Dodaj do ulubionych

O harmonii w związku decyduje Księżyc

18.02.09, 18:27
Poniższy cyctat z astrofaq.blogspot.com/2008/10/jakie-znaki-
pasuj-do-siebie-czyli.html

A moje pytanie: jaką miarą jest w takim razie wzajemna rellacja
Księżyców. Jak ma sie Księżyc w znaku Lwa dla Księżyca w znaku Byka
(mój mężczyzna) zaś mój Merkury jest w znaku Ryb a jego w znaku
Wagi? Czy wskazuje to na harmonijny związek?

""""Niestety, to nie Słońca decydują o tym, czy ludzie czują się
dobrze przebywając przez 24 godziny pod tym samym dachem. Słońce
reprezentuje świadome impulsy, jeśli więc z kimś nie może się
dogadać, potrafi podjąć racjonalne działania i jakoś dojść do
porozumienia na drodze negocjacji.

O wzajemnej harmonii lub jej braku decyduje przede wszystkim
Księżyc, rządzący emocjami, uczuciami, wrażliwością,
podświadomością, poczuciem bezpieczeństwa, wewnętrznego komfortu,
sprawami domowymi oraz... żołądkiem. Księżyc nie analizuje swoich
stanów emocjonalnych, on je po prostu intensywnie odczuwa i albo
jest mu dobrze, albo źle. Co więcej – on nie wie, dlaczego tak mu
jest i nie za bardzo go to interesuje. Jeśli ma się z kimś związać,
to po prostu w każdej sytuacji musi czuć się z tą osobą komfortowo i
na luzie.

Co więc z tego, że dwie osoby mają wspólne zainteresowania
intelektualne, że zgłębiają te same nauki i potrafią ze sobą
przedyskutować całą noc, skoro stale wybuchają między nimi
nieporozumienia spowodowane odmiennymi upodobaniami kulinarnymi,
mają odmienną wizję urządzenia mieszkania i zupełnie różne nawyki
dotyczące spędzania czasu wolnego? Czy osoba uwielbiająca aktywny
wypoczynek w siodle lub wędrówki po górach wytrzyma długo z kimś,
kto woli leżeć plackiem na kanapie lub plaży i obżerać się chipsami?
Czy ktoś, kto łatwo wpada w złość i rzuca butami w lustro będzie w
stanie zdobyć miłość osoby ponad wszystko ceniącej spokój? Czy
brudas i bałaganiarz zdobędzie miłość kogoś mającego bzika na
punkcie porządku? O tym wszystkim mówią Wasze Księżyce, ale ich
położenia w znakach nie znajdziecie w żadnym horoskopie gazetowym.

Wasze Słońca mogą należeć do tego samego trygonu, ale żadna to
radość, jeśli myślicie i wyrażacie się w skrajnie odmienny sposób.
Myśleniem i mówieniem rządzi Merkury, a ten wcale nie musi przebywać
w tym samym znaku, co Słońce. Wasze Słońca mogą być harmonijne, ale
każde z Was może „nadawać na odmiennych falach”, właśnie z powodu
nieharmonijności Waszych Merkurych.
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 19:22
      kolejna skrajność, podobnie jak z solarną...
      tego typu serwisy maja to do siebie,że często nadmiernie uproszczają sprawy.
      w synastrii liczy się wszystko,całość. zaczynając od potrzeb indywidualnych
      partnerów, modyfikowanych przez jakość czasu dla nich, a skończywszy na samym
      związku jako radiksie kontaktowym.

      np co z tego, że mamy zły aspekt księżyców, jak są np dobrze podkreślone 4 domy
      czy rak, albo księżyc w kontaktowym, albo inne aspekty czy żywioły to niwelują...
      astrologia to dziedzina kazuistyczna. kropka.
      • neptus Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 19:35
        aarvedui napisał:

        > kolejna skrajność, podobnie jak z solarną...

        Czyżby?

        > tego typu serwisy maja to do siebie,że często nadmiernie
        uproszczają sprawy.

        "tego typu serwis" jest akurat serwisem doswiadczonego astrologa z
        dobrą marką. Sprawdź, nim opyskujesz.


        > w synastrii liczy się wszystko,całość. zaczynając od potrzeb
        indywidualnych
        > partnerów, modyfikowanych przez jakość czasu dla nich, a
        skończywszy na samym
        > związku jako radiksie kontaktowym.

        To jest oczywiste.

        >
        > np co z tego, że mamy zły aspekt księżyców, jak są np dobrze
        podkreślone 4 domy
        > czy rak, albo księżyc w kontaktowym, albo inne aspekty czy żywioły
        to niwelują.

        A to akurat jest bzdura. Nic nie jest w stanie zniwelować
        nieharmonijnego układu Księżyców oprócz bardzo wysokiego poziomu
        rozwoju osobistego u obojga partnerów.

        > ..
        > astrologia to dziedzina kazuistyczna. kropka.

        Chyba dla Ciebie... Co tu robisz w takim razie?
        • tina544 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 20:39
          Lew i Byk to jest sekstyl?
          • neptus Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 19.02.09, 10:53
            Kwadratura. Tak to jest, jak sie wpada na chwilę i mysli o czym
            innym... Sorry.
        • aarvedui Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 20:50
          neptus napisała:

          > aarvedui napisał:
          >
          > > kolejna skrajność, podobnie jak z solarną...
          >
          > Czyżby?

          każda skrajność ma wspólny mianownik

          > > tego typu serwisy maja to do siebie,że często nadmiernie
          > uproszczają sprawy.
          >
          > "tego typu serwis" jest akurat serwisem doswiadczonego astrologa z
          > dobrą marką. Sprawdź, nim opyskujesz.

          a co to ma do tego? doświadczeni i znani astrologowie zamieszczają schematyczne
          interpretacje, a to dla słońca, a to dla księżyca, a to w gazetach, a to w
          serwisach internetowych.
          co nie zmienia faktu,że są to opisy schematyczne.
          przeczytaj i pomyśl,zanim "opyskujesz"


          > > w synastrii liczy się wszystko,całość. zaczynając od potrzeb
          > indywidualnych
          > > partnerów, modyfikowanych przez jakość czasu dla nich, a
          > skończywszy na samym
          > > związku jako radiksie kontaktowym.
          >
          > To jest oczywiste.

          czy ja Ci tak komentuję, kiedy łożysz takie "oczywiste" rzeczy w co 2 poście?

          > >
          > > np co z tego, że mamy zły aspekt księżyców, jak są np dobrze
          > podkreślone 4 domy
          > > czy rak, albo księżyc w kontaktowym, albo inne aspekty czy żywioły
          > to niwelują.
          >
          > A to akurat jest bzdura. Nic nie jest w stanie zniwelować
          > nieharmonijnego układu Księżyców oprócz bardzo wysokiego poziomu
          > rozwoju osobistego u obojga partnerów.

          otwórz umysł i popatrz na radiksy, jak doświadczenia innych osób Cię nie przekonują.

          > > ..
          > > astrologia to dziedzina kazuistyczna. kropka.
          >
          > Chyba dla Ciebie... Co tu robisz w takim razie?

          jak rozumiem swoim klientom serwujesz interpretacje z gotowców, broń borze
          kazuistyczne,inne dla każdego przypadku bo to nie astrologia? może o sens
          bywania zadaj sobie najpierw sama pytania...

          eot.
          • neptus Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 19.02.09, 10:52
            Kiedyś miewałeś sensowne wypowiedzi. Na tą nawet odpowiadać nie ma
            sensu. Nikt nie puka od spodu.
      • am98 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 19.02.09, 21:15
        kolejna skrajność, podobnie jak z solarną...
        tego typu serwisy maja to do siebie,że często nadmiernie uproszczają sprawy

        Równie dobrze można by wyrzucić wszystkie książki astro do kosza, bo też
        upraszczają sprawy. Przecież to jest rzecz oczywista, że liczy się całość, co
        jest zresztą w prawie każdym temacie powtarzane na tym forum i każdy, kto
        "jakiś" czas zajmuje się astrologią o tym wie.
      • queenmaya Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 20.02.09, 19:02
        aarvedui napisał:

        > kolejna skrajność, podobnie jak z solarną...
        > tego typu serwisy maja to do siebie,że często nadmiernie uproszczają sprawy.

        Mam nadzieję, że nie jest to krwawa zemsta za wiesz co...

        Czuję się wywołana do tablicy, więc wyjaśniam: ten fragment o Księżycu został wyrwany z kontekstu, z notki zatytułowanej "Jakie znaki pasują do siebie, czyli astrologia dla zakochanych", która jest polemiką z naiwną wiarą w to, że wystarczy wiedzieć "spod jakiego jest się znaku" i "spod jakiego znaku jest on / ona", żeby wiedzieć wszystko o swoim życiu miłosnym.

        Ponieważ tamten link prowadzi w buraki podam go jeszcze raz: xrl.in/1m88 (mam nadzieję, że tym razem będzie działał).

        Otóż wcale nie o Księżycu była tamta moja notka.

        Chodzi tylko i wyłącznie o to, że często studiuję statystyki swoich blogów i widzę, że najczęściej ludzie wchodzą na nie po wpisaniu hasła "Jakie znaki pasują do siebie" lub bardziej konkretnie: "czy znak X pasuje do Y" (tu ciekawostka, która mnie osobiście wprawia w stan osłupienia: najczęściej znakiem, który zadaje to pytanie jest... rozsądny (wydawałoby się) Koziorożec; nigdy bym Koziorożców o to nie podejrzewała).

        Niektórym ludziom się wydaje (najwyraźniej zupełnie serio!!!), że takie proste jak cep recepty są gwarancją znalezienia szczęścia w życiu. Postanowiłam więc wyjaśnić w miarę w przystępny sposób, że to nie tak i że tego typu "horoskopy" to lipa. Nie jest to wykład dla profesjonalistów, lecz przemowa do prostego ludu, żeby zaczął mieć jakie-takie wyobrażenie o tym, czym horoskop jest naprawdę, a więc, że nie jest to tylko Słońce w owym przykładowym Koziorożcu.

        Poza tym zawsze i wszędzie i do znudzenia piszę, że te wszystkie znaki zodiaku, mapy świadomości i numerologiczne drogi życia to archetypy, czyli części składowe, z których buduje się prawdziwą interpretację. I która zresztą nawet wtedy, gdy jest "prawdziwa" też nie jest kompletna i nie należy traktować jej jako ostateczną wyrocznię, w którą trzeba ślepo się zagapić i przestać myśleć.

        Moim jedynym celem było uświadomienie naiwnej gawiedzi, że astrologia gazetowa (solarna) jest bzdurą, więc nie należy traktować jej jako wyroczni w żadnej sprawie.
        • queenmaya Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 20.02.09, 19:06
          P.S. zanim zaczniecie tu pisać recenzje zechciejcie uważnie przeczytać CAŁOŚĆ.
    • neptus Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 19:50
      fishka_76 napisała:

      >
      > A moje pytanie: jaką miarą jest w takim razie wzajemna rellacja
      > Księżyców. Jak ma sie Księżyc w znaku Lwa dla Księżyca w znaku
      Byka
      > (mój mężczyzna) zaś mój Merkury jest w znaku Ryb a jego w znaku
      > Wagi? Czy wskazuje to na harmonijny związek?

      Lew z Bykiem mają aspekt sekstylu, łatwo więc ich potrzeby pogodzić.
      Natomiast Wagę z Rybami łączy kwinkunks, który nie jest do
      pogodzenia, bo to albo-albo.

      Żaden pojedynczy aspekt nie wskazuje na harmonijny związek. W
      relacjach partnerskich jest mnóstwo spraw, które trzeba pogodzić.
      Ważna jest zgodność potrzeb seksualnych, uczuciowych, komunikacji,
      potrzeba bezpieczeństwa, zachowanie w warunkach krytycznych itd.
      Podstawą oceny jest porównanie interpretacji obu horoskopów. Dopiero
      potem oceniamy aspekty porównawcze. Sama zgodność znaków to trochę
      mało. Jeśli np. jeden Księżyc jest na począku Byka, a drugi w
      końcówce Lwa, to jest między nimi wprawdzie sekstyl znaków ale same
      planety są w rozłącznej kwadraturze. Podobnie Merkury w Rybach moze
      mieć z Merkurym w Wadze opozycję lub trygon.
      Na podstawie samych znaków nie da się niczego powiedzieć o związku.
      • dori7 Lew i Byk 18.02.09, 21:37
        Lew i Byk to znaki w kwadraturze - jak świat światem.

        • arcoiris1 Re: Lew i Byk 19.02.09, 15:50
          i jest to kwadratura tak silna i wkurzajaca ze nie pokonało jej
          nawet to ze oboje mielismy Ksiezyce w Wadze (ale nie w koniunkcji),
          moj Mars jest w Byku, a jego Slonce padalo na moje IC. Dobrze ze
          chociaz mial Merkurego wl Asc w Baranie, bo jakby byl to Byk to
          zanim by sie wyslowil i przetrawil to ja zdazyłabym pojechac nad
          morze i wrocic. No i nawet jego kon Mars/Wenus w Bliznietach w
          sekstylu do mojego Słońca nie pomogła, ani moja wenus na jego Asc
          ani jego pieciodomowy Jowisz na moim Asc ani sliczny trygon Asc.
          Milosc jak bambosz, pan Byk byl na poczatku cudowny, potem
          obrazalski, potem paranoicznie zazdrosny i zabroczy + obrazalski i
          porywczy, potem agresywny werbalnie, a czasem nawet fizycznie- jak
          nie mogl sie wyladowac krzykiem to np uderzal sie czyms, albo mi
          piescia przed nosem. A potem mnie zdradzal! bo byl takim uroczym,
          chlopieco- meskim seksownym Bykiem z kon Mars Wenus w Bliznetach w
          trygonie do Ksiezyca. Taka hahahaah, Ksiezycowa Waga z niego byla!
          Gdzie ten uczuciowy Ksiezyc ja sie pytam??? Poszedl spac?
          Słonce w Byku w porownaniu do Slonca we Lwie = potencjalna
          KATASTROFA. Byki sa zaborcze, i zazdrosne jak piorun, naprawde
          paranoicznie i o nic.
          Lwy nie daja sie sobie zalozyc chomąta, i dawac sobie wyglaszac
          TYRAD. A Byki kochaja tyrady. Do po***gania te tyrady, przemowieni
          dlugie jak u Fidela C. Lwy sa i moze impulsywne, ale Byki jeszcze
          bardziej, no niestety, tego sie nie da pogodzic. Moze jak kobieta
          jest Bykiem a facet Lwem to moze ujdzie, ale na odwrot na pewno nie.
          Nic tu nie ratuje tego zwiazku, nic, zaden inny Asc, Ksiezyc, Wenusy
          i Marsy razem wziete plus wektor na to wszystko.
          Pozdrawiam smile
          • arcoiris1 Re: Lew i Byk 19.02.09, 16:21
            tak wiec, nie przeceniałabym roli Ksiezyca. Słonce to TY, Twoja
            osobowosc, ona musi byc kompatybilna z drugą osobowością, nie samymi
            emocjami ochami i achami czlowiek zyje. Według mnie Słońce decyduje
            w ostatecznym rozrachunku o powodzeniu czy niepowodzeniu zwiazku. a
            Moze to jest kwestia co silniejsze u kogo? Ktos moze bardziej zyc
            Sloncem, ktos inny Ksiezycem.. Podobnie Lew-Skorpion- na pocztaku
            fajerwerki a potem zgliszcza i poczucie bycia pogorzelcem co cudem z
            zyciem uszedł.
            • neptus Re: Lew i Byk 19.02.09, 17:28
              Przede wszystkim znaki są tu najmniej ważne. Licza się przede
              wszystkim całe horoskopy, czy mają zgodne potrzeby i życiowe cele, a
              potem ścisłe wzajemne aspekty i co kto u kogo porusza. Kwadratura
              Słońc moze byc bardzo dynamizująca, dodająca energii, a może być nie
              do zniesienia. Zależy tez na jakie domy to pada wzajemnie.
    • princesswhitewolf Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 20:17
      nie tylko Ksiezyc. Wenus Mars sa bardzo istotne, zreszta co tu duzo mowic:
      wszystkie planety.
      • tina544 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 20:49
        To prawda, ale - jak pisze Neptus - Księżyc decyduje o
        porozumieniu w codziennych, drobnych sprawach, dotyczących wspólnego
        zycia. Ale astrologia astrologia a zycie życiem. Ja/Księżyc Ryby/
        przeżyłam wiele lat z Księżycem w Strzelcu. No, nie bylo i czasami
        jeszcze nie jest łatwo, ale mozna sie przyzwyczaić - najgorsze jest
        pierwsze 10 lat smile.
        • lwi2 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 21:35
          Synastria jest w ogóle bardzo śliską sprawą, każdy ma inne
          doświadczenia i też różne, tyle "reguł" ile przypadków, czyli żadne
          reguły nie występują.
          Jak się chce non stop z kimś przebywać 24 godziny na dobę, to
          harmonia Księżyców jest niezbędną (chociaż nie wystarczy), ale jak
          trochę mniej tych godzin, to bez przesady z tą idealną harmonią
          Księżyców czy Merkurych.
          Lew i Byk? Co z tego, że są w kwadraturze, bo to znaki stałe (tej
          samej jakości), popatrz na władców tych znaków: Słońce i Wenus, toż
          to idealna harmonia, i tak trzymać!!!!
          A drugi przykład, ze Strzelcem i Rybami, Jowisz i Neptun toż to
          idealna para!!!, A właściwie dwa Jowisze jak patrzeć na starego
          władcę Ryb, czyli "wielkie szczęście" x 2.
          I tak dalej.
          Wodnik i Koziorożec? Saturnowe, ale oba!! A Saturn i Uran też się
          przecież dogadują dobrze, itd., itd.

          Chociaż przyznam, że dla "papużek nierozłączek" harmonia Księżyców i
          Merkurych to mus. Tylko czy z Twojego horoskopu wynika taki właśnie
          model?
          Lwi
          • dori7 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 21:55
            lwi2 napisała:

            > Synastria jest w ogóle bardzo śliską sprawą, każdy ma inne
            > doświadczenia i też różne, tyle "reguł" ile przypadków, czyli żadne
            > reguły nie występują.

            Są reguły, tylko na polskim rynku brak dobrych opracowań astrologii
            partnerskiej. W zasadzie oprócz Arroyo nie ma nic, bo trudno za wnikliwe
            opracowanie uznać regułki, które wylicza Pronay. Za to rynek książki
            anglojęzycznej obfituje w świetne książki o partnerskiej, z nowości polecam Roda
            Suskina, "Synastry" z 2008 roku. Nowa książka Arroyo o partnerskiej
            ("Person-to-person astrology")też jest dobra, także dla osób szukających
            odpowiedzi na podstawowe pytania o połączenia synastryczne - jest tu m.in.
            bardzo dobre opracowanie księżyca, Wenus i Marsa w znakach, z podziałem na żywioły.
            • aarvedui Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 19.02.09, 18:29
              dori7 napisała:

              > Są reguły, tylko na polskim rynku brak dobrych opracowań astrologii
              > partnerskiej. W zasadzie oprócz Arroyo nie ma nic, bo trudno za wnikliwe
              > opracowanie uznać regułki, które wylicza Pronay. Za to rynek książki
              > anglojęzycznej obfituje w świetne książki o partnerskiej, z nowości polecam Rod
              > a
              > Suskina, "Synastry" z 2008 roku. Nowa książka Arroyo o partnerskiej
              > ("Person-to-person astrology")też jest dobra,

              mam, czytałem. mimo niewątpliwej ogólnej dobrej jakości tych książek, cały nowy
              materiał można streścić na parunastu stronach,zwłaszcza Arroyo powtarza sporo
              rzeczy z poprzednich książek.

              z najbardziej świeżych rzeczy które czytałem ostatnio były opracowania Donny
              Cunningham nt. planet zewnętrznych.

              co prowadzi do jednego wniosku - na pewnym etapie książki nadają się głównie
              jako lektury do poduszki, reszta to praktyka.
          • neptus Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 19.02.09, 10:57
            lwi2 napisała:

            > Wodnik i Koziorożec? Saturnowe, ale oba!! A Saturn i Uran też się
            > przecież dogadują dobrze, itd., itd.

            Pamietasz, co Saturn zrobił Uranowi?
            Jak napisałam, znaki to niewiele informacji. Nie ma idealnych
            związków ale coś musi równoważyć uciążliwość, żeby opłacało się
            wytrzymać.
            Póki działa tranzyt jest och i ach, a potem zaczyna się życie..
    • dori7 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 18.02.09, 21:47
      Co do ogromnej roli Księżyca w codziennym życiu - trudno się nie zgodzić z
      przytoczonym cytatem.

      Proponuję pomieszkać miesiąc z kimś, z kim się ma kwadraturę Księżyców, potem z
      kimś, z kim ma się trygon, a następnie porównać wrażenia. Ten eksperyment szybko
      wyjaśni różnicę wink

      Trygon Księżyców daje harmonię oparta o głębokie zrozumienie podobnej natury,
      sekstyl - harmonie opartą o płaszczyznę porozumienia dwóch różnych, ale
      kompatybilnych natur. I jeden, i drugi aspekt bardzo ułatwia życie we dwoje, bo
      jedna osoba wychodzi naprzeciw emocjonalnym potrzebom drugiej osoby w sposób
      naturalny, bez spinania się, wielkiego wysiłku i zdziwienia odnośnie oczekiwań
      drugiej strony. Przy opozycji i kwadraturze trzeba wkładać w to dużo wysiłku i
      dobrej woli, specjalnie się starać, kombinować i trzymać język za zębami na
      temat "dziwnych" potrzeb drugiej strony, a na koniec efekt nie zawsze jest
      zadowalający...

      Kwadratura Księżyców w codziennym życiu jest dużo trudniejsza, niż kwadratura
      Słońc - Słońcu raczej nic się nie stanie, jeśli się z kimś poprztyka o jedno czy
      drugie, a Księżycowi owszem. W życiu, które i tak jest pełne różnego rodzaju
      stresów, spokój i harmonia w domu są bezcenne smile
      • am98 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 19.02.09, 22:07
        dori7 napisała:

        Proponuję pomieszkać miesiąc z kimś, z kim się ma kwadraturę Księżyców, potem z
        kimś, z kim ma się trygon, a następnie porównać wrażenia. Ten eksperyment szybko
        wyjaśni różnicę wink

        Z tym też różnie bywa, no bo oczywiście liczy się... całość wink. W partnerstwie
        doświadczenia to ja żadnego nie mam, ale w pomieszkiwaniu, zamieszkiwaniu pod
        jednym dachem w różnych konfiguracjach - to tak! Mam wieloletnie doświadczenie.
        Mogłabym udzielać porad wink. Po księżycowym trygonie mi z Bliźniętami. A jak
        Księżyc w Bliźniętach to oczywiście w opozycji z Neptunem. I tu jest problem: bo
        bałagan, bo nieposprzątane, bo niewyniesione śmieci, bo mydło się skończyło.
        Niby nic, takie przyziemne sprawy, a na dłuższą metę bardzo uciążliwe. Dlaczego?
        Bo u mnie w Bliźniętach Słońce/Merkury/Saturn bardzo ściśle. Zresztą, z silnym
        Neptunem nie dałabym rady. Przyjęłabym chętnie pod dach Pannę, Koziorożca
        ewentualnie jakiś zamiennik: silny Saturn, Merkury/Saturn, coś w tym stylu. To
        zdecydowanie tak. Mocny Byk nie miałby ze mnie żadnego pożytku, bo mnie
        wystarczy goła żarówka zwisająca z sufitu wink.
        • am98 Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 19.02.09, 22:10
          O matko, zabrzmiało to jak jakaś oferta wink. Stanowcze nie!
    • anahella Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 22.02.09, 17:34
      Kwadratura Księżyców to głupie przykrości, które robią sobie zupełnie niechcący.

      Ona chce iść na imprezę, on woli zostać w domu, bo Legia mecz przegrała. Ona ma
      babskie dolegliwości, a on bez uprzedzenia zaprasza kumpli i oczekuje, że ona z
      jednego pomidora i zwiędłego pora, wyczaruje w kwadrans cud-kolację dla 4
      głodnych facetów.
      Ona chce go wyciągnąć do sklepu po nowe zasłony, jemu się nie chce i mówi
      "kochanie idź sama, wiesz lepiej co będzie pasować". Ona tryumalnie wraca z
      zakupów, pokazuje zasłony a on mówi zawiedziony: "eeee, takie?"
      kwadratura Panna-Strzelec

      To wersja light. Wersja hard:

      On się wprowadził do jej domu, i po kilku miesiącach całkiem przypadkowo
      dowiedziała się, że jego rodzice mają klucze. Nawet jej nie powiedział, że dał
      im te klucze, uznając to za naturalne.
      Kwadratura Lew-Byk

      Kwadratura Księżyców to też inne zwyczaje domowe, różne pochodzenie rodzin.

      Ona z rodziny katolickiej, święta przy stole, rodzice nie wyobrażają sobie
      Wigili bez córki (i zięcia). Wigilia tradycyjna: opłatek itp.
      Matka nie pracuje, na dom zarabia ojciec. Ojciec działał w solidarnościowym
      podziemiu, w stanie wojennym był internowany.

      On z rodziny laickiej, rodzice poznali się gdy tato robił karierę w PZPR, matka
      pracowała w jakimś sekretariacie w partii. Katolicy wg. nich to "kościelna
      ciemnota". W Wigilię na stole pieczona szynka. Gdy urodziło się dziecko i ona
      chciała je ochrzcić, teściowa nazwała to cyrkiem. Strajki w 1980 roku jego
      rodzice nazywają największą tragedią w dziejach Polski.

      Dzieci pomimo kwadratury księżyców żyją ze sobą po ślubie już kilkanaście lat.
      On w ogóle nie zrozumiał, że ona po porodzie chciała pobyć z rok-dwa w domu, tym
      bardziej, że jego matka oddała go babci pod opiekę i wróciła do pracy. Ona wtedy
      o mało nie zażądała rozwodu. Separują wzajemnie swoich rodziców, by mieli jak
      najmniej okazji do spotykania się. Ciężko pracują by ich rodzina trzymała się
      razem. Żeby było zabawniej, najstarszy syn, dziś nastolatek ma Księżyc w Baranie
      w midpunkcie ich Księżyców. I to on zaczyna dyktować obyczaje domowe. Pod jego
      potrzeby organizuje się dzien (dziecko bardzo zdolne). Młodsza córka ma Księżyc
      w Koziorożcu, w trygonie do maminego, ale i w koniunkcji z Wenus ojca.
      Kwadratura Wodnik-Byk
    • leyaxxi Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 22.02.09, 21:18
      A jak ocenić połączenie księzyców, gdy są w kwinkunksie jeśli chodzi
      o znaki - Wodnik (00st30') i Bliżnięta (29st16') ale w sumie to
      kwinkunks. Jest szanasa, że wytrzymają pod jednym dachem?
      • anahella Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 23.02.09, 15:11
        leyaxxi napisała:

        > A jak ocenić połączenie księzyców, gdy są w kwinkunksie jeśli chodzi
        > o znaki - Wodnik (00st30') i Bliżnięta (29st16') ale w sumie to
        > kwinkunks. Jest szanasa, że wytrzymają pod jednym dachem?

        Ten kwinkunks ma w sobie trochę z natury trygonu. Więc jest łatwiej. Czy
        wytrzymają? To przecież zależy tylko od nich. Ludzie mieszkają ze sobą wiele lat
        i dają sobie radę z kwadraturą, to czemu nie mieliby stworzyć udanego związku
        ludzie z takim kwinkunksem? Przecież astrologia nie służy tylko do wieszczenia
        przyszłości. To także świadomość swoich i partnera wad oraz zalet.
        Trudno, z drugiej strony, przesądzać o związku tylko na podstawie jednego
        aspektu Księżyców.
    • ineuforia Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 23.02.09, 13:39
      Mój chłopak ma MC na moim Księżycu (Strzelec). Poza tym jego Księżyc
      tworzy trygon do mojej Wenus i mojego Saturna. Księżyc żadnego z nas
      nie tworzy w synastrii żadnych ciężkich aspektów.
      Najpierw wprowadził się do mnie jako współlokator i mieszkaliśmy
      razem jako znajomi przez 4 miesiące. Teraz jesteśmy już razem. Super
      nam się razem mieszka, choć wiadomo, czasami są małe sprzeczki smile
      Jego Saturn jest na moim Słońcu... (on jest starszy 9 lat ode mnie)

      Poza tym jego Jowisz jest w koniunkcji z moim Słońcem i odwrotnie-
      mój Jowiesz w koniunkcji z jego Słońcem smile
      • anahella Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 23.02.09, 15:25
        ineuforia napisała:

        > Mój chłopak ma MC na moim Księżycu (Strzelec).

        Jest możliwe, że Twoje pochodzenie może budować mu status społeczny. Zobacz
        kiedy był tam Pluton, czy już się wtedy znaliście, najblilższy tranzyt ciężkiej
        planety pokaże jak to się zrealizuje.

        Oczywiscie objawić się to może na 100 różnych sposobów. Twoi rodzice coś
        powiedzą/zrobią w odpowiednim miejscu i czasie, a on to wykorzysta na budowanie
        statusu społecznego. Innymi słowy: Twoja rodzina, miejsce skąd pochodzisz, albo
        coś związanego z historią Twojej rodziny może być motorem napędowym jego
        dzialań. Sprawdż też jak ma się do Twojego Księżyca i jego MC opozycja
        Saturn/Uran, która jest teraz na niebie - czy oś opozycji robi do tego
        kwadraturę. Jeśli jest półkrzyż w znakach zmiennych - to może być początek
        końca jakiejś sytuacji, która oboje Was uwiera.
        • ineuforia Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 23.02.09, 16:45
          Coś w tym pewnie jest...
          moi rodzice są na wyższej pozycji społecznej i materialnej niż jego.
          Ale narazie nie widzę żeby chciał czerpać z tego jakieś korzyści.
          Czas pokaże.
          • anahella Re: O harmonii w związku decyduje Księżyc 23.02.09, 20:17
            ineuforia napisała:

            > Coś w tym pewnie jest...
            > moi rodzice są na wyższej pozycji społecznej i materialnej
            > niż jego.
            > Ale na razie nie widzę żeby chciał czerpać z tego jakieś korzyści.
            > Czas pokaże.

            Nie chciałam powiedzieć, że kieruje nim zachłanność, czy coś złego. Po prostu -
            on ma szansę dorównać do ich poziomu - czy to finansowego, czy społecznego.
            Chodzi o to, że potrafi, że może się taka sytuacja nadarzyć, że może sobie na to
            zapracować.
            Wystarczy, ze Twoj ojciec będzie gderał: "skończcie kolejne studia, otwórzcie
            dobry biznes" itp. Albo Twój partner zapatrzy się w Twoją rodzinę i sam czegoś
            dokona by im dorównać. Jak pisałam wcześniej - to może się zrealizować na
            mnóstwo sposobów.

            Chodzi o to, że Twój Księżyc i jego MC karmią się wzajemnie - jak to przy
            koniunkcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka