majdaj
26.12.04, 17:53
Prowadź mię tedy, Zeusie, i ty, Przeznaczenie,
Rad pójdę i bez zwłoki na wasze skinienie,
Jaką w życiu mi losy wyznaczyły, drogą:
Bunt — zbrodnią, iść — konieczność, skargi — nie pomogą.
Kto przed potęgą losu gnie czoło beztroskie,
Ten dla mnie mędrzec, poznał tajemnice boskie.