makaryna
16.07.05, 17:59
Kiedys zastanawialam sie czy jest ktos kogo naprawde niecierpie !!! Przez dlugie lata nikogo nie
bylam w stanie obdarzyc tym uczuciem.... Nie znaczy to, ze wszystkich lubie. Jednych bardziej,
innych mniej, wiekszosc obojetna i grupa tych ktorych staram sie unikac bo zle na mnie dzialaja...
Jedyna osoba, ktora dziala mi wyjatkowo negatywnie na moj stan nerwowy, intensywnie i
dlugofalowo jest Grazyna Dobron ( nawet Georg W. Bush przechodzi na drugie miejsce w tej
klasyfikacji)
Jak tylko uslysze jej glos w Trojce, czuje jak fala goraca zalewa mi twarz i jak natychmiast nie
wylacze radia to .... eksploduje.
Nachodza mnie natretne mysli, zeby napisac do niej cos brzydkiego e-mailem... ostatnia sila woli
opanowuje te chetke, bo w koncu:
1. tak sie nie robi, ze wzgledu ogolnieprzyjetych norm kulturowych
2. w koncu, ze tak na mnie dziala, to nie jej wina tylko moja ( gdyby jej, to nie byloby jej slychac w
radio)
Nie wiem, czy to tembre jej glosu, czy sposob wyslawiania sie, czy jej radosny hurra-optymizm,
czy co innego, dziala na mnie tak mocno,
Czy ktos ma jej date urodzenia, moze w jej horoskopie znajde zrodlo tej wyraznej antypatii ?