Dodaj do ulubionych

jak to odczytać?

09.05.03, 18:29
hej smile weszłam na stronę astro i zrobiłam horoskop urodzeniowy mojego
chłopaka a raczej ja podałam tylko dane smile chodziło mi głównie o pozycje
planet w poszczególnych domach i o same domy. Wynik mnie zaskoczył bo nie
mogę go zrozumieć może ktoś mi pomoże? z góry dziękuję ! smile albo przynajmniej
trochę rozjaśni smile
pozycje domów wg placidusa
I - Rak Asc
II - lew
III - Panna
IV - Panna /? jak to rozumieć III i IV dom w tym samym znaku/ IC
V - Skorpion
VI - Strzelec
VII - Koziorożec Dsc
VIII - Wodnik
IX - Ryby
X - Ryby ? MC
XI - Byk
XII - Bliźnięta

natomiast gdy podane sa pozycje planet wyłania mi się inny obraz domów a
mianowicie:
Słońce znak waga 4 dom.
księżyc znak byka 11 dom
merkury znak skorpiona 5 dom
wenus znak strzelec 5 dom / czy dom może być tak duży że obejmuje aż dwa
znaki?/
mars znak byk 10/11 dom
jowisz znak wodnik 7 dom
saturn znak rak 12 dom
uran znak waga 4 dom
neptun znak strzelec 5 dom
pluton znak waga 4 dom
i wszystko to mi sie pomieszało, bo jak to wytłumaczyć że saturn jest w raku
w XII domu gdy powyżej mam dane że asc jest w raku dom I? czy dom V jest w
skorpionie a jednocześnie mam podane że wenus jest w strzelcu w V domu smile
pozdrawiam serdecznie smile))))
Obserwuj wątek
    • mii.krogulska Re: jak to odczytać? 09.05.03, 19:30
      Witam serdecznie,
      wydaje mi się, ża zabrakło Pani pewnej podstawowej informacji: domy horoskopu
      to nie jest dokładnie to samo, co znaki zodiaku. Domy horoskopu mogą miec różną
      wielkość - a nie 30 stopni, jak znak zodiaku. Z tego powodu dwa domy mogą
      zaczynać się w tym samym znaku zodiaku lub tez może być w horoskopie znak, w
      którym nie rozpoczyna się żaden dom.
      Proponuje zaopatrzyć się w podręcznik, choćby Aleksandra von Pronaya czy
      Krystyny Konaszewskiej i spokojnie przeczytać całość.

      Pozdrawiam, Mii
      www.czary.pl
    • anahella Re: jak to odczytać? 09.05.03, 22:19
      Na moje oko, to co napisalas jest bardzo prawdopodone.

      Proponuje ci zaczac nauke astrologii od nauczenia sie symboli znakow i planet i
      przyjrzenia sie rysunkowi kosmogramu a nie czytania pozycji planet wypisanych
      pod horoskopem. Jak sie juz tego nauczysz nie bedziesz musiala polegac na
      wypisach.

      Jednak bez porzadnej lektury dla poczatkujacych (jak cytowany przez Mii von
      Pronay) trudno ci bedzie zaczac.

      Zanim kupisz te ksiazke poszukaj sobie podstawowych wiadomosci o astrologii na
      sieci. Mi na samym poczatku nauki astrologii duzo dala strona, do ktorej link
      masz tutaj:

      www.astrolog.exporter.pl/astrologia.html
      • xxero Re: dostalem Olu ta sama rade od Mii.Krogulskiej:) 09.05.03, 22:25
        tez kiedys wylecialem z jakims prostym pytaniem i
        dostalem prikaz aby siegac do podstawowej literatury,
        podobnie jak Ty. Wiesz mi, ze wiele godzin zastanawialem
        sie jak to jest ze skoro mam 11 i 12 dom Skorpion, to
        czemu nie widze tego na wykresie itd... Ale chyba cos
        lapie bo siegnalem do zrodel.

        Ostatnio gdy skorygowalem date urodzenia o 20 min. wstecz
        (to niepodwazalna godzina, mam karteczke ze szpitala), to
        okazalo sie ze Neptun przeskoczyl mi do 1 domu a Pluton
        do 10 z 9. Niby troche ponad kwadrans a planety uciekaja...
        • all2 Re: dostalem Olu ta sama rade od Mii.Krogulskiej: 09.05.03, 23:53
          xxero napisała:

          > podobnie jak Ty. Wiesz mi, ze wiele godzin zastanawialem
          > sie jak to jest ze skoro mam 11 i 12 dom Skorpion, to
          > czemu nie widze tego na wykresie itd...

          A dlaczego tego nie widziałeś? smile
          • anahella Wiesz all 09.05.03, 23:56
            all2 napisał:

            > A dlaczego tego nie widziałeś? smile

            Chyba rozumiem w czym tkwi ta niechec do patrzenia na kolko. Jak pierwszy raz
            zobaczylam swoj kosmogram to pomyslalam ze NIGDY
            • anahella grrr wyslalo mi sie niechcacy zanim skonczylam:( 10.05.03, 00:01
              pomyslalam ze NIGDY sie tego nie naucze. Nie znalam wtedy kolejnosci znakow
              zodiaku o symbolach nie wspominajac. Czasem moi znajomi patrza na jakis
              kosmogram i zastanwiaja sie jak to jest mozliwe, ze ja opanowalam symbolike.
              Przeciez to takie skomplikowanesmile Oczywiscie Oli i Xxero od razu mowie, ze nie
              taki diabel straszny. Uwazam ze oprocz lektury warto miec dobrego nauczyciela,
              ktory wyjasni symbolike. Mi na zajeciach u Margot bardzo sie w glowie
              rozjasnilo i jestem jej wdzieczna za tak ladnie podana wiedze podstawowa.
              • all2 Re: grrr wyslalo mi sie niechcacy zanim skonczyla 10.05.03, 00:15
                No to czatujemy smile Przy sobocie po robocie.
                Właśnie siedzę i sobie myślę, że to jest gurdżijewowskie prawo trzech. Znaki -
                domy - planety. Trzykrotnie to samo.
                Jak się to zrozumie to już w zasadzie rozumie się wszystko. Cała astrologia to
                tylko wzajemne relacje dwunastu elementów w obrębie koła zodiakalnego. Nic
                więcej.
                Dlatego dobre zrozumienie podstaw jest takie ważne, i chwała Margot że Ci je
                tak ładnie
                podała smile
                Kochani początkujący. Narysujcie sobie, koniecznie własnoręcznie, kółko
                zodiakalne z symbolami znaków i władających nimi planet, ponumerujcie od 1 do
                12 w kolejności od Barana do Ryb, powieście nad łóżkiem i przez pierwszy
                tydzień wpatrujcie się w to do upojenia.
            • all2 Re: Wiesz all 10.05.03, 00:04
              ...że nigdy co? smile))
        • mii.krogulska Re: dostalem Olu ta sama rade od Mii.Krogulskiej: 10.05.03, 00:00
          Witam serdecznie,
          rozumiem irytację na "prikaz" sięgania do podstawowej literatury. Trzeba
          przecież pójść po nią do księgarni i przeczytać, a to wymaga wysiłku, kasy i
          czasu - Internet wydaje się medium szybszym. Nie daję jednak rady czytania
          astrologicznych elementarzy po to, aby kogokolwiek zdenerwować czy też do
          astrologii zniechęcić. Najwyżej zniechęci się ktoś do mnie, ale jestem już dużą
          dziewczynką i poczekam sobie, aż takiej osobie złość przejdzie smile

          Astrologia nie jest tylko opowieścią o znakach zodiaku i o tym, co w lipcu
          czeka Kasię czy Ziutka. Zodiak jest złożonym systemem, który trzeba poznać od
          podstaw po to, aby go zrozumieć. Kiedy zrozumie się zodiak - czyli zależności
          między żywiołami i jakościami, można opisywac cechy zjawisk bez cytowania
          opracowań i powtarzania regułek po nauczycielach. W następnej kolejności
          odkrywają się główne aspekty, których znaczenia wynikają z zodiaku. Także
          znaczenia domów są wpisane w zodiak. Potem dochodzą planety, których również
          znaczenia są skorelowane ze znakami zodiaku. To wszystko jest ze sobą powiązane
          i trzeba ogarniać to jako całość. Wymaga to od pracy i pewnego wysiłku, który
          zawsze towarzyszy zdobywaniu nowych wiadomości - ale w końcu jest możliwe.
          Każda nauka wymaga też systematycznosci i planu, inaczej zamienia się w
          pogaduszki przy kawce. Dlatego osobom, które pytają "co znaczy półkwadratura
          Marsa do Wenus" trzeba poradzić, aby sięgnęły po podstawową książkę, bo żeby im
          to dobrze wytłumaczyć, to trzeba wykład o astrologii zacząć od początku. Po
          prostu w astrologii jest niestety tak, że żeby zadawać sensowne pytania trzeba
          znać chociaż trochę podstawy astrologii.
          Mii też 16 lat temu ukazało się na rysunku, że mam 12 dom przed 1, bo nie
          zauważyłam, że w tablicach domów w odpowiedniej rubryczce cos się zmieniło...
          nie mam jednak intencji mądrzenia się tutaj, choć czasem uczę chętnych
          astrologii i pracuję z osobami, które robią to od lat - sama się wciąż uczę i
          odkrywam nowe tereny. Każdy oczywiscie ma swoją drogę, swoją praktykę - jedni
          lubią astrologię ezoteryczną, inni nurt psychoanalityczny, inni traktują rzecz
          jak najbardziej praktycznie. Każdy dobry astrolog zaczynał od zera, a potem
          szukał książek i starał się samodzielnie coś z ich zrozumieć. Dlatego
          zaglądając na to forum z uporem maniaczki będę odsyłać do książek - nie można
          przecież dobrze pisać, jesli nie zna się alfabetu.

          Pozdrawiam serdecznie, Mii
          www.czary.pl
          • anahella O ksiazkach 10.05.03, 00:20
            mii.krogulska napisała:

            > Dlatego
            > zaglądając na to forum z uporem maniaczki będę odsyłać do książek

            No i slusznie - byl tu watek o literaturze. Mysle, ze to dobra okazja zeby go
            odswiezyc.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=4811625
            A przy okazji: czy znasz jakis antykwariat (w Warszawie lub na sieci)
            specjalizujacy sie w astrologii?
          • all2 Re: dostalem Olu ta sama rade od Mii.Krogulskiej: 10.05.03, 00:26
            Jakaś telepatia dzisiaj w powietrzu czy co smile))
          • xxero Re: "prikaz" byl ciekawy 10.05.03, 18:33
            Pani Mii (roslawo) alez ja sie wcale nie denerwuje. Ten
            post ode mnie byl autoironiczny bo zdaje sobie sprawe ze
            jestem laikiem i chetnie slucham Pani rad!
    • all2 Re: jak to odczytać? 09.05.03, 23:52
      Ola, tu się wszystko zgadza. Przyjrzyj się rysunkowi i o ile znasz symbole
      znaków zodiaku, to zobaczysz że te domy są właśnie takie jak napisano.

      Przeczytaj sobie wątek ashanti "władcy domów", tam jest wyjaśnione dlaczego dwa
      kolejne domy mogą się zaczynać w tym samym znaku albo w jednym domu mogą się
      mieścić aż 3 różne znaki. Domy to inny podział niż znaki. Domy nie są równe, a
      znaki tak.

      > i wszystko to mi sie pomieszało, bo jak to wytłumaczyć że saturn jest w raku
      > w XII domu gdy powyżej mam dane że asc jest w raku dom I?

      Jeśli asc nie jest na pierwszym stopniu Raka tylko dalej, to kawałek raka
      zostaje w 12 domu i tam właśnie jest Saturn. Na wcześniejszym stopniu niż
      ascendent.

      czy dom V jest w
      > skorpionie a jednocześnie mam podane że wenus jest w strzelcu w V domu smile

      Dom V zaczyna się w Skorpionie a potem ciągnie się przez Strzelca. Przyjrzyj
      się rysunkowi, to wszystko tam widać.
      I rzeczywiście przeczytaj jakiś podręcznik, zaoszczędzisz sobie wielu jeszcze
      wątpliwości.
      pozdr, a.
    • all2 Re: jak to odczytać? 09.05.03, 23:57
      Jeszcze jedno. Gdy masz pod rysunkiem horoskopu tabelkę domów to masz tam
      napisane, gdzie się który dom ZACZYNA, czyli np. II d 6 st Wagi to znaczy że on
      się w tym punkcie zaczyna, a kończy dopiero tam gdzie się zaczyna następny. To
      nie znaczy że II dom = Waga od początku do końca.
      • olawalecka Re: jak to odczytać? 10.05.03, 22:15
        bardzo wam dziękuję za wszystkie wskazówki zaczynam wszystko rozumieć / tzn.
        rozjaśniło mi się w tej plątaninie symboli/. Trudno było mi to sobie wyobrazić
        i się zaplątałam bo nie mam do tego horoskopu kosmogramu a jak słusznie
        zauważyliście jestem początkująca i zieloniutka jak wiosenny ogórek smile ale
        wasze rady są dla mnie bardzo cenne / wy to dopiero macie wiedzę / cieszę się
        że napisaliście. Książka napewno jakaś zostanie kupiona bo bardzo mnie
        astrologia zainteresowała. Pozdrawiam wszystkich serdecznie smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka