Dzisiaj nad ranem mialam cudowny sen.....
W pewnym momencie sie obudzilam i zobaczylam na niebie piekna, duza gwiazde "mrugajaca" do
mnie

Byla to zreszta jedyna gwiazda w tym czasie, okolo 4.30 na poludniowzm zachodzie. Niebo bylo
juz szare i wszystkie inne poznikaly.
Najjasniejsza gwiazda widoczna z Ziemi jest Syriusz, ale nie mam pojecia czy to ta. Byla
wyjatkowo duza.