Dodaj do ulubionych

oświadczyny

13.07.06, 03:44
- termin jakby nieco przestarzały, ale jednak istnieje. Drogie mężatki,
obecne i byłe, oraz narzeczone. Czy możecie zanalizować horoskopy mężow lub
ex pod katem tranzytów i progresji itp, żeby podać jakieś wskaźniki w
horoskopie mężczyzny, które mogłyby być odpowiedzialne za moment decyzji o
małżenstwie, wyskoczeniu z taką propozycją? Nie chodzi mi o sam moment
małżenstwa oczywiście, ale o ideę projektu. Panów również zachęcam: kiedy
najlepiej sie oświadczać smile, jakie tranzyty wyzwalają ekspresję słowną w tym
przypadku?? smile
Obserwuj wątek
    • neptus Re: oświadczyny 13.07.06, 20:46
      Nie ma takiego jednego układu. Wszystko zalezy od osoby oświadczającej, komu
      sie oświadcza i z jakich pobudek.
      Jezeli to ma byc ładne przemówienie, to przyda sie dobry aspekt Merkurego do
      Ksiezyca i Wenus. Jesli pan jest niesmiały, warto poszukac wzmocnienia Marsa.
      No i osobowosc pani jest najwazniejsza, bo to do niej przeciez ma trafic cala
      oprawa i tekst. Warto, zeby byla w dobrym nastroju, a to juz zalezy od tego, co
      jej taki nastroj sprowadza. Jednej dobrze zrobi Mars/Saturn i oswiadczyny na
      szczycie Annapurny, innej Wenus/Jowisz i kolacja w drogim lokalu, a jeszcze
      inna da sie skusic na Ksiezyc/Neptun i bardzo romantyczne sam na sam z wielkim
      bukietem polnych kwiatow. smile
    • anahella Re: oświadczyny 13.07.06, 23:45
      Znam date tylko jednych - opozycja Urana do Merkurego na osi IV-X. Oswiadczyny
      zostaly przyjete, a potem uranicznie zerwanesmile
      • neptus Re: oświadczyny 14.07.06, 14:39
        Nie pamietam, kiedy były. Jeden mi sie znienacka oswiadczyl na pochodzie
        pierwszomajowym, kiedy juz mialam papiery w urzedzie z innym. Niestety, jego
        horoskopu nie znam. Na niebie był wlasnie dokł. ingres Neptuna w Strzelca,
        koniunkcja Slonce/Saturn na MC (przy moim Sloncu), a asc na moim Saturnie. smile))
    • arcoiris1 Re: oświadczyny 13.07.06, 23:46
      Fru, masz maila, XO
      • potrek Re: oświadczyny 14.07.06, 12:00
        U mnie był Saturn blisko desc. Cieszę się fru że cię widzę. Szkoda że pod
        piramidą sie nie spotkaliśmy. W poniedziałek wracam z urlopu to może dam
        odpowiedż dokładniejszą sad gdyż piszę z kawiarenki itrent
        Pozdrawiam potrek
        • cont66 Re: oświadczyny 14.07.06, 19:56
          Zauważyłam w kilku przypadkach, choć nigdzie o tym nie czytałam,że Pluton przechodząc przez urodzeniowe Słońce mężczyzny przynosi żonę, a jeśli już żonaty to kochankę, która przetransformuje dotyczczasowe życie. wink
          • anahella Re: oświadczyny 14.07.06, 21:01
            zgodnie z zasada, ze nikt tak nie przetrasformuje mezczyzny jak kobieta? wink
        • astrofru Re: oświadczyny 15.07.06, 03:44
          Potrek, ja też się cieszę, że Cię widzę, poza rozpoczynaniem durnych wątków na
          temat oświadczyn, zbieram materiał dowodowy na temat relokacji, które są
          niesamowite. I działają jak w mordę wink
    • anahella I znow na Uranie... 14.07.06, 22:37
      Mial na imie Wiesio, bylo lato... Od razu zwrocilam na niego uwage, gdy tylko
      pojawil sie na podworku. Namowil starszych chlopakow, by pozwolili mi pograc z
      nimi w kapsle, czym od razu podbil moje serce.
      Chcial sie ze mna ozenic, zabrac na wies, gdzie kupilby mi dojarke elektryczna.
      On byl w odwiedzinach u rodziny, ktora mieszkala w sasiedztwie. Oswiadczyny
      zostaly przyjete, ale niestety narzeczony wrocil z rodzicami na wies i pewnie
      innej obiecal moja dojarke, bo nigdy wczesniej go nie ujrzalam. Mialam 5 lat,
      Uran na Ascendenciewink
      • astrofru Re: I znow na Uranie... 15.07.06, 03:43
        Anahello, sliczne smilesmilesmile
      • bogdanka12 Re: I znow na Uranie... 16.07.06, 00:35
        Uran i stąd ta obietnica dojarki..elektrycznej)))Sądzę,ze to Cię wtedy
        najbardziej zeelktryzowało w jego oświadczynach))).
        • anahella Re: I znow na Uranie... 16.07.06, 00:47
          bogdanka12 napisała:

          > Uran i stąd ta obietnica dojarki..elektrycznej)))Sądzę,ze to Cię wtedy
          > najbardziej zeelktryzowało w jego oświadczynach))).

          A wiesz, ze chyba tak? Ja do tej pory nie widzialam tego urzadzenia, nie mam
          pojecia jak dziala. Jako typowy mieszczuch zawsze uwazalam czynnosc dojenia krow
          za cos ekscytujaco odleglego.
          Mam natalnie Urana w kon. z Pluotnem w sekstylu do Merkurego i z drugiej strony
          do Neptuna. Podzialalo mi to na wyobrazniesmile W wieku 5 lat nie realizuje sie
          Marsa i Wenus jak robia to dorosli (przez erotyzm i partnerstwo), wiec uklady z
          chlopcami byly realizowane inaczej, tu zadzialal Merkury z X domu (miec dojarke
          elektryczna, to ci dopiero niezly status!)
          • bogdanka12 Re: I znow na Uranie... 16.07.06, 09:43
            Pieknie jak zwykle to dointerpretowałąś, ja się ciesz,że się wstrzeliłam w
            Twoje tamte odczucia!
    • dori7 Re: oświadczyny 16.07.06, 11:46
      Byly narzeczony oswiadczyl mi sie, majac od cholery neptunicznych tranzytow.
      Oswiadczyny przyjelam, sama tranzytowo mocno poneptuniona i jeszcze bardziej
      posaturniona, po czym ekspresowo zgubilam (!) pierscionek. Nie mam pojecia,
      jak, kiedy, gdzie, rzeczywiscie go zgubilam czy mi ukradli - przepadl jak
      kamien w wode. W kazdym razie zaczal mi ten pierscionek bardzo ciazyc i chyba
      po prostu podswiadomosc szybciej do tego doszla, niz swiadomosc, bo do decyzji
      o zerwaniu dojrzewalam jeszcze dlugo i bolesnie, a tymczasem symbol kajdan
      zostal szybko uplynniony metoda rybio-neptuniczna big_grin
      • devine80 Re: oświadczyny 21.07.06, 13:56
        MOja kuzynka, 17-letnia (!) się dziś zarącza!!!! Ma dziś urodziny i z tego
        szczęścia... Data urodzin - PIła, 21 lipca 1989 godz. 12.15 w południe.
        No ciekawe, bo potem jadą do ZAkopanego, On ma 26 lat, zeby tylko nie wróciła
        2w1... Ale już ją ostrzegłam czym moze grozić jak sie nie myśli głową tylko
        czym innym, bo jej sposób myslenia wparwia mnie czasem w zadziwienie. Ja w jej
        wieku nha pewno nie myślałam o ślubie, bo on by mnie starsznie ograniczył i nie
        pozwiolił rozwijać siebie, iśc na studia itp. Myślę, ze ona to traktuje jako
        możliwość wyrwania się z domu.
        życzę Jej szczęścia.
        a.;
        • czupakabra27 Re: oświadczyny 21.07.06, 22:05
          u mnie:
          Słońce i Saturn wzięły w nawias Punkt Fortuny - Lew 11 dom. Słońce leciało
          przodem, Saturn eskortował, żeby było poważniejwink
          Neptun przysiadł na natalnej Wenus - oświadczyny nad wodą (na moście), ale nie
          pod wpływem alkoholusmile
          Uran był na Dsc. w Rybach - wydarzenie to było zaskoczeniemsmile
          Mojemu facetowi tranzytowy Mars wskoczył na barana na baranią Wenus i chyba
          dodał odwagi. Co ciekawe Uran skolonizował mu rybi Pkt Fortuny. Wreszcie zrobił
          coś nieprzewidywalnegosmile
          Może jeszcze coś tam było, ale te tranzyty były najbardziej rzucające się w moje
          oczy już po fakcie.
          • devine80 Re: oświadczyny 24.07.06, 12:16
            UPS! Mała korekta, oświadczyny podbno mialy miejsce w sobote, a wiec 22 lipca,
            zaraz po urodzinach. TEraz pojechali do Zakopanego...
            a.;
    • cynthia8 Re: oświadczyny 27.07.06, 19:50
      Ja przyjęłam oświadczyny od faceta, który miał Plutona na Marsie, Saturna na
      Merkurym i Jowisza w trygonie do Wenus. Ponadto jego progresywny Mars był na
      natalnym neptunie i w tryg do natalnej Wenus, a progr. Merkury w koniunkcji z
      Merkurym. Kiedy braliśmy ślub Jowisza miał na MC. W sobotę brał ślub, a w
      niedzielę poszedł do pracy , a własciwie pojechał w delegację jednodniową...bez
      komentarza....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka