Dodaj do ulubionych

Tranzyty sprzyjające grom losowym

20.05.07, 21:43
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat wykorzystywania astrologii do przewidywania najkorzystniejszych okresów dla wygranej np. w lotto. Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Ostatnio spytała mnie o to osoba lubiąca rózowe kuponiki lotka, a ma teraz tranzyt Jowisza przez MC (koniunkcja) i jednocześnie Marsa do merkurego (sextyl). Mi się wydaje, że brakuje tu jeszcze jakiegoś korzystnego aspektu urana do ważnego punktu dla bogactwa. Chcę poznać Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 20.05.07, 21:55
      Problem z lottowymi milionerami jest taki, ze nie chca ujawniac twarzy, nazwisk,
      tym bardziej jest trudno wyciagnac od nich dane do horoskopu.

      Hazard to dom V, ale tez i Slonce oraz planety posadowione w Lwie.
      NO i oczywiscie trzeba gracwink

      Przyznam szczerze, ze ja hazard (nawet w niewinnej formie - losu na loterii)
      nazywam podatkiem od marzenia o fortunie. Ale ja mam V dom pusty, a w Lwie
      siedzi mi Wenus w kw. do Neptuna i Jowisz w kw. do Ksiezyca, to jak ja mam miec
      przychylny stosunek do hazardu?wink
    • hypokaimenon Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 20.05.07, 23:39
      W pierwszej kolejności należy sprawdzić czy dana osoba ma w radiksie wyraźne
      oznaki potencjalnych, dużych przychodów z hazardu. Jeśli ich nie ma - nie trafi
      więcej niż trójki, czwórki - niezależnie od tranzytów. Nie wszyscy mają być
      bogaczami, a to czy mają nimi być, widać dosyć dobrze na poziomie radiksu.
      • anahella Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 00:57
        Tym bardziejsmile Bo fakt, ze ktos ma sklonnosc do hazardu nie oznacza, ze bedzie
        miala z tego przychody. Najczesciej bywa na odwrot.
        • maleena1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 03:13
          Po napisaniu poprzedniego postu zauważyłam ciekawą zależność w horoskopie hazardzisty, o którym pisałam. Szczyt piątego domu ma w Raku w dokładnym trygonie do Jowisza w Skorpionie. W momencie kiedy tranzytujący Uran w Rybach stworzył wielki trygon z piątym domem i Jowiszem, znajomy wygrał największą kwotę w swoim życiu (kilkaset złotych). Znajomy w piątym domu w Raku ma tylko węzeł księżycowy północny, a lwa ma pustego w szóstym domu. Ja mam piąty dom w Strzelcu z Uranem na szczycie (ale od strony czwartego), a w środku Mars i Neptun w koniunkcji. Już widzę, skąd moje mieszane uczucia do hazardu wink
          • sarna34 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 06:30
            Można by powiedzieć, że ja jestem w jakimś stopniu przykładem „hazardzisty”,
            chociaż nie tracę, ale to, co wygram szybko rozchodzi się.
            Nie grywałam do tej pory w totolotka, ale biorę udział w różnych konkursach, w
            których startuje po kilkaset osób. W stosunku do innych ludzi, którzy biorą
            udział w tych konkursach, mam dużo wygranych. Nie są to może kokosy: od
            książek, albumów, po rower, mp3, kuchenka mikrofalowa, aparat cyfrowy,
            ciśnieniowy ekspres do kawy, podróże i inne, po pieniądze. Sumy są różne od 100
            zł do 2000 zł (to najwyższa suma, jaką udało mi się wygrać).
            Jednak te konkursy różnią się od typowych gier losowych, bo tu trzeba włożyć
            sporo swojej pracy. Więc nigdy nie wiązałam ich z nimi. Jednak kiedyś, na
            takiej imprezie podsumowującej konkurs, ktoś mi powiedział, że skoro tu mi się
            trafiają nagrody, to mogą mi się trafić także w grach losowych. Zasada jest
            taka, że trzeba grać… dużo i często.
            Nie mam zbyt wiele czasu, wiec nigdy nie sięgałam po te gry. Przed dwoma
            miesiącami byłam chora i dla zabicia czasu, zaczęłam bawić się w gry dostępne
            przez Internet. To już
            były gry losowe.
            W krótkim czasie wygrałam film DVD, płytę z muzyką, mydło i po dwóch miesiącach
            zadzwonił do mnie pan, iż zostałam wylosowana z bardzo dużej ilości biorących
            udział w konkursie i wygrałam wysokiej klasy aparat cyfrowy. Przeżyłam szok.
            Aparat mam już w domu i bardzo cieszę się z niego.
            Od dawna zastanawiałam się, co przynosi mi te wygrane? Dom V miałam przecież
            pusty.
            Jednak Portek uświadomił mi, ze przyjmuję niewłaściwą godzinę urodzenia, bo z
            tym układem natalnym, nie miałabym tego wszystkiego. Po wnikliwej analizie,
            zgodziłam się. Myślę, że pomyliłam się o 45 minut. Jeśli przyjmę tą pomyłkę, to
            ascendent nie będę mieć w pierwszych stopniach lwa, ale w końcówce raka. Wtedy
            na ascendencie siada urodzeniowe słońce, w pobliżu także jest Merkury. W tej
            sytuacji MC przesuwa się do końcówki ryb i tworzy do ascendentu i słońca ścisły
            trygon, a do domu V wędruje mój neptun, patron domu 10. Oczywiście, Jowisz
            wciąż zostaje w 10 domu. Prawdopodobnie tu jest klucz moich wygranych. Uran
            siedzi w 2 domu. Uran i neptun kojarzą mi się z hazardem i grą.
            • anahella Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 08:32
              Sarna, to o czym piszesz to tez jet V dom.
          • anahella Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 08:30
            No tak, ale zmienisz system domow i juz tego trygonu nie ma.
            • asu1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 10:58

              ja mam Jowisza w V domu w wodniku w kwadracie do Merkurego w 8, najwyższa kwota
              jaką wygrałam to 50 zł w loterii Zodiak i myśle że to dlatego , ze wyłączyłam
              myślenie a włączyłam wyobraźnię -Jowisz w sekstylu do Neptuna w III domu.
              W zasadzie jestem potencjalnym zwycięzca w grach losowych (słońce w IX domu,
              Uran w drugim a midpunkt między uranem a księzycem w trygonie do Jowisza ,
              wogóle ksiezyc w trygonie do Jowisza), ale tylko wtedy gdy wyłączam myślenie a
              właczam intuicję, to trudne przy wypełnianiu kuponu lotto.
              Mam natomiast czuja do losów , w kórych sa małe wygrane po 2 zł. -kiedyś
              wyciągnęłąm 9 pod rząd , teraz unikam tych co do kórych mam przeczucie to może
              trafię na cos wiećej smile), ale to przecież kalkulacja i energię z V domu zabiera
              mi merkury z VIII. Musze się zaprogramowac na wyższe wygrane,winkech...
    • lezbobimbo Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 14:22
      Dlaczego w gazetach nigdy nie pisza o wrózkach czy czarownikach, którzy wygrywaja gigantyczne sumy?
      wink to by dopiero dowiodlo skutecznego talentu wrózenia..

      W te cala astrologie tez uwierze dopiero, gdy postawicie kiese na stole, zdobyta na lotku wink
      • neptus Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 15:06
        Jak zostało napisane wyżej, nie kazdemu ta kiesa jest pisana. Pisana jest
        raczej niewielu, a szczęśliwcy do astrologow nie chodzą. Pełno natomiast jest u
        astrologów "pechowców".
        • lezbobimbo Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 22.05.07, 17:02
          neptus napisała:
          > Jak zostało napisane wyżej, nie kazdemu ta kiesa jest pisana. Pisana jest
          > raczej niewielu, a szczęśliwcy do astrologow nie chodzą. Pełno natomiast jest u
          > astrologów "pechowców".

          A czy sami astrologowie to tez pechowcy? Mialam na mysli, czemu by astrolog
          doswiadczony nie mógl wyczytac w swoim wlasnym horoskopie, w momencie którego
          tranzytu kupic los i wygrac smile
      • asu1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 15:09
        a ja ci moge przedstawić kogoś komu niedawno Uran robił trygon do Jowisza w V
        domu i wygrywał małe sumy w totka, natomiast jak zagrał na giełdzie to zysku
        miał 35 % i nie jest to jego ostatnie słowosmile) stac go na jeszcze ( i oby
        więcej, a suma nie była mała)
        I na dodatek jam to, nie chwaląc się, odczytała z jego gwiazd.smile))))
        • asu1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 15:12
          zreszta ten Pan niedawno odziedziczył dość sporo po swojej Babci, ale sądzę że
          to nie o dom chodziło, a o znak w jakim znajduje się jego Jowisz (skorpion)
        • lezbobimbo Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 22.05.07, 17:04
          asu1 napisała:
          > a ja ci moge przedstawić kogoś (...)
          > I na dodatek jam to, nie chwaląc się, odczytała z jego gwiazd.smile))))

          No, wreszcie ktos! Mam nadzieje, ze Cie hojnie wynagrodzil za to wyczytanie smile
          A czemu gdy czytasz sobie, to emocje mieszaja sie do kart? Czy moze jakis inny
          astrolog móglby Ci bardziej obiektywnie odczytac Ci hojna fortune? smile
      • asu1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 15:17
        niestety sądzę , ze w gdy w gre wchodzi włąsna kasa to emocje mieszają w
        kartach. Natomiast co do gwiazd to hmm... nawet Jowisz w II domu mi nie
        pomógł ,wiec czekam na ten moment jak za dwa lata Jowisz wejdzie na swoją
        urodzeniowa pozycję w moim horoskopie i wtedy sobie pohazardujęże hej!
        Z drugiej strony jak już wyżej powiedziano Szczęśliwcy wola się nie ujawniać
        więc nikt tej kasy tak na stół od serca nie sypnie wink)
      • mii.krogulska Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 24.05.07, 00:33
        Witam,
        wyznam Ci szczerze, że znam trzy takie osoby. Nie licz jednak, że ktokolwiek
        powie Ci na otwartym Forum i jako, wybacz, obcej osobie, co i kiedy wygrał.
        Musisz mi uwierzyć na słowo wink
        Ciekawe jest coś, co kiedyś opowiedział mi pewnien znany astrolog o damie, która
        żyła z wygranych. Otóż nie była to kumulacja ani inne sprawy zwracające uwagę,
        tylko wygrywane systematycznie mniejsze sumy, które w skali miesiąca i roku
        dawały poważną sumkę.

        Pozdrawiam, Mii
    • neptus Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 21.05.07, 16:37
      jest jeszcze jeden aspekt całej sprawy. Dla jedno wielka kasa, to znaleziona na
      ulicy stówa, dla innego milion to tylko trochę drobnych. Horoskop nie mówi, ile
      jest do wygrania.
      • lezbobimbo Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 22.05.07, 16:59
        neptus napisała:
        > jest jeszcze jeden aspekt całej sprawy. Dla jedno wielka kasa, to znaleziona
        na> ulicy stówa, dla innego milion to tylko trochę drobnych.

        Mialam na mysli wiele milionów w lotto, nie stówe na ulicy smile

        > Horoskop nie mówi, ile> jest do wygrania.

        Ale.. dlaczego nie?
        • neptus Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 22.05.07, 21:47
          A z czego chcesz wnioskować kwotę?
          • lezbobimbo Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 23.05.07, 00:32
            neptus napisała:
            > A z czego chcesz wnioskować kwotę?

            Nie mam w ogóle pojecia, dlatego pytam bardziej doswiadczonych smile
            Ale ja nie pobiegne tego sprawdzac, tylko tak z czystej ciekawosci pytam smile
            • leonardex Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 16.06.07, 15:58
              Otóż Lezbobimbo w zeszłym roku przy bardzo pomyślnych tranzytach na
              zeszłorocznym Mundialu pomnozyłem początkową kwotę o 1500% (nie obstawiałem
              bynajmniej meczy Anglia-Trynidad, tylko te które uznawałem za pewne wg.
              astrologii. Na 22 obstawione mecze prawidłowo wytypowałem 19). Nie była to
              jednak kwestia tylko szczęścia, ale również bardzo cięzkiej astrologicznej pracy
              (przynajmniej taką mam nadziejęwink. Kiesy przed Tobą nie postawię, bo Ty ani
              brat, ani swat. Zachecam jednak kombinowania, jak można przy tylu zmiennych
              ustalić zwyciezcę (a nie dokładny wynik meczu - aczkolwiek czy będzie to pogrom
              też wychodzi). Kombinuj, jeśli masz do tego podstawy w natalu i w czasie
              pomyslnych tranzytów. Dla ułatwienia podam, że to co działało na Mundialu
              zawiodło w rozgrywkach ligowych, lecz nadal funkcjonuje w finale LM i przy
              wybieraniu organizatora Euro 2012. Do dziełasmile

              L.
    • arcoiris1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 22.05.07, 21:57
      heehehhh.. mialam przygody z hazardem, niestety bezskuteczne. Przegrałam kupe
      kasy w Monte Carlo na ruletce (najpierw wygrałam a potem wpadłam w szał i nie
      dosc ze przegrałam to jeszcze sie zapozyczyłam, żeby grac dalej), chodziłam do
      kasyn w Poznaniu, lubiłam dzwięk pieniedzy wysypujących sie nnastepnie a
      metalowe podakniki, poniecało mnie to wink, dalej co mamy... ahh, w totolotku-
      kicha, najwyzej trafiam dwojke, nasptenie... nigdy nic nie wygralam w
      krzyżowkach, żadnej pralko-suszarki ani innego żelazka, natomiast moje kółko
      pod względem hazardu nie jest wcale złe. Merkury władca 5 domu we Lwie blisko
      Słońca wiec popisowo i w trygonie z Jowiszem w Baranie, Słońce we Lwie, ten
      Merkury robi dodatkowo dokładny sekstyl do Urana władcy 2 domu i co? I kicha!
      Jak sama nie zarobie, to nic! big_grinDDDDDDDD
      • dori7 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 23.05.07, 00:25
        Ja probowalam szczescia trzy razy w zyciu. Jako dzieciak na obozie w Czechach
        rozbilam bank w takiej smiesznej maszynie, w ktorej wyskakuja owoce i ukladaja
        sie w rzadki. Inne dzieci wszystko mi wydarly, bo uwazalam za ponizajace klocic
        sie o moje pieniadze, ale za to bylam slawna big_grin Potem grajac pierwszy i jedyny
        raz w zyciu w ruletke na imprezeie w kasynie w Mariotcie (duzo ludzi, glosna
        muzyka, darmowe drinki itd. przyjemnosci) pomnozylam 50 zl do sumy starczajacej
        na kolacje dla dwoch osob w dobrej knajpie - ale musze przyznac, ze doradzal mi
        piatodomowy Jowisz big_grin No i jeszcze wyslalam ze dwa razy kupon Totka i oczywicie
        rachunek prawdopodobienstwa zwyciezyl, wrrr. Wiecej nie probowalam - chyba
        bardziej wierze w matematyke niz w lut szczescia, moze czas to zmienic? big_grin
        • asu1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 23.05.07, 07:58
          Można by połączyć dwie sprawy: afirmowanie i astrologie , nie zastanawiałam się
          nad tym głębiej ale może trzeba wyznaczyć czas afirmacji przy jakims większym
          tranzycie, albo porę dnia w kórej najlepiej jest afirmowac. Chodzi mi nie tylko
          o kasę tak wogóle. Jasne , że w zasadzie afirmacje , jesli odowiednio poparte
          wyobraźnią, powinny dawać rezultaty, ale czemu nie podeprzec się astrologią ,
          przeciez energie planet mogą je wspierać lub utrudniać. Dajmy na to dobrze
          zaczynać afirmowac większy wyjazd gdy Jowisz tranzytyje drugi dom i tworzy
          aspekt zjakąś nieźle aspektowaną planetą (dajmy na to natalnym Jowiszem w 0
          opozycji do tranzytującego Księzyca) i obserwować co dalej gdy Jowisz już
          pójdzie do trzeciego domu.
    • jorge69 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 23.05.07, 10:41
      Nigdy nie pociągał mnie hazard jako taki. Żadne lotto, krzyżówki, kasyna, poker
      itp. mnie nie interesowały. Ale za to giełda: to jest to.
      Hazard to Lew a pieniądze to Byk. To jest kwadratura- naturalny konflikt,
      dlatego z hazardu nie można mieć tak naprawdę pieniędzy. Na hazardzie bogacą
      się tylko organizatorzy loterii, właściciele kasyn i krupierzy. Raz się wygra a
      potem pięć razy przegra. Pieniądze otrzymuje się z pracy (Panna)- trygon do
      Byka. Podobnie raczej nie można mieć pieniędzy z astrologii, Wodnik jest w
      kwadracie do Byka, chyba że ktoś robi to zawodowo i staje się to jego pracą
      (Panna) to wówczas może mieć z astrologii pieniądze. Podobnie z giełdą.
      Większość traktuje giełdę jako hazard: „gra na giełdzie” i traci, często duże
      pieniądze. Ale tylko ci którzy inwestują zawodowo i traktują to jako pracę mogą
      zarobić dużą kasę.
      • asu1 Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 23.05.07, 11:13
        a ja lubię rozpatrywać kwadratury jako aspekty napędzajace się wzajemnie, kóre
        dostarczają bodźców, gdzie po chwilowym odpływie energii nastepuje doładowanie.
      • mii.krogulska Re: Tranzyty sprzyjające grom losowym 24.05.07, 00:35
        Bardzo dobrze powiedziane!
        Pozdrawiam, Mii
    • jerry.uk Słońce-Jowisz 24.05.07, 02:04
      Tranzyt Jowisza przez Słońce w koniunkcji, a także Słońce tranzytujące Jowisza w
      koniunkcji.
      Lotto jest w Polsce bardzo opodatkowane. Jedynie 40% wpłaconych pieniędzy
      przeznaczanych jest na pulę nagród. Mimo to, czasami wartość oczekiwana
      przewyższa cenę zakładu i wtedy należy obstawiać (tzw. kumulacja).
      Jeśli mogę coś doradzić, to zamiast lotto, lepiej już obstawiać zakłady w
      Finspreads i innych tego typu firmach, bo przynajmniej można wykorzystać
      znajomość trendów i rynków akcji. Należy założyć tam konto w niedługim czasie,
      bo polski rząd zamierza zabronić hazardu internetowego, podobnie jak to jest
      zabronione w USA.
      W ogóle na temat astrologii i gier losowych można napisać całą książkę, mam
      nadzieję że udało mi się podkreślić kilka wątków do dalszej dyskusji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka