Dodaj do ulubionych

Wojciech Cejrowski

10.07.07, 09:24
27.06.1964. Elbląg
Ciekawa postać i horoskop, wpadł mi ten temat (z netu), można poćwiczyć.
Czy o godzinie urodzenia ktoś słyszał? Na pierwszy rzut oka pasuje Pluton na
Ascendencie, Mars na MC i Jowisz w 9 domu. A Księżyc na szczycie 5-tkowej
konfiguracji tzw. Palmy (nomen omen) z Wenus i Uranem. Słońce i Merkury w tym
samym stopniu, urodzony "sprawozdawca".
Lilith nie widać że aspektowana, ale blisko tzw. punktu podróżnika w Strzelcu
(że energia w podróżach go roznosi)
Merkury buszujący teraz w Raku daje reflektor na niego.
Ma Marsa na moim Słońcu, może dlatego tak mnie "rusza".
Lwi
Obserwuj wątek
    • zocha.w Re: Wojciech Cejrowski 10.07.07, 10:11
      Dla mnie też jest to wyjątkowo ciekawa postać, więc zaczęłam szukać jego
      danych. Dotarłam do osoby, która ma godzinę urodzenia bezpośrednio od niego.
      Osoba ta pisuje na forum, więc myślę, że jeżeli będzie mogła, to poda.
      • kasia-asia1 Re: Wojciech Cejrowski 10.07.07, 17:45
        O, jestem ciekawa jego horoskopu. Dla mnie kontrowersyjna postać bardzo, pełna
        sprzeczności.
        • vestalinka Re: Wojciech Cejrowski 10.07.07, 18:08
          Tak się zastanawiam...Ascendent-Panna,Skorpion...? Po prostu kogoś mi przypomina
          i to tylko strzał,nie wiadomo czy trafny
      • hekatte pozory myla:) 10.07.07, 18:36
        godz. 6 rano... Asc w Raku, Mc w Rybach ... Rak XIIdomowy potrafi zmylić
        tropysmile)) Niezła niespodzianka. Ale sądzę, że to co obserwujemy to poprostu jego
        medialny wizerunek. Taki podwójny Rak jest mistrzem mimikry. TV to teatr. Ten
        horoskop jest wyczuwalny w książkach. Jego widzenie świata pasuje do tego
        horoskopu. ( zakładam ze opisuje zdarzenia autentyczne - co najwyżej
        chronologicznie pomieszane i podkoloryzowane... ). Tyle odcieni strachu mogł
        opisac tylko raczyskosmile) Jego nie podnieca adrenalina, ryzyko jest tylko
        srodkiem do celu. Nie tyle jest odkrywa - co ratuje od zapomnienia ginace
        kultury. Cokolwiek widzi - ma swiadomość przemijania tego swiata. Badając Indian
        staje sie jednym z nich i wchodzi w "nienaukowy" kontakt emocjonalny. Widzi
        nastroje jak baba prawdziwasmile Dżungla to jego terytorium , wiec nie podróżuje
        tylko WRACA!smile. Mimo wszystko ta kwadratura Urana z Marsem jednak do jakiejs
        nadpobudliwości zobowiazuje..smile A może jest jakoś karmicznie podpiety,
        pod tamtejsze horoskopy...

        • zocha.w Re: pozory myla:) 10.07.07, 21:48
          U Cejrowskiego nie bardzo pasuje mi dwada Asc - dwada Byka. Gdyby godz.
          urodzenia była 5 min. wcześniej, Asc. byłby w dwadzie Barana. A gdyby 15 min.
          później, byłby w dwadzie Bliźniąt. Ponieważ godzina urodzenia jest "równa",
          zawsze budzi to moje lekkie wątpliwości. W takich przypadkach możliwe jest
          przesunięcie parominutowe. Stawiałabym bardziej na dwadę Barana - jego "wysokie
          czoło" (często przy Asc jakoś tam związanym z Baranem).
          Kiedyś słuchałam wywiadu z nim. Powiedział, że od małego miał upodobanie do
          jaskrawych kolorów (te jego koszule!) i nietypowych strojów. Gdy był w I
          klasie, raz wystroił się do szkoły w kolorowe rajstopy swojej mamy, która była
          hippiską i te rajstopy ktoś jej przywiózł z USA. Był bardzo dumny ze swojego
          wyglądu. Tylko że potem rodzice zostali wezwani do szkoły i musieli się
          spowiadać ze swoich upodobań.
          • hekatte Re: pozory myla:) 10.07.07, 22:29
            Godzina jest "około", czyli mozliwa 5.55 - tez obstawiam dwade Baranasmile
    • zocha.w Beata Pawlikowska 10.07.07, 21:55
      Skoro o Cejrowskim, to może macie datę Beaty Pawlikowskiej? To jego żona. Ale
      czy jeszcze? Niedawna jedna jego wypowiedź zasiała we mnie wątpliwości.
      • hekatte Re: Beata Pawlikowska 10.07.07, 22:36
        Beata Pawlikowska 11.06.1965r, ma Lilith w koniunkcji z Księżycem Cejrowskiego -
        taka ciekawostkasmile
        • zocha.w Re: Beata Pawlikowska 10.07.07, 22:52
          Dzięki! Ona to dopiero ma półkrzyż! Ze wszytkich "męskich" planet. Księżyc, bez
          względu na godzinę, w Skorpionie. Kobita nie do zdarcia.
    • zocha.w Re: Wojciech Cejrowski 10.07.07, 22:42
      Gdy mamy horoskop jakiegoś znanego człowieka, ale bez godziny, to na ogół
      ustawiamy mu jakieś "mocne" planety na osiach. To błąd. Człowiek przez wiele
      lat może żyć sobie spokojnie i dopiero jakaś progresja, dyrekcja, czy tranzyt
      wypchną go na zewnątrz i zaczyna być znany. Wystarczy mieć jakiś mocny układ (u
      niego półkrzyż Mars, Saturn, Uran z Plutonem), ale wcale nie na osi. Gdyby miał
      to na osi, to już w piaskownicy byłby kimś. A przecież nie każdy znany człowiek
      ma wysokie notowania już od małego. Oczywiście może mieć, ale nie musi.
      • ailza Re: Wojciech Cejrowski 11.07.07, 09:45
        No teraz jak podałyście dane to ja się nie dziwię, że go lubię. smile))))
        Był o Beacie Pawlikowskiej ostatnio artykuł na onecie, ale nie mogę go zlokalizować.
        • ailza Re: Beata Pawlikowska 11.07.07, 14:49


          gala.onet.pl/0,1422297,1,1,beata_pawlikowska_i_rafal_jedrzejewski,wywiady.html
          • zocha.w Re: Beata Pawlikowska 11.07.07, 18:58
            Ailza, wielkie dzięki za znalezienie tego wywiadu! Przeczytałam z wielką
            radością. Tak, tak, najszczęśliwsze związki tworzą ci, którzy mocno stoją na
            SWOICH WŁASNYCH nogach. "Ludzie powoje" na krótką metę mogą wzbudzić w kimś
            uczucie, ale chyba głównie litości. A to, niestety, szybko mija. Podziwiam ją
            jeszcze bardziej.
            A Cejrowski chyba żałuje rozstania z nią. Bo niedawno na pytanie, czy ożeniłby
            się jeszcze raz z Beatą Pawlikowską (właśnie to dało mi do myślenia, że chyba
            się rozsatali), odpowiedział: z Pawlikowską? Jeszcze drugi raz, i trzeci, i
            jeszcze kilka.
            • ailza Re: Beata Pawlikowska 11.07.07, 20:51
              zocha.w napisała:

              > Ailza, wielkie dzięki za znalezienie tego wywiadu! Przeczytałam z wielką
              > radością.


              Mam jeszcze jeden wywiad dla Ciebie, ale to niespodzianka. smile
              • zocha.w Re: Beata Pawlikowska 14.07.07, 12:09
                ailza napisała:

                > Mam jeszcze jeden wywiad dla Ciebie, ale to niespodzianka. smile

                Ailza, trochę głupio dopominać się o niespodziankę dla siebie, ale może tak z
                pewną nieśmiałością...
                Weszłam na stronę Pawlikowskiej, poczytałam sporo, ale jeszcze nie wszystko.
                • ailza Re: Beata Pawlikowska 14.07.07, 22:00
                  zocha.w napisała:

                  > Ailza, trochę głupio dopominać się o niespodziankę dla siebie, ale może tak z
                  > pewną nieśmiałością...

                  Nie żałuję Ci niespodzianki smile)), tylko ta akurat nie jest w formie
                  elektronicznej. Do miłego zobaczenia.....
    • arcoiris1 Re: Wojciech Cejrowski 11.07.07, 15:54
      A ja go wręcz nie znoszę! Nie mogę go nawet słuchac, dla mnie to skończony
      szowinista.
      • ailza Re: Wojciech Cejrowski 11.07.07, 20:49
        To spójrz w swoje kółko smile)))
        • lwi2 Re: Wojciech Cejrowski 12.07.07, 15:45
          Zatem oboje i Wojciech Cejrowski i Beata Pawlikowska mają ścisłe koniunkcje
          Słońca z Merkurym, co widać w rolach zawodowych w jakich się spełniają,
          typu "sprawozdawca", relacja, wywiad itd. Potrafią na bieżąco relacjonować
          wydarzenia, Merkury wprost na Słońcu po prostu gada co widzi, w czym
          uczestniczy, itd.
          Położenia wzajemne Słońca i Merkurego są ciekawe, niestety nie każdy może być
          takim "sprawozdawcą". Jako posiadaczka Słońca i Merkurego w sąsiednich znakach
          i w szerokiej koniunkcji kompletnie się do czegoś takiego nie nadaję, wiem coś
          o tym. Bardzo łatwo można wykonywać np. niewłaściwą pracę i męczyć się, a tutaj
          trzeba tylko spojrzeć gdzie Słońce i gdzie Merkury i od razu widać do czego
          człowiek się nadaje, a do czego nie nadaje.
          Czy taka koniunkcja w synastrii może oznaczać, że osoba z Merkurym na czyimś
          Słońcu bardzo ściśle, po prostu tę osobę "czyta" i "gada co widzi"?
          Lwi
          • lezbobimbo Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 11:43
            lwi2 napisała:
            > Zatem oboje i Wojciech Cejrowski i Beata Pawlikowska mają ścisłe koniunkcje
            > Słońca z Merkurym,
            > Jako posiadaczka Słońca i Merkurego w sąsiednich znakach
            > i w szerokiej koniunkcji kompletnie się do czegoś takiego nie nadaję, wiem coś
            > o tym.

            To ciekawe, ja z kolei spotykam sie najczesciej z przekonaniem, ze Merkury na
            Sloncu to taki "spalony" Merkury, i utrudnia obiektywnosc, bo myslenie za blisko
            ego, jak by to pokrótce rzec (zakladanie, ze wszyscy rozumuja tak samo jak
            wlasciciel owego Slonca)
            Ten sam poglad zaklada tez, ze najlepiej to wlasnie miec Merkurego w innym znaku
            niz Slonce, bo wtedy jest wieksza otwartosc na swiat, mozliwosc spogladania z
            róznych stron i nie jest sie az taka nieomylna wyrocznia w swym mniemaniu wink
            Trudnosc w opowiadaniu swiata pewnie zalezy od tego, w jakim znaku ten Merkury i
            jakie ma aspekty i co na to Slonce - przypala czy pomaga?

            Cejrowski? Czy to ten od W.C.kwadrans, co w TV objezdzal feministki od góry do
            dolu za jakze smiala teze równej placy za równa prace? Pamietam, ze denerwowalo
            mnie to co mówil, tak samo jak Seksmisja.
            • arcoiris1 Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 12:43
              tak to ten pal**nt od walenia kubkiem w stoł w WC kwadransie.

              Ja go nie trawię wręcz, widziałam jeg wywiad z Frykowską i mimo, że jej nie
              lubię i mam inny styl zycia winkto strasznie nie podobało mi się jak ją
              traktował, z jaka wyzszościa i w jak szyderczo- seksistowski sposób. Jej ciało-
              jej sprawa, jak nia gardzi to niech jej nie zaprasza do show, hipokryta, bo
              przeciez liczy sie ogladalnosc. Nie wiem czemu my tu w ogole o nim gadamy
              notabene....
              • romy_sznajder Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 15:01
                arcoiris1 napisała:


                > Ja go nie trawię wręcz, widziałam jeg wywiad z Frykowską /.../


                Przyznam, ze mnie tez dziwi, jak ta postac moze kogokolwiek w pozytywny sposob
                fascynowac, mam na mysli Cejrowskiego. Jak prawie nie ogladam tv, tak tez
                trafilam kiedys na powtorke tego programu z Frytka. Wypominal jej Big Brothera i
                seks w jaccuzi, a cos takiego jest bardzo latwo wysmiac, to wcale nie swiadczy o
                inteligencji, tylko o jej braku. Kopanie lezacego to nie jest cos, co sie
                pochwala, prawda?
                W dodatku uderzal w ton patetyczny, wychowawczo-religijny, ze jaki z niej wzor
                dla mlodziezy i czy jest katoliczka, regularne przesluchanie urzadzil,
                inkwizycje, zapedzil sie i zacietrzewil, az zaczelam tej glupiej Frytce wspolczuc.
                W dodatku jemu jego wlasne zarty wydaja przesmieszne... Dno. To prostak, cham i
                niczego nie zmiania fakt, ze to taka rzekoma kreacja (WC Kwadrans). Sloma z
                butow wylazi i tyle.
                Zawsze sie dziwilam, co ich ze soba polaczylo w tym radiu, z PAwlikowska. Bo
                poznali sie podobno w Radiu Kolor, wspolnie prowadzili audycje, i od niechcenia
                zaczeli ze soba flirtowac za pomoca puszczanych piosenek. A potem ta fascynacja
                podrozami.
                Jakem Wodnik, dla mnie najwazniejsze jest to, jakim kto jest czlowiekiem, a nie
                jak dalekie podroze w zyciu odbyl...
                • arcoiris1 Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 15:46
                  no własnie, te jego religijno-umoralniające gadki to kompletna rozwała. Nie
                  znosze dziada, i niech mi nikt nie śmie tu sugerowac, że pewnie cos na niego
                  projektuje, jakis cień ;DDDDDDDDDDDDD. Jest paskudny, antypatia od pierwszego
                  wejrzenia i usłyszenia, jak wampiry energetyczne poruszane w innym watku -
                  widzisz i juz nie lubisz.


                  Jakem Lwica, nie znosze jak ktos jeżdzi sobie po kimś słabszym, a jego podróże
                  nie robią na mnie wrażenia, świat jest teraz mały, mozna wsiąść w samolot i
                  poleciec wszędzie i to niekoniecznie z biurem podrózy, można tez na żywioł.
                  Czym tu sie wielce fascynowac, jesli spotyka sie ludzi którzy pakują się do
                  rozwalonego gruchota i jada do Mongolii? Albo jak zapalony przyjaciel podróznik
                  Jerry'ego.uk?
                  Gdyby Cejrowskiemu podróże poszerzyły z lekka jeszcze horyzont, no to dobra,
                  ale niestety to nie jest jego przypadek.

                  • lezbobimbo Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 16:01
                    Ach, to on sie znecal nad Frytka? *nie mam polskiej tivi, moze to i lepiej*
                    Zdefasonujmy go nieco wlasnym kubeczkiem ;>
                    • arcoiris1 Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 20:59
                      jestem za wink

                      Naprawdę, chcialabym żeby Zocha W., Ailza oraz Lwi2 przybliżyły nam co je tak w
                      tym antyfeministycznym, katolandowym zgredzie tak fascynuje ;DDDDDDDDDD
                      • ailza Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 21:48
                        arcoiris1 napisała:

                        > jestem za wink
                        >
                        > Naprawdę, chcialabym żeby Zocha W., Ailza oraz Lwi2 przybliżyły nam co je tak w
                        >
                        > tym antyfeministycznym, katolandowym zgredzie tak fascynuje ;DDDDDDDDDD

                        A ja chciałabym, abyś przybliżyła mi, gdzie ja napisałam, że coś w Panu
                        Cejrowskim mnie fascynuje. wink))

                        • arcoiris1 Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 22:16
                          No teraz jak podałyście dane to ja się nie dziwię, że go lubię. smile))))
                          Był o Beacie Pawlikowskiej ostatnio artykuł na onecie, ale nie mogę go
                          zlokalizować.

                          prosze... no dobra, lubisz go... moze nie fascynacja, ale no, sympatia,
                          hehehehehe!!!!!!!!!!!!!!!! i co mi powiesz? wink)))))
                          • ailza Re: Wojciech Cejrowski 25.07.07, 04:20
                            arcoiris1 napisała:


                            > prosze... no dobra, lubisz go... moze nie fascynacja, ale no, sympatia,
                            > hehehehehe!!!!!!!!!!!!!!!! i co mi powiesz? wink)))))

                            Przede wszystkim, że wcale nie muszę rozpisywać się do kogo czuje sympatię lub
                            też nie......i dlaczego.... smile)))

                            Pamiętam Cejrowskiego jeszcze z W.C. Kwadrans i niewątpliwie od tamtej pory
                            pokazał się w mediach z innej strony. Może złagodniał.... Skłaniam sie ku
                            wypowiedzi Zosi, że niech sobie ma poglądy jakie chce, tym bardziej, że jego
                            ostatni program " Boso przez świat" ogląda się z wielką przyjemnością.
                        • zocha.w Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 23:06
                          Skoro zostałam wywołana do tablicy...
                          Też nie napisałam, że mnie fascynuje, tylko że wg mnie to ciekawa postać. Nie
                          widziałam jego wywiadu z Frytką, nie słyszałam go w radiu (słucham tylko
                          Trójki), natomiast od jakiegoś czasu ogladam jego program "Boso przez świat"
                          (do niedawna nie wiedziałam, że ktoś taki jak p. Cejrowski istnieje). Program
                          ten bardzo mi się podoba i z tego względu (i tylko z tego) w dalszym ciągu
                          uważam go za ciekawą postać. Ciekawą w sensie podróżniczym, i w tym, jak o tych
                          podróżach opowiada. Mnie akurat Meksyk, o którym najwięcej opowiada, nie
                          ciągnie, ale z wielką przyjemnością oglądam te programy. A jego poglądy? Niech
                          sobie ma, jakie ma. Każdy jakieś ma i nie jest to powód, żebym kogoś od
                          razu "skreślała". To, że ktoś jest jakiś tam nie bardzo w jednej dziedzinie,
                          wcale nie przekreśla jego dokonań w innej. A mnie interesuje właśnie ta inna.
                          • lwi2 Re: Wojciech Cejrowski 25.07.07, 06:37
                            To ja też się muszę wyspowiadać. Program o plantacji bananów widziałam niedawno
                            z nim, i był super. Poza tym nic dawno nie słyszałam, nie widziałam, i nie
                            czytałam, ale postać wydaje mi się ciekawa bardzo, kiedyś napisałam o nim
                            arytulik, ale nie pamiętam już o czym to było bo to dawno.
                            Astrologicznie to ma Marsa na moim Słońcu, i może dlatego, a jak godzina
                            urodzenia ok. 6 rano to jeszcze wypada moja koniunkcja Wenus-Mars na jego
                            Ascendencie w Raku, może z tego to lubienie wynika. I ma Wenus w trygonie do
                            mojego Księżyca.
                            Lwi
                • queenmaya Re: Wojciech Cejrowski 24.07.07, 16:26
                  Nie mam pojęcia kim jest Frytka, w życiu nie widziałam tej postaci i wcale nie
                  mam zamiaru poznać. Widziałam natomiast jakieś fragmenty WC kwadransa i to
                  wystarczyło, żeby mnie od tego faceta odrzuciło na Księżyc.
                  Katolicki zakapior, fanatyk, tępak i beton patriarchatu. Wyłączyłam TV i tak w
                  zasadzie trzymam, chociaż program Z kamerą wśród ludzi wydaje mi się nieco
                  bardziej znośny, bo mam wrażenie, że facet jakby ciut wyluzował. Chyba ci
                  Indianie dobrze na niego wpłynęli, ale może to tylko taka medialna maska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka