Pluton tranzytuje AS

20.02.06, 21:34
Jak można zintepretowac scisłą koniunkcje Plutona tranzytujacego As, czego można się spodziewac w tym czasie.
pozdrawiam
    • anahella Re: Pluton tranzytuje AS 22.02.06, 00:44
      ametysta napisała:

      > czego można się spodziewac w tym czasie.

      Przy takim tranzycie wszystkiegowink. Wzuc sobie w wyszukiwarke forum haslo
      "Pluton" - wydaje mi sie ze wielokrotnie ten temat byl poruszany.
      • ametysta Re: Pluton tranzytuje AS 22.02.06, 20:01
        Serdeczne dzięki anahello, pytanie było dlatego,że ta osoba mieszka w Izraelu tz. że się tam urodziła, i czy może stac się dramatycznego.
        pozdrawiam
        • anafel Re: Pluton tranzytuje AS 03.03.06, 11:27
          Pluton tranzytujący AS to przede wszystkim zmiany na płaszczyźnie osobistej.
          Możliwa jest zmiana miejsca zamieszkania, zmiana totalna warunków życiowych,
          rozstanie...lub (a to wiem z autopsji) spalenie starego by mogło sie nowe
          narodzić
        • anahella Re: Pluton tranzytuje AS 08.03.06, 17:25
          Oczywiscie ze moze, moze sie stac cos dramatycznego przy tranzycie Wenus rowniez.

          Nie demonizowalabym Plutona. Pamietaj, ze Pluton to nasze wnetrze, i glownie tam zachodza
          plutoniczne transformacje.
    • ascenth Re: Pluton tranzytuje AS 05.03.06, 16:49
      Pluton tranzytujący asc to taka "wylinka" , moze byc trudne, ale nie ma innej
      drogi. Obserwowałam ten tranzyt u kilku osób i zawsze wydarzenia mu towarzyszące
      prowadziły do bardzo radykalnych zmian w osobowosci. Myslę, że wazne jest , żeby
      wtedy nie starać się blokować przemian, bo wtedy są boleśniejsze - a i tak
      nieuniknione.
    • arcoiris1 Re: Pluton tranzytuje AS 05.03.06, 22:41
      jaka orbe stosowac przy tym tranzycie, konkretnie wlasnie Plutona przez
      Ascendent? Tez mi sie ten tranzyt zbliza, chociaz scisły nastapi za 4 lata
      dopiero, to zastanawiam sie na ile wczesniej to sie zacznie... Pozdrawiam
      • undyna Re: Pluton tranzytuje AS 06.03.06, 02:01
        a 4*, to za ile wypada? ciągle sprawdzam i zapominam
        w każdym razie od półtora roku aż huczy od zmiansmile
        a czuję, że jeszcze będzie się działo, oj będzie i najlepsze, że nic się nie
        boję, jakoś tak z nadzieją czekam co też się wydarzy
        ale u mnie, to jeszcze Pluton będzie wtedy za te 4* w ścisłym kwadracie do
        Plutona w VIII/IX domu i za 5* w koniunkcji z Jowiszem, to pewnie trochę
        inaczej, mocniej i naturalniej może (w końcu Pluton w kwadracie do AC daje
        pewną łatwość transformacji, jeszcze jak z VIII działa), tak się łudzę,
        a może się nie łudzę, wszyscy twierdzą, że mam niewiarygodną zdolność adaptacji
        do nowych warunków, no to się będę adaptowaćwink
        • undyna Re: Pluton tranzytuje AS 08.03.06, 14:52
          Już wiem kiedy: co do minuty, czyli w 29*20' Strzelca Pluton będzie o godz. 11,
          6.1.2008, czyli wtedy kiedy tranzytujące Słońce będzie w opozycji do natalnego,
          już się bardzo dużo w moim życiu i w głowie zmieniło - moim zdaniem na lepsze,
          może być tylko jeszcze lepiejwink
          • arcoiris1 Re: Pluton tranzytuje AS 08.03.06, 16:55
            no to bedziesz miala dziewczyno Trzech Kroli, ze ho ho! smile
            Mamy dosc podobny uklad, bo ja mam Asc na 5,52 Koziorożca, ale jak wejdzie
            Pluton na 2 stopien to zrobi mi dokladny kwadrat do Księzyca, z którym natalnie
            jest w kon w 8 domu. Księzyc u mnie władca Dsc a Pluton MC. Mnie zaczeło sie
            dziac w zwiazkach i jezeli sie zadzieje na dobre to czeka mnie ogromna zmiana-
            do gory nogami wywroci mi to całe życie, a wszystko zmierza w tym kierunku,
            strasznie szybko, az przecieram oczy i nie wierzę. Uran w opozycji do Wenus
            nadal temu taki bieg, ze mojego natalnego Saturna w 7, który lubi sobie dac na
            wstrzymanie i jest oporny hamuje Neptun w opoz do Słonca który mnie porwał i
            załozyl różowe okulary pod tytułem "wszystko będzie dobrze". Zobaczymy, co z
            tego wyjdzie ale czuje ze ten tranzyt Plutona moze byc znaczacy i postawi
            kropke nad "i". Do tego wszystkiego Saturn pod koniec sierpnia wjedzi mi na
            Słonce i Vertex a wrzesien mam juz zaplanowany wink
      • anahella Re: Pluton tranzytuje AS 08.03.06, 17:27
        Przy tranzytach stosujemy orbe 2 stopni. Ale skoro Pluton wlecze sie wolniutko i czesto tranzytuje
        ten sam punkt 3 razy, to nie ma co liczyc na to, ze co dzien bedzie dawal nam niespodzianki.
        Jesli juz cos nam podaruje (w dobrym i zlym sensie) to bedzie to raz a dobrze.
        • ath108 Re: Pluton tranzytuje AS 10.03.06, 10:47
          Słyszałam, że Pluton wali czasem ok.3 stopnie po ścisłym aspekcie tzn.
          najmocniejsze wydarzenie przychodzi właśnie po zakończeniu ostatniego
          przejścia.Czy macie jakies doświadczenia, które moga to potwierdzić?
          • romy_sznajder Re: Pluton tranzytuje AS 10.03.06, 11:26
            nooo, to wtedy wszystko mozna zwalic na plutonasmile
            3 stopnie? to bywaja i trzy lata.
            tak mowi sie czasem o saturnie, ze dziala schylkowo, wlasnie do trzech stopni,
            bo saturn ma taka nature, niewyrywna i stateczna. nie dziala z wyprzedzeniem, co
            czasem robi mars.
            • anahella Re: Pluton tranzytuje AS 10.03.06, 16:49
              romy_sznajder napisa?a:

              > nooo, to wtedy wszystko mozna zwalic na plutonasmile

              Tak, tak, te wstetne plutony i saturny to nam rozrabiajawink

              > to bywaja i trzy lata.

              A w przeciagu tych trzech lat w roznych odstepach czasu mozna miec jednoczesne tranzyty
              innych planet

              > tak mowi sie czasem o saturnie, ze dziala schylkowo, wlasnie do trzech stopni,
              > bo saturn ma taka nature, niewyrywna i stateczna. nie dziala z wyprzedzeniem, c
              > o
              > czasem robi mars.

              Wiesz, czasem slysze takie rzeczy od astrologow: ze Mars i Uran dziala z wyprzedzeniem a
              Saturn i Pluton z opoznieniem.
              Nie potwierdzam tego. Owszem zdarzaly mi sie wydarzenia gdy Uran byl 2 stopnie przed
              aspektem, ale za to mial zerowke do innej planety. W koncu w naszych horoskopach nie ma tylko i
              wylacznie zerowych aspektow.

              Moze to zalezy od horoskopu? Nie wiem.
              Rozne wazne wydarzenia mialy miejsce raczej na zerowych ukladach: smierc mamy, zakonczenie
              powaznego zwiazku, zmiana myslenia o przyszlosci, to byly aspekty Saturna, Urana i Neptuna w
              scislych aspektach do planet z radiksu.
              • romy_sznajder Re: Pluton tranzytuje AS 10.03.06, 21:40
                teoria m.in. weresa jest taka, ze mars z wyprzedzeniem, saturn lekko opoznia, a
                pluton daje sygnaly ostrzegawcze, jak to nazwal - 'pomruki'.

                w moim przypadku najbardziej punktualny byl uran.
                tylko, ze skladalo sie tak najczesciej, ze natychmiast go wspomagaly tranzyty
                innych planet, rownie duzego kalibru. troche wyprzedza jowisz, ale te tranzyty
                nie byly nigdy z gatunku powiesciowo - przygodowych, bo i mniej wazna to u mnie
                planeta. raz mi sie dal we znaki saturn, trzy stopnie po momencie scislosci
                kwardatury do ksiezyca, ale zaraz za ksiezycem jest pluton, wiec moglo to byc
                niecale 2 stopnie do plutona. bylo dramatycznie, choc przezylam.
                kwadrat plutona do wenus trwal poltora roku, momenty scislosci do stopnia -
                miesiacami i problemy stad wynikle nie mialy niestety natury 'okresowej' bo nie
                chcialam i nigdy nie zechcę zrezygnowac z tego, co atakowal (ego). i wspomogl je
                saturn niemogacy sie oderwac od ascendentu.
                wytrzymalam, nie wyrazilam zgody na nauke.

                a nie, przepraszam, nie docenielam jowisza. tranzyt po ksiezycu i plutonie -
                m.in. poczatek sensownego zajecia astrologia i inny prawie etap w zyciu. gdybym
                nie miala dowodu na godzine urodzenia, moglabym sie na tej podstawie wiarygodnie
                rektyfikowac, tak to bylo wyraziste.
                tranzyty dzialaja (mniesmile) w dosc waskich przedzialach, to raczej moje reakcje,
                przyzwyczajenia, obawy i takie rzeczy sprawiaja, ze sa to cale okresy. bo trudno
                sie zdecydowac na zmiane, albo czasu brakuje, zeby sie zatrzymac i zastanowic...
                ale ostatnio mialam na sloncu neptuna, naprzeciw saturna, a w kwadratach marsa i
                luzniej jowisza, albo scisle jowisza i luzniej saturna. o jezu, to koszmar byl
                -od srodka. przeczekiwalam to sprawdzajac codziennie w uranii, ile jeszcze
                zostalo az ten moment scislosci sie rozejdzie. neptun - o stopien, jowisz z
                marsem dzialaly do trzech stopni. problem tkwil w tym, ze same od siebie
                odbieraly aspekty i wystarczylo, ze jedna z tych planet dzialala mi na slonce
                dokladnie, a juz byl odczuwalny odbior calego krzyza. wielce pouczajaca lekcja i
                wyjatkowo trudna zima. a nie stalo sie nic. zupelnie. tylko czulam sie jak
                dresiarz i bylam bliska kibolskich zachowan, rozsadne hamowanie tego budzilo
                rozzalenie i bunt, tetno szalalo. ale wiedzialam kiedy koniec i codziennie
                chodzilam na joge. cud, ze mnie nie stamtad wyrzucilismile)
                • anahella Re: Pluton tranzytuje AS 10.03.06, 22:13
                  romy_sznajder napisała:

                  > teoria m.in. weresa jest taka, ze mars z wyprzedzeniem, saturn lekko
                  > opoznia, a
                  > pluton daje sygnaly ostrzegawcze, jak to nazwal - 'pomruki'.

                  Nie tylko Weres o tym mowi. To samo slyszalam z ust Lewina, zapewne inni
                  astrolodzy tez tak twierdza.
                  Jakas taka wagusiowata bywam przy zdobywaniu wiedzy, ze nie biore nigdy tego
                  typu wiadomosci na wiare, tylko sprawdzam. Przyspieszanie, opoznianie - to lezy
                  w naturze tych planet, wiec niewykluczone ze to dziala w wielu kolkach, chociaz
                  pewnie nie przy kazdym tranzycie.

                  U mnie sprawdzaja sie - jak zacytowalas Weresa - pomruki Plutona. Bardzo
                  spodobalo mi sie to wyrazenie: mysle ze powinno wejsc na stale do polskiego
                  jezyka astrologicznego.
                  • undyna Re: Pluton tranzytuje AS 11.04.06, 13:35
                    no to już miałam pomruk Plutona, 2 tygodnie mi mruczał (mam nadzieję, że już skończył), żyję, mam nadzieję, że lepsza i mądrzejsza o to niezbyt przyjemne doswiadczenie z samą sobą.
                    PS. tylko może to tranzyt Saturna po VIII domowym Marsie w te w we wte (retrogradacja).

                    No nie radzę sobie z VIII domem - u mnie to za wybuchowo przebiega, za gorąco, wulkanicznie........
                • all2 Re: Pluton tranzytuje AS 10.03.06, 23:35
                  W przypadku, kiedy tranzyt wchodzi w reakcję z łańcuszkiem planet (schodząc z jednej od razu, albo za chwilę zaczyna działać na następną) bywa tak, że najczulsze są midpunkty. Zresztą nie tylko wtedy, w ogóle warto posprawdzać tranzyty na midpunkty, ale zjawisko jest szczegąlnie wyraźne gdy planety oddalone są o kilka stopni.

                  Co do pomruków Plutona - ja przed swoją serią zaczęłam go czuć na jakieś rok-półtora wcześniej, trudno tu dokładnie określić orbę, bo on zawsze podchodzi i potem się cofa, ale od jakichś 2-3 stopni przed. To było czucie na poziomie wewnętrznym, jeszcze bez żadnych wydarzeń.
                  U mnie Pluton najmocniej działa już na zejściu z aspektu - wtedy pojawiają sią wydarzenia. Wcześniej to jest przygotowywanie pola, zbieranie masy krytycznej, a potem to już idzie samo - Pluton nie musi tam stać i pilnować smile Powiedziałabym,że te plutonowe wydarzenia nie są niesione przez tranzyt tylko są jego konsekwencją, a same tranzyty (dochodzenie i dokładne przejścia) odbieram głównie wewnętrznie.
          • dafne04 Re: Pluton tranzytuje AS 11.03.06, 12:04
            Tak , przy ostatniej "prostej" plutona (opozycja wenus-pluton) związek
            rozformował się ostatecznie, co zostało przypieczętowane "urzędowym" rozwodem.
            • dafne04 Re: Pluton tranzytuje AS 11.03.06, 12:06
              To było do pytania ath108smile
            • lawendax Re: Pluton tranzytuje AS 07.04.06, 16:09
              dafne04 napisała:

              > Tak , przy ostatniej "prostej" plutona (opozycja wenus-pluton) związek
              > rozformował się ostatecznie, co zostało przypieczętowane "urzędowym" rozwodem.

              Ja z drugiej mańki- w momencie mojego slubu miałam ścisłą opozycję
              tranzytującego Plutona do ur. Wenus smile
              • dafne04 Re: Pluton tranzytuje AS 08.04.06, 10:20
                lawendax napisała:

                > dafne04 napisała:
                >
                > > Tak , przy ostatniej "prostej" plutona (opozycja wenus-pluton) związek
                > > rozformował się ostatecznie, co zostało przypieczętowane "urzędowym" rozw
                > odem.
                >
                > Ja z drugiej mańki- w momencie mojego slubu miałam ścisłą opozycję
                > tranzytującego Plutona do ur. Wenus smile

                Czyli obu nam przydarzyły się bardzo pozytywne rzeczysmilesmile
                • lawendax Re: Pluton tranzytuje AS 10.04.06, 21:20
                  dafne04 napisała:

                  > lawendax napisała:
                  >
                  > > dafne04 napisała:
                  > >
                  > > > Tak , przy ostatniej "prostej" plutona (opozycja wenus-pluton) zwią
                  > zek
                  > > > rozformował się ostatecznie, co zostało przypieczętowane "urzędowym
                  > " rozw
                  > > odem.
                  > >
                  > > Ja z drugiej mańki- w momencie mojego slubu miałam ścisłą opozycję
                  > > tranzytującego Plutona do ur. Wenus smile
                  >
                  > Czyli obu nam przydarzyły się bardzo pozytywne rzeczysmilesmile

                  Dokładnie tak smile))
          • mucha102 Re: Pluton tranzytuje AS 10.04.06, 14:30
            ath108 napisała:

            > Słyszałam, że Pluton wali czasem ok.3 stopnie po ścisłym aspekcie tzn.
            > najmocniejsze wydarzenie przychodzi właśnie po zakończeniu ostatniego
            > przejścia.Czy macie jakies doświadczenia, które moga to potwierdzić?

            Potwierdzam - u mnie się zaczęło dziać w momencie, kiedy Pluton po raz ostatni
            zszedł z opozycji do Słońca.

            Można to powiązać z "wewętrznym" działaniem Plutona - on nas transformuje, a
            dopiero potem my zaczynamy transfor,ować naszą rzeczywistość.

            Pozdrawiamsmile
    • jerry.uk Re: Pluton tranzytuje AS 07.04.06, 16:23
      Pluton tranzytowal Ascendent mojej mamy i musze powiedziec ze zmienila sie nie
      do poznania, w pozytywnym znaczeniu tego slowa. Bardzo dba o siebie,
      uczestniczy w roznych zajeciach i stala sie o wiele bardziej otwarta. Nic
      tragicznego sie w tym czasie jej nie przytrafilo a bylo to kilka lat temu.
      • ametysta Re: Pluton tranzytuje AS 10.04.06, 21:46
        Jak u mnie Pluton był dokładnie na AS to wyszłam za mąż
    • zodrak Re: Pluton tranzytuje AS 10.04.06, 22:06
      U mnie były napady szału: berserk z amokiem i dałem dyla przez okno z 3 piętra.

      Pozdrawiam
      Zodrak
    • ofiara-saturna Re: Pluton tranzytuje AS 11.04.06, 09:08
      Mi się wydaje, że Pluton czasem otwiera zablokowane przejścia (czy raczej
      wysadza), tak jak Saturn zamyka otwarte. Mi na przykład Pluton przejeżdża jak
      czołg po moim najważniejszym 5 domu, od ładnych paru lat. I jak mi przelazł
      przez mój "śpiewający" zespół Księżyc-Neptun, to moja depresja doszła do
      szczytu (dna właściwie) i trafiłam na psychoterapię, co mi bardzo dobrze
      zrobiło, potem przelazł przez Merkurego i nagle się okazało, że mam zdolności
      do języków obcych, czego w życiu nie podejrzewałam, błyskawicznie nauczyłam się
      trzech języków i zaczęłam pracować jak tłumacz, przysięgam, że nie wpadłabym na
      to absolutnie zanim on tam wlazł, teraz mi wchodzi na Węzeł (i pewnie stąd
      dostałam świeżego kopa do astrologii) ale najbardziej się boję co będzie jak
      wejdzie na Słońce niedługo i jednocześnie w kwadraturę z radiksowym Plutonem i
      opozycję z radiksowym Saturnem. Może mi "wysadzi" tego Saturna nareszcie i
      poczuję się lżej (i nicka zmienię smile). Czekam na to z mieszaniną niepokoju i
      nadziei. Ale jak byłam dzieckiem (młodzieżą właściwie) i zaczęłam się
      interesować astrologią, to byłam pewna, że ten tranzyt oznacza datę mojej
      śmierci, zwłaszcza, że tuż przed nim (czyli teraz właśnie) Saturn mi przechodzi
      przez 12 dom. Myślałam wtedy, że to znaczy, że się rozchoruję, pomęczę z tym ze
      dwa lata (bo strasznie długo tam ten Saturn siedzi) no i umrę. A tu na razie,
      odpukać, zdrowa jestem jakoś smile))))). Według tego co ja sądzę przy tranzycie
      Plutona przez Asc. powinny człowieka spotkać jakieś "wyzwalające" zmiany
      dotyczące jego możliwości wyrażania siebie. Zwłaszcza, że przedtem ten Pluton
      przecież siłą rzeczy musiał przejść przez dom 12, więc skoro przez niego
      przeszedł i delikwent jakoś żyje, to po przejściu przez Asc. może się już
      poczuć tylko lepiej.
      • hattric Re: Pluton tranzytuje AS 11.04.06, 18:03
        ofiara-saturna napisała:
        "[...] Według tego co ja sądzę przy tranzycie
        > Plutona przez Asc. powinny człowieka spotkać jakieś "wyzwalające" zmiany
        > dotyczące jego możliwości wyrażania siebie. Zwłaszcza, że przedtem ten Pluton
        > przecież siłą rzeczy musiał przejść przez dom 12, więc skoro przez niego
        > przeszedł i delikwent jakoś żyje, to po przejściu przez Asc. może się już
        > poczuć tylko lepiej."
        Z doświadczeń wielu osób: tranzyt Plutona przez asc. ujawnił ukryte choroby. Po
        prostu Pluton je wyciągnął na wierzch i ujawnił. Może to być każda choroba,
        która wcześniej była w stanie subklinicznym lub rozwijała się bezobjawowo. A
        teraz trach - wyszła na wierzch!
        Z doświadczeń wielu osób:
        Tranzyt Plutona przez natalne Słońce jest ciężki. Najczęściej schodzi z tego
        świata ktoś bliski (może być ktoś z rodziny, przyjaciół lub domowe bliskie nam
        stworzenie - często ludzie tracą wtedy psa).
        H.
        • arcoiris1 Re: Pluton tranzytuje AS 11.04.06, 18:44
          jezu Hattric, nie strasz tak tymi chorobami przy Plutonie na Asc! Może w tych
          konkretnych przypadkach Pluton był jakos powiazany z domem 6, 12, 8 badz z
          władcami tych domów, plus natalnie tam siedział? Czeka mnie ten tranzyt za pare
          lat, zbiegnie sie z kwadratem do Księzyca i chce wyluzowac wink nie chce myslec
          że skoro natalnie w 8 (smierć) w kon z Księżycem to zejde wkrótce na wrzody
          zołądka albo inne kobiece!
          • aarvedui Re: Pluton tranzytuje AS 11.04.06, 21:03
            ale choroba to tylko jeden ze sposobów manifestacji ukrytych rzeczy smile

            wiedząc co czeka warto sie zastanowic i samemu tranzyt uprzedzic starajac sie
            poanalizować siebie,moze przejsc sie na regresing albo cos w tym styluwink
            .a badac sie nie zaszkodzi przeciez smile

            kiedys sie smialem z kolegi ktory co roku regularnie robi sobie ekg,badania krwi
            i generalnie sie kontroluje kompleksowo.ale ma troche racji z drugiej strony i
            moze mniej go zaskoczy smile
          • bawolek Re: Pluton tranzytuje księzyc 19.04.06, 00:04
            Ojej teraz już wiem dlaczego moja kolezanka tak martwi się tranzytem plutona do
            natalnego księzyca -Xdom(opozycja), w tej chwili dośc ścisła (w natalnym
            kwadrat księzyc pluton) do tego dochodzi kwadrat z marsem (ryby-VIIdom) i
            pluton (panna I dom). Uran jednocześnie tranzytuje koniunkcją dsc. W grę zatem
            wchodzą domy kątowe no i ten księzyc kojarzy jej się z chorobami kobiecymi...
            Może macie potrafilibyście zinterpretowac takie tranzyty w miarę pozytywnie?W
            jaki sposób ewentualnie można uprzedzić działanie takiego tranzytu?
    • ofiara-saturna Re: Pluton tranzytuje AS 11.04.06, 10:10
      Jeszcze coś dodam, bo mi przyszło do głowy i chodzi. Moim zdaniem jeśli komuś
      Pluton przechodzi przez Asc. to spowoduje, że ten ktoś zostanie "wykopany" z
      jakiejś opresyjnej/ograniczającej sytuacji/stanu (12 dom) i zmuszony do
      stanięcia twarzą w twarz z samym sobą i wzięcia jakichś spraw w swoje ręce. 12
      dom bywa wiązany symbolicznie z sytuacjami typu więzienie/szpital itd. i tak
      jak więzień wychodzi na wolność i musi sobie nagle jakoś zacząć z nią radzić
      tak taka osoba z Plutonem przechodzącym przez Asc. może na przykład nagle
      opuścić toksyczny, ograniczający związek, albo dom rodzinny, albo
      niesatysfakcjonującą pracę (to już zależy jak tam ma w radiksie z tym Plutonem
      i domami i jakie są inne tranzyty, nieprawdaż?) i może to się stać dość
      gwałtownie i dramatycznie,nawet być postrzegane przez świadków jako katastrofa,
      a może też tak być, że ten tranzyt zadziała tylko na płaszczyźnie duchowej,
      wyłącznie "wewnętrznie" taka transformacja nastąpi i taka osoba tylko
      dramatycznie zmieni światopogląd dajmy na to, pod wpływem tego, że jak Pluton
      był w 12 to sobie przemyślała różne rzeczy.
    • undyna Re: Pluton tranzytuje MC 19.04.06, 13:12
      a co powiecie o Plutonie tranzytującym MC? Jak Waszym zdaniem taki tranzyt będzie się przejawiał?
      • bawolek Re: Pluton tranzytuje MC 19.04.06, 18:30
        Moja znajoma przy tym tranzycie zmieniła diametralnie zawód. Okoliczności
        zmusiły ja do pozrucenia dotychczasowego zajęcia... nauka nowego zawodu trwała
        dokladnie tyle ile pluton sobie chodził po MC
Inne wątki na temat:
Pełna wersja