Dodaj do ulubionych

macierzyństo

27.01.05, 09:11
Czy w urodzeniowym horoskopie można odnależć aspekt dot. macierzyństwa /
ojcostwa? To czy się zostanie rodzicem, ilość dzieci.......??
B.
Obserwuj wątek
    • all2 Re: macierzyństo 28.01.05, 02:16
      5 dom, władcy, ich aspekty
      • beatka38 Re: macierzyństo 28.01.05, 08:32
        No właśnie, mój 5 dom wieje pustką.
    • potrek Re: macierzyństo 28.01.05, 08:50
      Każdy znak ma swojego władce. Mimo ze piąty dom masz pust nie oznacza tego ze
      niebędziesz miała dzieci. Dla przykładu jezeli wieszchołek 5 d wypada w Rybach
      to trzeba spojżeć na na aspekty do Neptuna a nastepnie na Jowisza współwładce
      Ryb dodatkowo naturalnym władcom domu 5 jest też Słońce. I po nitce do kłebka
      te twoje dzieci się odnajdą smile. Co do przyszłego ojcostwa w horoskopie
      mężczyzny pokaze to też dom 5 plus aspekty Marsa- witalność a u kobiet Księżyc -
      płodność i aspekty tych planet do Saturna ale bym tego nie generalizował gdyż
      ta rególka ma z 500lat i medycyna nie znała zapłódnienia inwitro i innych
      wspaniałych osiągnię 21 wieku smile
      pozdrawiam potrek.
      • mmk7 Re: macierzyństo 28.01.05, 10:02
        A jak wytłumaczyć taką kwestię? Ktoś ma, załóżmy, planety w 5 domu, dobre
        aspektowanego władcę itp., czyli prawdopodobnie jeśli zechce mieć dzieci, to z
        astrologicznego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie. A tymczasem
        właścicielka horoskopu w ogóle nie wyobraża sobie siebie w przyszłości w roli
        matki; rodzicielstwo kojarzy jej się z gigantyczną odpowedzialnością i
        obciążeniem, którym, jak sądzi, nigdy nie będzie w stanie sprostać -
        uinieszczęśliwiłaby i dziecko, i siebie. Czuje się niedojrzała i nie uważa, by
        kiedykolwiek mogła do tego dojrzeć. Co w horoskopie może wskazywać na lęk przed
        macierzyństwem i poczucie takiego właśnie "niedorastania"?
        • sarna34 Re: macierzyństo 28.01.05, 10:55
          Znam osobę, której V dom jest w skorpionie, więc wladcą jest pluton, który leży
          w II domu w sekstylu do neptuna i sekstylu do wenus. V dom jest pusty. Nie ma
          dzieci, ale nie dlatego, że ich mieć nie moze ale nigdy nie miala macieżyńskich
          ciągot. Lubi dzieci, ale nie miala nigdy wewnętrznej determinacji, że musi
          zostać matką. Czasem jest tak, ze kobieta nie pragnie dzieci, a wpada z facetem
          i jest matką z przymusu.
          • mmk7 Re: macierzyństo 28.01.05, 11:16
            O, to może Pluton położony w V domu działa podobnie. Zastanawiam się też, czy
            Panna na szczycie V domu nie sprawia, że do spraw V-domowych podchodzi się z
            jednej strony intelektualnie, z drugiej aż zbyt poważnie i odpowiedzialnie.
            Ciekawe jak można rozpatrywać jako władcę Merkurego w Lwie w III domu, w
            Koniunkcji z Jowiszem i sekstylu z Marsem.
            • abaddon_29a Re: macierzyństo 31.01.05, 13:04
              Aspekty Pluton - Księżyc. Tak pisze Arroyo, i to się zgadza z doświadczeniem.
              • bawolek Re: macierzyństo 31.01.05, 13:09
                Ale chyba istotne na jakie domy te aspekty przypadają.
                jeszcze jedno - czy tranzyt plutona do ur. księzyca (opozycja) może też mieć
                jakiś wpływ? Jaki?
                • abaddon_29a Re: macierzyństo 31.01.05, 16:03
                  U znajomej, która od wielu lat mówi, że nigdy nie chce mieć dzieci, układ jest
                  taki: Księżyc w piątym domu, dokładna kwadratura Plutona do księżyca (orbita
                  około 1 stopień).
                  Jak tranzyty się do tego mają, to nie wiem. Mi ostatnio Pluton przeszedł przez
                  natalny Księżyc (obecnie mam separacyjną koniunkcję rzędu 4 stopni), i jak
                  dzieci nie cierpiałem, tak ich nadal nie cierpię.
              • mmk7 Re: macierzyństo 31.01.05, 18:15
                abaddon_29a napisał:

                > Aspekty Pluton - Księżyc. Tak pisze Arroyo, i to się zgadza z doświadczeniem.

                Bingo! Ścisła koniunkcja Księżyca z Plutonem w V domu.




                -----------------------------
          • yvett5 Re: macierzyństo 29.01.05, 00:06
            sarna34 napisała:

            > Znam osobę, której V dom jest w skorpionie, więc wladcą jest pluton, który
            leży
            >
            > w II domu w sekstylu do neptuna i sekstylu do wenus. V dom jest pusty. Nie ma
            > dzieci, ale nie dlatego, że ich mieć nie moze ale nigdy nie miala
            macieżyńskich
            >
            > ciągot. Lubi dzieci, ale nie miala nigdy wewnętrznej determinacji, że musi
            > zostać matką.

            No to patrząc z tej perspektywy na horoskop mojego narzeczonego rozumiem, że on
            ciągot do dzieci mieć nie będzie, jako słonecznemu rakowi chyba mi smutno z
            tego powodu wink Mój narzeczony ma słońce, merkurego, marsa i urana w v domu i
            to w skorpionie. Khem khem czy ktoś może ma na to jakies antidotum wink??
            • abaddon_29a Re: macierzyństo 31.01.05, 13:06
              Nie każdy Rak słoneczny musi lubic dzieci, to akurat jest fałszywy stereotyp.
              • yvett5 Re: macierzyństo 31.01.05, 23:23
                abaddon_29a napisał:

                > Nie każdy Rak słoneczny musi lubic dzieci, to akurat jest fałszywy stereotyp.

                No jasne, że nie każdy, ale akurat w tym momencie pisałam o sobie smile)
    • teripolo Re: macierzyństo 28.01.05, 11:16
      Słyszałam, że najmniej korzystne dla posiadania dzieci jest dom V w koziorożcu.
      Czy to prawda? Czy osoba z obsadzonym prez merkurego (władca asc), słońcem i
      wenus (koniunkcja 1-go st)V domem w koziorożcu może liczyć na dzieci. Dodam, że
      saturn jest na pograniczu VIII i IX domu i tworzy kwadraturę z koniunkcją
      słońca i wenus, przy czym wenus jest w zanku rządzonym przez saturna
      (koziorozec) a saturn w znaku rządzonym przez wenus (byk).
      Jak można zinterpretować kwestię macierzyństwa w takim przypadku?
      Ciekawi mnie również co daje taka wymiana (nie wiem jak to isę fachowo nazywa)
      znaków miedzy palnetami, które tworzą aspekt?
      • potrek Re: macierzyństo 29.01.05, 18:54
        Wieszchołek 5 d w Koziorozcu moze mówic o odpowiedzialnym i solidnym rodzicu
        moze nazbyt surowym. O bezdzietności nic nie mówi.
        tripolo napisała -Dodam, że
        >
        > saturn jest na pograniczu VIII i IX domu i tworzy kwadraturę z koniunkcją
        Słońca i Wenus.
        Ten aspekt moze wskazywac surowe wychowanie przez ojca lub matkę i problemy
        rodziców z przekazywaniem lub okazywaniem uczuc dziecku - właścicielowi
        horoskopu. Dlatego on sam moze błedy rodziców przekazywać swemu potomstu.
        Czasami też przez przesadne rozpieszczanie i psucie dziecka - dawanie tego
        czego sie samemu nie miało sad - przytulania i tak dalej. Z mojego doświadczenia
        Kwadratura Słońce-Saturn czesto wskazuje na wychowanie przez jedno z rodziców
        najcześciej matkę. Ojciec w tym nie uczestniczy.
        Pozdrawiam potrek
        • teripolo Re: macierzyństo 30.01.05, 22:57
          To niesamowite co piszesz, bo w tym przypadku dokładnie tak jest, tzn.
          dokładnie WH była wychowywana wyłacznie przez matkę, która starała się zastąpić
          jednocześnie ojca przez co była dość surowa. Cóż trudno być jedocześnie
          obojgiem. WH nie ma dzieci,ale wydaje mi się,że bardzo tu prawdopodobne jest
          zachowanie o jakim piszesz...
          • dorisn Re: macierzyństo 31.01.05, 18:39
            Jak interpretować następujący układ - V dom w Bliźniętach - pusty. Władca V
            domu - Wenus w koniunkcji z Marsem na przełomie 2 domu (Baran) i 3 domu (Byk).
            Niedaleko Słońce. Wenus z Marsem w koniunkcji w kwadraturze do Jowisza oraz w
            Trygonie do Saturna.
            Jaki układ może sygnailzować zajście w ciążę i poród lub gdzie to można
            odczytać w horoskopie?
    • luciamdb Re: macierzyństo 01.02.05, 23:15
      HEJ, TAK SIE SKLADA ZE JA PIATY DOM MAM W PANNIE, W 5 W PANNIE MERKUREGO, W
      KWADRATURZE DO KSIEZYCA W BLIZNIETAC W 2 DOMU, JA DZIECI NAWET LUBIE ALE
      NAPRAWDE NIE CZUJE POTRZEBY BY WLASNE POSIADAC BYC MOZE BEDE JE KIEDYS MIALA
      ALE MAM NADZIEJE ZE UDA MI SIE JEDNAK TEGO UNIKNAC. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka