Dodaj do ulubionych

koziorozce - kobiety

18.04.05, 22:52
hej!
Tyle istnieje mitow na temat tego znaku, wiekszosc z nich podkresla wielka
organizacje, porzadek itd., w kwestii milosci czesto mowi o mozliwosciach
malzenstwa z rozsadku czy dla pieniedzy. W sprawach seksu sa podobno dosc
ozieble i nie przywiazuja wielkiej wagi do tej czesci zycia.

Ostatnio poznalem pewna kobiete spod tego znaku .. ona czesto powtarza, ze
jest bardzo uczuciowa, wrazliwa itd. Zrobilem jej kosmogram, wyszlo, ze wenus
tez ma w koziorozcu, a marsa w wodniku. Natomiast w skorpionie ma asc, jowisz
i saturn. Nie wiem czy to ma znaczenie, ze wezel ks. pln. ma w raku (ale z
Retrogradacja).

Ogolnie chodzi mi jakie Wy jestescie kobiety-koziorozce z tymi uczuciami i
temperamentem seksualnym.. opinie mezczyzn znajacych takie kobiety - bardzo
wskazane smile
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • panto Re: Węzły Księżycowe [!!!] 18.04.05, 22:57
      scorpio80 napisał:
      > Nie wiem czy to ma znaczenie, ze wezel ks. pln. ma w raku
      > (ale z Retrogradacja).

      Węzły Księżycowe zawsze są w Retrogradacji [!!!]

      Pozdro
      Panto
      • scorpio80 Re: Węzły Księżycowe [!!!] 19.04.05, 12:35
        W pięciu z 12-stu kosmogramow w mojej bazie nie ma retrogradacji węzłą
        księżycowego. Kosmogramu sa robione w Urani LT.
        • anahella Re: Węzły Księżycowe [!!!] 21.04.05, 22:00
          scorpio80 napisał:

          > W pięciu z 12-stu kosmogramow w mojej bazie nie ma retrogradacji węzłą
          > księżycowego. Kosmogramu sa robione w Urani LT.

          z wezlami jest problem, bo one nie suna idealnie po ekliptyce. Kiedys tlumaczyl
          mi to autor Uranii, przy okazji pytania jaka jest roznica miedzy prawdziwyma
          srednim wezlem. Tlumaczenie bylo skomplikowane wiec nic z tego nie pamietam.
          Zawsze mozesz do niego napisac.

          Tradycyjnie przyjmuje sie ze wezly zawsze sa w retro.
    • anahella Re: koziorozce - kobiety 18.04.05, 22:58
      Moze nie gadamy o kobietach ze Sloncem w Koziorozcu, bo wyjdzie nam gazetowy
      jarmark, wiec umowmy sie: kobiety saturniczne (a wiec Slonce w kon, z saturnem,
      Slonce lub Wenus Koziorozcu).

      Satrun konserwuje. Saturnica ma 20 lat i wyglada na 30. Ma 30 lat i nadal
      wyglada na 30. Gdy dochodzi do czterdziestki nadal jest tak samosmile
      • kleo_k Re: koziorozce - kobiety 26.05.05, 16:38
        odnosnie tego, ze Saturn konserwuje to prawda smile Mam 31 lat, a ostatnio jak
        kupowalam wino w sklepie to musialam pokazac dowod osobisty.. smile Pozdrawiam,
        Koziorozec-kobieta.
    • all2 Re: koziorozce - kobiety 18.04.05, 23:39
      scorpio80 napisał:

      > hej!
      > Tyle istnieje mitow na temat tego znaku, wiekszosc z nich podkresla wielka
      > organizacje, porzadek itd.,

      Koziorożec to nie Panna. Lubi porządek i organizację, ale najlepiej żeby wykonał to ktoś inny - Koziorożec chętnie pokaże palcem, co i jak ma być zrobione. Sam do roboty się weźmie wtedy jak musi.

      Co do uczuciowości itp, im bardziej Koziorożec coś czuje tym bardziej tego po sobie nie pokazuje.
      • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 12:32
        Jedyna osoba jak na razie, ktora odniosla sie chociaz troche do uczuciowosci
        saturniczych kobiet, ale ...
        Glownie chodzi mi o glebie tych uczuc, intensywnosc ... to, ze one uczucia
        rzadko okazuja to wiem. A czy wlasnie ascendent w skorpionie moglby zmienic w
        takiej kobiecie ta inensywnosc uczuc? Bo ascendent dotyczy raczej sfery
        zewnetrznej niz wplywu na uczucia, ale nie wiem.
        Wypowie sie jeszcze ktos na temat uczuciowosci tego znaku?
        Ta, o ktorej pisze twierdzi, ze jest bardzo wrazliwa i nie wiem czy to odebrac
        jako tylko slowa, nie znam jej jeszcze za bardzo.
        Pozdrawiam
        • byk3 Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 12:46
          ja tez jestem słonecznym koziorozcem i jezeli chodzi o kwestię uczuc to jestem
          bardzo ale to bardzo uczuciowa ,wrazliwa bez ustanku potrzebuje przytulania i
          okazywania uczuc ja po prostu tym żyje ,fakt faktem ,ze nie raz jestem surowa
          ale to w kwesti bardziej takiej codziennej anizeli w uczuciach ,ja nie uwazam
          ze kobiety koziorozce są zimne one mają taką wewnetrzna samokontrole ale jak
          juz są pewne swojego wybranka to wszystko puszcza i potrafi byc NAMIĘTNA !!!!!
          • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 13:32
            bardzo mnie to cieszy!
            a dlaczego masz ksywe byk? smile
            • byk3 Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 15:42
              sama nie wiem dlaczego ,ale chyba wpływ rodzica byka był tak silny ,ze się
              zagolopowałam (hahaha).Pozdrowienia i niech ci się uda z tą kobitką ,bo
              uwazam ,ze warto tylko trzeba byc trochę cierpliwym i uwaznie jej słuchac.
              • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 17:29
                Dzieki, w sumie to na razie nie traktuje jej zbyt powaznie .. jeszcze odczuwam
                uczucia do mojej bylej goracej lwicy. Tak wogole to szukam kogos, kto bedzie
                umial mnie zrozumiec, bo z tym jest ciezko uncertain (slonce w skorpionie, ksiezyc w
                wodniku, asc w lwie).. i watpie, zeby koziorozec sobie poradzila (chyba, ze asc
                w skorpionie jej pomoze wink)
                Pozdrawiam !
                • eevvaa Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 18:24

                  W moim życiu jest trochę kobiet koziorożców, ale tak naprawdę trudno mi coś na
                  ten temat powiedzieć, bo widzę na zewnątrz, a przeciez nie znam ich wnętrza.
                  Jako kobieta mogę powiedzieć o mężczyźnie koziorożcu. Rak i koziorożec
                  wyglądałoby na trudny związek, ale chyba w doborze biorą inne planety. Moje
                  Słońce na jego Asc ( rak). Jego Księżyc ( skorpion ) w sekstylu do mojego
                  Księzyca ( ryba ).Koniunkcja mojej Wenus z jego Uranem ( lew).
                  Tak, że koziorożec nierówny koziorożcowi, a co Ci intuicja podpowiada?

                  Pozdrawiam serdecznie smile
                  ewa
                  Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
                  • anahella Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 18:33
                    eevvaa napisała:

                    > Rak i koziorożec
                    > wyglądałoby na trudny związek, ale chyba w doborze biorą inne planety.

                    W astrologii porownawczej opozycja (a taki aspekt laczy ww. znaki) moze byc
                    bardzo atrakcyjna, pod warunkiem ze partnerzy doceniaja "odmiennosc" partnera.
                    Przy opozycji wszystko jest jasne: wiemy jakie partner ma wady, jakie zalety,
                    wiemy jakie "braki" nam uzupelnia.
                  • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 18:51
                    jest w niej cos cieplego, ale intuicja mi mowi, ze to poza ... oraz ze to twarda
                    kobieta.. w sumie ciezko mowic o intuicji, jesli znam jej kosmogram
                    po za tym jak na razie nie mysle o niej za duzo (chybatongue_out)

                    Czyli mowisz, ze sie Wam uklada? Tzn. pod wzgledem uczuc .. Ty na pewno jestes
                    b. wrazliwa, ale czy nie brakuje Ci tego w nim? (jesli oczywiscie tego brak)

                    Tak na marginesie to kochalem sie kiedys w pewnej kobiecie-rak, ale niestety
                    ubiegl mnie pewien koziorozec smile I ciagna razem juz ze 3 lata.. o dziwo!
                    opozycja slonc, ale widocznie inne planety daly o sobie znac.
                    Pozdrawiam
                    • eevvaa Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 19:09

                      Nie wiem czy tutaj jest miejsce na temat Kobiet Koziorożce , bo to może zbyt
                      dokładne opisy i może ktoś skojarzyć ze znajomych. Tak jak też powiedziałam
                      to może być moja ocena powierzchowna. Moja najbliższa kolezanka z pracy ( bardzo
                      pracowita , ambitna , ale tez bardzo zazdrosna), moja siostra ( podobnie )i moja
                      kochana teściowa ( naprawdę). na pewno są to silne kobiety, lojalne,ambitne,
                      dbające o małżonka, bardzo dobre matki, gospodynie ( ale raczej to one noszą
                      spodnie).Ślub z koziorożcem to jednak i z jego rodziną. na podstawie mojego męża
                      mogłabym powiedzieć, że są to osoby wrazliwe, uczuciowe, ale trzeba do nich
                      dotrzeć. Mają kłopoty w okazywaniu uczuć - dopóki tego nie zrozumiałam,
                      brakowało mi tego. W tej chwili mąż nie żyje - minęło już ponad 5 lat dlatego
                      mogłam o tym już dość spokojnie napisać.
                      Kosmogram jest tylko kosmogramem, a to zależy od człowieka co zrobił z cechami,
                      które przyniósł na świat


                      smile))
                      ewa
                      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
                      • dori7 Re: koziorozce - kobiety 19.04.05, 23:20
                        Saturnicy maja klopot z wyrazaniem uczuc, moze dlatego tak kochaja, gdy inni
                        obsypuja je szczerymi czulosciami. Saturnik chlonie objawy milosci jak gabka,
                        choc czasami stoi przy tym sztywny jakby kij polknal smile)
          • kleo_k Re: koziorozce - kobiety 26.05.05, 16:51
            ja tez jestem koziorozcem-kobieta i nie uwazam, zebym byla zimna.. odnosnie
            kwestii uczuc to tez jestem bardzo, bardzo wrazliwa. co prawda mam faceta spod
            znaku raka i to on ciagle mnie przytula i okazuje uczucia, ale bez tego nie
            bylabym szczesliwa.. a i ja nie pozostaje mu dluzna.. poza tym kobiety-kozioroce
            maja wewnetrzny ogien, ktory jesli sie odkryje to nie ma sie juz zludzen, ze to
            nie sa zimne kobiety... smile Pozdrawiam.
          • anna_74_74 Re: koziorozce - kobiety 24.06.05, 09:45
            Witam wszystkich.
            Ja także jestem koziorożcem i zgadzam sie z wypowiedzią byka3.Jak bym siebie
            widziała.Taka jestem ale co mam zrobić jak mam męża spod znaku byka a on
            jest "oziebły".Rzadko mu sie zdarza mnie przytulić a nie mówiąc już o innych
            sprawach.To ja musze trzymać reke na pulsie i kierować.Mówić ze chciałabym ....
            Nie jestem zimna ani oziebła.Szczera ,prawdomówna,pomagam innym jak tylko
            moge,lubie obdarowywać innych prezentami.Lubie mieć porządek i aby było czysto
            w domu.Jestem uzdolniona plastycznie,lubie przebywać w otoczeniu kwiatów i
            wykonywać rózne bukiety.Mam wady i zalety jak każdy człowiek.Lubie gotowac i
            moge stac cały dzień w kuchni ale minus jest taki,że nie cierpie zmywac naczyń.
            Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
            • czupakabra27 Re: koziorozce - kobiety 24.06.05, 10:49
              ja też mam duże zdolności plastyczne, w dużej mierze z tego sie utrzymuję.tak
              jak anna lubię, żeby było ładnie wokół mnie, we mnie i na mnie. na porządek mam
              swoją metodę. najpierw robię maksymalny bałagan, a potem jak sprzątnę to widać!
              nie lubię codziennego układania, którego nikt nie zauważa. lubię się od czasu do
              czasu szarpnąć i wywalić np. wszystko z szaf. na punkcie wyrzucania wogóle mam
              obsesję.
              lubię się malować, pielęgnować ciało, ładnie (raczej pomysłowo niż drogo) ubierać.
              uwielbiam kwiaty, pnącza, roślinki wogóle, chciałabym w przyszłości dorobić się
              własnego ogrodu.
              ze zwierzaków najbardziej kocham kotysmile
              też lubię obdarowywać innych, dopóki kotoś nie zachowuje się wobec mnie wrogo
              stram się być otwarta, ciepła, życzliwa. często słyszę od ludzi, którzy częściej
              że mna przebywają (np. w pracy), że równoważę wszystkie spory wprowadzam uśmiech
              i optymizm. w domu i z ludźmi, których kocham nie do końca tak jest.nie znoszę
              jak nawet ci najukochańsi wchodzą mi na głowę, kiedy próbuja mną manipulować,
              okłamywać. wtedy potrafię rozpętać swoiste piekiełko. szybko się zapalam, głośno
              krzyczę jestem gwałtowna. złość szybko opada i nie chowam długo urazy. niestety
              takie ataki mają bardzo negatywny wpływ na moje zdrowie fizyczne.
              i taki ze mnie koziorożecwink
            • kraxa anna74 24.06.05, 13:08
              Ja tez nie ciepie zmywac, nienawidze wprost. Uwielbiam i potrafie gotowac. No i
              laczy nas cos jeszcze. Imie.
              • czupakabra27 Re: anna74 24.06.05, 13:28
                ja też nie lubię zmywać, ugotować mogę jak akurat mam jakiś "genialny" pomysł i
                do czegoś sie zapalę, ale ogólnie to mi się nie chce. najchętniej tłukłabym się
                od restauracji do restauracji, co jak narazie rzadko mi się zdarzasmilemam dobry
                gust jeśli chodzi o gotowanie i wyczucie smaku, wszystko moge sobie wyobrazić
                zanim jeszcze połącze eksperymentalnie składniki tylko, że to raczej zasługa
                kuchni rodzinnej. za to w dzieciństwie miałam tak ograniczony zestaw potraw,
                ktore jadłam, że nie bardzo było mnie czym karmić.nie oznacza to,że byłąm
                niejadkiem, raczej grubaskiem.na szczęście to dziecinne ograniczenie juz minęło.

                miałyśmy o uczuciowości, a my tu o kuchniwink
      • kraxa all2 24.06.05, 13:04
        ze sprzataniem to swieta prawda. A z uczuciami, ze nie okazujemy, no chyba tez.
        Za to w srodku buzuje az milo. co do ozieblosci w seksie- o nie. Zadnko zdarza
        sie trafic na pratnera, który sie na nas pozna. a jak juz sie taki trafi, to
        zwiazek, emocje, czulosc, temperatura sa baardzo wysokie.
    • nataszencja Re: koziorozce - kobiety 20.04.05, 00:46
      Mam taka kolezanke koziorozca.hm...bardzo konsekwentna np w niedopuszczaniu
      nikogo do siebie ..w sensie to ona (jezeli wogole )wykazuje inicjatywe
      wyrazania uczuc,sprwaiania przyjemnosci i za nic nie pozwala nikomu sprawiac
      sobie przyjemnosci -woli gorowac w zwiazkach na to wyglada. Bardzo szybko sie
      nudzi ludzmi a mezczyzn traktuje przedmiotowo raczej, tak jakby nie byli
      dostatecznie rozwinietymi istotami zeby jej dogodzic.
      Nie widzialam jej nigdy w stalym,normalnym zwiazku..ciagle czegos szuka,
      urozmaicenia wszelakiego... roztacza taka aure wokol siebie,ze ma sie wrazenie
      (nawet wbrew wlasnemu rozsadkowi) wrecz przymusu bycia jej uleglym. wywoluje w
      kims potrzebe bycia obiektem jej zainteresowania.smile

      koziorozce to surowe ,czasem namietne kobiety,ale przedmiotowo podchodza do
      sfery uczuc

      nataszka
      • anahella Re: koziorozce - kobiety 20.04.05, 22:02
        nataszencja napisała:

        > Nie widzialam jej nigdy w stalym,normalnym zwiazku..ciagle czegos szuka,
        > urozmaicenia wszelakiego

        Uraniczny ten Koziorozecsmile Saturnica lubi stabilnosc, wiec to, co opisujesz
        wynika raczej z wplywow Urana: moze miec aspekt Uran/Wenus i/lub Uran moze
        aspektowac horyzont albo wladce descendentu.
        • nataszencja Re: koziorozce - kobiety 20.04.05, 22:17
          hm..ona ma saturna w 1 domu zreszta w kon. z plutonem-oba tworza kwadratury do
          jej slonca.
          descendent w baranie ,a uran do marsa w 5 domu stoi kwadratem wink
          to pewnie o to chodzi

          nataszkasmile
          • anahella Re: koziorozce - kobiety 20.04.05, 23:13
            nataszencja napisała:

            > descendent w baranie ,a uran do marsa w 5 domu stoi kwadratem wink
            > to pewnie o to chodzi

            No i mamy co trzebasmile Mars w horoskopie kobiety to nie tylko ideal kochanka,
            ale tez stosunek do mezczyzn w ogole. Gdy ma sie nieharmonijne aspekty Marsa z
            Uranem to sama mysl, ze do konca zycia bedzie sie mialo tego samego partnera,
            napawa przerazeniem.
            • blizek Re: koziorozce - kobiety 04.07.05, 22:39
              A Ja mam nieharmonijny aspekt Marsa z Uranem (kwadratura)i sama mysl, ze do
              konca zycia nie będę ze swoim ukochanym Barankiem, napawa mnie przerazeniem.Sam
              nieharmonijny aspekt Urana do Marsa nie powie nam wszystkiego!
    • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 19:03
      jakoś tak Panie koziorożce często mi się trafiały,chociaż często były to
      "podwójnie saturniczne" kobiety (z aspektem saturna,bądź z wieloma planetami
      osobistymi w koziorożcu)
      Pani koziorożec lubi czuć sie bezpiecznie i nie lubi Panów leniwych ani
      rozmemłanych.lubi się pochwalić swoim partnerem.(albo odwrotnie - jeśli silnie
      wyraża koziorożcowe cechy słońca)
      przeważnie nie gustuje też w przesadzie w wyrażaniu uczuć,co wcale nie znaczy,ze
      nie ma uczuć.wręcz przeciwnie.
      kiedyś mi się te Panie(archetypy) wydawały zbyt chłodne,ale teraz doceniam
      typowe koziorożcowe cechy.
      Pani koziorożec z domieszką jakiegoś ognistego lub powietrznego znaku bardzo mi
      teraz odpowiada(stwierdzone doświadczalnie smile)
      • meg_01 Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 19:30
        Cos jest w tym, co piszesz. Zwlaszcza z tym poczuciem bezpieczenstwa i niecheci
        do "rozmemlania". Koziorozce lubia konkret, a nie bylejakosc )) Wiem cos na ten
        temat, bo moj ascendent wypada w koziorozcu. Trafne jest to, co napisales, o
        domieszce ognia - mnie ona czesto pomaga. Mysle, ze bez strzelcowego slonca
        moglabym byc zagrozona ryzykiem skostnienia i malkontenctwa. A tak, domieszka
        ognia pomaga odganiac takie nastroje. I na inne rzeczy tez pomaga.
        pozdrawiam
        • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 21:47
          jako,że sam jestem raczej ognistym typem,zauważyłem,że ogień często pociąga
          ziemskie znaki,zwłaszcza koziorożce.
          można to sobie bardzo prosto wytłumaczyć wyobrażając sobie typowe cechy.
          saturniczna osoba archetypowo zimna jest przyciągana przez ciepło i energię ognia.
          ogień to ekspansja,saturn - pierścienie ograniczenia.
          to również odnosi się do ekspresji.ogień jest ekspresyjny,i to budzi pewnien
          podziw raczej introwertycznego saturnika.
          może też budzić obawę,ponieważ ogień może sie wydać nazbyt ekspansywny i zmienny.
          wszystko zresztą zależy od poziomu człowieka(doświadczenia)
          mnie coraz bardziej podoba się zmysłowość i praktyczność ziemskich znaków(mam
          zresztą marsa w koziorożcu smile )

          co jeszcze zauważyłem - dość dobrze pasują do siebie lew i koziorożec.
          lew - ale ten na nieco wyzszym,poza samouwielbieniem,poziomie.
          możnaby to tłumaczyć klasycznym przyciąganiem pary: ołów - złoto.saturn -
          słońce.ego - cień.
          te elementy nie mogą bez siebie istnieć,i przy świadomym zintegrowaniu tworzą
          parę idealną (oczywiście na poziomie symboli smile )
      • anahella Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 21:56
        aarvedui napisał:

        > ale teraz doceniam
        > typowe koziorożcowe cechy.

        Saturn jest wladca czasu, wiec moze do saturnicy trzeba dorosnac?wink
    • meg_01 Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 19:40
      Aha. Jeszcze jedno. W sprawie tego temperamentu i wyrazania uczuc, to
      koziorozec pewnie daje jakas oschlosc i dystans (czesto to tylko pozory). Mysle
      jednak, ze istotne jest tutaj polozenie planet osobistych w znakach. Ja mam
      czesc z nich w skorpionie, wiec tu jest troche inaczej. Sam pewnie wiesz jak,
      bo jestes skorpionem. Ale planety osobiste w koziorozcu czy wodniku moga
      rzeczywiscie dawac klimat dosc sztywny (koziorozec) lub bezosobowy i dosc
      egoistyczny (wodnik) w osobistych relacjach. W ogole wedlug mnie brak zywiolu
      wodnego w planetach osobistych jest dosc trudny dla osob, ktore potrzebuja
      wspolodczuwania w wyrazaniu uczuc i emocji.
      • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 20:32
        znam taka jedna pania koziorozec, ktora ma slonce(IIdom), wenus (II)i
        merkury(III) w koziorozcu, ponadto ksiezyc w baranie(V) i mars w wodniku(III)...
        czyli nie za wiele w niej wody i ognia .. to mnie martwi ..

        Ja jestem typem wodno-ognistym o wielu planetach w domu II i IV i mam spore
        watpliwosci, zeby sie angazowac.. nadzieja pojawia sie w tym, ze posiada ona asc
        w skorpionie oraz neptun (IIdom w strzelcu) w koniunkcji z wenus ..
        Co o tym myslicie?

        To jest ten moment, kiedy astrologia miesza we lbie i sprawia, ze ma sie juz
        pewne nastawienie na jakas osobe, ktore ogranicza troche jakas spontanicznosc i
        element zaskoczenia ..
        Pozdrawiam
        • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 21:36
          rzadko mi się zdarzają "niekompletne" horoskopy(mnie właściwie w ogóle).
          zawsze tak jest,ze pozorny brak żywiołu w planetach jest rekompensowany przez
          aspekty lub osie.
          poza tym brak wody jest tym,co może wymagać uzupełnienia - np. Ciebie smile
          ziemia potrzebuje wody i dobrze ją wchłania i przetrzymuje smile
          oczywiście niedobrze jest,kiedy partnerzy wyłącznie się uzupełniają - potrzebne
          jest trochę cech wspólnych,bo inaczej na samej stymulacji przeciwieństw długo to
          nie pociągnie.
          ale to i tak zależy od indywinualnych podkreślonych potrzeb.
          • meg_01 Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 22:15
            Moze rzeczywiscie taka totalna "niekompletnosc" jest dosc rzadka, ale z mojego
            doswiadczenia wynika, ze brak np. zywiolu wody w przypadku planet osobistych i
            ascendentu, dla mnie powodowalo nadawanie troche na innych falach w sferze
            uczuc i emocji. Bez zadnego wartosciowania - to po prostu inny sposob
            traktowania uczuc, dla mnie: troche jak z kosmosu )) Dlatego czuje
            pokrewienstwo z osobami, ktore maja slonce, ksiezyc lub wenus w znakach
            wodnych, zarowno jesli chodzi o zwiazki, jak i po prostu rozmawianie o tym, co
            czujemy. Ale oczywiscie nic w nadmiarze. Szczypta ognia i ziemskosci sa takze
            niezbedne. Bez tego nie ma dzialania i trwalosci, a to dla slonecznego strzelca
            i acendentalnego koziorozca wazne bardzo.
            Pozdrawiam, Aarvendui (chyba slonce w ziemi?)
            • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 22:38
              meg_01 napisała:

              a to dla slonecznego strzelca
              >
              > i acendentalnego koziorozca wazne bardzo.
              > Pozdrawiam, Aarvendui (chyba slonce w ziemi?)

              tylko mars ziemski,i wg.miejsca urodzenia-asc i mc (po 16 letniej relokacji -
              asc i mc -powietrze)

              ale generalnie bardzo uranowy i wagowaty strzelec smile

              ale wracając do braków w radiksie - piszę,ze braki zawsze są jakos
              uzupełniane.np brak ziemi-osie lub aspekty od saturna do osobistych,wody-od
              neptuna,etc..
              --
              Najważniejsze jest mieć cel.a najlepiej wiele celów...maksyma łucznika
              • meg_01 Re: koziorozce - kobiety 24.04.05, 23:01
                Rozumiem, co napisales. Nie bez powodu moj uparty ksiezyc w baranie twierdzi,
                ze np. wenus w pannie aspektowana neptunem, to nie to samo, co wenus w rybach.
                Znam takie osoby. Owszem, sa bardzo wrazliwe na muzyke, uwielbiaja kino, ale w
                kwestiach uczuciowych sa absolutnie panniaste. No, moze troche bardziej
                romantyczne niz przecietna wenus w pannie.
                Swoja droga, uranowy i wagowaty strzelec to chyba wlasnie taki kosmos, o ktorym
                pisalam wczesniej. Ale piszesz calkiem konkretnie. Moze to ten ascendent sprzed
                relokacji? )
                • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 25.04.05, 02:37
                  mój merkury ściśle na uranie to komputer biomolekularny - jest taki szybki,ze
                  nie każdemu udaje się nadążyć,bo przeskakuje po parenaście oczek w łańcuchach
                  przyczynowo-skutkowych na raz wink
                  no i czemu nie miałbym pisać konkretnie? smile Uran to archetyp naukowca.typową
                  zresztą postacią mógłby być Prometeusz.

                  co do braków - nie twierdzę,że planeta w znaku to tożsamość planety aspektowanej
                  przez władcę znaku.
                  chodzi mi tylko o to,że często występuje takie zbawienne uzupełniajace
                  zabarwienie,np. u kogoś zupełnie bez wody neptun aspektuje dynamicznie
                  kwadraturą księżyc.
                  takie radiksy sa o tyle łatwiejsze w interpretacji,ze od razu widać główne
                  problemy (w przykładzie - niedostatek żywiołu i kompensacja koniecznie
                  wymagająca aktywacji i działania)

                  a co powiecie o takiej Pani:
                  koniunkcja słońce,księżyc,merkury w końcówce koziorożca,w kwadraturze do
                  koniunkcji saturn-pluton, do tego wenus i mars w wodniku, jowisz i uran w I
                  domu,ascendent w strzelcu? smile
                  • meg_01 Re: koziorozce - kobiety 25.04.05, 20:40
                    hmm naukowcy potrafia byc nieobliczalni ) ale zgadzam sie, ze uran aktywizuje
                    umysl, w kwadraturach zwlaszcza.
                    Mysle, ze uklady wymienionej przez Ciebie osoby to dosc zlozona sprawa. Zwykle
                    przy takich kwadraturach z Saturnem ludzie maja duzo blokad w sobie, sporo
                    kompleksow i ukrytego bolu. Ukrytego, zwlaszcza w tym przypadku, bo ascendent w
                    strzelcu i jowisz z uranem w pierwszym domu stwarzaja pewnie wrazenie, ze to
                    osoba niemal bez problemow, ktora stac na otwartosc i optymizm. Racja, ze ten
                    uklad moze byc pomocny w jej zyciu (rzeczywiscie czesto ja na to stac i to w
                    calkiem oryginalny sposob dzieki uranowi), bo sadze, ze ta kwadratura do trzech
                    planet osobistych bedzie ja przez rozne testy zyciowe zmuszala do pracy nad
                    soba i przymuszala do transformacji (Pluton). Oczywiscie to bardzo ogolne
                    wrazenie, nie znam polozenia saturna ani slonca, ksiezyca i merkurego w domach,
                    ale tak naprawde to tylko plaszczyzny oddzialywania. Klimat zazwyczaj jest
                    podobny: koniecznosc wykonanie duzego wysilku zeby przelamac skostnialosc,
                    zwlaszcza za mlodu, w dojrzalym wieku lepiej rozumiemy i czujemy Saturna.
        • anahella Re: koziorozce - kobiety 25.04.05, 02:57
          Zastanawiasz sie nad zwiazkiem, bo Ci sie horoskop nie podoba??????

          Horoskop jest po to by wiedziec nad czym nalezy pracowac w zwiazku, ale przede
          wszystkim u siebie.
          • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 25.04.05, 16:31
            anahella napisała:

            > Zastanawiasz sie nad zwiazkiem, bo Ci sie horoskop nie podoba??????

            raczysz(tongue_out) sobie żartować?

            po prostu przypomniałą mi sie Pewna Pani i zaproponowałem poddać ją rozważaniom
            w temacie smile
            • anahella Re: koziorozce - kobiety 26.04.05, 00:52
              aarvedui napisał:

              > raczysz(tongue_out) sobie żartować?

              tym, razem wyjatkowo nie racze, raczyc sie bedziemy w czerwcu i lipcuwink
              To bylo pytanie do Scorpio.
          • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 26.04.05, 01:14
            Masz racje z tym po co jest horoskop...
            Z tym zwiazkiem to zbyt duze slowo, bo prawie nie znam tej osoby, ktora wydaje
            sie byc "chetna", ale nie da sie ukryc, ze astrologia w pewien sposob nastawia
            na osoby, co moze byc zgubne ... wczesniej pisalem o tym ..
    • abaddon_29a Re: koziorozce - kobiety 11.05.05, 08:33
      Mam przyjaciółkę ze Słońcem w Koziorożcu. Choleryczka, w sprawach seksu -
      masochistka i biseksualistka (o oziębłości raczej być mowy nie może)... Na
      podstawie samego Słońca to nic powiedzieć nie można.
      • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 11.05.05, 15:39
        Słońce to tu raczej w samym seksie dużo do powiedzenia nie ma.
        pewnie ma wenus/marsa w wodniku/rybach smile
        • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 11.05.05, 16:49
          w wodniku? to nie jest chyba znyt seksualny znak .. przynajmniej tak mi sie wydaje
          bardziej by mi pasowalo cos w skorpionie... ascendent?
          • aarvedui Re: koziorozce - kobiety 11.05.05, 22:06
            nie seskualny? akurat. raczej niezbyt emocjonalny. natomiast co do seksualności
            - bywa róznie.np. silna obsada seksualna wodnika może dać gwiazdę porno wink
            • scorpio80 Re: koziorozce - kobiety 11.05.05, 23:13
              no chyba, ze tak ..
              napisalem tak, bo mi seksualnosc wiaze sie glownie z emocjonalnoscia
              • anahella Re: koziorozce - kobiety 11.05.05, 23:41
                scorpio80 napisał:

                > no chyba, ze tak ..
                > napisalem tak, bo mi seksualnosc wiaze sie glownie z emocjonalnoscia

                Hm... ludzie czesto myla pojecia: seks, milosc, malzenstwo, zwiazek,
                przyzwyczajenie do partnera, sympatia itp. A zycie nie raz pokazuje ze
                funkcjonuja, ze jedno funkcjonuje bez pozostalych. Nie oszukujmy sie. Seks
                dostalismy (jako gatunek) od natury by przedluzyc istnienie homo sapiens.
                Malzenstwo to instytucja spoleczna, a emocje i uczucia to zupelnie inna bajka.
                • czupakabra27 Re: koziorozce - kobiety 09.06.05, 18:27
                  a ja mam słońce w koziorożcu (IV dom) i wenus w wodniku (VI dom), a jeszcze
                  ascendent w pannie, co chyba tworzy dość oschłą i zimną mieszankę. w
                  rzeczywistości, jest zupełnie inaczej. łatwo sie wzruszam, uwielbiam być
                  zakochana, a seks uwielbiam i mam w tym zakresie dużą wyobraźnię. tylko dzieci
                  za bardzo nie chcę mieć i to moze być dla niekórych mankament, ale mimo to (a
                  moze własnie dlatego)panowie, nie bójcie się kozioróżeksmile
    • madziamorska KOZIOROZEC Z ASCENDENTEM W SKORPIONIE 23.06.05, 16:54
      Jakie jestesmy?
      Podejrzewam, ze wszystko zalezy od ascendentu, wezlow i innych spraw, na ktorych
      kompletnie sie nie znam. A szkoda..
      Nie wiem, jak bardzo istotna kwestia jest tu ascendent. Moj tez znajduje sie w
      skorpionie i czesto zastanawiam sie, czy to przypadkiem nie on tak bardzo
      rzutuje na moje postawy, podejscie do wielu sytuacji, ktore maja niewiele
      wspolnego z ogolnymi charakterystykami znaku koziorozca..
      Jestem osoba niezwykle towarzyska, kocham dobra zabawe i flirty. Kiedy chce,
      doskonale potrafie zjednywac sobie sympatie otoczenia. Natura romansowa, jakich
      malo. Wszystkie moje zwiazki, zauroczenia zawsze byly zwiazane z bardzo silna
      fascynacja erotyczna...
      Patrzac z boku, zyc nie umierac wink
      Od wewnatrz wyglada to jednak nieco inaczej...
      Przede wszystkim moja zmora sa nekajace mnie depresje, okresowo pojawia sie lek
      przed smiercia, przybierajac momentami postac obsesji... Doskonalym lekarstwem
      na tego typu stany, zawsze byla calkowita zmiana otoczenia i towarzystwo nowych
      ludzi, przy ktorych zapominalam o nekajacych mnie niepokojach.
      Coz, nie jest jednak latwo, kiedy pewnego dnia czlowiek dochodzi do wniosku, ze
      zycie nie polega przeciez tylko na zabawie, spotkaniach towarzyskich, romansach
      i... ciaglym uciekaniu przed samym soba.
      Koziorozec z ascendentem w skorpionie to z cala pewnoscia niezwykle trudny
      partner (mam tu na mysli oczywiscie stale zwiazki, a nie kilkumiesieczne
      milostki, do ktorych on jest wrecz stworzony)
      Jestem naprawde pelna podziwu dla mojego chlopaka- sporo przeszedl w ciagu tych
      ostatnich kilku lat i za kazdym razem (bezskutecznie) probowal powstrzymac mnie
      przed ucieczka; to w kolejny romans, to w kolejna depresje, tu znow jakis
      wyjazd, alkohol, byly tez narkotyki.
      Teraz, po kilku latach spedzonych poza Polska (moze nareszcie, jak na koziorozca
      przystalo) wyznaczam sobie nowy CEL. Ukonczenie studiow wyzszych. Uda mi sie z
      cala pewnoscia, jesli bede w stu procentach przekonana, ze tego naprawde chce.
      Na innym forum zamiescilam dane z mojego kosmogramu z prosba o pomoc w dokonaniu
      wlasciwego wyboru.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=25543303
      Tu u Was, taki post zostalby najprawdopodobniej usuniety sad
      Poza tym (teraz juz zupelnie odbiegam od tematu) prosze, zebyscie polecili mi
      konkretne pozycje ksiazkowe, ktore oferuja nieco wiecej, niz charakterystyki
      znakow zodiaku. Chcialabym nauczyc sie interpretowac kosmogramy (piszcie na
      maila, bo watek dotyczy przeciez kobiet koziorozcow, a nie ksiazek astrologicznych)
      Pozdrawiam Was wszystkich i mocno prosze, zebyscie trzymali kciuki za wszystkie
      decyzje, ktore podejme w ciagu najblizszych miesiecy.
      • czupakabra27 Re: KOZIOROZEC Z ASCENDENTEM W SKORPIONIE 23.06.05, 17:57
        nie wiem jak inni, ale ja trzymam kciukismile mnie też czeka wiele ważnych decyzji
        i zbieram się do skoku...
      • anahella Re: KOZIOROZEC Z ASCENDENTEM W SKORPIONIE 24.06.05, 22:37
        Na gorze glownej strony forum sa linki do watkow o ksiazkach, programach
        astrologicznych i innych stronach o tematyce Krolewskiej Wiedzy.
        W watku o ksiazkach znajdziesz mnostwo dobrych lektur, na ktorych ucza sie
        astrolodzy. Chodzi o to zebys zrozumiala, ze astrologia nie jest skryptem do
        przepowiadania przyszlosci, tylko skomplikownaym sposobem opisywania swiata.

        I mam prosbe: nie pisz (nawet tematow) z wlaczonym caps lockiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka