lwi2
24.03.05, 17:45
Powoli zbliżają się wybory prezydenckie, nawet dla nie gustujących w polityce
może być to astrologicznie interesujące.
Pisałam o Włodzimierzu Cimoszewiczu:
"Zaintrygował mnie jego horoskop, 13.09.1950 r., Warszawa, godziny nie mam.
Słońce w koniunkcji z Saturnem, i z Merkurym, który w koniunkcji z Węzłem
Południowym. Bez trygonów, za wyjątkiem trygonu Merkurego i Lilith. Liczą się
małe aspekty. Nieznane są osie, ale widać wyraźnie, że muszą być obsadzone,
pewnie Mars na Ascendencie i Wenus w Mc (???). Ciekawy horoskop człowieka, od
którego oczekują że będzie prezydentem, on nie ma na to ochoty, ale potrafi
wszystko... Czy prezydentura jest w zasięgu jego możliwości, gdyby zechciał
jednak kandydować?"
Zerknijcie w jego horoskop. Jest to kandydat na prezydenta?
Nie mam sympatii politycznych do ugrupowania z którego się wywodzi, ale coś w
nim jest, czego nie ma żaden z innych obecnych kandydatów, chyba że pojawi
się ktoś całkiem nowy. Wybory w USA bardzo interesowały astrologów na całym
świecie, ale prognozy im nie wyszły. A u nas?
Pozdrawiam.
Lwi