Dodaj do ulubionych

kwadraty władców i planet z jednego znaku

23.09.07, 12:41
Witam !

Czy kwadratury władcy znaku i planet przebywających w tymże znaku traktujecie
w bardziej pozytywnym znaczeniu ?

Przykładowo - Neptun w kwadracie do planet w Rybach
Uran w kwadracie do planet w Wodniku. I tak dalej...

Wydaje mi się, że planety aspektowane przez władcę są nadaktywne w zajmowanym
znaku, a władca przez nie aspektowany wcale na tym "nie traci" i nie tłumi
swojej energii, bowiem i tak ujawni się poprzez znak.

Banalne wink. No ale przecież może być Księżyc w Baranie w kwadraturze do
Saturna w Raku, i to już może być mniej wesołe np. I czy tutaj może nastąpić
jakieś lepsze zrozumienie, przekierowanie energii ? Albo Pluton w Lwie w
kwadracie do Księżyca w Skorpionie ? W końcu zawsze to jakaś "wspólnota".

Proszę, podzielcie się swoimi aspektami, jeżeli takie macie i chcecie.

Ja mam Urana w kwadraturze do Marsa / Słońca / Merkurego w Wodniku (
koniunkcja ) i bardzo sobie ten kwadrat cenię. Wyraża się często w
niecierpliwości, łapaniem wielu pomysłów naraz, oraz chaotyczności - to fakt,
ale jest źródłem wielu inspiracji, ciekawych odkryć, oraz zwalczania nudy.
Poza tym, nie wydaje mi się, bym tego Urana jakoś specjalnie tłumił, ba ! -
wydaje mi się, że mogę z nim lepiej pracować.

Pozdrawiam wink
Obserwuj wątek
    • cytryna76 Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 23.09.07, 14:22
      Aspekt kwadratury niekoniecznie tłumi. Równie dobrze daje namiar
      energii albo też "przerzucanie biegów", czyli raz wyrażam jedną
      planetę tworzącą kwadraturę (często az do przesady), a za chwilę nie
      wiedziec czemu drugą planetę, tłumiąc pierwszą. Tak zresztą działają
      wszystkie aspekty negatywne.

      W przypadku negatywnych aspektów władcy danej planety do tejże
      planety jej cechy zostają mocno wzmocnione, zwykle z uwypukleniem
      cech negatywnych, ale też nie zawsze. Na przykład Arroyo jest
      zwolennikiem tezy, że każdy aspekt - i harmonijny, i nieharmonijny -
      może wyrazać się poztywnie i negatywnie. Chodzi tylko o tryb
      przepływu energii. negatywne aspekty blokują lub nadmiernie
      pobudzają, co wywołuje np. frustrację lub zagubienie ("jaki ja tak
      naprawdę jestem?") .

      Widać to dobrze na twoim przykładzie. Kwadrat urana do planet w
      wodniku wyzwala u ciebie silne energie wodnika i urana - i te
      dodatnie, i te ujemne.

      Poza tym uran w negatywnych aspektach niezwykle rzadko będzie
      działał jako blokada, bo to jest niezgodne z jego uraniczną naturą.
      Podobnie będzie z marsem, no bo jak wpływ boga wojny może nieść
      stagnację?
      Blokada energii to przede wszystkim saturn - i znów zarówno w
      poztywnym, jak i negatywnym wydaniu saturn jakos tam zabiera i
      ogranicza, tyle że przy kwadracie to jest z reguły bardzo uciążliwe
      dla właściciela horoskopu.
      Energię przyblokowac lub wręcz stłumić może również neptun, bo
      wysysa siły witalne i powoduje zamęt, który utrudnia aktywność.

      Pluton w kwadracie może tłumić pozornie i przenosić energię do
      wewnątrz, gdzie każde człowiekowi trwać w wewętrznym piekle. To, ze
      ktoś taki jest spokojny na zewnątrz, nie oznacza, że w środku nie
      płynie przez niego potęzna energia, która od czasu do czasu znajduje
      dla siebie ujście w postaci mniej lub bardziej niekontrolowanej
      eksplozji.
      • potrek Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 23.09.07, 19:04
        Acrux79 napisał/ała :
        Ja mam Urana w kwadraturze do Marsa / Słońca / Merkurego w Wodniku (
        koniunkcja ) i bardzo sobie ten kwadrat cenię. Wyraża się często w
        niecierpliwości, łapaniem wielu pomysłów naraz, oraz chaotyczności -
        to fakt,
        ale jest źródłem wielu inspiracji, ciekawych odkryć, oraz zwalczania
        nudy.
        Poza tym, nie wydaje mi się, bym tego Urana jakoś specjalnie tłumił,
        ba ! -
        wydaje mi się, że mogę z nim lepiej pracować

        Każda kwadratura stwarza problemy. W twoim przypadku może to oznaczać
        że czasami za twoimi pomysłami inni nie nadarzają albo są zbyt
        rewolucyjne na daną
        chwilę i kwadratura pokazuje że mogą być pomijane i nie realizowane
        przez innych.
        Dodatkowa aspekt kwadratu który opisujesz w swoim horoskopie był
        badany przez
        Stowarzyszenie astrologów z Poznania i opisany w Problemach
        Astrologii przez
        Dr.Mariusza Kalińskiego w roczniku 1988-1989 w trzech rozdziałach :
        Urazy, Wypadki
        komunikacyjne, Analiza wypadków w pracach leśnych - a aspekty Mars/
        Uran. Statystyka
        Która tam była wykonana i porównana z pracami astrologa Cartera
        wyraźnie wskazywała na zależność między tymi dwoma planetami a
        wyraźną korelacją do ulegania urazom cielesnym. Na pewno jest to
        bardzo
        dobry aspekt dla astrologa ale trzeba uważać nie tylko przy
        aspektach do twojej kwadratury.
        Ale także trzeba zwrócić uwagę na bieżącą sytuacje na niebie czy nie
        tworzą się aspekty
        między Mars/Uran.
        Pozdrawiam potrek
        WWW.piotralexander.com

    • arcoiris1 Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 23.09.07, 23:15
      myślę, że ta energia jest wtedy silniejsza niż przy "zwykłym
      kwadracie" a jak ją się wykorzysta to już zupełnie inna beczka. smile
      Znam pare osób z Pluronem we Lwie i Slońcem w Skorpionie- ratuj sie
      kto może, a czasem całkiem fajnie- zalezy!
      Tak jak mój nowy bratanek- połkrzyz Mars-Pluton w kwadracie do
      Slonca, może dac bezwzględnego człowieka z obsesją władzy a moze dac
      charyzmatycznego szefa albo po prostu mega silną osobowość.
    • astromaniak Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 24.09.07, 09:00
      Opisywana sytuacja jest niezwykle ciekawa:
      Mars, Słońce i Merkury w Wodniku - czyli Uran wypada mi w
      Skorpionie. Należy zastanowić się czy owa kwadratura (Urana) do
      wymienionych planet w wodniku ma wogóle zastosowanie. Obowiązują nas
      zasady (niektórych nie obowiązują) astrologii, a więc mamy tu
      recepcję Urana władcy Wodnika i Marsa władcy zn. Skorpiona, przez co
      masz w swoim horoskopie słabszą koniunkcję a nie kwadraturę. Pewnie
      nie bez znaczenia będzie także położenie Plutona i Saturna i ich ew.
      aspekty do osobistych przecież planet (Mars, Słońce Merkury). Teraz
      możesz już sam pojąć się interpretacji opisywanej konfiguracji
      planetarnej i wyciągnąć dla siebie z niej wnioski - ja myślę że jak
      nabardziej jest to korzystna sytuacja.
      • potrek Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 24.09.07, 20:08
        Astromaniak napisał/ła : Mars, Słońce i Merkury w Wodniku - czyli
        Uran wypada mi w
        Skorpionie. Należy zastanowić się czy owa kwadratura (Urana) do
        wymienionych planet w wodniku ma wogóle zastosowanie. Obowiązują nas
        zasady (niektórych nie obowiązują) astrologii, a więc mamy tu
        recepcję Urana władcy Wodnika i Marsa władcy zn. Skorpiona, przez co
        masz w swoim horoskopie słabszą koniunkcję a nie kwadraturę.

        Wprowadzasz w błąd !!! Kwadratura mimo recepcji jest kwadraturą
        dodatkowo wzmocniona recepcją
        obu planet ( Mars/Uran ). Taka recepcyjna koniunkcja daje
        wzmocnienie aspektu kwadratury !
        Obowiązują minie zasady astrologii, chyba ze ciebie astromaniak one
        nie obowiązują.

        Astromaniak dalej napisał : Teraz
        możesz już sam pojąć się interpretacji opisywanej konfiguracji
        planetarnej i wyciągnąć dla siebie z niej wnioski - ja myślę że jak
        nabardziej jest to korzystna sytuacja.

        Od kiedy koniunkcja Uran/Mars jest w horoskopie natalnym
        beneficzna ? Uważam nawet że jest bardziej
        meleficzna od aspektu kwadratury.
        Pozdrawiam potrek
        • astromaniak Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 24.09.07, 20:33
          niestety musze stwierdzić, że Twoje rozważania są na poziomie
          podstawowym, a moje na subtelnym więc czytaj trochę a mniej myśl.
          • potrek Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 24.09.07, 21:30
            Na poziomie subtelnym jak to stwierdził W.H Zylbertal duży procent
            astrologów trafia do czubków. Na poziomie podstawowym trzeba myśleć
            i patrzyć na zodiaku i ich władców.
            Znak Wodnika jest w kwadraturze do znaku Skorpiona smile
            Pozdrawiam potrek
            • astromaniak Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 24.09.07, 23:13
              Na subtelnym w ogólnym tego słowa znaczeniu (nie zrozumiałeś o co mi
              chodziło a chodziło o szczegóły a nie o ciała subtelne. Zna
              Skorpiona jest rzeczywiście w kwadraturze do Wodnika ale naucz sie
              interpretować planety w recepcji.
            • astromaniak Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 24.09.07, 23:17
              Ja juz skończyłem ale jeśli chcesz sie dalej indyczyć to bardzo
              proszę, ale chyba coś umkneło ci z zasad astrologii ja jednak nie
              mam zamiaru cię pouczać i nie życze sobie tego od ciebie. Acrux79
              dojdzie do prawdy, a moze juz ja zna i mam nadzieję, że Twoja
              niewiedza mu w tym nie przeszkodzi.
              • potrek Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 24.09.07, 23:54
                Mamy sytacje Urana w znaku Skorpiona w kwadracie do Marsa w znaku
                Wodnika. Jedna podstawowych zasad recepcji brzmi że planety są w
                słabej koniunkcji, ale druga także podstawowa zasada recepcji brzmi
                że obie planety możemy zamienić miejscami, czyli takim wypadku mamy
                Marsa w znaku Skorpiona w kwadraturze do Urana w znaku Wodnika. Obie
                te planety w decylu są bardzo silne w znakach co wzmacnia aspekt
                kwadratury obu tych planet. To na tyle, proponuje przeczytać
                Dynamikę Aspektów.
                Ja się nie indycze smile Też skończyłem tą polemikę.
                Pozdrawiam potrek
                • astromaniak Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 25.09.07, 00:19
                  Ty naprawdę nie rozumiesz tej konstelacji. Meże lepiej zacznij od
                  poczatku czyli co o niej mówi i jaki ma na niego wplyw sam acrux79.
                  Ja nie napisałem, że ma być łatwo, ale daleki jestem od
                  wrózbiarstwa i katastroficznych wizji jakie przewidujesz. Indyczenie
                  zacząłeś juz w pierwszym swoim poscie, nie zwróciłem na to
                  szczególnej uwagi bo nie warto było.
                  • acrux79 Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 25.09.07, 01:31
                    Cholera, niezłe zamieszanie. Przypomina trochę bajki Kołakowskiego, w którym
                    małe lemury walczyły z dużymi o znaczenie słowa Lemuria. Jedne uważały, że nazwa
                    "lemur" wzięła się z racji tego, że przebywają one na terytorium zwanym Lemurią.
                    Drugie zaś oponowały, mówiąc, że Lemurią nazywa się tą krainę, z powodu
                    zamieszkania ich przez lemury.

                    No, ale ciekawy ćwiek. Czy opisywana kwadratura Urana ze Skorpiona do
                    wspomnianego Marsa w Wodniku to:
                    1) recepcja mutualna traktowana jako słaba koniunkcja plus kwadratura
                    2) raczej ( albo tylko ) recepcja
                    3) raczej ( albo tylko ) kwadratura
                    ?
                    Różnica niby pozorna, ale jednak istniejąca. Chyba należałoby podejść do natury
                    znaku i natury planety. Natura znaku to sposób manifestowania czegoś, a natura
                    planety to jakość / albo dana cecha, tak ?
                    Wynikałoby więc, że obydwie planety ( Mars, Uran ) miałyby wspólną naturę
                    manifestowania czegoś ( łączy je jakość znaku stałego ), ale ścierałyby się
                    jeśli chodzi o jakości własne ( mentalne pobudzenie / agresja, nerwowość /
                    działanie, itp ).

                    ??
                    Pozdrawiam
                    • potrek Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 25.09.07, 08:00
                      Wiesz co po pierwsze nie wiesz lub nie widziałeś wydawanych w
                      latach 90 zeszytów
                      Stowarzyszenia astrologów w Poznaniu. W zeszytach roczniki 1987-
                      1989 i 1988-1989
                      Na dwudziestu stronach były opisane badania - korelacje
                      statystyczne a Aspekty planet Mars – Uran. Materiał stanowił zbiór
                      obejmujący 516 dat urodzeń sprawców wypadków drogowych, kierowców
                      samochodów, ściślej, pojazdów samochodowych, zasadzonych na kary za
                      spowodowanie wypadków drogowych. Dodatkowo wyniki badań opisane w
                      zeszytach porównano do badań prowadzonych przez astrologa
                      angielskiego Cartera .

                      Reasumując nie wieszcze ani nie wróże ale napisałem o korelacjach
                      statystycznych.

                      Innym celem badania aspektów Marsa z Uranem było dostarczenie
                      materiału podstawowego do szerszego opracowania, które by traktowało
                      ogólnie o aspektach. Aktualna bowiem wiedza o nich oparta jest
                      nadmiernie na tradycyjnie eleganckich astrologicznych schematach
                      myślowych, które upraszczają problemy często aż poza granice błędu.
                      Ciekaw jestem astromanik jakie ty przeprowadziłeś badania nad
                      aspektami Mars/Uran a korelacją Pt: Wypadki komunikacyjne. Ilu
                      miałeś klientów z takim aspektami i czy w ogóle takie przypadki
                      badałeś bo z tego co piszesz to mam wrażenie że wiedze swą opierasz
                      nadmiernie na literaturze astrologicznej a nie praktyce z klientem i
                      informacji zwrotnej od niego.

                      Pozdrawiam potrek
                      • potrek Pytanie do acrux79 25.09.07, 08:16
                        Czy na pół kwadraturze tranzytujacego Urana do natalnego aspektu
                        Uran kwadratura Mars ( midipunkt kwadratu Mars/Uran ) nie miałeś
                        urazu, wypadku nie koniecznie z efektami niekorzystnymi dla twego
                        zdrowia?
                        • potrek Re: Pytanie do acrux79 25.09.07, 08:20
                          Pytam acrux 79 o lata jak miałeś 21-23 lata.
                          • acrux79 Re: Pytanie do acrux79 25.09.07, 14:37
                            Mars 19,04' Wodnika; Uran 20,57' Skorpiona
                            Midpunkt wychodzi na 5 Koziorożca.
                            Uran musiał mieć prawdopodobnie bardzo prędki przebieg, bowiem zrobił względem
                            siebie kwadraturę (!!) między styczniem/lutym 2001. Retrogradował jeszcze na
                            wakacje i później. Wówczas mało co nie obciąłem sobie kciuka kosiarką ( była
                            jakaś niedorobiona pod względem bezpieczeństwa, ale trzeba było mieć "talent",
                            by się do tej sytuacji przyłożyć ).

                            Pomijając to:
                            - raz mało co nie uderzyła mnie w kark metalowa huśtawka, szkoda gadać o
                            konsekwencjach
                            - wielokrotnie nie wpadałem pod samochody i tramwaje, gdy zacząłem swoje
                            "płomienne rozważania" o innej rzeczywistości. Ludzie mnie ratowali przed nieuwagą

                            Pomijając ww., od kilku lat twierdzę z bardzo mocnym przekonaniem, że nie wsiądę
                            do samochodu, bo spowoduję wypadek. Nie potrafię zachować ciągłego skupienia na
                            jednej rzeczy.
                            Po ciężkiej walce udało się włączyć "bardzo uważnego obserwatora" wszystkiego
                            dookoła, że jestem zaprzeczeniem siebie z przeszłości, ale ... to było naprawdę
                            irracjonalne i komiczne. Nie..., nie było jakiegoś specjalnego wpływu Neptuna,
                            również w urodzeniowym.

                            Ale do 5 stopnia Koziorożca nie było odniesienia.

                            Pozdrawiam
                            • acrux79 Re: Pytanie do acrux79 25.09.07, 14:39
                              Aaaa, jeszcze włożyłem nożyczki do kontaktu, bo myślałem, że żaróweczka od
                              latarki będzie świecić. W wieku kilku lat. Poszły korki.
                              • astromaniak Re: Pytanie do acrux79 25.09.07, 14:57
                                Opisywane tu przypadki mogą się przydarzyć każdemu. "Uważny
                                obserwator" jednak został już włączony i już go nie wyłączysz! Tak
                                działa ta recepcja. Nic dodać nic ująć.
                                Pozdrawiam
                                • am98 W sprawie kwadratu 26.09.07, 00:10
                                  Witam,
                                  Jako posiadaczka wspomnianej w tym wątku kwadratury (w krzyżu kardynalnym Mars w
                                  Raku na IC, Uran w Wadze w VI) pozwolę sobie dodać kilka słów w kwestii
                                  wypadkowości i nie tylko.
                                  Najpoważniejszy uraz cielesny, jakiego doznałam, odbył się w czasie
                                  tranzytującego Marsa koniunkcją do Urana (podkreślę, iż każdy tranzyt rozbija
                                  się w moim przypadku o osie). W trakcie wędrówki do pracy nadziałam się na
                                  pięciocymetrowy gwóźdź- śrubę, który przebijając podeszwę pantofla wbił się w
                                  moją stopę. Owo zdarzenie uniemożliwiło mi normalną lokomocję przez następnych
                                  kilka dni. Owszem, ulegam co jakiś czas drobnym "stłuczeniom", które mogą
                                  zdarzyć się każdemu ...., ale odnoszę wrażenie, że te "stłuczenia" (np.
                                  unieruchomienie dłoni na skutek silnego uderzenia), zdarzają mi się częściej,
                                  niż innym, co bacznie obserwuję; są one jednak tak drobne, że nawet nie badam
                                  układu odniesienia na górze. Och... byłabym zapomniała: w dzieciństwie w trakcie
                                  żniw (upalne lato to było), gdy wchodziłam na furmankę - widły wbiły się również
                                  w moją stopę. Ale to chyba zdarza się każdemu?
                                  Acrux79 mówi o "bacznym obserwatorze", który uchronił jego przed wejściem pod
                                  nadjeżdżający samochód. Ja natomiast mogę powiedzieć o Aniele Stróżu pod ludzką
                                  postacią. Kilka razy wejście na ruchliwe skrzyżowanie uniemożliwiła mi silna,
                                  męska dłoń. Acrux79 mówi o "płomiennych rozważaniach o innej rzeczywistości", ja
                                  mówię o mentalnym odlocie.
                                  Kwadrat tych planet koreluję też z silnym pobudzeniem nerwowym, tak silnym, że
                                  aż trzewia rozsadza.
                                  Jakiś czas temu przechodziłam kwadrat tranzytującego Urana do Słońca, które to
                                  planety w moim natywniku również są w relacji. Pewien astrologiczny doradca
                                  doradzał mi szczególną uwagę w tym okresie; swoją poradę zakończył: ale "n i c c
                                  i s i ę n i e s t a n i e", bo masz Urana w VI. Dodam, iż to miało się zadziać
                                  na wspomnianym kwadracie tranzytującego Urana do Słońca, sprzężonym z koniunkcją
                                  tranzytującego Marsa do Słońca, a piszę to poniekąd na marginesie głównego wątku.
                                  • potrek Re: W sprawie kwadratu 26.09.07, 07:31
                                    Dzięki serdeczne dla am98 i acrux79 za podane przykłady.
                                    W badaniach o których pisałem wcześniej najsilniejszym niekorzystnym
                                    aspektem tranzytowym w kolejności była półkwadratura - 102,
                                    koniunkcja - 89, bikwinty – 72, kwadratura wypadła jako aspekt
                                    wyjątkowo słabo – 29 w porównaniu z wcześniejszymi w/w aspektami,
                                    także trygron w badaniach wypadł jako aspekt niekorzystny z takim
                                    samym wynikiem jak kwadratura.
                                    Koniuncja zaznaczyła się niekorzystnie także u Catrera.
                                    Aspekt opozycji wypadł najbardziej pozytywnie - 157
                                    Pozdrawiam potrek
                                    • arcoiris1 Re: W sprawie kwadratu 29.09.07, 01:37
                                      a kwinkunks Uran Waga 9-Mars Byk 4? Mam taki i nic mi sie- odpukac-
                                      nie przydarzyło z klimatów opisywanych przez Acrux i Am98. Dwie
                                      najgorsze chwile "wypadkowo- katastrofalne" miały zwiazek z
                                      pociagami. Pierwszy, w Niemczech, spieszyłam sie na pociag, stałam
                                      na złym peronie, musiałam sie dota na druga strone, nie mogłam
                                      znalezc wiaduktu ani przejscia podziemnego, miałam kilka minut,
                                      postanowiłam przejsc przez tory. Gramolac sie w sumie, był lekki
                                      nasyp. Jak stanełam wreszcie na moim peronie, po 5 sek przejechal
                                      nagle ze swistem 180 na godzine ICE. Nie mogłam dojsc do siebie
                                      przez kwadrans. Drugi przypadek, katastrofa kolejowa w Eschede,
                                      zgineło wtedy około 100 osób pamietam a ja zdażyłam z niego wysiasc
                                      wczesniej.
    • hypokaimenon Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 29.09.07, 09:08
      Na podstawie obserwowanej u kilku osób(rocznik 1974) recepcji Neptuna(Strzelec)
      do Jowisza(Ryby), przy jednoczesnej kwadraturze tych planet - widoczne są
      wyraźnie zarówno pozytywy recepcji(szereg korzystnych cech osobowości -
      wyobraźnia, intuicja, aktywność duchowa, ekspansja świadomości), jak i negatywy
      kwadratury (ściemnianie, ściąganie na siebie kłopotów, padanie ofiarą - np.
      błędów lekarskich, dziwne okoliczności związane z chemią - autodestrukcja,
      zatrucia albo - najbardziej ekstremalne - nieumyślne zabicie przypadkowego
      przechodnia na drodze i późniejsze w związku z tym więzienie).
      W astrologii(w świecie) wszystko działa jednocześnie - stąd tak trudno
      zorientować się o co w tym kłębowisku sił i wpływów chodzi.
      • mmoni Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 29.09.07, 21:16
        Nie wiem, czy na podstawie kilku osób z rocznika można tak ugólniać. Piszę to,
        ponieważ urodziłam się w 1975 r., natomiast poszłam do szkoły rok wcześniej i
        gros moich znajomych, wliczając w to najbliższych przyjaciół, jest właśnie z
        1974 r. Ale dopóki nie podeprzemy tego statystyką (typu ludzie urodzeni w 1974
        mają jedną nóżkę bardziej o ileś procent więcej niż ludzie z 1973 i 1975), to
        możemy sobie tak gdybać.
        • hypokaimenon Re: kwadraty władców i planet z jednego znaku 29.09.07, 23:12
          Dla ścisłości - uogólnienie sporządziłem na podstawie znajomości losów kilku
          osób z dosyć ścisłymi recepcyjnymi kwadratami Jowisz-Neptun - łączy ich więc
          przede wszystkim aspekt, a nie wyłącznie rocznik.
          Poza tym - wbrew obiegowym opiniom - żeby trafnie uogólnić nie potrzeba wcale
          wielu przypadków. Wystarczy kilka dobrych reprezentacji, ujętych odpowiednio
          przez syntetyczny umysł, zdolny do sprawnego uchwytywania istoty badanego
          zjawiska smile
          To wypadkowa działania kilku czynników - wiedzy o symbolice astrologicznej,
          intuicji, myślenia i późniejszej ekspresji wyników smile
          Z całym szacunkiem dla statystyki i jej dokonań - nie ma generalnie potrzeby jej
          stosowania w obrębie astrologii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka