Dodaj do ulubionych

Cukrzyca a Księżyc

01.08.06, 22:17
Pytanie do osób, które parały się praktycznie astrologią medyczną.
Mam horoskop pewnej młodej jeszcze osoby, która cierpi na cukrzycę (jest na
insulinie). Jak sama twierdzi, szybki rozwój choroby miał podłoże emocjonalne,
choć oczywiście musiała mieć po temu predyspozycje.

W tym horoskopie Księżyc w Raku znajduje się - no właśnie: w Placidusie w d. 8
i Rak jest przy tym w tym domu 8 zamknięty, wg Kocha jest to d 9 i żaden znak
nie jest zamknięty.

Zastanawiam się, czy można to przyjąć za wystarczający wskaźnik do wyboru
systemu domów przy tym akurat horoskopie. Tak by mi tu ten Placidus pasował.
Ale nie mam doświadczenia w interpretacjach medycznych.

Czytałam kiedyś dyskusję o cukrzycy w horoskopie, z której wynikało, że
cukrzyca pojawia się przy aspektach z udziałem Jowisza, Wenus i Neptuna. W tym
horoskopie Księżyc ma sekstyl do Jowisza w Byku i kwadraturę do Wenus, która z
kolei jest w trygonie do Neptuna w Strzelcu. Księżyc więc zbiera energie
wenusowo-jowiszowo-neptunowe i jego pozycja w domu wydaje mi się szczególnie
ważna.

Jak myślicie, czy taki argument wystarczy, by trzymać się tu Placidusa?

--
Wierzono, że artyści pochodzą spod znaku Saturna, tej samej ponurej gwiazdy,
co złodzieje i mordercy.
prof. Maria Poprzęcka
Obserwuj wątek
    • arcoiris1 Re: Cukrzyca a Księżyc 01.08.06, 22:27
      bez wzgledu na domifikację aspekty pozostają. Za Placidusem przemawia mi ten
      zmakniety Rak w domu 8 i sam Księzyc, we władztwie w tym domu. Ale chlupocze!!
      A jeszcze Woda głeboka, i zamknieta, może pokryta Skorpionową tafelka lodu z
      zewnatrz, żeby te burzliwe emocje ukryc. Hm, to by pasowało bardziej na 8 dom
      niz 9. Strzelecki dom jest otwarty, jowialny i zawadiacki. Księzyc tamże nie
      kryłby, tłamsił tak uczuc, a na pewno nie w stopniu prowadzacym do choroby o
      podłozu emocjonalnym.



      • all2 Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 13:46
        Widzisz, nie jestem pewna, bo jak to zwykle, są argumenty na obie strony. To
        prawda, co piszesz o tłumieniu, zdecydowanie 8 dom z zamkniętym Rakiem bardziej
        się tu kojarzy, ale prawda też, co pisze Queenmaya, Jowisz też ma swoje uroki. W
        tym horoskopie wody jest straszne mnóstwo i owszem, Skorpion na asc. Z kolei
        oprócz znaczeń tych zwyczajowych planety mają też swoje sygnifikacje medyczne i
        tam Jowisz to zupełnie co innego niż Pluton, i o wiele lepiej do tej cukrzycy
        pasuje. Ten Księżyc może być dziewiątodomowy, to by jeszcze pogłębiało jego
        związki z Jowiszem przy bardzo ścisłym sekstylu. W horoskopie są jeszcze inne
        układy, które mówią o tym, że sam jowiszowy Księżyc i tak nie dałby rady
        wszystkiego zwentylować.
        Chyba tego nie rozstrzygnę. To prawda, że aspekty są najważniejsze, one się nie
        zmieniają, ale system domów też powinien spójnie odzwierciedlać sytuację, a tu,
        przy tej wiedzy, którą mam, na dwoje babka wróżyła. Jedno i drugie jakoś pasuje.
        • arcoiris1 Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 13:54
          a moge All spytac co mówi Moris, gdzie ten Księzcy lokuje? Wierzyłabym mu
          najbardziej, a na pewno jesli chodzi o medyczne sprawy
          • all2 Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 15:13
            Moris jest za d 8, z przyczyn energetycznych smile
        • moris6 Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 23:03
          MAm propozycję. Zamiast się domyslac gdzie jest ten Księzyc, trzeba to sprawdzić
          praktycznie zadając dziewczynie kilka pytań. W ten sposób horoskop dopasujemy do
          osoby. Jeżeli ja znasz to prawdopodobnie wiesz jak na nie odpowie.
          1. Czy seks jest dla niej bardzo ważny?
          2. Czy pracuje w urzedzie?
          3. Czy ma przeczucia które się spełniają (dobre lub złe)?
          4. CZy ma czasem tendencje do mówienia w liczbie mnogiej?
          5. CZy łatwo ją sprowokować?
          6. Czy często opowiada czego nie lubi albo czy lubi krytykować?
          7. Czy w jakims sensie mozna powiedzieć że jest sadomasochistką?
          8. Jak bliskie jest jej pojęcie charytatywności?
          9. Czy ma problem z asertywnością?
          10. CZy uwaza że seks jest w jakimś sensie obrzydliwy?
          11. Czy przyszłość widzi w czarnych barwach?
          12. Czy zdarza się jej modlić za innych?
          13. CZy w jakims sensie jest społecznie naiwna?
          14. Czy szybko potrafi przejśc od jednej emocji do drugiej (płaczu do śmiechu)?
          15. Czy szybko się adoptuje do sytuacji?
          16. Czy daje sobą manipulować?
          • iokepine Re: Cukrzyca a Księżyc 04.08.06, 00:15
            Hmm, naprawdę uważasz, ze ktoś z Księżycem w 9 domu będzie uważał, ze seks jest
            obrzydliwy? surprised
            • moris6 Re: Cukrzyca a Księżyc 04.08.06, 08:40
              NIe wszyscy muszą kochac seks wink
              MOże nie traktujmy tego tak dosłownie. NIe każdy Księżyc w IX tak ma, dlatego
              pytań w teście jest więcej. Niektóre z nich są dostosowane do tego horoskopu,
              więc nie jest to test uniwersalny. W tym konkretnym przypadku Księżyc z Saturnem
              tworzą silny związek, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Po pierwsze z
              racji mocnego aspektu Księżyca z Jowiszem - ścisły sekstyl to aspekt
              saturniczny. PO drugie z racji tego że układ Księżyc-Jowisz dotyczy właśnie
              Saturna (gwiazda magów). Jak wiadomo księżyc to "zwierzęca" natura, która jest
              niezbędna do aktu seksualnego a Saturn to "święta czystość" i oczywistym jest że
              te sprawy się ze sobą gryzą. Z racji obecności w tym układzie Jowisza możemy
              mieć podłoże religijne. W życiu może sie to przejawiać w taki sposób, że kobieta
              mówi facetowi, że seks owszem ale dopiero po ślubie, szczególnie z Ksiezycem w
              IX. Jezeli ten księżyc będzie w VIII to możemy mieć modyfikację tej sytuacji,
              czyli, chciałaby seks po ślubie ale raczej dojdzie do złamania tej zasady
              wcześniej. Oczywiście w naszym czasach dziewictwo i ślub wyszło z mody smile, wiec
              należy brać i na to poprawkę. Czyli np. seks owszem ale gdy bedą się znac dość
              długo i związek będzie zapowiadał się na poważny (saturn).
              • iokepine Re: Cukrzyca a Księżyc 06.08.06, 23:57
                moris6 napisał:

                > NIe wszyscy muszą kochac seks wink
                > MOże nie traktujmy tego tak dosłownie. NIe każdy Księżyc w IX tak ma, dlatego
                > pytań w teście jest więcej. Niektóre z nich są dostosowane do tego horoskopu,
                > więc nie jest to test uniwersalny. W tym konkretnym przypadku Księżyc z Saturne
                > m
                > tworzą silny związek, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Po pierwsze z
                > racji mocnego aspektu Księżyca z Jowiszem - ścisły sekstyl to aspekt
                > saturniczny. PO drugie z racji tego że układ Księżyc-Jowisz dotyczy właśnie
                > Saturna (gwiazda magów). Jak wiadomo księżyc to "zwierzęca" natura, która jest
                > niezbędna do aktu seksualnego a Saturn to "święta czystość" i oczywistym jest ż
                > e
                > te sprawy się ze sobą gryzą.

                No no - z tą czystością Saturna to ie przesadzajmy. Saturn jeśli chodzi o
                żywioły, opiekuje się wszak Koziorożcem, arcyiemskim znakiem, i sam ziemski -w
                znaczeniu żywiołu jest. A ziemia jako żywioł jest zmysłowasmile

                Z racji obecności w tym układzie Jowisza możemy
                > mieć podłoże religijne. W życiu może sie to przejawiać w taki sposób, że
                kobieta mówi facetowi, że seks owszem ale dopiero po ślubie, szczególnie z
                Ksiezycem w
                > IX. Jezeli ten księżyc będzie w VIII to możemy mieć modyfikację tej sytuacji,
                > czyli, chciałaby seks po ślubie ale raczej dojdzie do złamania tej zasady
                > wcześniej. Oczywiście w naszym czasach dziewictwo i ślub wyszło z mody smile, wiec
                > należy brać i na to poprawkę. Czyli np. seks owszem ale gdy bedą się znac dość
                > długo i związek będzie zapowiadał się na poważny (saturn).

                Fajne wnioskismile

                Tyle że mam wrażenie, ze idealizujes zten dom IX. Idealizacja to swoja drogą
                domena domu IX, Strzelców i Jowisza, także Ryb i Neptuna, ale wiesz przecież,
                kto jest tradycyjnym władcą Rybsmile Na dodatek Jowisz panny cukrzyk jest w Byku,
                co ją pewnie jeszzce podkręcabig_grin

                Jowisz to nie tylko religia, a jak sobie przypomnę te wszystkie historyjki o
                zeusowym rozpasaniu z kolejnymi bogdankami, to przychylam się do wersji pt.
                chciałaby po ślubie, ale jakos tak wyszło, że wcześniejwink

                Pamiętaj że Gromowładny ustala zasady - ale dla innychtongue_out
                • moris6 Re: Cukrzyca a Księżyc 07.08.06, 00:24
                  iokepine napisała:

                  > No no - z tą czystością Saturna to ie przesadzajmy. Saturn jeśli chodzi o
                  > żywioły, opiekuje się wszak Koziorożcem, arcyiemskim znakiem, i sam ziemski -w
                  > znaczeniu żywiołu jest. A ziemia jako żywioł jest zmysłowasmile
                  Ta zmysłowośc ziemi to mi tak bardziej Bykiem pachnie i Wenus.
                  Miałem okazje pracować z osobą mającą Wenus w koniuncji z Saturnem w IV domu i
                  musze przyznać że ta para planet doskonale ze sobą pracowała. Osoba ta jest
                  niedoszłym architektem, która pracą własnych rąk zmienia otoczenie na bardziej
                  harmonijne. Jego umysł aż kipiał fajnymi pomysłami które wcielał w życie. Myślę
                  że samotny Satun do zmysłowych nie należy ale odpowiednio zmodyfikowany zmienia
                  zupełnie się zmienia.


                  > Jowisz to nie tylko religia, a jak sobie przypomnę te wszystkie historyjki o
                  > zeusowym rozpasaniu z kolejnymi bogdankami, to przychylam się do wersji pt.
                  > chciałaby po ślubie, ale jakos tak wyszło, że wcześniejwink
                  >
                  > Pamiętaj że Gromowładny ustala zasady - ale dla innychtongue_out

                  My tu tak sobie fajnie gdybamy, co zresztą bardzo lubię, ale pewnie ma to już
                  niewiele wspólnego z tą osobą. Tak sobie myślę, że interpretacja horoskopu bez
                  kontaktu z zainteresowanym pozbawiona jest sensu bo mozna dość szybko wjechać w
                  ślepą uliczkę. Możliwość realizacji konkretnych układów horoskopu w życiu jest
                  nieskończenie wielka, więc pozostaje zgaduj zgadula lub jasnowidztwo smile
          • all2 Re: Cukrzyca a Księżyc 07.08.06, 04:13
            moris6 napisał:

            > MAm propozycję. Zamiast się domyslac gdzie jest ten Księzyc, trzeba to sprawdzi
            > ć
            > praktycznie zadając dziewczynie kilka pytań.

            Spróbuję zadać przynajmniej niektóre z tych pytań w najbliższych dniach i
            napiszę, co usłyszałam.
            Jest to moja dość luźna znajoma, a nie klientka, więc nie wiem, ile zechce
            powiedzieć, a sama nie znam jej na tyle, by zweryfikować to co powie. Ale może
            coś się wyjaśni.
        • neptus Re: Cukrzyca a Księżyc 04.08.06, 21:52
          all2 napisała:

          > Chyba tego nie rozstrzygnę. To prawda, że aspekty są najważniejsze, one się
          nie
          > zmieniają, ale system domów też powinien spójnie odzwierciedlać sytuację, a
          tu,
          > przy tej wiedzy, którą mam, na dwoje babka wróżyła. Jedno i drugie jakoś
          pasuje

          Gdyby to było takie proste, nie byłoby w uzyciu 40 systemow domifikacji. smile))
          Trzymaj sie swojego ulubionego i na mur wszystko Ci będzie pasowac.
          • all2 Re: Cukrzyca a Księżyc 07.08.06, 04:15
            Pasuje, kiedy trzymam się mojego ulubionego we własnym horoskopie. ALe z
            horoskopami innych to już różnie bywa. U niektórych lepiej działa to, u innych
            tamto i nie widzę na razie sposobz, żeby to z góry przesądzić smile
    • potrek Re: Cukrzyca a Księżyc 01.08.06, 22:36
      Jak ci to All2 pomoże to podaje datę mężczyzny z chorobą cukrzycy. 26.12.1966 r
      h 16 Łódź.
      Pozdrawiam potrek
      • iokepine Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 22:04
        Potrek, podajesz bardzo ciekawy horoskop, ciekawy układ.

        Mi cukrzyca najbardziej podpada pod Księżyc, Wenus i Saturna i wiadome domy i znaki.

        Księżyc tej osoby w XII domu, w wielkim krzyżu. Zatanawiająca zerowa kwadratura
        do Plutona w IV domu - czy to choroba rodzinna? Pluton w Pannie, a wiec jakieś
        złe nawyki wyniesione z domu.

        VIII dom pusty, zresztą cukrzyca nie kojarzy mi się zupełnie z energiami
        plutonicznymi tak wprost. Skorpion z prawdziwego zdarzenia nie będzie się
        zajadać ciasteczkami, prędzej zacznie się walić deską po nodze, żeby poczuć, ze
        może być jeszcze gorzej, więc nie ma co ronić łezwink
        • all2 Re: Cukrzyca a Księżyc 07.08.06, 15:13
          Właśnie, też mam wrażenie, że to inny typ cukrzycy, bardziej uwarunkowanej
          genetycznie, być może wrodzonej. Potrek, czy ta osoba jest otyła? Jowisz i
          Słońce w kwinkunksie z d 2-6 i praktycznie bez innych aspektów, a do tego ten
          wielki krzyż. Planetarnie tu zbiera wszystko Saturn, który w Rybach i w
          koniunkcji z Chironem. Saturn rządzi d 8, a Księżyc 2, dla mnie to wygląda tak,
          jakby ten człowiek więcej wchłaniał niż jest w stanie potem oddać i chyba w tym
          zatrzymaniu główny problem? Tu jest zaburzenie równowagi, kojarzy mi się to z
          opuchlizną, otyłością, czy tak jest? Podobnie Saturn w Rybach z Chironem, nauka
          dawania i oddawania.
    • queenmaya Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 01:13
      A czemu ci zależy na tym ósmym domu? To po to, żeby zawsze zwalać wszystko na
      Plutona i Skorpiona wink? Te Skorpiony to zawsze robią za chłopca do bicia...
      A czemu nie uznać, że chodzi o dom 9, czyli Jowiszowy? Jowisz do obżartuch i
      grubas, jak sobie popuści to nie zna umiaru, a jak dodać do tego tego Raczka,
      który też pościć nie lubi, a do tego wielce z niego emocjonalne stworzenie to
      wszystko staje się jasne (przy tych aspektach!).
      Skorpion ze zmatwienia raczej zatruje się własnym jadem i uschnie na wiór, na
      pewno nie będzie sie sztucznie przesładzał.
      Według Luisy Hay cukrzyca to utrata poczucia słodyczy życia. Więc człowiek musi
      sobie tworzyć taką chorą namiastkę cukru. Cukier to Wenus. Jowisz też nie
      odmówi. A Neptun opuści ręce i powie: "zeżryjcie mnie muchy, mam tego dość i nie
      będę walczył"!
      Skorpion pewnie by walczył, a zamiast cukru wybrałby śledzia w occie tongue_out i
      posypałby go pieprzem cayenne. Może dodałby jeszcze mielonych żyletek. A niech
      boli, jak nie boli, to człowiek (Skorpion) nie wie, że żyje.
      • anahella Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 01:41
        A spod jakiego znaku jest cukier? Ja bym tu typowala Byka, ale nie jestem pewna.

        Tez sie zastanawiam nad tym VIII domem, ale w kontekscie jakiejkolwiek choroby
        nie tylko cukrzycy. Choroba->leczenie->regeneracja. Czy cukrzyca jest choroba,
        po ktorej sie regenerujemy? Jak to jest?
        • arcoiris1 Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 15:26
          cukrzyca to choroba przewlekła. A strzykawka z insulina, czy to nie marsowo-
          plutoniczne? Ból (ukłucie), żyła (kanał), substancja uzdrawiająca, lekarstwo?
          gdzie tu Jowisz??? No chyba, że rzecz odbywa sie w imię wyzszej filozofii
          Hipokratesa, zdrowia. Ale tak to sobie możemy wszystko zinterpretowac.

          Nie kazdy kto sobie lubi słodkości pojeść jest cukrzykiem. Jezeli to emocje
          wywołały chorobe, to dla mnie jak najbardziej dom 8 z zamknietym tam Rakiem,
          który sobie pojeść lubi, co by silne (8) emocje (Księzyc) uspokoić, stłamsic w
          SOBIE, Raki i Skorpiony, w przeciwieństwie do Strzelca czy Lwa wylewne nie są.
          Jowisz w aspekcie nie właczył natomiast alarmowej lampki, kiedy tego słodkiego
          conieco zrobiło sie ciut za dużo.

          Dom 8 to tradycyjnie dom chorób, interwencji chirurgicznych, nie wiem czy nie
          zastrzyków własnie. Dom 9 to cos innego.


          Queenmya musi sie pogodzic z tym wreszcie. No niestety, świat nie jest tylko
          kolorowy, wesoły i fajny. Sa tez "nieciekawe" rzeczy, i no, nikt na tym forum
          winny że, Skorpion oprócz wielu dobrych cech posiada równiez tez niefajne, no i
          że sa one dość, jak to przy Skorpionie bywa, wyraziste i kontrowersyjne,
          konkretne i intensywne. Nie można wszystkiego brac metaforycznie i przez
          kwiatek, jak smierc to prawie licentia poetica, jak seks to tylko piekna glebia
          i
          orgazmiczny raj, jak duchowość to tylko kalibru Mahatmy. Bzdura! Pora wreszcie
          zrozumiec, że Skoprion ma takie wady a nie inne i umiec je zaakceptowac, przed
          Queenmaya było wielu wspaniałych astrologów i z palca sobie tego nie wyssali
          (jak tarcze mam
          Arroyo, heheh. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz.). Kazdy znak ma swoje ciemne
          strony i sprawki; trzeba miec tylko, i tu
          duzymi literami to napiszę, JOWISZOWY DYSTANS DO SIEBIE. Umieć sie z siebie
          śmiać, umiec się z siebie śmiac, umieć sie z siebie śmiac. Wetdy choroba ucieka-
          większość chorób ma podłoże psychiczne własnie, bierze sie z tłamszonych uczuc
          i
          emocji. Więc dystans i leczniczy smiech, z siebie samego w pierwszej
          kolejności. Tylko czy Skorpion
          potrafi?? Queenmaya? Pytanie retoryczne.... do Ciebie?
          Ha.

          Ale 9 dom potrafi to na pewno.

          Wiec ja stawiam na Placidusa.
      • neptus Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 03:30
        Cukrzyca to nie nadmiar ale niedobór. Nadmiar jest pozorny, poniewaz to, co
        wskazują wyniki badań, to słodycz nieprzyswojona, odrzucona, ta, ktorej
        delikwent sobie odmawia. A odmawiac sobie mozna przyjemnosci we wszystkich
        dziedzinach i z dowolnych pobudek.
        Wazne więc są:
        1. Księzyc i Rak, bo to sprawa funkcjonowania trzustki,
        2. Wenus i Byk, bo chodzi o potrzebe słodyczy zycia i umiejętność korzystania z
        niej
        3. Neptun i Ryby, bo to sprawa enzymow, opiatow, hormonów, czyli chemii
        organizmu
        4. Saturn i Koziorozec, bo to blokada i asceza.

        Cukrzyca czesto wiaze sie z otyloscia, poniewaz tluszcz wytwarza jakies tam
        zwiazki, ktore organizm traktuje jak insuline i blokuje jej produkcje, a one
        insuliny nie zastepuja. Wowczas bedzie to karanie siebie za nadmierne
        dogadzanie sobie, czyli pewnie cos z ukladów We/Sa, Jo/Sa. Pluton i Skorpion
        wtedy, gdy chodzi o defekt genetyczny, wrodzony (tez bywa).

        Jeszcze jest do rozpatrzenia cele mnostwo konsekwencji, glownie neptunicznych
        (stopy, oczy) ale tez problemy z nerkami, seksem, krazeniem, czyli sprawy
        wenusjańskie ale i marsowe.
        • ggossia Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 10:38
          >
          > Jeszcze jest do rozpatrzenia cele mnostwo konsekwencji, glownie neptunicznych
          > (stopy, oczy) ale tez problemy z nerkami, seksem, krazeniem, czyli sprawy
          > wenusjańskie ale i marsow


          oczy to tez neptun?
          • neptus Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 11:00
            Oczywiście, oczy, widzenie tak na zewnątrz jak i do wewnątrz to Neptun.
            • ggossia Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 12:33
              neptus napisała:

              > Oczywiście, oczy, widzenie tak na zewnątrz jak i do wewnątrz to Neptun.

              ...aham dzieki, tak tylko sie upewnialam wink, myslisz, ze ktos kto zajmuje sie
              leczeniem oczu moze miec np. podkreslonego wlasnie neptuna albo mocno obsadzony
              znak ryb? ostatnio zastanawiam sie m.in.nad tym, co moze wskazywac w horoskopie
              lekarza na to,ze zajmie sie taka a nie inna specjalizacja...np. do neptuna
              pasuje mi jak ulal anestezjologia(znam kilka przykladow),hematologia; chirurgia-
              mocny mars,pluton, natomiast z panna kojarzy mi sie lekarz pierwszego
              kontaktu tongue_out, co o tym myslicie? sorry za offtopic tongue_out...
              • neptus Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 21:22
                Nie ma jednej interpretacji Neptuna, jak i wzystkich innych planet.
                Cała służba zdrowia jest neptuniczna.
                Anestezjologia, jak i okulistyka jest neptuniczna podwójnie. Chirurgia to
                Pluton lub wymiennie Mars/Saturn. Chirurgie też są przecież różne. Ze zbyt
                neptunicznym chirurgiem wolałabym nie miec do czynienia, bo nie wiadomo, co i
                komu utnie. W horoskopie chirurga musi być zaznaczona precyzja i zdolność do
                dokonania przemocy w imię zdrowia pacjenta.
                • ggossia Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 22:06
                  neptus napisała:

                  > Nie ma jednej interpretacji Neptuna, jak i wzystkich innych planet.
                  > Cała służba zdrowia jest neptuniczna.
                  > Anestezjologia, jak i okulistyka jest neptuniczna podwójnie. Chirurgia to
                  > Pluton lub wymiennie Mars/Saturn. Chirurgie też są przecież różne. Ze zbyt
                  > neptunicznym chirurgiem wolałabym nie miec do czynienia, bo nie wiadomo, co i
                  > komu utnie. W horoskopie chirurga musi być zaznaczona precyzja i zdolność do
                  > dokonania przemocy w imię zdrowia pacjenta.

                  na pewno sluzba zdrowia to neptun ale ja to widze z jakimis skorpionimi i
                  raczymi akcentami etc. bo oczywiscie to opieka i "trzymanie chorego za reke"
                  ale z moich obserwacji liczy sie przede wszytkim precyzja,doswiadczenie i
                  umiejetnosc dziala pod wplywem stresu, czesto to dzialanie graniczy z przemoca,
                  o czym z reszta wspomnialas wink...a co do oczu to jakos ciagle ten neptun mnie
                  zastanawia,hmmmm mi sie jakos kojarzyl z merkurym...dzieki za odpowiedz wink
                  pozdrawiam Malgosia
            • iokepine Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 21:30
              neptus napisała:

              > Oczywiście, oczy, widzenie tak na zewnątrz jak i do wewnątrz to Neptun.


              Hmm, a dlaczego?

              Wg mnie oczy to Marssmile

              Głowa należy do Barana, nie do Neptuna. Chyba ze odwracamy kolejność, rzecz leci
              wg układu wedyjskiego i wtedy na głowie (czakra korony) lądują wszystkie
              transsaturniki.

              Ponadto za Marsem przemawia to, ze wzrok jest najostrzejszy u drapieżników.
              Panowie wszak w pierwszym rzędzie na podczas łowów na partnerkę uzywają wzroku,
              za tym idzie cała reszta. Mars poluje na Wenuswink

              Słuch (I tu jest Neptun w głowie - muzyka itpsmile) jest najostrzejszy u tych
              wszystkich stadnych gazelowatych itp. (stada są bardzo neptuniczno-rybie).
              Zmysł słuchu ma znazcenie pod wodą - zmysł wzroku - praktycznie niewielkie.
      • all2 Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 14:33
        Właśnie ja już całkiem głupia jestem. Poczytałam Jeanne Avery i wiem, że nic nie
        wiem. To wszystko trzeba dzielić na warstwy, Wenus to trzustka, ale w obrębie
        Wenus działają wszystkie inne planety, tak samo w każdym innym narządzie i w
        każdej jego funkcji, najpierw trzeba by to wszystko dokładnie rozpracować, żeby
        widzieć sprawę medycznie. Tak, to sobie można tylko luźno dywagować, czy ktoś
        tłumi bardziej czy mniej, a jak tłumi, no to wiadomo, że coś mu w końcu w
        organizmie trzaśnie, tylko pytanie co i kiedy. Można zrozumieć mechanizmy,
        którędy coś idzie, tylko potem trzeba pod te mechanizmy podstawić konkretne
        narządy i ich funkcje.

        Ale swoją drogą wątek się ciekawie rozwinął. Dodam, że, po pierwsze, ta
        dziewczyna jest bardzo szczupła. Wg typologii, która niżej podała Iokepine,
        myślę, że u niej to cukrzyca I typu, ale nie wiem tego na pewno, mogę sprawdzić.
        Czyli nie ta wynikająca z otyłości. I tu chyba trochę inaczej trzeba spojrzeć
        na funkcję Jowisza. Po drugie, ona bierze tej insuliny więcej niż musi. Przy
        reżimie w żywieniu wystarczyłoby jej dwa razy dziennie, a ona bierze cztery - po
        to, żeby móc sobie na więcej pozwolić i żeby nie musiała się tak ze wszystkim
        pilnować. No i to jest dla mnie czysty Jowisz w Byku, a także argument za
        dziewiątodomowością tego Księżyca. Jakoś mi się wydaje że Księżyc w ósmym,
        jeszcze przy asc w Skorpionie, bardziej by tu był skłonny narzucić sobie reżim.
        • arcoiris1 Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 15:37
          Jakoś mi się wydaje że Księżyc w ósmym,
          > jeszcze przy asc w Skorpionie, bardziej by tu był skłonny narzucić sobie
          reżim.

          KsięzycoPluton w 8 plus Asc w Koziorożcu- nie wiem co to reżim wink)))
    • moris6 Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 11:06
      Witaj
      Możesz podać dane urodzeniowe tej osoby?
      • all2 Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 12:39
        Publicznie raczej nie, ale wysyłam Ci na priv na skrzykę gazety smile
        • iokepine Re: Cukrzyca a Księżyc 02.08.06, 21:31
          tez poproszęsmile
    • aarvedui Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 00:12
      z tego co pamietam
      to jest pare rodzajow cukrzycy.
      na ta genetyczna to ksiezyc wiele nie daje.
      ale ta nabyta mozna analizowac przez ksiezyc,moze w porownaniu z jowiszem?

      poczatkiem takiej cukrzycy sa zaburzenia rytmu odzywiania,nieregularnosc,zle
      nawyki odzywiania,co prowadzi po jakims czasie do rozregulowania mechanizmow
      odpowiedzialnych za kontrole poziomu cukru.
      ksiezyc tu to strzla w 10tke
      ale czy da sie jakos generalizowac ?
      moim zdaniem ciezko.bo po zastanowieniu mysle ze nie tylko ksiezyc moze
      wskazywac na zle nawyki zywieniowe,moze byc 4 dom,6dom,etc...

      ...moze byc cos zupenie innego = np pracoholizm.archetypowy koziorozec siedzi w
      pracy od rana do wieczora,napycha sie na wieczor i po paru latach ma problemy.

      problem wymaga kompleksowych przemyslen...
      • iokepine Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 01:07
        No właśnie jak pisałam swoje przemyślenia do dalszego rozważenia, ty napisałeś o
        takiej potrzebiesmile

        Tymczasem idę spać, dobranocsmile
    • iokepine Re: Cukrzyca a Księżyc 03.08.06, 01:05
      Tak sobie patrzę na te kółeczka obydwu osób i tak się zastanawiam, czy one
      chorują na ten sam typ cukrzycy. Myślę, że będą wchodziły w grę trochę inne
      planety przy cukrzycy typu 1, inne przy typu 2, inne przy ciążowej.
      Wrzucam taki podział lekarski cukrzyc, żebyśmy wiedzieli, o czym mówimy, z
      propozycjami planet zwiazanych:

      Rodzaje cukrzycy

      -Typ 1 - cukrzyca insulinozależna, najczęściej rozwija się u osób przed 20.
      rokiem życia (Księżyc i Wenus)

      Istotą tego rodzaju cukrzycy jest niedobór insuliny w organizmie (Saturn),
      wynikający z tego, że nasz własny organizm, w procesie autoagresji, niszczy
      tzw. komórki beta wysp trzustki, które insulinę produkują (Pluton - autoagresja)

      Podstawowe objawy cukrzycy typu 1
      1. zwiększone pragnienie (Ksieżyc, Jowisz, Neptun)
      2. zwiększone wydalanie moczu (Księżyc, Jowisz, Neptun)
      3. zwiększony apetyt (Jowisz)
      4. ogólne osłabienie (Saturn)
      5. chudnięcie (Saturn)
      6. zamazane lub podwójne widzenie (Neptun)


      -Typ 2 - cukrzyca insulinoniezależna,
      * występuje zwykle u ludzi po 40. roku życia (Saturn) - towarzyszy jej
      otyłość (Księżyc, Jowisz)
      * jest chorobą społeczną (Jowisz i Saturn),
      * ma charakter przewlekły (Księzyc),
      * wywołuje wiele powikłań (uszkodzenia wzroku i nerek, choroby serca, udar
      mózgu) (Neptun),
      * jest wykrywana średnio po 8 latach od momentu zachorowania - no tu właśnie
      nie wiem - takie póżne wykrywanie też jest saturniczne nieco, ale i neptuniczne.


      *Typ 3 - cukrzyca wtórna (1% wszystkich zachorowań), pojawia się w przebiegu
      innych chorób (np. trzustki) - tutaj wrzuciłabym Plutona, bo to specjalista od
      recyclinguwink i Neptuna, specjalistę od powikłań

      *Cukrzyca ciążowa - występuje w przebiegu ok. 3% ciąż - Księżyc i Pluton.


      czekam na jakąś miłą, konstruktywną polemikęsmile

      Dla zainteresowanych podaję datę urodzenia mojej babci Heleny, która zmarła na
      cukrzycę typu 2. Niestety godzina urodzenia nie jest mi znana, natomiast zwracam
      uwagę, ze o ile urodziła się w godzinach wieczornych, Księżyc mógł być już w
      Raku, a nawet w koniunkcji z Plutonem.

      Zwróćcie też uwagę na koniunkcję Neptun-Jowisz w opozycji do Wenus.
      Latawiec z wyładowaniem na Saturnie w Pannie też jest ciekawy - chorował długo i
      ciężko, a ze była twardą kobietą, to wiele czasu upłynęło, zanim ją choroba
      pokonała: 28.02.1920. Piaseczno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka