Dodaj do ulubionych

Merkury w znakach

29.01.07, 14:59
Inne ciekawe watki o Merkurym:

1. Utalentowany Merkury w domach:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=35084135&v=2&s=0
2. Księżyc - Merkury / kwadratura
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=37095489&v=2&s=0
3. Merkury w retrogradacji
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=31943219&v=2&s=0
4. Merkury w Bliźniętach
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=47662516&v=2&s=0
5. Merkury intelekt?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=32620070&v=2&s=0
6. Saturn w opozycji do urodzeniowego Merkurego
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=30418690&v=2&s=0
7. Merkury Saturn Pluton
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=46683198&v=2&s=0
8. Stacjonarny Merkury (zarchiwizowany)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=27374339&v=2&s=0
9. Tranzyty Merkurego i Marsa (zarchiwizowany)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=21326483&v=2&s=0
10. Merkury a uczenie się i myślenie (zarchiwizowany)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=33455440&a=33455440
Obserwuj wątek
    • dori7 Merkury w Baranie 29.01.07, 14:59

      • iokepine Re: Merkury w Baranie 30.01.07, 16:36
        Daje niecierpliwość i pewnego rodzaju niezgrabność - lub prostotę w wyrażaniu
        myśli. Nie jak słoń w składzie porcelany, tylko jak Tygrysek, który każdego
        musiał bryknąćwink

        Dobry kontakt z dziećmi w wieku szkolnym, zwłaszcza gdy chodzi o organizację
        zabaw w Indian i kowbojów, policjantów i złodzieji itd.
    • dori7 Merkury w Byku 29.01.07, 15:00

      • dori7 Re: Merkury w Byku 29.01.07, 20:42
        Slawni ludzie z Merkurym w Byku:

        Barbara Streisand
        Balzak
        Anatolij Karpow (szachowy mistrz swiata)
        Garri Kasparow (szachowy mistrz swiata)
        Wiktor Korcznoj (od prawie 50 lat jeden z najlepszych szachistow na swiecie smile)
        • iokepine Re: Merkury w Byku 30.01.07, 16:51
          Taki Merkury może wykończyć niecierpliwe osoby. Zanim coś powie 3 razy się
          zastanow, a potem jeśzcze sprawdzi. Swietny materiał na księgową, archiwistę czy
          biegłego sądowego. Jak już wybierze konkretną opcję, to będzie będzie tak
          solidna, ze walec może po niej jeździć i nie zepsuje.

          Dla typów zmiennych - nudziarz.
    • dori7 Merkury w Bliznietach 29.01.07, 15:00

      • dori7 Re: Merkury w Bliznietach 29.01.07, 16:05
        Slawni posiadacze Merkurego w Bliznietach:

        Jean-Jacques Rousseau
        Franz Kafka
        Françoise Sagan
        Paul McCartney
      • pani.jazz Re: Merkury w Bliznietach z przymrozeniem oka 29.01.07, 21:49
        Mowi, mowi i mowi, bez wzgledu na to, czy ktos chce go sluchac. Wlasciwie nigdy nie przyjdzie mu do glowy, ze ktos moglby nie chciec. Przeciez tyle ciekawego ma do przekazania! O wszystkim! I o wszystkich! Zna najnowsze plotki ze swiata znajomych i techniki, podnieca sie kazdym nowym gadzetem, a przede wszystkim wlasna tworczoscia, ktora co i rusz kaze komus podziwiac. Potrafi mowic o zupelnych abstraktach, porywajacych ideach i uzywa przy trudnych slow, zapominajac czesto podstawowych wyrazen. Wiele przekazuje, ale sam malo wchlania, bo za duzo na raz przez niego przelatuje. Jest jak worek z dziurawym dnem, do ktorego sypiesz i sypiesz, a konca nie widac. Lata, bo jest lekki i radosny, bo bywa uroczy i czesto koszmarnie powierzchowny.
      • am98 Re: Merkury w Bliznietach 30.01.07, 01:44
        Niezwykle i silnie wrażliwy. Jego umysł i ciało wystawione są na nowe prądy i
        idee. Silnie mentalnie pobudzony, potrzebuje mentalnej stymulacji by czuć się
        dobrze. Myśli są dla niego pokarmem, tak jak emocje i uczucia dla żywiołu wody.
        Chłonny umysł przyjmuje bardzo dużo, a mówi i pisze dużo ponieważ ta energia
        musi znaleźć swoje ujście. Stąd właśnie wszystko wie i odczuwa silną potrzebę
        werbalizacji. Komunikuje się lekko i z polotem.
        Nie ma piękniejszej pary od Bliźniąt i Panny: Bliźnięta przyjmują, Panna przesiewa.
        Trzy znaki posiadają ludzką formę: Bliźnięta, Panna i Wodnik (Strzelec hybryda,
        na pograniczu, pół koń - pół człowiek i w dodatku ma kopyta!).
        Bliźnięta to ludzi dwoje.
      • iokepine Re: Merkury w Bliznietach 30.01.07, 16:44
        Bardzo wymowny, zajmuje się tysiacem rzeczy na raz. Niestety, jeśli nie ma
        jakigoś ugruntowania w horoskopie takiego Merkurego - szybko się nudzi i nie
        kończy tego, co zaczął.

        Swietna, czasem wręcz ejdetyczna pamięć i łatwość uczenia się, w tym języków
        obcych.

        Ciekawy rozmówca - o ile dopuści cię do głosuwink
    • dori7 Merkury w Raku 29.01.07, 15:00

      • anahella Re: Merkury w Raku 29.01.07, 18:08
        Woda konserwuje Merkurego, wiec Rak bedzie tu mial dobra pamiec. Poniewaz Rak to
        hisoria, wiec Merkuremu w Raku latwiej bedzie zapamietac skad jest informacja (i
        na tej podstawie ja znalezc) niz zapamietac jej sedno.

        Poniewaz wladca Raka - Ksiezyc to jest gabka i absorbuje otoczenie, to Merkuremu
        w Raku zdarza sie nie wiedziec skad cos wie i wtedy jest mocno zdezorientowany.
        • dori7 Re: Merkury w Raku 29.01.07, 20:43
          Najslynniejszy Merkury w Raku - Marcel Proust smile)
      • pani.jazz Re: Merkury w Raku 29.01.07, 21:44
        Marudzi i nigdy nie powie, o co mu chodzi. Jesli mu zle, to sie zamyka i tylko "przytul mnie", bo o gadaniu nie ma mowy, wolami by trzeba ciagnac (czyli Bycza cierpliwoscia). Za to jak juz zacznie gadac, to wypomni wszystko, od nieupranych skarpetek po ostatnie spoznienie na randke i jeszcze na koniec sie rozplacze, bo zrozumie, ze wlasnie zrobil komus przykrosc.
        Na codzien mowi tak, jak ma na sercu - co nie znaczy, ze powie dokladnie, co tam ma. Jesli jest wesoly, to podspiewuje, jesli zly, to odpowiada polgebkiem. I ciagle ma w glowie, ze komus to sie moze nie spodobac, i co on wtedy zrobi? Schowa sie w skorupke i bedzie czekal na kogos, kto z bycza cierpliwoscia zacznie go klepac po pleckach i czekac na wybuch gejzeru (w zadnym razie nie wulkanu! Ale taka woda tez moze zdrowo poparzyc). I tak w kolko.
        • arcoiris1 Re: Merkury w Raku 29.01.07, 21:50
          Ło matko! Można zwariować! wink))Kolejny Merkury po skorpionim, którego będę
          miała na oku wink
        • nizza Re: Merkury w Raku 30.01.07, 17:48
          Genialne! Wydrukuję to sobie i będę wreczać każdemu nowemu znajomemu,
          przynajmniej bedzie wiedział co go czeka. A swoja drogą jak sie dochodzi do
          takich interpretacji? Tak trafnych, chciałam powiedzieć
      • iokepine Re: Merkury w Raku 30.01.07, 17:38
        Cichy, upary i wołąmi go nie przeciągniesz ani nie przekonasz, jeśli myśli, że
        ma rację.
    • dori7 Merkury w Lwie 29.01.07, 15:00

      • dori7 Re: Merkury w Lwie 29.01.07, 16:02
        Slawni posiadacze Merkurego w Lwie:

        Napoleon Bonaparte
        Frida Kahlo
        Emily Bronte
      • arcoiris1 Re: Merkury w Lwie 29.01.07, 20:38
        Mój Merkury lubi się bawic slowem w miłości i był dobrym nauczycielem,
        wszsytkich szczebli- jest we Lwie i zarazem jest też władcą 5 domu w trygonie z
        Jowiszem w Baranie w 3. Lubi zabawę generalnie i jest dość gadatliwy, trudno go
        zamknąc jak już zacznie nawijac. wink Lwi Merkury często jest zabawny- moi
        znajomi z takowym położeniem są tu dowodem.
      • pani.jazz Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 29.01.07, 21:57
        Oczywiscie zawsze ma racje. Potrafi ryknac "dosc juz!" jak sam krol i sprobuj go nie posluchac. Czasem strasznie sie wyglupia, zupelnie jak maly kociak, ktory nie zna umiaru i mimo nawolywan wlasciciela drapie meble, poki nie dostanie w tylek. Ale wtedy sie obraza i odchodzi z zadartym dumnie ogonem. Mialby wtedy ochote warknac swoje "dosc juz", ale w sumie to jest ponad to. Przynajmniej tak sobie powtarza i kiedys w koncu w to uwierzy.

        Poza tym jednak jest uroczy i lsni w sloncu gestym futrem dobrego zartu i wkurzajacego czasem flirtu. Potrafi byc dusza towarzystwa, o ile wszyscy go sluchaja i rozumieja jego poczucie humoru. Oddaje nagle skoki w niezbadanych do konca kierunkach i patrzy, co tez z tego bedzie. Jesli nie jest to nic, co by mu sie spodobalo, to szybko sie zniecheca i wraca do swojego nieznoszacego sprzeciwu "dosc juz!". Jest tak slodki, ze to az nieznosne i tak nieznosny, ze to az slodkie.
        • arcoiris1 Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 29.01.07, 22:04
          no nie wiem czy to z przymróżeniem tak do konca wink) dobre, dobre!
        • undyna Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 29.01.07, 23:36
          też mi się podoba jakem merkurowa Lwicasmile
          • limetka77 Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 30.01.07, 00:27
            Potwierdzam smile Jeszcze dodam, że główny zarzut znajomych wobec mnie to
            nadużywanie zaimka osobowego "ja" we wszystkich formach gramatycznych i
            sprowadzanie rozmowy na własny temat.
        • princesswhitewolf Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 30.01.07, 00:49
          pani.jazz napisała:
          Ale wtedy sie obraza i odchodzi z zadartym dumnie ogonem. Mialby wtedy o
          > chote warknac swoje "dosc juz", ale w sumie to jest ponad to. Przynajmniej tak
          > sobie powtarza i kiedys w koncu w to uwierzy.

          Mam Merkurego w koniunkcji bardzo scislej z Marsem w Lwie na przelomie 8 i 9
          domu. Nigdy sie nie obrazam i nie unosze dumasmile szkoda mi na to czasu i zycia.
          Szczodrobliwy lewek duzo wybaczysmileDostojne takie to lwisko ale i kociaczek tez
          ale ciii tylko prywatnie w domku
          • eevvaa Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 30.01.07, 09:30

            -Coś w tym prawdy jestwink choć nie potrafię się tak naprawdę obrażać. Może
            dlatego, że też mam koniunkcję<luźną> z Marsem < 1 Dom> Merkury na Asc w ścisłej
            koniunkcji z Uranem od strony 12 domu.

            Uśmiech wędruje daleko...

            ewa
            • princesswhitewolf Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 30.01.07, 11:25

              eevvaa napisała:
              > -Coś w tym prawdy jestwink choć nie potrafię się tak naprawdę obrażać. Może
              > dlatego, że też mam koniunkcję<luźną> z Marsem < 1 Dom> Merkury
              > na Asc w ścisłej
              > koniunkcji z Uranem od strony 12 domu.

              Obawiam sie ze jestesmy astrologicznie podobne.
              • eevvaa Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 30.01.07, 13:16

                -Obawiam sie ze jestesmy astrologicznie podobne.

                Fajnie, może sie czegoś od Ciebie nauczę.smile Z tego co pamiętam chyba Słońca<Rak>
                i Księżyce< Ryby> mamy w podobne.

                Uśmiech wędruje daleko...

                ewa
          • undyna Re: Merkury w Lwie z przymrozeniem oka 30.01.07, 11:16
            toż p. jazz napisała, że w sumie jest ponad to i, że z przymrużeniemsmile
      • iokepine Re: Merkury w Lwie 30.01.07, 17:16
        Mówi dużo o sobie - dobrze, a jeśi o innych - takze stara się mówić dobrze,
        nawet jeśli ma do przekazania niezbyt ciekawe wieści. Optymista.
    • dori7 Merkury w Pannie 29.01.07, 15:01

      • dori7 Re: Merkury w Pannie 29.01.07, 20:30
        Merkury w Pannie jest zazwyczaj konkretny, dokladny, metodyczny i precyzyjny.
        Zeby cos zapamietac, musi miec to dokladnie przedstawione (najlepiej w postaci
        wykresow i tabelek) i klarownie wytlumaczone. W mowie i pismie nie lubi
        niepotrzebnych udziwnien, ceni prostote i logike. Jest mistrzem swiata w
        poslugiwaniu sie katalogami i wyszukiwarkami smile)

        Aby odnosic sukcesy w szkole, dziecko z Merkurym w Pannie musi miec duzo
        kolorowych flamastrow, starannie oznakowanych teczek do gromadzenia materialow i
        segregatorow z kolorowymi kartkami. To jednoczesnie pomaga i zacheca smile) Trzeba
        jedynie dyskretnie nad nim czuwac, aby szykujac sie do waznego egzaminu nie
        stracilo zbyt wiele energii na robienie wspanialych notatek, z ktorych nie zdazy
        sie juz nauczyc ani ulozyc kawaleczkow wiedzy w jedna spojna calosc.
      • dori7 Re: Merkury w Pannie 29.01.07, 20:36
        Slawni ludzie z Merkurym w Pannie:

        Kate Bush
        Matka Teresa
        Coco Chanel
        Truman Capote
        Michail Botwinnik (wieloletni szachowy mistrz swiata)
        • arcoiris1 Re: Merkury w Pannie 29.01.07, 20:39
          ksiązka Capote Z zminą krwią jest wręcz mechaniczno-porażająca
      • pani.jazz Re: Merkury w Pannie z przymrozeniem oka 29.01.07, 22:20
        Musi ci to wszystko opowiedziec ze szczegolami, ktore ja akurat sobie odpuszcze. Spotkawszy ja na Marszalkowskiej dowiesz sie wiec o tym, jak wywalila korki w calym bloku podpinajac do jednego gniazdka za duzo sprzetow na raz i natychmiast pobiegla do piwnicy, zeby to naprawic, ale okazalo sie, ze nie ma klucza od tej skrzynki, gdzie sa korki, wiec poleciala do dozorczyni, ktora akurat spala i musiala wstac, zeby znalez ten kluczyk i jej dac, a to wszystko trwalo ponad 7 minut, w ktorym to czasie caly blok byl pozbawiony swiatla o 3:26 w nocy i teraz na pewno wszyscy zle o niej mysla i bedzie musiala przepraszac sasiadow i zaprosic ich potem na herbatke, nawet tych, ktorych nie lubi i jak to sobie w ogole mozna wyobrazic, ze to wszystko przez glupi prad!
        I naprawde sie nadasa, jesli w ktoryms momencie opowiesci zaczniesc sie ogladac za wystawami w sklepach.
        Ale nie przesadzajmy. Ma te wspaniala ceche, ze cala opowiesc bedzie w zdaniach poprawnie (!) wielokrotnie zlozonych. Zawsze uzywa przecinkow, kropek, a nawet srednikow w odpowiednich miejscach. Uwaza tylko, ze wciaz jej ktos przerywa.
        Jest bardzo uczynna. Jesli masz problem ze zrozumieniem jakiegos slowa, to ma trzy wydania slownika tradycji kultury i dwa wyrazow obcych i w ktoryms na pewno znajdzie rozwiazanie na Twoje bolaczki. Pouczy cie przy tym, ze mogles jeszcze spojrzec do internetu, bo google przyjacielem twym. Wszystko w dobrej wierze, oczywiscie. Zbawilaby swiat, gdyby dalo sie to zrobic usypiajac wszystkich swoja gadanina. I dokonawszy tego cudu, naprawde by sie zmartwila, ze nikt jej juz nie slucha.
        • pani.jazz Re: Merkury w Pannie z przymrUzeniem oka 29.01.07, 22:24
          Errata do wszystkich wczesniejszych postow. Zupelnie abstrakcyjny Merkury w Pannie (ewidentny dowod na to, ze astrologia dziala sama z siebie) zemscil sie na mnie za przytyki do niego wystosowane i postanowil przypomniec mi o wlasciwej pisowni slowa "mrużyć". Otóż "u", moj drogi, zrzedliwy Merkury w Pannie. Miales racje. Teraz wszyscy juz o tym wiedza i sa madrzejsi. Przyczyniles sie do poprawienia swiata.
          • dori7 Re: Merkury w Pannie z przymrUzeniem oka 30.01.07, 12:32
            pani.jazz napisała:

            > Errata do wszystkich wczesniejszych postow. Zupelnie abstrakcyjny Merkury w
            > Pannie (ewidentny dowod na to, ze astrologia dziala sama z siebie) zemscil sie
            > na mnie za przytyki do niego wystosowane i postanowil przypomniec mi o
            > wlasciwej pisowni slowa "mrużyć". Otóż "u", moj drogi, zrzedliwy Merkury w
            > Pannie. Miales racje. Teraz wszyscy juz o tym wiedza i sa madrzejsi.
            > Przyczyniles sie do poprawienia swiata.

            smile))))))

            A moj osobisty Merkury w Pannie, po wyjsciu z domu wczoraj po poludniu, doszedl
            do wniosku, ze zwrot "slawni posiadacze Merkurego w ..." jest nadzwyczaj
            niezreczny i dlatego pozniejsze posty zawieraja juz zgrabniejszy zwrot: "slawne
            osoby z Merkurym w..." big_grinDD
        • dori7 Re: Merkury w Pannie z przymrozeniem oka 30.01.07, 12:47
          pani.jazz napisała:

          > Musi ci to wszystko opowiedziec ze szczegolami, ktore ja akurat sobie
          > odpuszcze. Spotkawszy ja na Marszalkowskiej dowiesz sie wiec o tym, jak
          > wywalila korki w
          > calym bloku podpinajac do jednego gniazdka za duzo sprzetow na raz i natychmia
          > st pobiegla do piwnicy, zeby to naprawic, ale okazalo sie, ze nie ma klucza od
          > tej skrzynki, gdzie sa korki, wiec poleciala do dozorczyni, ktora akurat spala
          > i musiala wstac, zeby znalez ten kluczyk i jej dac, a to wszystko trwalo ponad
          > 7 minut, w ktorym to czasie caly blok byl pozbawiony swiatla o 3:26 w nocy i
          > teraz na pewno wszyscy zle o niej mysla i bedzie musiala przepraszac sasiadow
          > i zaprosic ich potem na herbatke, nawet tych, ktorych nie lubi i jak to sobie
          > w ogole mozna wyobrazic, ze to wszystko przez glupi prad!
          > I naprawde sie nadasa, jesli w ktoryms momencie opowiesci zaczniesc sie
          > ogladac za wystawami w sklepach.
          > Ale nie przesadzajmy. Ma te wspaniala ceche, ze cala opowiesc bedzie w
          > zdaniach
          > poprawnie (!) wielokrotnie zlozonych. Zawsze uzywa przecinkow, kropek, a nawet
          > srednikow w odpowiednich miejscach. Uwaza tylko, ze wciaz jej ktos przerywa.
          > Jest bardzo uczynna. Jesli masz problem ze zrozumieniem jakiegos slowa, to ma
          > trzy wydania slownika tradycji kultury i dwa wyrazow obcych i w ktoryms na
          > pewno znajdzie rozwiazanie na Twoje bolaczki. Pouczy cie przy tym, ze mogles
          > jeszcze spojrzec do internetu, bo google przyjacielem twym. Wszystko w dobrej
          > wierze, oczywiscie. Zbawilaby swiat, gdyby dalo sie to zrobic usypiajac
          > wszystkich swoja gadanina. I dokonawszy tego cudu, naprawde by sie zmartwila,
          > ze nikt jej juz nie slucha.

          Piekneeee! Wszystkie opisy Merkurego sa rewelacyjne!

          Jako osoba z Merkurym w Pannie mam 3 zastrzezenia do jego charakterystyki:

          1. Nie naduzywam zdan wielokrotnie zlozonych - z troski o sluchaczy, ktorzy
          mogliby sie zgubic w ich gaszczu.

          2. Nie mam trzech wydan slownika tradycji kultury i dwoch wyrazow obcych.
          "Slownika mitow i tradycji kultury" mam jeden egzemplarz, podobnie jak slownika
          wyrazow obcych. Pierwszy starcza mi w zupelnosci (zyjemy w erze internetu), a
          drugiego nie czuje potrzeby ponownie kupowac, gdyz jest dostepny online, o tu:
          www.slownik-online.pl/index.php
          Ale jak szczerosc, to szczerosc - mam za to dwa rozne slowniki poprawnej
          polszczyzny! suspicious

          3. Sluchacze wcale nie spia podczas moich wywodow! Nie moga - jestem nauczycielka big_grin
        • iokepine Re: Merkury w Pannie z przymrozeniem oka 30.01.07, 17:03
          pani.jazz napisała:
          > Zawsze uzywa przecinkow, kropek, a nawet srednikow w odpowiednich miejscach.
          > Uwaza tylko, ze wciaz jej ktos przerywa.

          Tak, do cholery!

          Jesli ktoś się nie nauczy cierpliwści przy tym Markurym, to już nic go nie nauczy.
          • dori7 Re: Merkury w Pannie z przymrozeniem oka 30.01.07, 18:04
            iokepine napisała:

            > Tak, do cholery!
            >
            > Jesli ktoś się nie nauczy cierpliwści przy tym Markurym, to już nic go nie
            > nauczy

            Iokepine, czy to przypadkiem bylo o mnie? big_grin

            Swoja droga stwozrylas sliczny neologizm: Markury = Marudny Merkury! smile)))
            • iokepine Re: Merkury w Pannie z przymrozeniem oka 30.01.07, 18:13
              dori7 napisała:

              > iokepine napisała:
              > Iokepine, czy to przypadkiem bylo o mnie? big_grin
              >

              nie, nie o tobie my ślałam , pisząc te słowa nacechowane emocjamitongue_out


              > Swoja droga stwozrylas sliczny neologizm: Markury = Marudny Merkury! smile)))

              Coś w tym jest...
      • iokepine Re: Merkury w Pannie 30.01.07, 17:09
        Analityk - widzi drzewa, rzadko cały las.

        Kocha szczegóły, drobiazgi, sprawy 3- i 4-rzędne, ponieważ "Bóg jest w
        szczegółach". Doskonały do odnajdywania dziur w systemach.

        Pociag do nowości, który na własny użytek nazywam "umysłem sroki"wink

        Często nie podchodzi do różnych zadań, poniewać uważa, że nie byłby dość dobry
        wedle własnych wysoko wyśrubowanych standardów, albo nie byłby w stanie ich
        zapewnić.

        Talent do gier strategicznychsmile
    • dori7 Merkury w Wadze 29.01.07, 15:01

      • zocha.w Re: Merkury w Wadze 30.01.07, 11:30
        Rozmawiając z nim, trzeba mieć duuuużo czasu. Bo wszystko lubi rozważać z
        jednej, potem z drugiej strony, potem znowu z drugiej... i tych drugich stron
        może być nieskończenie dużo. Wypowie jakąś myśl, potem z zasadzie zaprzeczy,
        chociaż nie tak do końca, bo zawsze zostawia sobie furtkę, żeby w razie czego
        znowu gładko zmienić zdanie. Nikt tak pięknie jak on nie wypowie tak wielu
        słów, z których tak mało wynika. Mistrz mówienia "na okrągło". To urodzony
        flirciarz. Brzydzi się wulgaryzmami. Jako rozjemca - jest w stanie zadowolić
        każdą ze stron.
      • iokepine Re: Merkury w Wadze 30.01.07, 17:22
        Robi barzdo obre wrażenie "na wejściu" na większości osób.
        Dba o to, zeby znać wiele osób, niekoniecznie głęboko, ale dużo.
        Idąc gdziekolwiek z taką osobą spotyka się jej znajomych.

        Pragnienie bycia akceptowanym przez wszystkich, stąd duża zmienność poglądów - w
        zależności od tego, z kim akurat przebywa.

        Dobry kompan do zabawy, potrafi prawić trafione komplementy.
    • dori7 Merkury w Skorpionie 29.01.07, 15:01

      • dori7 Re: Merkury w Skorpionie 29.01.07, 15:59
        Slawni posiadacze Merkurego w Skorpionie:

        John Lennon
        Mahatma Gandhi
        Arthur Rimbaud
        Joe Dassin
        Michail Tal
        • arcoiris1 Re: Merkury w Skorpionie 29.01.07, 20:41
          nieznane sa ścieżyny ich myśli. Z żadnym nie umiem się dogadać, na początku
          super a potem... Nie odpowiada mi zupełnie. Pokręcone myśli, tok myslenia,
          skrytość, brak komunikacji często, krycie informacji jeśli środowisko
          zawodowe..
        • undyna Re: Merkury w Skorpionie 29.01.07, 23:47
          jak już coś mówi lub myśli, to z pasją, przeżywa jak mrówka okres zawiłe
          kwestie filozoficzno-psychologiczne. Lubi/musi obnażać ignorancję, nawet jeśli
          ignorancji dopuścił się ukochany przyjaciel, piętnować, naznaczać, ale potrafi
          też podziwiać jak jest za co, nie da się ukryć, że sprawiedliwy, jak się
          zapedzę, to mogę byc pewna, że dostanę w tyłeksmile
          PS. piszę tu jedynie na podstawie pojedyńczego przykładu mojego przyjaciela,
          może to być stronnicze oczywiściesmile
          • limetka77 Re: Merkury w Skorpionie 30.01.07, 00:29
            Osoby te zdają się mówić jakimś swoim własnym językiem, niezrozumiałym np. dla
            mojego Lwiego Merkurego. Dość niejasny sposób wysławiania się, mówienie
            aluzjami, nie wprost, czasem stosowanie skrótów myślowych.
            • undyna Re: Merkury w Skorpionie 30.01.07, 00:42
              i to jest bardzo ciekawe, tylko z Nim mogę rozmawiać po naszemu i nikt nie wie
              o co chodzi, im dłużej ze sobą przbywamy, tym bardziej nasz wspólny język staje
              się niezrozumiały na zewnątrz, dziwne trochę, ale mimo ścisłego kwadratu z
              nikim nie mam takiej łatwości, wspaniałości i niezwykłości przekazu jak właśnie
              z Nim, nie mówiąc już o tym, że jak już wejdziemy w tą fazę, to cieszymy się
              jak dzieci, aż cali rozdygotani i spłakani jesteśmy ze śmiechu
              • makaryna Re: Merkury w Skorpionie 30.01.07, 11:44
                undyna napisała:

                > i to jest bardzo ciekawe, tylko z Nim mogę rozmawiać po naszemu i nikt nie wie
                > o co chodzi, im dłużej ze sobą przbywamy, tym bardziej nasz wspólny język staje
                >
                > się niezrozumiały na zewnątrz, dziwne trochę, ale mimo ścisłego kwadratu z
                > nikim nie mam takiej łatwości, wspaniałości i niezwykłości przekazu jak właśnie
                >
                > z Nim, nie mówiąc już o tym, że jak już wejdziemy w tą fazę, to cieszymy się
                > jak dzieci, aż cali rozdygotani i spłakani jesteśmy ze śmiechu

                Zgadzam sie w 100% !!! To Merkury z ktorym mam najbardziej ekscytujace rozmowy, rozumienie
                wzajemne nawet pozawerbalne, swoj punkt widzenia poznajemy "w locie" nie definiujac go nawet.
                Mialam kiedys kumpla w pracy ze skorpioniastym Merkurym. Nikt nie mogl dojsc o czym
                rozmawiamy, bo byly to tylko jakies hasla, niedomowienia, aluzje, ktorych znaczenie znalismy
                tylko my.... Nawet jezeli mielismy odmienne poglady ( bardzo czesto), to potrafilismy to uszanowac
                i nie przeszkadzalo to nam we wzajemnej komunikacji i wspolpracy. Nawet lubilismy te nasze
                potyczki slowne, bo wymagaly zaangazowania intelektualnego, a otoczenie nawet nie wiedzialo, ze
                w tym momencie akurat dochodzi do zwalczania wzajemnych argumentow... smile
                Takie "zapasy" slowne mialam z wieloma Merkurami (Merkurymi ?) w Skorpionie. Sa zazwyczaj
                niezwykle ekscytujace i sa tzw. sztuka dla sztuki: czysto teoretyczne i nie maja konsekwencji we
                wzajemnych stosunkach.
                U mnie Merkury jest w Wodniku i w VIII domu, a w III-cim mam Plutona. To pewnie wyjasnia te
                wzajemna fascynacje
      • panna_hanna Re: Merkury w Skorpionie 30.01.07, 17:02
        Merkury w Skorpionie ma potencjal na dziennikarza sledczego, jako ze interesuja
        go wydarzenia tajemnicze i nie do konca poznane. Jego ciekwosc rosnie, gdy musi
        rozwiazac jakas zagadke. Poza tym - mistrz slownej szermierki, potrafi celnie
        ripostowac, szuka wlasciwych slow, aby nazywac rzeczy po imieniu winkPamietliwy
        i emocjonalny.

        To tak na podstawie "posiadaczy", ktorych znam wink
      • iokepine Re: Merkury w Skorpionie 30.01.07, 17:37
        Będzie wszystko pamiętał, już na zawsze, zawsze.
        Wyciągnie po 10 latach jakąś rozmowę i powie ci że to wcale nie tak, jak
        pamiętasz, bo... i tu nastąpi cały cytat z dygresjami z tamtej wypowiedzi...


        Podejrzliwy, czasem paranoiczny, nie lubi mówić, co myśli, póki nie dowie się,
        co ty myślisz i czy w zwiazku z tym jesteś "swój".

        Jak mu sie coś nie podoba, odcina się i znik, żeby wypłynąć znów za kilka lat i
        sprawdzić, co u ciebie...
        • a.agena Re: Merkury w Skorpionie 02.02.07, 10:03
          iokepine napisała:

          > Będzie wszystko pamiętał, już na zawsze, zawsze.
          > Wyciągnie po 10 latach jakąś rozmowę i powie ci że to wcale nie tak, jak
          > pamiętasz, bo... i tu nastąpi cały cytat z dygresjami z tamtej wypowiedzi...
          >
          >
          > Podejrzliwy, czasem paranoiczny, nie lubi mówić, co myśli, póki nie dowie się,
          > co ty myślisz i czy w zwiazku z tym jesteś "swój".
          >
          > Jak mu sie coś nie podoba, odcina się i znik, żeby wypłynąć znów za kilka lat i
          > sprawdzić, co u ciebie...

          Cała ja (Merkury właśnie w Skorpionie, prócz tego jeszcze Słońce i Pluton w I domu, blisko Asc choć nie w koniunkcji)!
          Podejrzliwa. Pamięć słonia. W dodatku złośliwa do granic wytrzymałości.

          Agena
      • iokepine Re: Merkury w Skorpionie 30.01.07, 18:12
        Czy zający miał Merkurego w Skorpionie?

        Na pewnej nazwijmy to uczelni uczestniczyłem jako obserwator na egzaminie z
        prawa konstytucyjnego, który prowadził wspaniały czlowiek Pan Ch. Do egzaminu
        podszedł pewien Pan. Otrzymał zestaw trzech pytań i zaczyna:
        - Pierwsze pytanie ... eeee .... mmmm... eeeee, to może ja przejdę do drugiego.
        Drugie to .... eeee ... mmmm... hmmm.... eeee. To ja zdecydowanie przejdę do
        trzeciego. No więc w trzecim...eeeee.... mmmm.... mmmm.. eeeee.
        Nagle cisza.
        Pan CH: - Poproszę o indeks.
        Pan Student ze zrezygnowaniem podaje indeks.
        Pan CH: - A gdzie Pan pracuje jeżeli wolno spytać i nie jest to tajemnicą?
        Pan Student: - Spytać wolno i jest to tajemnicą, ale odpowiem, bo to jest jedyne
        pytanie na które dziś znam odpowiedź. Jestem pracownikiem operacyjnym Policji.
        Pan Ch wpisał ocenę i oddał indeks. Student wziął indeks i ze spuszczoną głową
        ruszył do drzwi.
        Pan Ch: - Nie spojrzy Pan na ocenę?
        PAn Student: - A na co tu spoglądać, amło to się luf naoglądało?
        Jednak z ciekawości otworzył i zajrzał do indeksu i krzyczy zaskoczony:
        - Tróją?!!!!! ZA co??!!!!
        Pan CH podśmiechując pod nosem: - Myśli Pan, że Polska chce stracić takich
        tajnych agentów? Przecież od Pana nie da się nic wyciagnąć.
      • yoanna_yo Re: Merkury w Skorpionie 31.01.07, 19:39
        Czytam wątek o Merkurym w Skorpionie i oczom nie wierzęsmile)jako posiadaczka takiegoż mogę się podpisać kończynami 4 pod wszystkim ( no może z wyjątkiem oficera śledczego- to nie dla mnie)
        Dopóki mówię o ciuchach,szminkach itp bzdetach to wyrażam się zrozumiale, ale jak wejdę na ważne dla mnie tematy, uczucia, motywy, przyczyny, zawiłości to tylko podziwiam jak współrozmówcom oczy robią się coraz większe i większe aż zaczną przypominać jajka sadzone. Mało kto pojmuje te moje wywody, metafory i przemyślenia.
    • dori7 Merkury w Strzelcu 29.01.07, 15:01

      • arcoiris1 Re: Merkury w Strzelcu 29.01.07, 21:53
        wesoły, żartobliwy, trochę szybki, przewrotny, troszkę niestały, zawsze
        puszcza "oko", często dusza towarzystwa,gawędziarz, czesto erotoman
        gawędziarz, taki troche ulotny i pędzący byle dalej, taka skra.
      • pani.jazz Re: Merkury w Strzelcu z przymruzeniem oka 29.01.07, 22:41
        Jesli lubisz dyskusje bez rozwiazan, to znalazles swietnego partnera. Jesli juz w ogole mowi, bo zdarzaja sie takie, ktore maja problemy ze zlozeniem zdania, to przesiedzisz z nim cala noc rozmawiajac o tym, co cie najbardziej pasjonuje, bo nie ma watpliwosci, ze jego to tez juz interesuje. A jesli jeszcze nie, to dowie sie od ciebie wszystkiego na ten temat i jeszcze wyciagnie wnioski, do ktorych tobie nie udalo sie dojsc mimo wielu lat kultywowania swojego hobby.
        Ma zawsze swieze podejscie do sprawy, filozofuje, mowi potoczyscie i robi ciekawe dygresje. Nie narzuca ci swojego zdania, zawsze wyslucha co masz do powiedzenia, potem poda swoj punkt widzenia i zrozumiesz, jak bardzo sie do tej pory myliles...! Poza tym sam nie przekonasz go do niczego.
        Mozna sie przy nim poczuc o, takim malutkim. To jego najwieksza wada. Do rozmow jest po prostu doskonaly. No, jeszcze jedna wada, jesli ci to przeszkadza: po spotkaniu z nim czujesz, ze mimo przegadanych dlugich godzin, tak naprawde nie doszliscie do zadnego sensownego wniosku i jestes po prostu zmeczony jego towarzystwem. Do nastepnego razu, oczywiscie. Bo dziala jak narkotyk.

        Sa jeszcze egzemplarze, o ktorych warto wspomniec ze wzgledu na dobre samopoczucie calej reszty merkurych. Te stwory caly ciezar rozmowy biora na siebie - wydaje im sie, ze sa zabawne i doskonale czujesz sie w ich towarzystwie, ale prawde mowiac sa po prostu kuriozalne. To prawdopodobnie efekt rownowagi w przyrodzie, bo o ile tymi lepszymi Merkurymi w Strzelcu mozna sie zachwycac, to o tych wybrakowanych egzemplarzach plotkuje sie zlosliwie jeszcze dlugo po ich wyjsciu z sali.
        • zocha.w Re: Merkury w Strzelcu z przymruzeniem oka 30.01.07, 11:48
          Kobiecy Merkury w Strzelcu spotyka kobiecego Merkurego w Raku:
          - dokąd idziesz?
          - (po cichu, żeby nikt nie słyszał) - do sklepu z bielizną kupić biustonosz.
          - (po szybkim oszacowaniu wiadomych kształtów rozmówczyni, tubalnym głosem) -
          coś ty, namioty to w sportowym!
      • aarvedui Re: Merkury w Strzelcu 29.01.07, 23:56
        dużo mi do dodania po pani.jazz nie zostało...wink
        ..ale i tak się wypowiem! ^^

        wydestylować strzelcowatosc z mojego merkurego jest niełatwo,bo po pierwsze
        primo,na samiusieńkim uranie on siedzi,a po drugie primo - na początku VII domu wink

        taki merkury-wiecznie nienasycony,ciągle ciekawy,bierze sie za wszystko i
        najchetniej zostałby specem od wszystkiego,niestety wie ze to niemozliwe więc
        strasznie go to wkurza wink
        wyzywa się wiec na innych w rozmaitych dyskusjach,rozważaniach,a jak nie na
        innych to wyzywa sie na ksiażkach,problemach,pracy twórczej.
        słowo nuda jest mu nieznane.
        niestety bywa zbyt nerwowy i rozbiegany.wie,ze powinien cwiczyc biegi,jogę,i
        inne dziwne rzeczy zeby móc zabrac sie za zadania wymagajace dlugotrwalego
        skupienia. niestety czesto jest zbyt rozproszony aby zabrac sie za cwiczenie wink
        poza tym - rzeczy wazne zajmują go na rok przed terminami.rzeczy nie cierpiace
        zwłoki-dzien przed terminem wink
      • lezbobimbo Re: Merkury w Strzelcu 30.01.07, 01:13
        Merkury w Strzelcu jest w upadku czy czyms równie interesujacym sad
        Myslenie (w tym i moje) czesto nie przystaje do rzeczywistosci.
        Cale zycie szuka (prawdy i idealów), niespokojny, czesto sie nudzi, rozprasza i mysli, ze trawa jest
        zielensza gdzies indziej, a przyszlosc bedzie swietlana i idealna!
        Czasem genialne przeblyski z sufitu, a czesto gburianski imbecyl.. jak sie odezwie bezmyslnie to komus
        w piety pójdzie tak, ze sie bedzie musial leczyc, a Merkury w Strzelcu bedzie sie dobrodusznie i jowialnie
        dziwic, o co chodzi?
        Rozumie chyba, co sie do niego mówi ale wnioski potrafi wyciagac zupelnie inne niz reszta.
      • iokepine Re: Merkury w Strzelcu 30.01.07, 17:31
        Błyskotliwy potrafi być i szlachetny w dyspucie, ale faktycznie nieprzemakalnysmile
        Mam wrazenie, ze włąśnie dlatego bywa taki wesoły, bo wydaje mu się, ze pozjadał
        wszytskie rozumy i już nic wyzej nie ma;p
      • astromaniak Re: Merkury w Strzelcu 01.02.07, 12:25
        z tego co tu wyczytałem (o swoim Merkurym) zgodziłbym się w gdzieś tak 60%. Nie
        zgodziłbym się z tą wesołkowatoscią, ani duszą towarzyską, ale z grubsza reszta
        mi pasuje (nawet, choć z trudem ten imbecyl ale niech będzie), rzecz w tym że
        mój Merkury jest w recepcji zodiakalnej i w trygonie z jowiszem (panna) i to
        chyba ratuje mnie przed większymi wpadkami, ale i tak mam świadomość że takie
        były i będą.
    • dori7 Merkury w Koziorozcu 29.01.07, 15:01

      • zocha.w Re: Merkury w Koziorozcu 29.01.07, 23:20
        Myśli konkretnie, logicznie, linearnie. Mówi rzeczowo, bez upiększania, szanuje
        czas rozmówcy. Nie wyrywa się do odpowiedzi. Umie planować. Książkę czyta po
        kolei, nie podgląda, co na końcu. Ze zdarzeń lubi wyciągać wnioski, żeby nie
        popełniać dwa razy tego samego błędu.
        • limetka77 Re: Merkury w Koziorozcu 30.01.07, 00:26
          Mówi wtedy, kiedy musi, a i wtedy pilnuje się, by nie powiedzieć o słowo za dużo
          smile Konkretny, rzeczowy, myślenie ukierunkowane na cel. Nie przepada za gadaniem
          jako rozrywką towarzyską, choć potrafi się dopasować do gadatliwego otoczenia.
        • iokepine Re: Merkury w Koziorozcu 30.01.07, 16:57
          Nie przyjaźni się z byle kim.
          Szuka stabilizacji i tych, co są "na poziomie".
          Imponują mu osoby starsze, bardziej doświadczone od niego, zwłaszcza w młodości
          lubi mieć swoich mentorów.

          Weryfikuje innych i siebie na podstawie tego, co został zrobione, a nie - co
          powiedziane. Zwykle dobry pracownik i dobry szef.
    • dori7 Merkury w Wodniku 29.01.07, 15:02

      • dori7 Re: Merkury w Wodniku 29.01.07, 16:00
        Slawni posiadacze Merkurego w Wodniku:

        Bob Marley
        Anaïs Nin
        Virginia Woolf
        Janis JOPLIN
        Juliusz Verne
        Mozart
        • iokepine Re: Merkury w Wodniku 29.01.07, 18:19
          I jasmile

          Bardzo dużo pomysłow, więcej niz jedna istota ludzka jest w stanie zrobić
          samodzielnie. Część z nich trafia na papier, bo Merkury jest w III domu. Myślę
          szybciej, niż piszę, stąd pojawia się sporio literówek w pisaniu "na żywo".

          Refleksyjność i duże zainteresowanie kwestiami społecznymi.
          Odruchowa sypmatia do freaków, choć potem weryfijiwana przez Saturna
          znajdujacego sie ścisłej opozycji.

          Zamiłowanie do ksiażek fantastcznych, tyle że nie w stylu hard S-F, a raczej
          takich, które pokazują inne światy, nie tylko nowatorskie technicznie,a le i
          społecznie.

          Zamiłowanie do Astrologii, wzmocnione kwadrarurą do Uranasmile

          I jeszcze jedno: mam wrazenie, ze będę się uczyć całe życie, o to nie
          akademicko, tylko głównie samodzielnie. Merkury jest w koniunkcji ze Słońcem, a
          więc jest to jakaś istotna część mojego wyrazu. Zawsze też lubiłam pisac i pisac
          będę, póki to bedize możliwesmile
          • dori7 Re: Merkury w Wodniku 30.01.07, 15:48
            iokepine napisała:

            > I jasmile
            >
            > Bardzo dużo pomysłow, więcej niz jedna istota ludzka jest w stanie zrobić
            > samodzielnie.

            Hihi, pasuje tu swietnie bardzo wodnikowy tekst, ktory zaserwowalas mi kiedys na
            gadu:

            Przydalby mi sie ktos do noszenia za mna recznika, kiedy wyskakuje z wanny,
            biegam i krzycze "Eureka!" smile))
            • dori7 Re: Merkury w Wodniku 30.01.07, 15:55
              I jeszcze moj ulubiony przyklad niezwyklego i rewolucyjnego Merkurego w Wodniku
              - Bobby Fischer, czyli cudowne dziecko i geniusz, ktory sam jeden pokonal cala
              machine radzieckich szachow smile)
        • iokepine Re: Merkury w Wodniku 30.01.07, 16:38
          Nasze forum "Jak na górze, tak na dole" ma Merkurego w Wodniku smile
      • zocha.w Re: Merkury w Wodniku 29.01.07, 23:44
        Myśli holistyczmie, mówi "na skróty". Od razu ogarnia całość. Ma "przebłyski".
        Lubuje się w dowcipach abstrakcyjnych.
        "Wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe. Przychodzi jeden, który tego nie wie.
        I niemożliwe staje się możliwe".
    • dori7 Merkury w Rybach 29.01.07, 15:02

      • undyna Re: Merkury w Rybach 29.01.07, 23:52
        na AC nawija jak potłuczonywink
      • iokepine Re: Merkury w Rybach 30.01.07, 17:11
        Mówi dużo, niekoniecznie sensownie, a i tak wszyscy przytakują zachwyceni albo
        ... przerazeniwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka