Dodaj do ulubionych

Polska w latach 2010-2016

21.01.09, 15:30
W Neewsweeku pojawił się ciekawy artykuł Piotra Piotrowskiego na temat
przyszłości Polski, sugeruje on,że w latach 2010-2016 będą miały miejsce
niesamowite zmiany dotyczące naszej Ojczyzny:

"Rok 2009 nie będzie dla III RP ani szczęśliwy, ani szczególnie złowieszczy.
To raczej okres ciszy przed burzą, która zacznie się w następnych latach. Tak
się składa, że upadkowi komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej towarzyszyła
na niebie niezwykle rzadko pojawiająca się potrójna koniunkcja Urana, Neptuna
i Saturna w znaku Koziorożca. Planety te zdaniem astrologów odgrywają kluczową
rolę w przemianach geopolitycznych, zwłaszcza gdy do ich spotkania dochodzi w
Koziorożcu - znaku symbolizującym ustrój i władzę. W horoskopie III RP w
Koziorożcu przebywa dodatkowo jeszcze Słońce i Merkury, czyli w sumie aż pięć
planet. Takie zodiakalne zgrupowanie ciał niebieskich ma swoje dobre i złe
strony. Może to wskazywać zarówno na ogromną siłę narodu, jak i jego
zatrważającą słabość w dobie kryzysu, który prędzej czy później się pojawi. A
początek tego kryzysu właśnie zbliża się do nas wielkimi krokami. Wiąże się to
z bieżącym położeniem wolno biegnącego Plutona - kilka tygodni temu przesunął
się do znaku Koziorożca, w którym pozostanie aż do roku 2024. Już wkrótce ta
mała karłowata planeta przyniesie nie tylko Polsce, ale także całemu światu
wielką zmianę w strukturach i sprawowaniu władzy. Pluton to bowiem patron
głębokiej, nieodwracalnej reorganizacji. W latach 2010-2016 utworzy on w
horoskopie III RP koniunkcje z Uranem, Słońcem, Neptunem i Saturnem, a w
dalszej perspektywie także z Merkurym. Można powiedzieć, że Polska znajdzie
się w przededniu wielkiej zmiany, której skalę można porównać jedynie z
rozpadem ZSRR."

Cóż to już niedługo.

W radixie RP sporządzonym na 1 stycznia 1990 roku widać,że tranzyt ten
dotyczyć będzie praktycznie całego III IV domu horoskopu państwa.Pożyjemy,
zobaczymy, ale Polska po tym nie będzie już tym samym krajem, jaki znamy do
tej pory. jak sądzicie, czego dotyczyć mogą te zmiany? Nasilenie
nierozwiązanych do tej pory problemów gospodarczych i społecznych, odkładanych
na później i swoisty "nóż na gardle" dla rządzących, czy też po prostu budowę
struktur państwowych od podstaw po długotrwałym załamaniu gospodarczym i
zmianę w mentalności Polaków jako narodu?
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Polska w latach 2010-2016 21.01.09, 16:02
      o ile pamiętam, to PP używa radiksu chrztu Mieszka.
      dla mnie to bardziej prognoza kryzysu Kościoła Kat w Polsce,ale pożyjemy zobaczymy
      • neptus Re: Polska w latach 2010-2016 21.01.09, 18:33
        Tu jest akurat wyraźnie napisane, ze chodzi o horoskop 1.1.1990
    • anahella Re: Polska w latach 2010-2016 22.01.09, 01:09
      Stawialabym na zmiane kompetencji prezydenta (umocnienie pozycji glowy panstwa),
      i tendencje separatystyczne w odrebnych kulturowo regionach.
      • nuvvo Re: do neptus, ktora zadała mi pytanie 24.01.09, 12:33
        anahella napisała:

        > Stawialabym na zmiane kompetencji prezydenta (umocnienie pozycji
        glowy panstwa)
        > ,
        > i tendencje separatystyczne w odrebnych kulturowo regionach.


        • dorisn Re: Polska w latach 2015 - 2020 27.08.14, 15:19
          Przypominam wątek sprzed ponad 5 lat. Ciekawie wtedy interpretowaliśmy to co może się dziać w Polsce.
          Faktycznie mieliśmy rację co do większej autonomiczności regionów. Jakby nie patrzeć - wzrasta w ostatnich latach rola lokalnych samorządów. Trochę niepokojąco brzmią przewidywane przez nas tendencje separatystyczne, w obliczu tego, co się teraz dzieje na Ukrainie.
          Przejście Plutona przez IC i stellum w IV domu III RP już dokonało swojego dzieła:
          - katastrofa smoleńska;
          - transformacja polskiej sceny politycznej - mniejsza ilość partii politycznej w sejmie, Samoobrona zmieciona z powierzchni ziemi, większa rola lokalnych samorządów;
          - wzrost świadomości Polaków jako narodu;
          - wzrost roli i znaczenia Polski w Europie i na Świecie;
          - pomimo licznej jeszcze emigracji zarobkowej - poprawa warunków gospodarczych w Polsce. Jakby nie patrzeć - najlepszy okres od kilkuset lat (koniunkcja Prozperiny z punktem fortuny - to samo miejsce jak w czasach jagiellońskich);
          Co widać w horoskopie na lata 2015 - 2020confused
          - dalsza wędrówka Plutona przez IV dom horoskopu i praktycznie wszystkie planety osobiste. Zmieni to wszystko - może i nareszcie zmieni się nasza narodowa żałobno - niewolnicza mentalność;
          - dalszy wzrost gospodarczy i warunków prowadzenia biznesu;
          - przeobrażenie tego co na zewnątrz (Uran wędruje przez VII dom - mamy wojnę w najbliższym sąsiedztwie, kryzys w UE);
          Trochę niepokoi to co się dzieje i będzie działo w horoskopach Rosji i Ukrainy - lata 2017 i 2018- wygląda to na totalne zmiany w Rosji na skalę rozpadu ZSRR. W horoskopie bZSRR - Pluton przechodzi prze MC przez najbliższe lata, co oznacza już chyba totalny kres imperialistycznym zapędom Rosji. Rosja u progu dramatycznego kryzysu gospodarczego, co tylko może doprowadzić do jej dalszego rozpadu. Natomiast w horoskopie Putina przejście Urana przez MC - koniec kadencji? Tonący brzytwy się chwyta...
          • ksieznapodolska33 Re: Polska w latach 2015 - 2020 27.08.14, 23:39
            Zwrocilabym uwagę na prognozę Aarvedui nt. kryzysu kościoła katolickiego w Polsce. Kilka zdań wcześniej.
            • acrux_79 Re: Polska w latach 2015 - 2020 28.08.14, 01:23
              Ach, właśnie popatrzyłem na tamtą wypowiedź sprzed lat. Trafna, ale nie do końca. Wydaje się, że integracja z UE pociąga za sobą osłabienie roli KK, ponieważ obywatele nieśmiało zdobywają instrumenty prawno - społeczne, oprócz tego emigrując, wracając i bardziej się zespalając z kulturą tzw zachodu są bardziej podatni na dystansowanie się do historii, kościoła, itd. Niestety, kościół bardzo zgrabnie usytuował się w historii Polski, zawłaszczając przestrzeń różnymi metafizycznymi przekazami (cud nad Wisłą, obrona Częstochowy, kościół jako depozytariusz opozycji i Solidarności versus ateistyczny i antykościelny potwór komunizmu). Morał z tego taki, że podnoszenie ręki przeciwko kościołowi jest interpretowane jako podnoszenie ręki przeciwko państwu polskiemu. Krzyż wisiał jak wisi, tęcza płonie jak płonęła, wichrzyciele pokroju Lemańskiego i innych są wyrzucani lub marginalizowani. Jeśli już kościół w Polsce ma się zmienić, to zmienić musi się jego serce, ośrodek centralny. Czytaj: Watykan. Ja niestety tak optymistycznie tego bym nie postrzegał, chyba że za kilkanaście lat erozja kościoła będzie bardziej dostrzegalna.

              (sorry za offtopic).
              • acrux_79 Astrologicznie 28.08.14, 01:30
                Patrząc na horoskop III RP (który działa, moim zdaniem www.astrolog.org.pl/baza-horoskopow/Polska_(III_Rzeczpospolita) ), jesteśmy ufundowani na martyrologii, na jakiejś konieczności dziejowej (Saturn IC). Możliwe, że nie są to okoliczności typowo religijne, ale przypomina to kamień na sercu. Skoro kamień na sercu, to trzeba chwytać się możliwych sposobów, by sobie ulżyć. Polacy wybierali albo alkoholizm, albo wiarę, co rozsądniejsi pracę, lub emigrację. Mam nadzieję, że trazyt półkrzyża do Saturna tak da popalić, że w końcu te głazy martyrologiczne trochę rozkruszy. Iskierką nadziei była dla mnie książka Zychowicza, który pisząc o sojuszu z Hitlerem (dość naciągana teza) zaznaczył jednocześnie, że wytrawni politycy powinni umieć przede wszystkim dbać o dobro swoich obywateli, a nie o jakiś "honor". Innymi słowy - czekam na więcej lektur, korygujących stosunek do bohaterskiego i bezsensownego przelewania krwi.
                • marinasun Re: Astrologicznie 31.08.14, 22:35
                  "dobro narodu" i jego "honor" to pojęcia bliskoznaczne. Nie rozumiem rozdzielania tego.
                  • acrux_79 Re: Astrologicznie 01.09.14, 15:26
                    Czesi nie byli tak "honorowi" jak Polacy, nie bili się z Niemcami. Skutek? Znacznie więcej ocalonych budynków, znacznie mniej ofiar w ludziach, znacznie mniej martyrologii.

                    Wierząc statystykom, w czasie II WŚ zginęło 345 000 Czechosłowaków (z ponad piętnastu milionów). Zaś Polaków 5 600 000 i nieistotne, że gros stanowili Żydzi. Polska, Litwa, ZSRR to kraje, które były źle zarządzane przez swoich przywódców. Zadaniem mądrych polityków jest ratowanie własnych obywateli, a nie honoru. Zadaniem głupich polityków jest zdobywanie poparcia, kosztem krwi własnych obywateli. Dlatego rozdzielam "honor" od "dobra narodu". "Honor" to pojęcie względne, tak jak "honorowa porażka". Zwycięzców się nie sądzi, a przegrani zawsze muszą dopisywać do swojej klęski resentymentalną opowieść.

                    Tabelka z ofiarami II WŚ: pl.wikipedia.org/wiki/Ofiary_w_II_wojnie_%C5%9Bwiatowej
                    • aarvedui Re: Astrologicznie 02.09.14, 02:49
                      wątpliwemu wnioskowaniu o "niehonorowych" Czechach warto dodać kontekst, który wyjaśnia, dlaczego na ten honor ich nie było już stać.
                      bo skoro już mówimy o realiach, to Czesi się nie bili, bo już nie mieli czym i jak.
                      po aneksji tzw. Sudetenlandu, przepchniętej haniebnie przez brytolskich geszefciarzy, Czesi stracili jakiekolwiek szanse na obronę.
                      gdyby do aneksji terytorium Czech nie doszło - to tamtych granic strzegły świetne umocnienia, doskonale wkomponowane w naturalne bariery terenowe.
                      granica ta w żadnym wypadku nie nadawała się na blitzkrieg - a nieliczne miejsca otwarte na broń pancerną broniły czołgi czeskie - znacznie lepsze wówczas, niż niemieckie.
                      użycie lotnictwa w tamtym terenie również było bardziej kłopotliwe niż nad Polską.
                      realnie Czechy mogły się bronić miesiącami.

                      ale po mało honorowym geszefice - kraj stracił tę możliwość.
                      • acrux_79 Re: Astrologicznie 02.09.14, 22:28
                        Zauważyłem, że najwięcej o honorze mówią ludzie, którzy tego honoru używają jako podpórki do chorej ideologii. Szczytem wszystkiego jest np to -> pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo_honorowe

                        Lepiej zostawić honor w szafie, zamiast niego postulując trochę lepsze wartości i ideały: nie stosowanie przemocy, tolerancję, dyplomację, zrównoważenie, wiedzę, czy cierpliwość. Zwracam uwagę, że w ramach "honoru" często ludzi się zabija, niszczy, ośmiesza, lub dręczy. Dla dobra mędrców, którzy w księgach i w ustach swoich sformułowali kiedyś potworka ideologicznego, którego imię brzmi "honor".

                        "Nikt na świecie nie jest usprawiedliwiony z tej racji, że działał na rozkaz. Albo że kierował się poczuciem honoru. Koniec z rzymskimi cnotami. Koniec z kretynizmem militarnej moralności" - autor cytatu, niehonorowy zapewne Leszek Kołakowski.

                        (offtopic trwa, ale jest ciekawy)
                    • marinasun Re: Astrologicznie 02.09.14, 23:09
                      Hmm... nie jest powiedziane, że gdyby Polacy byli mniej honorowi zginęłoby nas mniej. To, że tylu zginęło związane jest raczej z naszym położeniem i znaczeniem.
                      • acrux_79 Re: Astrologicznie 03.09.14, 03:07
                        Położenie Polski to akurat bardzo dobry argument - rzeczywiście, agresywne Niemcy i Rosja, to jak Scylla i Charybda. Jest to dość wiarygodna teza o zwiększonej ilości ofiar. Przyjmuję i pozdrawiam smile
                        • lara9369 Re: Astrologicznie 31.01.15, 15:53
                          a tak bez horoscopów i obiektywne, Polska nie jest agresywna?
                          • acrux_79 Re: Astrologicznie 01.02.15, 16:04
                            Dobre pytanie. Polska przypomina chuligana w ostatniej ławce, który rzucał papierkami w ucho, nie przygotowywał się do zajęć, więc poszedł do kąta (rozbiory). Gdy wrócił do ławki, jacyś miejscowi knypkowie próbowali wciągnąć go do gangu (Hitler), ale ten powiedział, żeby spier...li (Beck). Więc szef gangu (Hitler) się na bezczelnego chuligana (Polskę) wkurzył, chociaż ten kurdupel i 20 cm niższy, po czym pobili razem z drugim kolegą (Stalin) tegoż. Gdy wyszła afera na całą szkołę, silniejszy kolega (Stalin) powiedział, że to słabszy (Hitler) skopał chuliganka (Polskę) i że on się zaopiekuje, żeby nikt już go nie kopał. Po czym, owszem, opiekował się nim, ale ceną za to było zjadanie jednej z dwóch kanapek, którą mama chuliganka (Polski) przygotowywała do szkoły.

                            Gdy skończył się rok szkolny, chuligan zaczął opowiadać na wakacjach, jaki to on był bohaterski, bo postawił się dwóm wyższym i starszym katom. Po czym znowu zaczął zaczepiać i się szarogęsić. A ze stania w kącie stworzył mit o swojej odwadze i niezłomności. Dwa sztuczne zęby na przedzie, które zastąpiły te prawdziwe, posłużyły do budowania mitu, że on jest odważny, nie boi się walczyć o swoją godność i honor, a Ci, którzy chronili swoje zęby i dogadywali się za plecami innych, to mięczaki, kanalie i coś tam jeszcze.

                            Taka to jest Polska właśnie. Woli dostać baty od innych, byleby tylko zgrywać się na piewcę wolności i dawcę honorów wszelakich. Ale nasz kraj ma instynkt chuligana często gęsto. Nie dba o swoje zdrowie, o swój wygląd, chociaż geny dostał naprawdę dobre. Jest podatny na zdanie innych, potrafi nocami wykłócać się, ile % Polaka jest w Koperniku, Szopenie, Polańskim lub Michalczewskim. Nie zdając sobie sprawy, że wyjazd z tego kraju jest czasem jedyną możliwością lub jedyną okazją by zaistnieć, lub coś rozwinąć. Brak perspektywy powoduje potężną autoagresję i frustrację w sosie własnym.
    • astromaniak Re: Polska w latach 2010-2016 22.01.09, 10:14
      od 2016r odjąć cykl Plutona ... . Wynikiem jest pewny niechlubny rok w naszej
      historii. Ponieważ proces już trwa i rysuje się obraz, to jak myślicie czy może
      być jakaś powtórka?
      • neptus Re: Polska w latach 2010-2016 22.01.09, 14:08
        Nie sądzę. Możliwa natomiast jest ewolucja (lub rewolucja) w
        kierunku konfederacji autonomicznych regionów.
        • nuvvo Re: Polska w latach 2010-2016 22.01.09, 20:29
          głównie na jakiej podstawie widac tendencje separatystyczne?
          koziorozec=ziemia? "nasza ziemia"
          • neptus Re: Polska w latach 2010-2016 23.01.09, 01:42
            Kto w tym wątku pisał o tendencjach separatystycznych?
    • lezbobimbo Re: Polska w latach 2010-2016 24.01.09, 03:57
      dorisn napisała:
      > W radixie RP sporządzonym na 1 stycznia 1990 roku widać,że tranzyt ten
      > dotyczyć będzie praktycznie całego III IV domu horoskopu państwa.Pożyjemy,
      > zobaczymy, ale Polska po tym nie będzie już tym samym krajem, jaki znamy do
      > tej pory. jak sądzicie, czego dotyczyć mogą te zmiany?

      Mam nadzieje, ze owe zmiany znacza, ze ten caly kosciól u nas wreszcie padnie i
      juz wiecej nie bedzie rzadzic, tak jak rzadzil od roku 1990-ego.
      Albo moze i w Polsce i na swiecie zapanuje odejscie od dotychczasowych form
      rzadzenia centralnego.
      Moze, jak to inni juz tu pisali, Polska i inne kraje zdecentralizuja sie i
      rozpadna na chmare wojewodztw i samorzadow?
      • aarvedui Re: Polska w latach 2010-2016 24.01.09, 04:53
        chyba tylko jak będzie rewolucja,taka prawdziwa,z całkowitą fizyczną eliminacją
        klasy pasterzy owiec (czyli nas) ;p

        jak na razie - próby wprowadzenia nadrzędnej centralnej eurokonstytucji tylnymi
        drzwiami,a wręcz przemocą, czy plany powołania unii północnoamerykańskiej
        świadczą o tym, że nadciąga widmo totalnej kontroli.
        w UK nie można utrwalać (zdjęcia,filmy) demonstracji,internet zmierza w stronę
        medium kontrolowanego,etc...
        • neptus Re: Polska w latach 2010-2016 24.01.09, 19:59
          Nieładnie życzyć komukolwiek fizycznej eliminacji. Co wysyłasz, może
          szybko wrócić.

          obecnie scieraja sie dwa nurty - jeden to dążenie do coraz
          silniejszej kontroli i zamordyzmu, drugi wrcz przeciwnie, do
          liberalizacji wszystkiego. Bez konfrontacji nie obejdzie się.

          Neptun w Rybach (2012-2025) to zdecydowane wzmocnienie zapędów
          wielkich religii, zwłaszcza chrześcijaństwa, do panowania nad
          Światem. Przy Uranie w Baranie, a Plutonie w Koziorożcu może to bój
          być ostatni.

          Rozstrzygajace dla świata mogą być kwadratury Saturn/Pluton XI/2009,
          I i VIII/2010, a potem koniunkcja w 2020. Kwadratura w sierpniu
          przyszłego roku to półkrzyż Pluton=Saturn/Uran-Jowisz. Ten układ
          jest nawet jeszcze bardziej skomplikowany i wymaga raczej omówienia
          w osobnym wątku.
          • aarvedui Re: Polska w latach 2010-2016 24.01.09, 20:22
            po pierwsze,nic nikomu nie życzę,spekuluję,nie towarzyszą temu żadne gusła i
            zamysły,wiec nie ma co wrócić.
            po drugie,nie bierzesz pod uwagę tego,że to właśnie do tych na górze może wracać
            i wróci. np do tych uwikłanych w przemysł farmaceutyczny,żywnościowy,zbrojeniowy...
            • neptus Re: Polska w latach 2010-2016 25.01.09, 02:25
              Do wszystkich wraca. Tylko czasem ma daleką drogę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka