Dodaj do ulubionych

21:37 sobota

05.04.05, 17:18
Urodziny Papieza: wadowice 18.05.1920 17:30
Patrzylem sobie co tez moglo byc w tym dniu takiego:
Pluto i Merkury retrograduja, koniunkcja Slonca, Wenus, Merkurego w Baranie w
opozycji do Jowisza? Pogrzeb akurat 8 kwietnia czyli solar Eclipse (po naszemu
to jak bedzie?). Nie wiem sam. Horur Papieza wyglada bardzo interesujaco.
Prawie same koniunkcje, zadnych opozycji, Byk, rodzony o Nowiu......
zobaczcie:
www.astrotheme.fr/en/portraits/ZrXfgdzfK9NA.htm
Obserwuj wątek
    • jerry.uk Re: 21:37 sobota 05.04.05, 17:47
      ale tak konkretnie to o co ci chodzi?
      • xxero Re: 21:37 sobota 05.04.05, 18:32
        jak to co? przyszla pora na jednego z nawiekszych ludzi i dlatego patrze na
        horur i niebo
        • anahella Re: 21:37 sobota 05.04.05, 19:48
          Istnieje kilka wersji horoskpu papieza. Dyskutujemy o tym tu:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=22377920
    • jz2004 Re: 21:37 sobota 05.04.05, 22:54
      Zwroc uwage na bardzo wymowna synchronicznosc w zyciu Jana Pawla II:

      1) "Ab/de labore solis" wg sw. Malachiasza co tlumaczy sie jako "od/o pracy
      Slonca" lub "z zacmienia Slonca". To drugie oczywiscie znasz bowiem wiadomo ze w
      dniu urodzin nastapila koniunkcja niezbyt scisla Wezla Poludniowego, Ksiezyca i
      Slonca. Podobniez jest 8 kwietnia w piatek. Praca sw. Malachiasza wyglada na
      nawiazanie do alchemicznego traktatu "Tablica szmaragdowa" Hermesa
      Trismegistosa. Traktat ten wiecza slowa: "Completum est quod dixi de operatione
      Solis" czyli "To jest zupelne, co powiedzialem o dzialaniu Slonca". Zatem sw.
      Malachiasz mogl w ten sposob nam chciec przekazac, ze na osobie o tym przydomku
      dobiega koniec dziela papiezy. Nastepny papiez ma przydomek "Gloria olivae".
      Jest jeszcze czas zeby pobawic sie w lamiglowke choc wydaje sie ze te proroctwa
      sluza bardziej do zadumy post factum anizeli do prognozowania.

      2) Dzien zamachu i godzina (?) odpowiadaja pierwszemu objawieniu fatimskiemu.
      Rok oczywiscie jest inny wszakze chodzi o rytmike a nie czas bezwzgledny.

      3) Jedna z kul trafila kobiete ur. tego samego dnia co Jan Pawel II i tez w
      Wadowicach, godzina nieznana.

      4) Jezeli godzina urodzenia zawiera sie miedzy 17 a 18 na co wskazuje wiekszosc
      zrodel to rownoczesnie kat fazowy miedzy godzina dnia urodzenia a godzina
      zdarzenia jest taki sam w przypadku urodzenia jak i zamachu. Lub tez godzina 15
      wg najnowszej rektyfikacji wskazuje na dzien zamachu. Oba sa pewnie rownocenne.
      Bawilem sie troche w wykresach ST/LMT zdarzen i jesli ktos chce zajrzec to moze
      obejrzec: ucz.tme.szczecin.pl/~jacek/temp/Astrology/TimeGravity-JPII.pdf

      To by bylo na razie tyle, jz.
      • anahella Re: 21:37 sobota 05.04.05, 23:29
        jz2004 napisała:


        > 4) Jezeli godzina urodzenia zawiera sie miedzy 17 a 18 na co wskazuje
        wiekszosc
        > zrodel to rownoczesnie kat fazowy miedzy godzina dnia urodzenia a godzina
        > zdarzenia jest taki sam w przypadku urodzenia jak i zamachu.

        Poprosze o wersje dla slabszychsmile
        • jz2004 Re: 21:37 sobota 06.04.05, 00:55
          > Poprosze o wersje dla slabszychsmile

          Prosze smile w tym akurat wypadku dzien zamachu to prawie dzien urodzenia. Podobnie
          jest z godzina jesli zalozyc wersje 17-18 lub 17:03 wg LZ. Oficjalnie zamach
          17:17 a na zegarku Papieza bodajrze 17:21:32(52) bo sie zatrzymal (?). Nie
          trzeba zadnych obliczen zeby zauwazyc zbieznosci z DOB (Date of Birth). Aby
          obliczyc dokladny czas jak wiesz trzeba dokladnie znac wspolrzedne zdarzenia bo
          inaczej zaokraglasz do najblizszej strefy czsowej. Taki skorygowany czas to LMT
          i w przypadku Rzymu czy Wadowic jest to -11/+18 minut, a wiec sumarycznie az ca.
          30 minut lub ca. 7.5° na kole 360°/24H, a wiec wplyw niebagatelny.

          ST - czyli dzien urodzenia, pozycja Slonca w wersji godzinowej razem z LMT
          tworzy pewien kat (kat fazowy, przesuniecie fazowe). Suma tych katow w bardzo
          wygodny sposob pozwala wyznaczyc MC poniewaz ST+LMT=MC, a zatem wystarczy
          wiedziec ze godzina 00:00:00 == 0°Wagi. Kazde dwie godziny to jeden znak.
          Tabelka ST->godzina zajmuje jeden arkusz A4 i mozna ja zmniejszyc. Z innej stron
          y mozna postapic chyba jeszcze prosciej- znajac czas urodzenia zobaczyc ile
          uplynelo od poludnia i z pozycji Slonca na piechote.

          Kat fazowy miedzy ST a LMT to jakby antena odbiorcza smile silna struktura
          rezonansowa. Aby zrozumiec tego sens musze postudiowac jeszcze temat. Stad juz
          krok do glebszego zrozumienia harmoniki.

          W przypadku JPII jesli zalozyc ten sam kat w zamachu i urodzeniu to LAT (Local
          Appearent Time) papieza wynosi 17:10, a LMT(Rzym) = LAT-11 minut. Jesli zalozyc
          15:00 to LMT(DOB)=ST zamachu.

          Tam na wykresie widnieje niebieska linia i jej przerywane odpowiedniki. Godzina
          17:00 na wybor Papieza daje znowu ten sam kat fazowy jak do kata w dniu zgonu.

          Godzina 10:25 wg dr Weresa jest na razie znakiem zapytania.

          jz.

          • xxero Re: 21:37 sobota - jz2004 06.04.05, 12:01
            dziekuje (my) za porcje dobrej "jechanki" troche bede musial sie poglowic aby
            rozgryzc wszystko co napisales/as bo jest to skomplikowane.
            • jz2004 Re: 21:37 sobota - jz2004 06.04.05, 20:04
              Ahoj,

              To sa tylko luzne przemyslenia xxero smile Wciaz nie wiem jaki z tego
              pozytek co napisalem i ogladam, wiec raczej szkoda zycia na TG - sa
              wazniejsze rzeczy wink Wychowalem sie w duchu astronomii i dlatego robie
              uniki od znakow i symboli, i zwiazanych z nimi projekcjami. Rozgladam
              sie bardziej w strone historii, abstrakcyjnych koncepcji itd.

              Jesli chcesz sie pobawic to udostepniam arkusz kalkulacyjny ktorym
              mozesz wykonac efemerydy tzn. pierwsza ich kolumne efemeryd - czas
              Sidreal Time. Arkusz oblicza tez Local Mean Time. Trzeba mu podac
              godzine urodzenia lub zdarzenia czyli czas Local Apparent Time, strefe
              czasowa jak i dlugosc geograficzna miejsca. Funkcja date2ST oblicza
              czas ST.

              ucz.tme.szczecin.pl/~jacek/temp/Astrology/TimeGravity.xls
              Oblicz np. midpunkt do sumy ST i LMT o zobacz czy nie ma tam jakiegos
              kumpla lub kumpelki. Zobacz czy Twoi znajomi lub rodzina nie maja
              takiego samego kata fazowego.

              Powodzenia jz.
    • queenmaya Re: 21:37 sobota 06.04.05, 00:54
      Wprawdzie to nie o astrologii, lecz o numerologii, ale też warto przeczytać:
      www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=219
      • luciferes Re: 21:37 sobota 06.04.05, 02:23
        TERAZ wszyscy wszędzie będą się dopatrywać różności. Księża nie mają
        wątpliwości aczkolwiek oficjalnie wszelkie czary mary, astrologia, numerologia,
        tarot itd. są uznawane za podszept diabła. Jeśli ja TERAZ powiem, że dla mnie
        ta data nie była zaskoczeniem, to wyjdę na bufona i chwalipietę, no bo dlaczego
        nie mówiłem tego wcześniej?
        Coś mi się majaczy, że zawsze gdy odchodzi ktoś wielki, zaczynają wyłazić różne
        skojarzenia, korelacje, powiązania, dziwności, tajemnicze liczby itp,itd.
        Wiem oczywiście, że wszelkie zdarzenia mają pewne cykle i dadzą się logicznie
        uzasadnić, ale też i wiem, że zawsze wokół wielkich błyskawicznie roztaczała
        się atmosfera tajemniczości, dziwności, niesamowitości, którymi karmi się lud.
        A jeśli chodzi o numerologię, to liczba 13 ma o tyle związek z papieżem, że
        występuje na 3 szczycie i nie jest - numerologicznie rzecz biorąc - ani główną
        ani najważniejszą z jego liczb. I zamiast poddawać się bezkrytycznie tej
        atmosferze wypadałoby się zastanowić i samemu zbadać dlaczego istnieje ta
        zbieżność dat i co ona w rzeczywistości oznacza. Poza tym, czy muszę wierzyć,
        że zgon nastąpił dokładnie o godz. 21:37? A co, gdy nastąpił wcześniej, nawet o
        minutę? A czy nie jest to dziwne, że do tej pory Watykan nie przywiązywał wagi
        do takiej dokładności, a teraz nagle aż taka precyzja? Dla kogo, czemu to ma
        służyć?
        Nie obchodzi mnie wprawdzie, czy mam rację czy nie, chcę tylko zwrócić uwagę na
        jedno: zacznijcie myśleć a nie powtarzać to, co ktoś inny powiedział. Podobnie
        jest z godziną urodzenia. Wersji jest coraz więcej, a co jedna to prawdziwsza.
        Niedługo będzie ich 360, no i rzecz jasna jedna z nich musi być prawdziwa. smile
        A może zaczniemy przewidywać kto następny: Murzyn czy Niemiec, bo o ile
        pamiętam: tak niesie wieść gminna, że któraś z tych wersji spełnić się powinna.
        No i jest to pole do popisu dla wielkogłowych mądrali - mają okazję wykazać się
        trafieniem PRZED faktem.
        • all2 Re: 21:37 sobota 06.04.05, 04:01
          Masz rację. Tylko co z tego? smile
          • luciferes Re: 21:37 sobota 06.04.05, 19:56
            To z tego, że to jest forum dyskusyjne, a ja chciałem zwrócić uwagę na
            przewodnią rolę własnego myślenia smile
            I na jeszcze jedną kwestię: pojawianie się po śmierci wielkich tego świata
            owych różnych dziwności, szczególnie związanych z działaniami liczbowymi.
            Na warsztatach astrologicznych omawialiśmy także celowe wprowadzanie w błąd
            odnośnie godziny przyjścia na świat, a nawet nieraz i daty - dotyczy to
            zwłaszcza ludzi starszych i z innego kręgu kulturowo - wyznaniowego, oraz
            przyczyn takich manipulacji.
            Ale masz rację - co z tego, moim celem nie jest namawianie innych, aby myśleli
            jak ja. Jednakże skoro wymieniamy tutaj poglądy, to nie widzę powodu, abym nie
            zaprezentował swego punktu widzenia.
            • all2 Re: 21:37 sobota 07.04.05, 03:05
              To była taka luźna reakcja o czwartej rano wink

              Ale zgadzam się z tym, co piszesz. Nie lubię mnożyć spiskowych teorii dziejów,
              ale przyznam, że mnie też zastanowiło, że tak dokładnie co do minuty podano
              czas śmierci Papieża. Jakby na zamówienie astrologów.
              Margines wątpliwości nigdy nie zawadzi.
              A ponieważ dokładna godzina urodzin też nie jest znana, to mamy równanie z
              dwiema niewiadomymi.
              To tak, żeby nam się nie wydawało, że wswzystko już wiemy wink
              • anahella Re: 21:37 sobota 07.04.05, 07:06
                all2 napisała:

                > ale przyznam, że mnie też zastanowiło, że tak dokładnie co do minuty podano
                > czas śmierci Papieża. Jakby na zamówienie astrologów.

                Mysle, ze bierze sie to z dziennikarskiej rzadzy sensacji. Gdyby media
                wiedzialy jakiego koloru Papiez mial na sobie bielizne w chwili smierci - tez
                by podano.
                W tej sytuacji kazdy szczegol moze podniesc sprzedaz/ogladalnosc/sluchalnosc.

                A jak bylo z atakiem na WTC? Tez byla podana dokladna godzina?
              • makaryna Re: 21:37 sobota 07.04.05, 09:08
                "...ale przyznam, że mnie też zastanowiło, że tak dokładnie co do minuty podano
                czas śmierci Papieża. Jakby na zamówienie astrologów."

                W tym akurat nie ma nic dziwnego. To jest rutyna. W momencie zgonu lekarz (o ile jest obecny) musi
                oglosic godzine zejscia i wpisac do aktu zgonu. Co w praktyce sprowadza sie do zerkniecia na
                zegarek i wpisanie aktualnej godziny z minutami. Oczywiscie moze byc roznica w czasie do kilku
                minut....np, lekarz w dalszym ciagu moze probowac reanimowac pacjeta, albo zegarek zle chodzil.
                • xxero Re: 21:37 sobota, 31000 dni zycia 09.04.05, 11:41
                  podlaczajac cos jeszcze do watku o Karolu Wojtyle.
                  Byl to dokladnie 31.000 dzien zycia od narodzin Papieza. Nie to 31 jest ciekawe
                  ale sam rachunek prawdopodobienstwa. I jeszcze zerknalem na biorytm. Tak sie
                  akurat sklada ze pomiedzy 1 a 2 kwietnia Papiez mial klasycznie zly uklad,
                  biorytm emocjonalny na poziomie -100, natomiast fizyczny, odpowidajacy w
                  najwiekszej mierze za sprawnosc fizyczna i biologiczna czesc funkcji czlowieka
                  przechodzil kryzysowy punkt 0, przecinajac sie w nim z biorytmem intelektualnym:
                  rozrywka.interia.pl/o_tobie/biorytm/wyniki
                  Badaczom biorytmow dobrze znane sa bardzo czeste przypadki zgonow czy wypadkow
                  wlasnie gdy biorytm fizyczny przechodzi puntk krytyczny 0 (zwlaszcza w dol) lub
                  znajduje sie w najnizszym punkcie -100
                  • maribonek1 Re: 21:37 sobota, 31000 dni zycia 03.06.05, 16:24
                    dobrzez e nie dozyje 32000 tys dni bo bym musial zostac ksiedzem zeby zyc w
                    naszym kraju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka