all2
01.08.06, 22:17
Pytanie do osób, które parały się praktycznie astrologią medyczną.
Mam horoskop pewnej młodej jeszcze osoby, która cierpi na cukrzycę (jest na
insulinie). Jak sama twierdzi, szybki rozwój choroby miał podłoże emocjonalne,
choć oczywiście musiała mieć po temu predyspozycje.
W tym horoskopie Księżyc w Raku znajduje się - no właśnie: w Placidusie w d. 8
i Rak jest przy tym w tym domu 8 zamknięty, wg Kocha jest to d 9 i żaden znak
nie jest zamknięty.
Zastanawiam się, czy można to przyjąć za wystarczający wskaźnik do wyboru
systemu domów przy tym akurat horoskopie. Tak by mi tu ten Placidus pasował.
Ale nie mam doświadczenia w interpretacjach medycznych.
Czytałam kiedyś dyskusję o cukrzycy w horoskopie, z której wynikało, że
cukrzyca pojawia się przy aspektach z udziałem Jowisza, Wenus i Neptuna. W tym
horoskopie Księżyc ma sekstyl do Jowisza w Byku i kwadraturę do Wenus, która z
kolei jest w trygonie do Neptuna w Strzelcu. Księżyc więc zbiera energie
wenusowo-jowiszowo-neptunowe i jego pozycja w domu wydaje mi się szczególnie
ważna.
Jak myślicie, czy taki argument wystarczy, by trzymać się tu Placidusa?
--
Wierzono, że artyści pochodzą spod znaku Saturna, tej samej ponurej gwiazdy,
co złodzieje i mordercy.
prof. Maria Poprzęcka