Dodaj do ulubionych

Dr Jerzy Malkiewicz

16.01.07, 16:22
Dziewczyny ja wiem ze ten temat z ginekologami wciaz sie powtarza, ale mam
pytanie czy któraś z Was chodziła do dr. J. Malkiewicza. Ja co prawda do
lekarzy legnickich nie mam zaufania, żeby sie u nich leczyć, i jezdze do
Łodzi do instytutu Matki Polki, ale potrzebuje lekarza ktory były pod reką.
Wiem że on przyjmuje na chojnowskiej w ramach NFZ, na prywatne wizyty mnie
nie stac, a do innych lekarzy trzeba troche czekac. A Hercunia nie pojde juz
nigdy w zyciu.
Obserwuj wątek
    • mijoro Re: Dr Jerzy Malkiewicz 17.01.07, 12:43
      Sam Doktor jest dobrym fachowcem ale jest jeden, dosłownie, jeden problem.
      Chodzi mianowicie o "jego panią", która rejestruje pacjentki ... katastrofa.
      Paskudne podejście do pacjentki, zero kultury i czasami opryskliwość tej pani
      powala z nóg ... Więc podsumowując nie polecam ze względu właśnie na ta panią,
      bo to właśnie przez nią będziesz się kontaktować z lekarzem !!! Niestety …

      Niestety nie wiem, także … dlaczego dr Malkiewicz jeszcze z tym babskiem nie
      zrobił porządku. Przepraszam za określenie … ale sama zobaczysz jak się
      zdecydujesz.

      Kobieta nawet nie potrafi poinformować pacjentki, że dr nie przyjmuje (a zbiera
      dane tele- adresowe) – a Ty pół miasta z brzuszkiem musisz się przejść, żeby o
      tym przeczytać na drzwiach gabinetu…
      • gracja48 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 24.01.07, 20:02
        Ja tak chciałabym nadmienic na temat pana doktora Malkiewicza. Jestem stałą
        pacjentką i nie tylko ja, chodzę do przychodni bardzo często i obserwuję zawsze
        bardzo dużo pań w różnym wieku, które czekają na swoją kolejką do wspomnianego
        pana doktora.Jest to dobry,miły,przystępny i kompetentny lekarz.Co do pani,która
        "jest można by rzec prawą ręką wspomnianego lekarza"jest to pani która ma pełne
        ręce pracy,widzę jak odbiera telefony,rejestruje,pisze recepty,robi jakieś
        pomiary panią w ciąży i czasami ma prawo byc zmęczona,ale nigdy nie spotkałam
        się żeby ta pani kogoś nie miło obsłużyła.Przychodzą panie z różnymi humorami,
        które same nie wiedzą czego chcą i z byle powodu mają pretensje.A tak na
        marginesie to czy panią zależy na lekarzu? Pacjentka przemiłego pana doktora
        • mijoro Re: Dr Jerzy Malkiewicz 25.01.07, 13:48
          "ale nigdy nie spotkałam się żeby ta pani kogoś nie miło obsłużyła" a słowa typu CIĄŻA TO NIE CHOROBA - z ust tej Pani ? ... bez komentarza !!!
          • femme-marie :-))))a co ?ciąża to choroba Twoim zdaniem? 27.01.07, 17:54
            pani nie znam, pana też nie ale akurat to sformułowanie sama sobie i innym
            powtarzałm, bo ciaza to nie choroba, jest to naturalny stan, bynajmniej nie
            chorobliwy:-)))
            • mijoro Re: :-))))a co ?ciąża to choroba Twoim zdaniem? 28.01.07, 09:45
              a fikołki też może fikasz w "tym" stanie ... powodzenia ...
              • femme-marie już nie fikam bo urodziłam jakieś 6 miesięcy temu: 06.02.07, 22:52
                a tak serio, to fikołków nie fikałam, ale grałam w tenisa, pływałam, chodziłam
                na aerobik dla grubasów, młodą rodziłam dzieki temu w 15 minut - wiadomo że
                stan ten jest mało wygodny ale chorobą nie jest, jak się nad tym zastanowisz to
                przyznasz mi rację :-)))a pani Cię pewnie wyprowadziła z równowagi, bo moze
                była niemiła opryskliwa i akurat to zdanie powiedziała takim tonem, że tylko w
                gębę lać
    • gradka12 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 28.01.07, 11:29
      Ja też chodzę do p.doktora i ogólnie jestem z Niego zadowolona. Jeśli jesteś pod
      opieką ICZMP to polecam tego właśnie lekarza, chociaż nie ma super sprzętu do
      badań usg. Do każdej pacjentki podchodzi indywidualnie.Wszystkie niezbędne
      badania wykonuj w Matce Polce a do doktora chodź na kontrole (wiem to z dośw.)
      A panią w rejestracji się nie przejmuj. Ja już to zgłaszałam doktorowi, ale tak
      chyba już być musi. Po prostu ją ignoruj.
      Acha. Jeśli (odpukać) coś by się działo niedobrego z ciążą a ona nie chciała Cię
      wpuścić do lekarza, to poczekaj aż pacjentka wyjdzie z gabinetu i zapytaj się
      doktora osobiście, czy Cię przyjmie. Nigdy nie spotkałam się, żeby doktor
      odmówił. Pozdrawiam

    • gracja48 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 07.02.07, 11:28
      Moje drogie koleżanki nie przesadzacie z tym Waszym ubolewaniem nad zachowaniem
      się pani w rejestracji u pana doktora. Po Waszych wypowiedziach śmiem
      stwierdzic, że nie chciałabym spotkac się z Wami właśnie w takiej sytuacji jaką
      same przedstawiacie. Nie wiem czy nie byłybyście gorsze, zawsze widzi się
      kogoś,ale nigdy nie siebie. A biada temu kto popadłby na Wasz nieodpowiedni
      humor. Tak myślę,ocenę zacznijcie od siebie.Obserwuję młode przyszłe mamy /z
      szacunkiem dla nich/jak uważają siebie za święte k........jakby to tylko ich
      spotkało takie szczęście.To co wypisujecie to mogę stwierdzic jedno głośnie
      żenada i bardzo niskie właściwie można by rzec płycizna.Przemyślcie to jeszcze
      raz i nie wypisujcie głupstw.Czy czujecie się dobrze po takich obelgach i pewnie
      nadal jesteście pacjentkami tak wspaniałego pana doktora.
      • m2609 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 08.02.07, 17:30
        witam ty sama chyba nie wiesz co piszesz albo nigdy nie bylas w ciazy doktor
        jest naprawde dobry i to po mojej ciazy mu powiedzialam i podziekowalam munad
        opieka nad moim synkiem.Ale ta kobieta przewaznie ma jakis problem i nie ma
        tłumaczenia ze ma zly chumor, ja byłam z bolami w ciazy a ona mi kazała czekac
        az moze ktos sie nie zjawi tylko na szczescie lekarz nie patrzy na innych
        cierpienia.do tego potrafi powiedziec ze jak ktos sie zle czuje w ciazy a nie
        ma miejsca to zeby iscdo innego ginekologa. A tak na marginesie zycze ci zeby
        ciebie w bolach cie tak potraktowali.
        • gracja48 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 08.02.07, 18:50
          Tak bardzo żle mi życzysz.Trudno przyjmuję te życzenia,ale chciałabym aby się
          nie spełniły.W ogóle nie bardzo zrozumiałam kto Tobie powiedział, "abyś w bólach
          poszła do innego lekarza ginekologa".Jestem pełna podziwu dla Twojej odwagi,żeby
          w bólach pójśc do gabinetu lekarza zamiast wezwac pogotowie.Zdziwiona.
          • mijoro Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 07:26
            ... gracja48 czy ty jesteś tą miłą panią z rejestracji, która każe czekać
            Paniom na schodach MOPS'u w stanie "radosnym" ? A uwierz mi wiem co mówię !!! A
            nie chodzi mi o incydentalne sytuacje pijanych i ... zasrany$#ch ludzi, którzy
            Ciebie tam mijają zwłaszcza w dniu wypłaty zasiłków ...
            A za karetkę kazaliby Tobie zapłacić za nieuzasadnione wezwanie ... bo ciążą
            przecież nie jest chorobą !!! Pozdrawiam.

            • gracja48 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 11:29
              Bardzo dziękuję za przemiłe komentarze i porównania.cofam wszystko co napisałam.ok?
            • m2609 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 12:12
              tak masz zupelna racje z ta karetka a po drugie to jak to jest pierwsza ciaza
              to kobieta jest tak zamotana ze sama nie wie co ma robic a w szpitalu to zalezy
              jaki maja chumor ja opowiem calkiem inna juz sytuacje bylam juz 5 dni przed
              porodem i dostalam boli i pojechalam z nadzieja ze urodze to mi dali zaszczyk
              na powstrzymanie i wypuscili mnie do domu a urodzilam 11 dni po terminie
              chlopca 4200 ktory sie juz pchal wczesniej a ze to byl piatek to nie mieli
              ochoty na porody
          • m2609 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 12:06
            ponownie witam ja nie zycze ci zle ale jak tlumaczysz kobiete w rejestraci ze
            ma duzo roboty i moze miec zly chumor to ja ci pisze to nie jest tlumaczenie. A
            jezeli chodzi o bole to je dostalam wieczorem i doktor malkiewicz telefonicznie
            kazal mi wziasc no-spe i dopiero jak by mi by nie ucmiło kazal mi jechac na
            szpital i na drugi dzien mialam przyjsc na kontrole a ta niby mila pani nie
            chcial mnie przyjac bo nie ma miejsc jak poszlam do gabinetu to dopiero
            powiedziala ze moge isc. A jeszcze mi kazal czekac az moze ktos mnie przepusci
            tylko ini pacjeci sa bardziej wyrozumieli
            • mijoro Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 12:36
              m2609 - no-spa, to chyba jakiś złoty środek doktora Malkiewicza ... wiem, bo
              łykałam ... I jeszcze jedno, co trzeba zrobić w tym mieście (kraju) by urodzić
              po ludzku ? Wiem, pytanie retoryczne, ale spróbuję ...
              • m2609 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 12:42
                szczerze to u nas w szpitalu chyba sie nie da albo inaczej chcesz urodzic chodz
                do lekarz ze szpitala
                • mijoro Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 12:45
                  ... i módl się aby miał akurat dyżur ... tak więc, chyba za dużo wymagam ... od
                  naszej biednej, zadłużonej i przepracowanej służby zdrowia ...
                  • m2609 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 12:56
                    ja dzieki BOGU mam to juz za soba ale mysle ze jak bedziemy myslec o drugim
                    dziecku to rodzic bede w feminie a ty j8z tez masz to zasaba
                    • mijoro Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 13:19
                      ... za i ... przed sobą ... radość przeplatana obawą ... zwłaszcza, gdy wracają
                      wspomienia z porodu w Legnicy ...
                      • gabmar1 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 15:23
                        jestem rodowitą legniczanką. matką dwójki dzieci ( synek 3latka i córeczka 5
                        miesięcy ). w obawie o życie i zdrowie swoich dzieci i swoje również
                        zdecydowałam sie na opiekę lekarza ginekologa w Wałbrzychu. tam też urodziłam
                        moje maluchy. i jak czytam powyższe wypowiedzi to tylko utwierdzam się w
                        przekonaniu,że był to jeden z najlepszych wyborów w moim życiu,ponieważ o
                        legnickich ginekologach i legnickiej porodówce raczej nie mówi się i nie pisze
                        w superlatywach. ja - urodzona w Legnicy, rodzę dzieci w Wałbrzychu. dla ich i
                        własnego bezpieczeństwa. paranoja jakaś !!! pozdrawiam !!!
                        • m2609 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 09.02.07, 17:24
                          tak mozna to nazwac paranoja. A dlaczego wybrałas własnie szpital w Wałbrzychu
                          Ja tez zaluje ze rodzilam w legnicy cale szczescie ze moj synek jest caly i
                          zdrowy. Oni czekali az do ostatniego momentu i juz nie było czasu na cesarke
                          musieli uzyc vacum co jest tak nie bezpieczne
                          • gabmar1 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 10.02.07, 16:13
                            wybrałam szpital w Wałbrzychu z racji opieki lekarza ginekologa,który w tym
                            szpitalu pracuje,co też wpłynęło na wzrost poczucia bezpieczeństwa. poza
                            tym,nie ukrywam,że będąc mieszkanką Legnicy nie miałam styczności z
                            kobietami,które tam rodziły,więc nie miałam też możliwości wysłuchiwania złych
                            komentarzy,a pewnie i takie istnieją,bo nie każdemu przecież można dogodzić!
                            nie interesowałam się też forum regionalnym - może i dobrze,czasami lepiej być
                            nieświadomą pewnych rzeczy! ale wiem jedno,że gdyby pobyt w tym szpitalu (na
                            patologii ciąży,z podejrzeniem cukrzycy ciążowej i przy pierwszym porodzie)
                            wywarłby na mnie mało korzystne odczucia,to nigdy w życiu nie zdecydowałabym
                            sie na drugi poród w tym szpitalu! a uwierz mi,że jechałam tam z radością! nie
                            ze starachem! nie mówię o likwidowaniu bólu porodowego,bo cuda się nie zdarzają
                            i pewnych rzeczy się nie przejdzie! ale mówię o opiece personelu i o godnym
                            przeżyciu tak ważnego momentu! poza tym jest to Specjalistyczny Szpital
                            Ginekologiczno-Położniczy z oddziałem ratunkowym dla noworodków,a nie tylko
                            pododdział w Szpialu Wojewódzkim! i jeszcze jedno - oprócz rzeczy
                            osobistych,nie musiałam zabierać do szpitala całej wyprawki dla noworodka (bo o
                            pobycie na oddziale położniczym w Legnicy też wiele się nasłuchałam). ale to
                            już osobny temat. osobnym tematem jest też legnicka szkoła rodzenia. chyba się
                            trochę rozpisałam. pozdrawiam

                            www.szpital.walbrzych.pl/strony/informacje_ogolne.htm
                            • monika12071 Re: Dr Jerzy Malkiewicz 12.02.07, 10:26
                              witam wszystkie panie. Chciałabym sie dowiedzieć ile czeka sie przeciętnie na
                              wizytę u dr Malkiewicza. Obecnie chodzę do dr. Jędrzejczyk ale niestety
                              najbliższe wolne terminy ma za miesiąc. Bardzo proszę o odpowiedź. Zależy mi na
                              opiece dobrego i kompetentnego lekarza, a z powyższych opini wynika iż dr
                              Malkiewicz jest bardzo dobrym lekarzem. Pozdrawiam
                              • mijoro Re: Dr Jerzy Malkiewicz 12.02.07, 13:32
                                tel do gabinetu: 076 850 23 23
                                tel kom. 601 057 999

                                ... powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka