Witam !
Czy kwadratury władcy znaku i planet przebywających w tymże znaku traktujecie
w bardziej pozytywnym znaczeniu ?
Przykładowo - Neptun w kwadracie do planet w Rybach
Uran w kwadracie do planet w Wodniku. I tak dalej...
Wydaje mi się, że planety aspektowane przez władcę są nadaktywne w zajmowanym
znaku, a władca przez nie aspektowany wcale na tym "nie traci" i nie tłumi
swojej energii, bowiem i tak ujawni się poprzez znak.
Banalne

. No ale przecież może być Księżyc w Baranie w kwadraturze do
Saturna w Raku, i to już może być mniej wesołe np. I czy tutaj może nastąpić
jakieś lepsze zrozumienie, przekierowanie energii ? Albo Pluton w Lwie w
kwadracie do Księżyca w Skorpionie ? W końcu zawsze to jakaś "wspólnota".
Proszę, podzielcie się swoimi aspektami, jeżeli takie macie i chcecie.
Ja mam Urana w kwadraturze do Marsa / Słońca / Merkurego w Wodniku (
koniunkcja ) i bardzo sobie ten kwadrat cenię. Wyraża się często w
niecierpliwości, łapaniem wielu pomysłów naraz, oraz chaotyczności - to fakt,
ale jest źródłem wielu inspiracji, ciekawych odkryć, oraz zwalczania nudy.
Poza tym, nie wydaje mi się, bym tego Urana jakoś specjalnie tłumił, ba ! -
wydaje mi się, że mogę z nim lepiej pracować.
Pozdrawiam