interpretacja snu

18.03.03, 19:32
Dostalam pozwolenie od Anahelli (dziekuje!), wiec pisze. Nie licze na jakas
wyczerpujaca analize, ale moze jestescie w stanie cos mi podpowiedziec.
Snilo mi sie, ze zblizalo sie jakies swieto i zapalalam swiece i znicze na
rodzinnym grobowcu. Nie moglam sobie poradzic z nimi - dlugo odpalalam jedne
od drugich; wiele gaslo na wietrze. Nastepnie zaczelam ukladac cetyne.
Symetrycznie, tak jak swieczki. Znowu nie moglam sobie poradzic z rozwijajaca
sie cetyna. W pewnym momencie uswiadomilam sobie, ze na grobowcu jest pelno
lisci i igel z drzew. Teraz znowu musialam wszystko usunac i zaczelam
dokladnie zamiatac cetyna kazdy skrawek grobowca (oprocz 'dachu', bo ten peka-
pamietalam to we snie i balam sie wpasc do srodka). Podszedl mlody grabarz.
Wiedzialam, ze ma cos do zrobienia wewnatrz. Oworzyl drzwiczki do wewnatrz i
wszedl tam. Ja odeszlam, bo nie chcialam na to patrzec. Po 'wszystkim'
podszedl do mnie i powiedzial mi, ze moja Babka nie wygladala najlepiej
(zmarla 3 lata temu-tuz przed moim wyjazdem z kraju) i zaczal sie droczyc ze
mna i dotykac mnie swoimi 'grobowymi' lapskami. Sama zauwazylam, ze sama na
rekach mam czarne rekawiczki. Pamietam, ze mialam mieszane uczucia w stosunku
do niego - przyciaganie mieszalo sie z odraza.
Dlugi, meczacy sen, ktorego sama nie jestem w stanie zinterpretowac.
Bede wdzieczna za jakakolwiek podpowiedz.
    • lyche1 Re: Moja ciotka pewnie by to tak zinterpretowała : 18.03.03, 20:14
      Niestety jest domorosłym interpretatorem snów, ale jak na potrzeby rodziny - i
      tak się sprawdzają jej interpretacje w 80%
      Bedziesz chciała przekonać do czegoś ( do jakiejś idei) swoich bliskich.
      Będzie Ci się wydawało ze jest to słuszne ale bardzo ciężko bedzie przekonać
      rodzinę. Musisz nastawić się na wiele przeszkód.
      Wydaje mi się że na koniec twoja idea okaże się niewarta zachodu,
      wręcz "brudna".
      • lethe Re: Moja ciotka pewnie by to tak zinterpretowała 19.03.03, 18:07
        lyche1 napisała:

        > Niestety jest domorosłym interpretatorem snów, ale jak na potrzeby rodziny -
        i
        > tak się sprawdzają jej interpretacje w 80%
        > Bedziesz chciała przekonać do czegoś ( do jakiejś idei) swoich bliskich.
        > Będzie Ci się wydawało ze jest to słuszne ale bardzo ciężko bedzie przekonać
        > rodzinę. Musisz nastawić się na wiele przeszkód.
        > Wydaje mi się że na koniec twoja idea okaże się niewarta zachodu,
        > wręcz "brudna".

        Dzieki, Lyche. Swoja droga, ciekawe jakie to "brudne" idee mi chodza po
        glowie.wink
        pozdrawiam,
        L.
        • anahella Re: Moja ciotka pewnie by to tak zinterpretowała 19.03.03, 22:41
          lethe napisała:
          > Dzieki, Lyche. Swoja droga, ciekawe jakie to "brudne" idee mi chodza po
          > glowie.wink

          To nie musi byc brudne. Lyche napisala w cudzyslowiu, wiec
          ja mysle ze moga to byc idee, ktora kloca sie z systemem
          wartosci w twojej rodzinie. Np. zamieszkanie bez slubu z
          chlopakiem. Dzis dla mlodych to normalne, starsze
          pokolenie przyjmuje to trudniej.
    • rafojata Interpretacja snów a prognoza astrologiczna. 25.03.03, 16:05
      zdaję sobie sprawę, że opisywanie swoich snów jest nudne dla czytelników, ale
      chcę napisać jedną rzecz, otóż uważam,że w tej materii nie ma gotowych reguł
      interpretacyjnych.
      Każdy człowiek ma swą indywidualną podświadomość, która rządzi marzeniami
      sennymi a te natomiast należy rozpatrywać indywidualnie.
      Każdy kto chce poznać znaczenie swoich snów powinien prowadzić zapiski każdego
      snu, z tym, że zaraz po przebudzeniu i dopiero potem można ewentualnie
      próbować je łączyć z jakimś konkretnym wydarzeniem czy sytuacją.
      Ja kiedyś prowadząc takie zapiski zauważyłam, że pociągi w moich snach zawsze
      zwiastują jakieś ważne zmiany w życiu, zawsze jednak ma to swoje potwierdzenie
      w tranzytach planet niosących zmiany, a więc głównie Urana i Plutona.
      Obecnie Uran ustawił się w kwadraturze wschodzącej do mojego Słońca więc nic
      dziwnego, że znów mi się śnią pociągismile
      Co tym razem....?
Pełna wersja