Dodaj do ulubionych

podejscie do astrologii

19.10.03, 13:20
od paru watkow obserwuje na forum liczne wypowiedzi astrologii
katastroficznej,jak ja to nazywam,objawiajace sie w watkach typu Kto Jest
Najwiekszym Pechowcem i wypowiedziach typu:jak masz taki i taki uklad to
ogolnie masz przerabane!
celem analizy astrologicznej powinno byc poznanie czlowieka,a nie
zastraszanie go!
zycie to nauka,nie ma w nim obiektywnie momentow gorszych i lepszych.sa
doswiadczenia,ktore musimy zglebic,granice,ktore musimy przekroczyc,aby
lepiej poznac i odczuc siebie.jesli bedziemy uciekac przed samopoznaniem
wlasnej jazni,to zycie przyniesie nam rzeczy,ktore beda zmuszaly nas do
konfrontacji z naszym wnetrzem i do poznania go.
analiza astrologiczna powinna przynosic swiadomosc.bo kiedy czlowiek posiada
swiadomosc,znika lek przed zyciem i przed soba samym,jakim sie naprawde jest.

wszelkie analizy i odpowiedzi nie powinny konczyc sie na zdaniach typu:...no
to taki aspekt...to w domu miales ciezko...taki..to..miales problem z
matka...taki...saturn na plutonie-to ogolnie beznadziejnie....
bo to dopiero poczatek analizy.efekt w swiecie fizycznym to skutek,a my
powinnismy siegac do przyczyn,a nie straszyc Sodoma i Gomora,bo to jest moze
efektowne,ale malo ma wspolnego z pomoca ludziom i etyka.

to jest poktotce moje podejscie do astrologii.mozna sie z nim oczywiscie nie
zgodzic.
zachecam jednak do glebszego myslenia i analizowania przyczyn
zdarzen,wynajdywania czajacego sie za nimi nawolywania dusz ludzkich.
nalezy unikac pojec typu przeznaczenie,fatum,zrzadzenie losu.
wolny wybor istnieje przed nami tak dlugo,jak jestesmy w stanie go dostrzec.
Obserwuj wątek
    • perse3 Re: podejscie do astrologii 19.10.03, 14:37
      Aarvedui!Całkowice się zgadxam z Twoimi uwagami bo skierowane są do mnei i
      tylko Twoja subtelnośc sprawiła,ze nei zatytułowalęs tego ; do Perse. Wciąz nei
      chce wiel osób na tym forum pojac,ze to ZAChęta do dyskusji, cieszę sie,ze tak
      przeze meni prezentowane astrologiczne treści spowodowały u Ciebei ten skutek.
      Poza tym nei utożsamiaj prosze moich wypowiedzi na forum / z koniecznosci
      bardoz skrótowe/.nie mam neostrady,czekam/ z tym w ajki sposb bym te treści
      faktycznie prezentowała komus kto by mnei poprsoil o pomoc. Choc o ETYCe
      ASTROLOGA należy mówić nieustannie!!Masz racje an ogól siegaja tu
      początkujący, którzy moga się przestraszyć, jak młody lekarz na pierwszy
      zajęciach w prosektorium!!!
    • anahella Re: podejscie do astrologii 20.10.03, 12:12
      aarvedui napisał:

      > celem analizy astrologicznej powinno byc poznanie czlowieka,a nie
      > zastraszanie go!

      Celem analizy astrologicznej wedlug mnie jest intymna rozmowa czlowieka z samym
      soba, a astrolog jest tu tylko tlumaczem. Dlatego nie wolno nam klienta oceniac,
      straszyc i przepowiadac mu jedynie sluszna przyszlosc.

      Ludzie, ktorzy pierwszy raz przychodza do astrologa czesto prezentuja postawe:
      "powiedz dobra wrozko co mnie czeka". Wielu moich znajomych wrecz bylo
      zawiedzonych, ze nie przepowiedzialam im przyszlosci tylko mowilam "zastanow sie
      nad swoim stosunkiem do..."

      Mysle, ze pierwszym zadaniem astrologa jest uswiadomienie klientowi ze ma wolny
      wybor i co dzien go dokonuje poczawszy od wyboru ubrania skonczywszy na wyborze
      zawodu, mieszkania, partnera itp.

      Kolega zadal mi pytanie: "Dlaczego zadna kobieta mnie nie chce?" - popatrzylam na
      posepne stellium z planet osobistych w Skorpionie (XII dom) oraz pokaleczone
      swiatla i nie wiedzialam co powiedziec. Ale krok po kroku rozpracowalismy problem
      od innej strony: "dlaczego pan X dziala tak, ze kobiety sie nim nie interesuja" -
      dodam ze jest to dosc przystojny mezczyzna, bez nalogow, dobrze wychowany z
      przyzwoitym zapleczem materialnym. Oczywiscie nie odpowiedzielismy na wszystkie
      pytania zwiazane z tym problemem, ale jakies mury sie skruszyly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka