venet 14.02.07, 15:14 co to znaczy,ze jest egzaltowany,wywyzszony? jak tak naprawde dziala?Czy to inny rodzaj "odplanetarnosci" pozdrawiam. mam go natalnie w znaku Wagi wiec jestem ciekaw Waszych opinii. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
taisy Re: Saturn w znaku Wagi 14.02.07, 16:40 venet napisał: > co to znaczy,ze jest egzaltowany,wywyzszony? > jak tak naprawde dziala?Czy to inny rodzaj "odplanetarnosci" > pozdrawiam. > > mam go natalnie w znaku Wagi wiec jestem ciekaw Waszych opinii. .... Całość horoskopu jest istotna i ma duży wpływ na poszczególne tłumaczenie układów w horoskopie. Ogólnie mówi się, że jest to jedno z najlepszych położeń dla Saturna oczywiscie poza jego własnym domem w Koziorożcu, gdzie ma się najlepiej. Według moich zródeł Saturn w wadze tworzy osobowość pełną rozsądku i rozwagi, bezpartyjną i zdrowych ocenach rzeczywistosci. Ewnetualne problemy mogą powstać poprzez kompanów albo małzeństwo. W sprawach tak poważnych jak małzeństwo osoba z Saturnem w Wadze rozwazą za i prze dośc długo, co moze byc meczace dla partnera ze wzgledu na blizej nie zdecydowany czas. To osoba o pewnych wymaganiach od partnera, a położenie Słońca i Ksiezyca powie ci jakich.. Według astrolog Ann Henning słynnej w Szwecji, z której horoskopów korzystała Ingrid Bergman, jeżeli beda ci zesłane zasługi we wczesnym życiu to je stracisz, natomisat to co zdobedziesz w pózniejszych latach zycia zachowasz już do konca. Odpowiedz Link
hypokaimenon Re: Saturn w znaku Wagi 14.02.07, 16:51 Tradycja mówi o wywyższeniu Saturna w Wadze, choć doprawdy - trudno się dopatrzeć dlaczego. Wiele zależy tu od jego położenia, domifikacji, aspektów, władztwa, położenia Koziorożca i jego obsadzenia - słowem - NIE MA WŁAŚCIWIE CZEGOS TAK OGÓLNEGO JAK "SATURN W WADZE", bo zawsze jest to jakaś konkretna jego pozycja, a ta może być np.bardzo trudna nawet przy położeniu w tradycyjnym wywyższeniu, albo bardzo sprzyjająca przy położeniu na wygnaniu. Mocny, harmonijny Saturn w Raku(np. w X sektorze, w trygonach i sekstylach do Jowisza,Merkurego i Marsa) może być skuteczniejszy w działaniu niż mocno uszkodzony Saturn w Koziorożcu(u siebie) - np. gdy np. w XII sektorze i odbiera z dwóch stron kwadraty od Plutona w Wadze i Marsa w Baranie. Tak więc pozostaje interpretacja całości radiksu, a upraszczające formuły, że Saturn w Wadze opóźnia małżeństwo, można między bajki włożyć - znam dwie kobiety rocznik 1981 - obie dawno po ślubie. Już bardziej Saturn blokuje Wagę, gdy jest w "wagowym" VII sektorze. Wtedy faktycznie małżeństwo może być opóźnione z większym prawdopodobieństwem. Saturn w Wadze może natomiast czynić okolicę nerek wrażliwym zdrowotnie obszarem. Ale i to - tylko wtedy, gdy inne wskazania to potwierdzają, więc znów - pozostaje analiza całości radiksu. Odpowiedz Link
anahella Re: Saturn w znaku Wagi 14.02.07, 18:50 hypokaimenon napisał: > NIE MA WŁAŚCIWIE > CZEGOS TAK OGÓLNEGO JAK "SATURN W WADZE" No fakt, nie ma. Ale sa archetypy, i na nich budujemy interpretacje konkretnego polozenia planety. Odpowiedz Link
hypokaimenon Re: Saturn w znaku Wagi 14.02.07, 21:46 Oczywiście - archetypy istnieją, ale jedną z ich cech podstawowych jest to, że występują w uwikłaniu - są z a w s z e sprzężone z całością oddziaływań zodiakalno-planetarnych - i przez to niemożliwe jest ich opisanie w izolacji. Np. nie można w izolacji opisywać pojedynczej fazy zodiakalnej, bez zaznaczenia, że zodiak jest cyklem, a więc kolejne fazy istnieją zawsze w powiązaniu. Jeden z uczniów L.Weresa opowiadał mi, że gdy L.W pytał w USA D.Rudhyara o to, co znaczy Mars na MC, Rudhyar odpowiedział po prostu :"I don't know, what is mean". "Nie wiem, co to znaczy" = "Nie widzę całego horoskopu". Rzeczy to raczej niesporne, dlatego piszę to jedynie pro forma, wiedząc, że większość osób na forum jest tego świadoma bez moich pouczeń. Odpowiedz Link
anahella Re: Saturn w znaku Wagi 14.02.07, 22:11 hypokaimenon napisał: > Oczywiście - archetypy istnieją, ale jedną z ich cech podstawowych jest to, że > występują w uwikłaniu - są z a w s z e sprzężone z całością oddziaływań > zodiakalno-planetarnych - i przez to niemożliwe jest ich opisanie w izolacji. Zgadza sie. Ale z drugiej strony istnieja takie sformulowania jak "wywyzszenie" czy "wygnanie" i trzeba to wyjasniac, zeby ludzie ktorzy niedawno zetkneli sie z astrologia ich nie demonizowali. Bo - moim zdaniem - pierwsza reakcja na astrologie, wielu przypadkach to demonizowanie. W moim przypadku zreszta, bylo podobnie. Odpowiedz Link
hypokaimenon Re: Saturn w znaku Wagi 15.02.07, 00:24 "Demonizowanie" różnych elementów horoskopu(np.ktoś ma mocny VIII sektor i boi się, że umrze, bo się naczytał, że to sektor śmierci) jest formą projekcji, przez którą się przechodzi w jakiejś fazie kontaktu z astrologią, i którą trzeba "wycofać", rozpoznając jej iluzyjność. Odpowiedz Link
anahella Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 01:40 hypokaimenon napisał: > "Demonizowanie" różnych elementów horoskopu(np.ktoś ma mocny VIII sektor i boi > się, że umrze, bo się naczytał, że to sektor śmierci) jest formą projekcji, > przez którą się przechodzi w jakiejś fazie kontaktu z astrologią, i > którą trzeba > "wycofać", rozpoznając jej iluzyjność. Wazne, by miec mozliwosc skonfrontowania naszych demonow. Lekture zaczelam od Konaszewskiej, nie od spolki Weres/Prinke. Nie bylam przygotowana na konkret, wiec bralam wszystko zbyt doslownie. Pamietam jak sie przerazilam, gdy zobaczylam w moim horoskopie Urana i Pluotna. Jakiez to straszne! Nie dosc, ze przeklety Pluton w koniukncji z nieprzewidywalnym Uranem, to jeszcze na szczycie tajemniczego XII domu... Co mi sie w zyciu przydarzy? Na pewno jakies nieszczescie! Pamietam tez, jak w tej samej, poczatkowej, fazie zdobywania wiedzy astrologicznej ktos rzucil okiem na moje kolko i powiedzial "fajny ten uranopluton u ciebie". Oczywiscie zatkalo mnie z oburzenia: jak to? Takie straszne planty w takim koszmarnym miejscu a tu "fajny uranopluton?". Dwie zwolwrozbne planety zostaly w jednej chwili zdegradowane do roli "fajnego uranoplutona". Odpowiedz Link
hypokaimenon Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 03:47 Pani Konaszewska lubi straszyć. U niej malefiki sa czasem rzeczywiście cholernie maleficzne - umiera się tam niejednokrotnie z różnych powodów, ma się potworne wypadki, straszne choroby, traci się robotę, wpada pod tramwaj, ginie w trzęsieniu ziemi, pożerają człowieka dzikie bestie, odchodzi mąż, ulubiony pies gryzie w tyłek. Czytanie "Tranzytów" pani Konaszewskiej odradzałbym słabszym psychicznie, zwłaszcza, gdy są świadomi(i poczytają sobie o rychłej śmierci w ataku terrorystycznym), że np. "idzie na nich" tranzyt Plutona(olaboga - na pewno zabije!), zbliżającego się do ich natalnego Słońca(ło matko!) w VIII sektorze(rany boskie!), w Strzelcu, w kwadracie do Plutona(brrrr!) w Pannie. Mój szwagier tak ma, ale zajmuje się pilnie robieniem kasy, a astrologię ma w... hmmm...głębokim poważaniu. Pani K. mu zatem nie zagraża Sam czytałem panią K. z maxi-dystansem, widząc po swoim życiu, że większość jej interpretacji nie realizuje się w praktyce(na szczęście) Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 13:55 ahahaha... dobre. bardzo dziekuje za ten wpis. Teraz dzieki twojemu wpisowi, hypokaimenon, rozumiem skad u wlasciciela pokoju Astrologia na czat.onet.pl, przekonanie ze z horoskopu mozna wyczytac dokladna date smierci w zwiazku z relacjami malefiki i swiatla. No wiele tam wrazliwych osobek juz nastraszyl ow jegomosc, ktore zyja projekcjami o dacie ich smierci i rozkladzie malzenstwa. Podejrzewam ze swoja wiedze opiera wlasnie na zapozyczonym od Konaszewskiej "czarnowidztwie" i czarno- bialej wizji swiata. No tak ale skoro ktos wiedze o astrologii czerpie na podst ksiazki pani Konaszewskiej tylko..ehh Odpowiedz Link
dori7 Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 11:25 hypokaimenon napisał: > Tradycja mówi o wywyższeniu Saturna w Wadze, choć doprawdy - trudno się > dopatrzeć dlaczego. To bardzo proste ) Planeta jest w egzaltacji w znaku, ktory wypada jako 10 dom mandali narysowanej ze znakiem rządzonym przez daną planete jako ascendentem. Dla Koziorozca jest to Waga. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 12:35 hypokaimenon napisał: >może być skuteczniejszy w działaniu niż mocno > uszkodzony Saturn w Koziorożcu(u siebie) - np. gdy np. w XII sektorze i odbiera > z dwóch stron kwadraty od Plutona w Wadze i Marsa w Baranie. Wnioskuje ze jestes zwolennikiem dosc uproszczonej astrologi wg ktorej planeta ktora ma twarde aspekty(kwadratura opozycja kwinkwus) jest "uszkodzona"- fuj a ta z miekkimi aspektami ( trygon koniunkcja sekstyl)- mniam mniam. Ah gdyby tak prosta byla recepta na analize radiksu to ludzie byliby dosc schematyczni i niezmiernie przewidywalni. Przy takim systemie myslenia osobniki z ukladem hustawki ( 2 stella i masa opozycji przez to ) koniecznie byliby osobnikami trudnymi, a osobniki z duza iloscia kwadratur tym bardziej nie do zniesienia mmialby zywot. Zas osoby z trygonami licznymi i koniunkcjami bylby z pewnoscia bliskie idealu. Otoz z mojego doswiadczenia bynajmniej tak nie jest. Kwadratura daje mozliwosc pracy, i chocby mial 6 kwadratur z tej samej planety to i tak osoba ta moze to wlasciwie wykorzystac i wyciagnac lekcje z czasem. To wielka szansa zyciowa. Trygon czesto oznacza nie tylko zalety ale i lenistwo. W przypadku tranzytow, zauwazylam ze czesto kluczowy trygon planet "ciezkich" jest przyczyna bezrobocia osobnika i pewnego unieruchomienia go np. choroba etc. Naprawde polecam spojrzec na aspekty swiezym okiem bo nie taka kwadratura czy opozycja straszna jak ja maluja - to wielka szansa metamorfozy i poszerzenia swiadomosci jakiej trygon nie zaoferuje. Odpowiedz Link
hypokaimenon Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 14:22 princesswhitewolf napisała: "Przy takim systemie myslenia osobniki z ukladem hustawki ( 2 stella i masa opozycji przez to ) koniecznie byliby osobnikami trudnymi, a osobniki z duza iloscia kwadratur tym bardziej nie do zniesienia mmialby zywot." I tak jest czasem w istocie!!! Pracowałem przez dwa lata w szkole specjalnej - w szczególności opiekowałem się dziećmi autystycznymi. Widziałem niejednokrotnie ich horoskopy. Widziałem też horoskopy ludzi z zespołem Downa. Upośledzenie, którym są obarczeni odbija się niejednokrotnie w radiksie - oczywiście przez opozycje, kwadraty i kwinkunksy. (proszę popatrzeć na fatalną zupełnie opozycję Pluton/Saturn - Mars/Merkury z kwietnia 1983 - bez mediacji osiami czy innymi planetami, a więc trygonami, sekstylami - to czyste zródło poważnych problemów). Znam trzy osoby urodzone wówczas(kwiecień 1983). Dwie z nich są upośledzone umysłowo, trzecia ma trudny, apodyktyczny charakter(tylko dlatego jest względnie dobrze, że ta podwójna opozycja jest w trygonie,sekstylu do osi Asc-Desc. Aspektów trudnych nie ma co demonizować i nimi straszyć, ale nikt chyba nie powie z przekonaniem, że ścisła, (zero stopni) kwadratura Merkurego i Saturna w horoskopie L.Wałęsy, przydaje mu intelektualnej mocy i językowego polotu. Ostre kwadratury i opozycje(Mars, Saturn, Pluton, Neptun, Uran) muszą być zrównoważone korzystnymi połączeniami. Bez tego los człowieka jest często skoncentrowany na walce z przeszkodami, a w najlepszym wypadku - człowiek ma w jakimś aspekcie trudny charakter, albo np.choruje na coś poważnego w jakiejś fazie życia(gdy uderzenie w VI sektor,albo władcę tegoż). Współczesny trend astrologiczny równoważący znaczenie aspektów i podnoszący wartość aspektów napięciowych, znam doskonale, bo się naczytałem L.Weresa, D.Rudhyara, S.Arroyo, T.Marks, B.Tierney'a i innych współczesnych. Wiem, że aspekty napieciowe są bardzo korzystne, ba - niezbędne, napędowe - ale tylko wtedy, gdy są sprzężone z SILNYM HOROSKOPEM. W horoskopie słabym(a są takie - nie wszyscy sa siłaczami) kwadratury, opozycje i kwinkunksy dają zwykle zupełnie konkretne wady. Tak więc nie ma co przeginać ani w stronę kwadraturowej demonerki, ani w stronę huraoptymistycznego uwielbienia dla kwadratur. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 14:46 hypokaimenon napisał: > demonerki, ani w stronę huraoptymistycznego uwielbienia dla kwadratur. oczywiscie ze zadna przesada nie jest wlasciwa hypokaimenon napisał: > I tak jest czasem w istocie!!! czasem... No mnie dosc interesowalo zagadnienie horoskopow z "sway" wiec samymi opozycjami oraz zagadnienie tych z wielka iloscia kwadratur, oraz horoskopami pelnymi miekkich aspektow. Nie zauwazylam aby osoby z tymi napietymi jak slusznie to okresliles horoskopami byly trudniejsze charakterologicznie niz ci z miekkimi. Owszem ci z wielka iloscia kwadratur to najczesciej w jakis sposob aktywne osoby itp, acz naprawde zmiennych jest tyle ze sprawa robi sie dosc skomplikowana. W Parkers Astrology jest dosc kontrowersyjne stwierdzenie ze horoskopy przepelnione miekkimi aspektami naleza do zwyrodnialcow. Polecam na ten temat watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=55436792&a=55436792 Poza tym czlowiek nie jest istota stala, komorki calkowicie sie zmieniaja w ciagu 7 lat i tez ewoluuje na przestrzeni czasu razem z nim jego radix. Wystarczy zerknac w progresje, a nawet wystarczy zrozumiec ze kwadratura to pewne wyzwanie ktore powiedzmy moze sie zupelnie nie manifestowac w 1 polowie zycia i byc w pelni widoczne i trudne w 2 polowie, albo tez twarde aspekty za mlodu uswiadomiony i doswiadczeniami poparte staja sie opoka w pozniejszym wieku. Odpowiedz Link
anahella Re: Saturn w znaku Wagi 14.02.07, 18:55 venet napisał: > co to znaczy,ze jest egzaltowany,wywyzszony? > jak tak naprawde dziala?Czy to inny rodzaj "odplanetarnosci" > pozdrawiam. > > mam go natalnie w znaku Wagi wiec jestem ciekaw Waszych opinii. Chodzi o to, ze w znaku Wagi - znaku powietrznym, czyli z natury chlodnym, Saturn nie dziala wbrew swojej naturze. Podobnie jak jego znak - Koziorozec. Waga tez jest znakiem kardynalnym, a wiec i tu mamy pokrewienstwo. Interpretacyjnie terminow "wywyzszony" czy "wygnany" uzywa sie wtedy, gdy badamy planety w aspekcie, i zastanwiamy sie, ktora z nich jest mocniejsza. Gdy mamy np. Ksiezyc w Koziorozcu i Saturna w Wadze, to pomijajac fakt, ze Ksiezyc zawsze w starciu z Saturnem bedzie czul sie slabszy, to dodatkowo poprzez polozenie w znaku mamy wywyzszonego Saturna z wygnanym Ksiezycem. Odpowiedz Link
makaryna Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 06:50 anahella napisała: Gdy mamy > np. Ksiezyc w Koziorozcu i Saturna w Wadze, to pomijajac fakt, ze Ksiezyc zawsz > e > w starciu z Saturnem bedzie czul sie slabszy, to dodatkowo poprzez polozenie w > znaku mamy wywyzszonego Saturna z wygnanym Ksiezycem. Zeby sprawe bardziej skomplikowac: Ksiezyc w Koziorozcu, pomimo ze na wygnaniu, to wcale nie jest taki tu slaby.... Niejako cecha Ksiezyca jest slabosc, bo odbija swiatlo. Ksiezyc u siebie, w Raku jest bardzo percepcyjny, "pochlania" bardziej sprawy uczuciowe, i jest bardziej od nich uzalezniony, bedac na wygnaniu w Koziorozcu, duzo traci z tych cech i jest bardziej odporny na to, czyli wedlug potocznego rozumienia, raczej mocny Tu okreslenie "wygnanie" nalezy bardziej dostosowac do cechy ciala. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Saturn w znaku Wagi 16.02.07, 12:45 Zgadzam sie makaryna. Znam osoby z Ksiezycem w Koziorozcu bynajmniej nie pozbawiane uczuc jak zaobserwowalam. Dla znaku Raka, Koziorozec jest niejako idealem do ktorego aspiruje. I tak Ksiezyc w Raku niejednokrotnie moze byc nadwrazliwy i histeryczny jesli inne czynniki na to stymuluja tez. Zas Ksiezyc w Koziorozcu moze jak najbardziej byc zdyscyplinowany uczuciowo acz niekoniecznie pozbawiony uczuc jesli inne czynniki temu sprzyjaja. Eh z astrologia to roznie bywa Odpowiedz Link
neptus Re: Saturn w znaku Wagi 15.02.07, 19:15 W przypadku wolnych planet, jak Saturn, położenie w znaku dotyczy całego rocznika i indywidualnie większe znaczenie ma położenie w domu, aspekty itp. W zanku Waki był m. in. w latach 1981-82, co wiąże się z atmosferą stanu wojennego, powagą i ograniczeniem rozrywek rodziców (godzina policyjna, dno w TV itp.). Maluchy przesiąkały tą atmosferą te roczniki mają gdzies w podświadomości to wkodowane. Czay to było "wywyzszenie" Saturna? W jakims sensie tak - to była pewna odmiana puczu wojskowego i próba wprowadzenia terroru w miejsce młodej demokratyzacji. Odpowiedz Link