Dodaj do ulubionych

władztwo a synastria

06.06.14, 15:53
Wracam do tematu władztwa teraz z punktu widzenia synastrii. Zastanawia mnie jakie znaczenie ma połączenie planet osobistych z władzą horoskopu innej osoby.
Rozpatruję konkretny przykład. Księzyc (m) w koniunkcji z władcą horoskopu Merkurym (k). Księżyc Merkury daje zwykle dobre porozumienie (widze to tak osoby od pierwszej chwili maja poczucie jakby znały się od dawna). Ale gdy Merkury jest władcą asc + władca Księzyca i MC, to czy nalezy patrzeć na to synastryczne połaczenie Księżyc Merkury jak na koniunkcję Księzyca (m) z Merkurym, asc, MC i Księżycem (k)?
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: władztwo a synastria 06.06.14, 17:04
      Należy zastosować brzytwę Ockhama.

      Inaczej utoniesz w horoskopach gdzie każdy element aspektuje każdy i wszystko oddziaływuje na wszystko, zwłaszcza w synastriach po uwzględnieniu władztw i dziedziczenia przez władztwo.
      Nawet technika przenoszenia/odbijania światła jest używana dość oszczędnie a tutaj to są dane dla komputera.
      Synastria ma jakiś cel i ma jakieś motywy przewodnie i na nich należy się skupić.

      Sam Mekrury jako WH ma już silną pozycję w natalu i właśnie z taką silną pozycją obiera aspekt Księżyc, i to wystarczy do oceny synastrii w zupełności.
      • marinasun Re: władztwo a synastria 06.06.14, 21:00
        > Sam Mekrury jako WH ma już silną pozycję w natalu i właśnie z taką silną pozycj
        > ą obiera aspekt Księżyc, i to wystarczy do oceny synastrii w zupełności

        Ale czy to znaczy, że to działa tak jak Księżyc na asc? Jaka orba wchodzi tu w grę (księzyc -włH)?
    • acrux_79 Re: władztwo a synastria 11.06.14, 18:06
      Faktycznie, zacznie to przypominać dzielenie włosa za czworo, gdy zwrócimy uwagę na ... niezdefiniowanie Księżyca. Bo dlaczego mamy prawo definiować tylko Merkurego, a nie dawać tego prawa Księżycowi?

      Tego typu zależności mogą nas zaprowadzić do zabawnych stwierdzeń. Bo np Merkury jako wł ASC osoby X w połączeniu z Księżycem jako wł VIII d. osoby Y może spowodować wyprowadzenie twierdzeń typu:

      - osoba X wpłynie swoim zachowaniem (Merkurym) na śmierć osoby Y (Merkury ciśnie Księżyc)
      - osoba Y może zarobić dzięki rozmowom z osobą X (wł VIII domu - Księżyc, byłby spadkiem lub pieniędzmi od partnera)

      ... i tak dalej, i tak dalej. Tego typu rozdrobnienia doprowadziłyby nas do tak olbrzymiego przeinwestowania twierdzeń i definicji, że oszalelibyśmy. A nie istnieje zasadniczo prawo pierwszeństwa dla władcy ASC, bo choć wł ASC jest kluczowy, to jednocześnie trudno zaakceptować taki typ jego promowania.

      Aarvedui ma rację pod tym względem, że musi działać brzytwa Ockhamowska. Gdyby definiować moją synastrię z moją partnerką, to mój wł ASC Mars, będący w kwadraturze do wł V i XII wierzchołka - Wenus, powodowałby:
      - niepohamowany apetyt na seks partnerki?
      - twórczość?
      - nieokreślone lęki? (XII)

      Blokowałby to, czy rozbudzał? Och, rozbilibyśmy się w interpretacji skupiając się na dziesiątkach takich hipotetycznych władztw. Moim zdaniem, jest to niewykonalne. Co najwyżej sens miałoby porównanie wzajemnego aspektu władców VII, I lub V domów. Ewentualnie tylko to ale ręki za to uciąć nie dam.
      • marinasun Re: władztwo a synastria 12.06.14, 13:39
        Niby racja. Ale z drugiej strony trudno pominąć znaczenie władcy horoskopu i potraktować to połączenie wyłącznie jako koniunicję Księżyc Merukry. Rozumiem, że władcę nalezy bardziej potraktowac jako swego rodzaju sygnifikator osoby? Niestety godizna urodzania osoby z Księzycem nie znana. Może więcej pokarze lada moment tranzyt Plutona. Strach się baćwink
        • acrux_79 Re: władztwo a synastria 14.06.14, 19:18
          Może sens miałoby sprawdzanie wzajemnych relacji władców poszczególnych wierzchołków właśnie? Przykładowo, założmy, władcami V wierzchołka byłyby czyjaś Wenus i czyjś Merkury, a w synastrii tworzyłyby ścisłą koniunkcję?

          Ale... znowuż niezłe motanie byłoby gdyby chociaż jeden z tych piątych domów nie był pusty. Wówczas odwołanie do samych wierzchołków byłoby rzecz jasna redukcją.
          • marinasun Re: władztwo a synastria 15.06.14, 07:36
            No tak , ale dokładna godzina osoby z Księzycem nie jest znana, więc ustalenie domów może być bardzo mylące.
            Z drugiej strony patrząc na bliski tranzyt (blisko coraz bliżej) Plutona po tej koniunkcji Księzyc Merkury i mając na względzie radix osoby z Merkurym i jego władztwa (ASC, MC + Księzyc) zastanawiam się czy nie nalezy tu spodziewać się przewrotu życiowego (niekoniecznie związanego z tą konkretną synastrią). Gdyby nie wiek optowałabym przy tym tranzycie potomka (tranzyt na granicy IV/V domu, do tego zaangażowany Księżyc i MC-cel życiowy). A nic jak to chyba nie wywraca życia do góry nogami. Ale w tym przypadku nalezy raczej mieć na względzie jakąś inną twórczość. A, że MC i Księżyc w Bliźnietach to ktoś zasugerował pisanie książkiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka