xxero
22.05.05, 19:21
Ostatnio odbylo sie we Wroclawiu jakies zgromadzenie od nauk nadprzyrodzonych
i podobno archeolodzy, wrozbici, astronomowie i jakas wizjonerka z Wroclawia
doszli do wspolnej konkluzji: wszystkim im przedtem wydawalo sie ze cos
katastroficznego wydarzy sie z naszym globem w 2012 roku i trzymali to dla
siebie. Teraz skonsultowali swe poglady i sa juz prawie pewni ze cos sie
wydarzy bo to nie przypadek ze przedtem kazdy z osobna cos takiego
wywnioskowal. Wiec z duzym prawdopodobienstwem zaryzykuje teze, ze jesli ich
obliczenia maja sie sprawdzic to prawie na pewno mozna to odczytac i
przewidziec w ukladzie nieba. Czy cos slyszelisci na ten temat?
Ktos z nich nawet wysunal hipoteze ze Ziemia ma odwrocic kierunek swojego
obrotu wokol osi (?????).
Moze do tego 2012 roku ktos wreszcie odszyfruje znaczenie kregow w zbozu
chcociazby i z naszego wylatowa. We wszystkich tych "rysunkach" choc bardzo
roznych powtarza sie motyw kregow, zachodzacych na siebie, krzyzujacych,
laczacych liniami prostymi. My ludzie jak na razie nie mozemy w patrzeniu na
to wyskoczyc poza wlasne ograniczenia percepcji. Wiadomo: jak ktos nam nie
wyduka czy nie napisze czarno na bialym np. "Kocham michala wisniewskiegO" to
nic nie rozumiemy. Mysle ze trzeba zwrocic uwage na punkty przeciecia w tych
rysunkach. Mam nieodparte wrazenie ze maja one zwrocic nasza uwage na pewne
zbieznosci, zaleznosci czy symetrie. Obszary wspolne, przeciecia, podzbiory,
podobienstwo trajektorii czy orbit. I tak na mojego nosa badacze 2012 roku
powinni powaznie potraktowac te przekazy. To znaczy zajac sie rzetelna naukowa
analiza prawdopodobienstwa jakiejkolwiek katastrofy z punktu widzenia fizyki,
astronomii majac caly czas na wzgladzie caly czas to co pojawia sie wyrysowane
w ziemskim zbozu. Uwazam ze cos w ten sposob odkryja