Dodaj do ulubionych

Uran w VIII domu

31.05.06, 15:39
Coż moze oznaczać Uran w VIII (strzelec)domu? Czy moze on wskazywać na
skłonnośc do nietypowych partnerów, i czy ta nietypowość może dotyczyć dajmy
na to wieku? Bardzo młody lub duzo starszy partner?
Obserwuj wątek
    • pani.jazz Re: Uran w VIII domu 31.05.06, 16:23
      Pytasz chyba o dom VII, nie VIII.
      Taki Uran moze sugerowac chec pokazania sie swiatu jako czlowiek niezalezny, inny niz wszyscy i wobec tego, w krytycznych polozeniach, moze nawet partnera nie szukac wcale. Z drugiej strony, partnerow moze byc tez wielu, choc nie wydaje mi sie to regula. Taki czlowiek jest dosc zamkniety w sobie uczuciowo, to raczej intelektualista (tym bardziej, ze Asc w Bliznietach), wiec moze przez dlugi czas nie trafic na odpowiedniego czlowieka. Jako duza indywidualnosc, tylko z pozoru bedzie sie zdawal szukac kogos podobnego sobie. Tak naprawde zniesie tylko partnera, ktory bedzie podziwial uranicznego indywidualiste i podda mu sie. To dosc klopotliwe polozenie, bo moze sie okazac, ze bardzo trudno znalezc czlowieka, ktory z jednej strony stoi "na nizszym poziomie", a z drugiej jest godnym partnerem do rozmowy. Trzeba znalezc w sobie dosc dystansu do siebie i poszanowania drugiego czlowieka takiego, jakim jest.
      To tyle z szybkiego przemyslenia sprawy.

      pozdrawiam,
      pani.jazz
      • bawolek Re: Uran w VIII domu 31.05.06, 23:37
        Ciekawe spojrzenie na 7 dom. Dziękuję. Też ważne.
        Nie pomyliłem się jednak - chodziło mi o Urana w VIII domu (władca domu XI i
        XII oraz księzyca i merkurego). Nie miałem na myśli związków formalnych a
        raczej pewnego rodzaju skłonność, fascynację osobami dużo starszymi lub dużo
        młodszymi. Wydaje mi się, że kiedys trafiłem na podobną interpretację takiego
        położenia... A inaczej jak można to zinterpretować ewentualnie?
        • anahella Re: Uran w VIII domu 01.06.06, 00:54
          bawolek napisał:

          > Wydaje mi się, że kiedys trafiłem na podobną interpretację takiego
          > położenia...

          Mozliwe, ze ktos gdzies to tak uproscil, ale zabraklo wywodu ktory doprowadzil
          autora do wniosku.

          Zobacz: dom osmy to sa dobra innych ludzi, w tym najwieksze dobro, czyli
          umiejetnosc zaplodnienia, czyli przekazania zycia w celu podtrzymania gatunku.
          Stad dom VIII to dom seksu, bo siegamy po cudza umiejetnosc splodzenia z nami
          potomka. Pierwotnie seks mial przeciez temu sluzyc, efekty dodatkowe to bonusy.

          Seks, a zwiazek partnerski to dwie rozne sprawy. Zazwyczaj sie ze soba lacza,
          ale nie zawsze. Wedlug praw ludzkich (Waga i VII dom) w naszej kulturze mozemy
          miec jednego partnera poslubionego. Wedlug praw naturalnych (VIII dom) sypiac
          mozemy z kazdym, kogo uda sie nam do seksu namowic (albo zmusic, bo dom VIII to
          seks niezaleznie czy od tego czy ma znamiona przyjemnosci, radosci czy
          przestepstwa).

          Uran w VIII domu mowi: "lubie inaczej" albo "chce Cie w seksie zaskoczyc". Uran
          sluzy do przekraczaia granic. A granice zazwyczaj wyznaczaja nam warunki, w
          jakich wzrastalismy, i zgodnie z wlasnym rozwojem - sami sobie wyznaczamy.

          Dla jednego Uran objawi sie upodobaniem do seksu analnego, dla innego sypianie z
          partnerami nie pasujacymi do srodowiska, z ktorego pochodzimy. Przykladow mozna
          mnozyc, ale towarzyszy temu efekt "jest inaczej".

          Gdy mowimy o takich planetach jak Jowisz i Uran, to zawsze mamy w domysle
          przekraczanie granic. Zatem musimy miec zdefiniowane pojecie owej granicy.

          Starsze partnerki seksualne - mozna to pod Urana w VIII domu podciagnac, jesli w
          horoskopie mezczyzny tak jest, bo zwyczajowo kobieta powinna byc mlodsza.
          Granica jest tu zwyczaj spoleczny, a Uran w VIII bezczelnie te granice depcze -
          stad moze byc ten, zacytowany przez Ciebie wniosek.
          • bawolek Re: Uran w VIII domu 01.06.06, 01:04
            ależ Ty to świetnie opisałaś...baaaardzo logiczne!
    • anahella Re: Uran w VIII domu 31.05.06, 22:27
      Uranowo-osmodomowa jest scena z filmu "Forrest Gump" i tekst: "zainwestowalem
      pieniadze w jakas firme owocowa" wink

      (kto nie pamieta: po tych slowach jest zblizenie na folder owej owocowej firmy -
      chodzi o Apple Computer)
      • bawolek Re: Uran w VIII domu 02.06.06, 00:10
        zastanawiam się dlaczego ta scena nie jest przypiasana do II domu?
        • janina62 Re: Uran w VIII domu 02.06.06, 11:25
          Uran tranzytuje właśnie mój VIIId./warto zaznaczyć ze w radix mam kwadraturę
          Uran IId/Mars Xd.; obserwuje potrzebę penetracji działań poszczególnych
          członków grupy współpracującej ze mną; mam intuicję ze cos sie rozpada albo
          "idzie" w niewłasciwym kierunku; teraz właśnie przy tym tranzycie dostrzegam to
          w sposób bardzo jaskrawy ; wykazuję przy tym sporą nerwowosc która udziela się
          wszystkim więc konfrontacje/choć uzasadnione?/ nie maja końca; byc może trend
          uraniczny i silne indywidualności przynoszą zmiany na gruncie zawodowym/ myslę
          jednak że wynikają one głównie z braku zaufania , z niejasnej postawy oraz z
          ewidentnych braków w zarzadzaniu ludzmi;
          dom VIII postrzegam jako miejsce zbiorowej działalności majacej przynieśc
          okreslone korzyści/ warunkiem dobrych rezultatów jest poczucie wspólnego celu
          /jesli "ryba psuje sie od głowy" a Uran własnie tranzytuje pasmo Ryb to napewno
          cos sie wydarzy.../pzdr
        • anahella Re: Uran w VIII domu 02.06.06, 16:54
          bawolek napisał:

          > zastanawiam się dlaczego ta scena nie jest przypiasana do II domu?

          Nie jest oficjalnie przypisana do zadnego domu - ja ja tak skojarzylam.

          Forrest Gump inwestuje cudze pieniadze - swojego dowodcy. Generalnie pieniadze,
          ktorymi dysponujemy, a nie sa nasze, lub nasze ale ktorymi nie dysponujemy to
          dom VIII.

          W tym miescza sie lokaty ale i kredyty. Inwestycje - moim zdaniem tez, bo jesli
          kupimy akcje firmy, to pieniedzy na koncie nie mamy. Mamy je w domysle, bo mozna
          je sprzedac lub czekac na dywidendy.

          Dom II to sa pieniadze, ktore co miesiac dostaje na konto, i ktore z traktuje z
          neptunicznym wdziekiem wink - mam Neptuna w II
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka