Dodaj do ulubionych

kto na prezydenta?

24.03.05, 17:45
Powoli zbliżają się wybory prezydenckie, nawet dla nie gustujących w polityce
może być to astrologicznie interesujące.

Pisałam o Włodzimierzu Cimoszewiczu:
"Zaintrygował mnie jego horoskop, 13.09.1950 r., Warszawa, godziny nie mam.
Słońce w koniunkcji z Saturnem, i z Merkurym, który w koniunkcji z Węzłem
Południowym. Bez trygonów, za wyjątkiem trygonu Merkurego i Lilith. Liczą się
małe aspekty. Nieznane są osie, ale widać wyraźnie, że muszą być obsadzone,
pewnie Mars na Ascendencie i Wenus w Mc (???). Ciekawy horoskop człowieka, od
którego oczekują że będzie prezydentem, on nie ma na to ochoty, ale potrafi
wszystko... Czy prezydentura jest w zasięgu jego możliwości, gdyby zechciał
jednak kandydować?"

Zerknijcie w jego horoskop. Jest to kandydat na prezydenta?
Nie mam sympatii politycznych do ugrupowania z którego się wywodzi, ale coś w
nim jest, czego nie ma żaden z innych obecnych kandydatów, chyba że pojawi
się ktoś całkiem nowy. Wybory w USA bardzo interesowały astrologów na całym
świecie, ale prognozy im nie wyszły. A u nas?
Pozdrawiam.
Lwi

Obserwuj wątek
    • panto Darkoholik! 24.03.05, 17:58
      wink
      • anahella Re: Darkoholik! 24.03.05, 22:37
        Pantomas, prosze, daj spokoj.

        Wyjasnie cos, bo niektorzy sie dziwia, ze nie zareagowalam na zadyme, ktora
        rozpetal wyzej wymieniony Darkoholik.:

        Uwazam ze robienie tutaj reklamy swojego forum bylo nietaktem. Na forach
        publicznych reklamy wywala sie bez ostrzezenia. Ale za nietakt nikt nikogo nie
        skazuje na galery, wiec nie zareagowalam. Nie spodobalo mi sie gdy nazwales go,
        i jego wspolniczke od forum, oszustami - mysle ze to bylo za mocne slowo, i
        dalam tego wyraz w moim mailu do Ciebie. Mam nadzieje ze doszedl, bo ze
        skrzynka gazetowa nigdy nic nie wiadomo, a jako ze przy wymianie komputera
        potracilam adresy, nie moglam wyslac na inny.

        Darkoholik dostal ode mnie juz wczesniej, na priv, prosbe o uwazanie na jezyk i
        nieobrazanie uczestnikow forum. Jak widac prosba nie byla skuteczna.

        Z nietaktownej reklamy zrobila sie pyskowka. Mimo to milczalam, bo liczylam ze
        chlopak sie pohamuje - jednak, wprost przeciwnie, na swoim forum zaczal wieszac
        paszkliwe na moj temat. Postanowilam wiec nie zagladac wiecej do niego.

        Wczoraj przeczytalam, jego niepochlebny komentarz na temat mojej wiedzy
        astrologicznej na Wrozbiarstwie, sugerujacy ze w interpretacji ograniczam sie
        tylko do Slonca i Ascendentu.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=21714857&v=2&s=0
        Nie dosc, ze nie zrozumial mojej wypowiedzi (forumowiczka zapytala o kombinacje
        Slonca i Asc - ja jej odpowiedzialam na konkretnym przykladzie) to jeszcze mnie
        obsmial.

        W takiej sytuacji postanowilam Darkoholika wygasic (nie mam obowiazku czytac
        agresywnych wypowiedzi), a zeby nie uszly mojej uwadze dymy, ktore moze
        rozpetac na tym forum zbanowalam go.

        Zaden1, wspoladminka na forum "Astrologia dla chcacych" jest z nami od dawna,
        nikomu nie uchybila tutaj, wiec prosilabym zeby ja traktowac jak do tej pory.
        Nie chce by odpowiadala za niegrzeczne zachowania swojego kolegi.

        Reasumujac: temat Darkoholika uwazam za zamkniety, tym bardziej ze wygasilam
        watek z reklama jego forum.

        Mam nadzieje, ze forum wroci do zasad, wedlug ktorych tutaj sie nie obrazamy.
        Przypominam, ze forum ma Saturna na Ascendecie, kto chcialby zajrzec w jego
        kolko przypominam date:

        3.3.2003, 10.15 (przed poludniem, czas zimowy), Warszawa.
        • panto Re: Darkoholik! 25.03.05, 15:48
          Widzisz Anahello, na całą sprawę staram się patrzeć - i Ciebie również do tego
          zachęcam - przez pryzmat niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą anonimowość,
          którą uzyskujemy w internecie. Patrząc na działania pana D. wyraźnie widać, że
          tej internetowej możliwości nie sprostał.

          Cały mechanizm pojawiania się wynaturzeń, jakie wychodzą z człowieka, gdy ten
          staje się anonimowy, został opisany przez Platona w jego Państwie. Glaukon –
          jeden z gości, uczestników uczty, bohaterów dialogu Platona, opowiada historię o
          pasterzu Gygesie – właścicielu niezwykłego pierścienia:

          "Wolność, o której mówię, byłaby wtedy największa, gdyby każdy (...) posiadał
          taką moc, jaką miał mieć kiedyś Gyges, przodek Lidyjczyka. On był pasterzem i
          służył u ówczesnego króla Lidii. Kiedy spadł wielki deszcz i przyszło trzęsienie
          ziemi, pękła ziemia w pewnym miejscu i utworzyła się rozpadlina w tej okolicy,
          gdzie on pasał owce. On to zobaczył, zdziwił się, zszedł w jej głąb i ujrzał
          dziwne rzeczy, o których bajki opowiadają, a między innymi i konia z brązu,
          pustego wewnątrz, który miał drzwiczki. Gyges nachylił się przez nie do środka i
          zobaczył trupa, który się wydawał nadludzkiego wzrostu. Nie miał na sobie nic,
          tylko złoty pierścień na ręku. On ściągnął mu ten pierścień i wylazł stamtąd na
          górę.

          Kiedy pasterze odbywali swoje zebranie zwyczajne, jak co miesiąca, aby królowi
          donieść, co się dzieje z trzodami, przyszedł i on i miał pierścień ze sobą. Więc
          kiedy siedział pomiędzy innymi, obrócił przypadkiem nasadę kamienia ku sobie, ku
          wnętrzu dłoni. Kiedy się to stało, zrobił się niewidzialny dla siedzących przy
          nim; oni zaczęli rozmawiać tak, jakby go nie było. Zdziwił się i znowu
          namacawszy pierścień, obrócił nasadę kamienia na zewnątrz. Jak tylko ją obrócił,
          zrobił się widzialny. Zauważywszy to zaczął doświadczać swego pierścienia, czyby
          miał taką siłę i czyby mu się udawało, obracając nasadę kamienia ku środkowi,
          stawać się niewidzialnym, a jeśli na zewnątrz – widzialnym. Stwierdziwszy to,
          natychmiast się postarał, żeby go wśród posłańców wyprawiono do króla. Poszedł
          tam, żonę królowi uwiódł i razem z nią zamachu na króla dokonał. Zabił go i tron
          po nim objął". (Państwo II, III).

          Czy to nie jest zadziwiająco trafny opis całej tej sytuacji?

          Pozdro
          Panto

          PS. Jeszcze małe sprostowanie, bo bym zapomniał. Napisałaś: "Nie spodobalo mi
          sie gdy nazwales go, i jego wspolniczke od forum, oszustami." Odpowiadam: Nie,
          nie. Pani, która występuje tutaj pod nickiem zaden1 nie nazwałem oszustem,
          natomiast myślę, że w to jego oszustwo została uwikłana.
    • zaden1 Re: kto na prezydenta? 25.03.05, 07:47
      lwi2 napisała:

      > Powoli zbliżają się wybory prezydenckie, nawet dla nie gustujących w polityce
      > może być to astrologicznie interesujące.
      >
      > Pisałam o Włodzimierzu Cimoszewiczu:
      > "Zaintrygował mnie jego horoskop, 13.09.1950 r., Warszawa, godziny nie mam.
      > Słońce w koniunkcji z Saturnem, i z Merkurym, który w koniunkcji z Węzłem
      > Południowym. Bez trygonów, za wyjątkiem trygonu Merkurego i Lilith. Liczą się
      > małe aspekty. Nieznane są osie, ale widać wyraźnie, że muszą być obsadzone,
      > pewnie Mars na Ascendencie i Wenus w Mc (???). Ciekawy horoskop człowieka, od
      > którego oczekują że będzie prezydentem, on nie ma na to ochoty, ale potrafi
      > wszystko... Czy prezydentura jest w zasięgu jego możliwości, gdyby zechciał
      > jednak kandydować?"
      >
      > Zerknijcie w jego horoskop. Jest to kandydat na prezydenta?
      > Nie mam sympatii politycznych do ugrupowania z którego się wywodzi, ale coś w
      > nim jest, czego nie ma żaden z innych obecnych kandydatów, chyba że pojawi
      > się ktoś całkiem nowy. Wybory w USA bardzo interesowały astrologów na całym
      > świecie, ale prognozy im nie wyszły. A u nas?
      > Pozdrawiam.
      > Lwi
      >
      Nie życzę sobie mieszania mojego nicka w te rozgrywki.
    • lwi2 Re: kto na prezydenta? 18.05.05, 10:15
      Podciągam wątek bo jest aktualny właśnie dzisiaj. Będzie kandydował czy nie
      bedzie kandydował? I czy decyzja dzisiaj podjęta się ostanie.
      Przy okazji, okazało się że moja fascynacja osobą wynika z powalających
      aspektów porównawczych, ciekawe nawet.
      Lwi
      • lwi2 Re: kto na prezydenta? 08.06.05, 14:14
        Wyświetliłam w Uranii wszystkie aspekty w horoskopie Cimoszewicza, duże i małe,
        tylko planety, bez osi i węzłów. Aż przyjemnie popatrzeć, to jest horoskop!
        Wszystko idealnie spięte. W rączce wiadra (?) - Jowisz, połączony z Wenus
        (opozycja), Merkurym (kwinkunks), Słońcem (4/9) i Księżycem (kwintylowy
        prawdopodobnie). Cały ten układ "napędzany" jest przez Marsa, Plutona i Urana,
        też Neptuna, działa Saturn. Nic dziwnego że tak wierzą w niego wszyscy.
        W horoskopie nie ma ani jednego trygonu, cała "gra" toczy się przy małych
        aspektach.
        Pozdrawiam.
        Lwi
    • lwi2 Re: kto na prezydenta? 28.06.05, 12:29
      No trzeba przyznać, że pomysł rozpoczęcia kampanii dzisiaj w samo południe jest
      niezły. Wenus i Merkury weszły właśnie do Lwa, a w 7 domu Księżyc na
      Descendencie w szerokiej koniunkcji z Marsem. Ascendent chwili w koniunkcji z
      Merkurym horoskopu osobistego.
      Lwi
      • uranika Re: kto na prezydenta? 28.06.05, 15:43
        Dla dokładniejszych dociekań podaję,że ur.13.09.1950 o godz.11.00 w W-wie.
        Zwraca uwagę Pluton w IX(poglądy,studia,ideały)to jasno określony kierunek
        w zdobywaniu wiedzy a przy dużej ambicji,dało rezultaty.Planeta ta tranzytowała
        w latach 90-95 Asc.,to był początek widocznego zaistnienia w polityce.
        Neptun w XI,daje osobę z wyobrażnią,otwartą na świat a także potrzeby
        zwykłych ludzi.
        • zeta23 Re: kto na prezydenta? 28.06.05, 19:52
          uranika napisała:



          Neptun w XI,daje osobę z wyobrażnią,otwartą na świat a także potrzeby
          > zwykłych ludzi.


          Mi wychodzi żę neptuna ma w X domu.Jakiego programu używasz Uranika?
          • zeta23 Re: kto na prezydenta? 28.06.05, 20:11
            Władcą ASC jest jowisz, ktory aktualnie w tranzytach schodzi mu z księzyca i
            lada moment wejdzie na MC. Wzorcowo.
          • uranika Re: kto na prezydenta? 28.06.05, 22:49
            Do-Zeta23,używam między innymi Mandali p.Walickiego.Neptun tutaj w 16.06 Wagi
            no i w XI domu.
            • zeta23 Re: kto na prezydenta? 28.06.05, 23:26
              uranika napisała:

              > Do-Zeta23,używam między innymi Mandali p.Walickiego.Neptun tutaj w 16.06 Wagi
              > no i w XI domu.

              Uranika, moja pomyłka.Po prostu zamiast 11.00 godziny wpisałam 13.00 i domy mi
              sie przesunęłysmile))Strzelec oczywiscie nie jest na ASC tylko skorpion.Mars jest
              podwójnie podkreślony, bo ma jeszcze na ASC! Bardzo ładny horoskopsmile))
              Pozdrawiam.
    • anastassja ale rzuca sie w oczy 28.06.05, 12:31
      cimoszewisz - panna, borowski - koziorozec. czy nie rzuca wams ie w oczy ich
      konkretnosc. to nie jets takei ble, ble, ble.
    • light8 Re: Henryka Bochniarz 28.06.05, 16:09
      Troche matriarchatu moze by sie przydalo - dla diametralnej odmiany.

      Co sadzicie o tej kandydatce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka