jedynataka
29.09.03, 19:41
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1691841.html
czytaliście ten artykuł?
To samo dzieje się w Legnicy. W centrum można dostać za nic. koszmarny pod
tym względem jest pl. Słowiański, gdzie w biały dzień można się spodziewać
wszystkiego. Moja koleżanka woli iść na następny przystanek, byle tylko tam
nie stać.
Czy w ogóle jest po co wspominac o Piekarach? C, A, B, wszystkojedno, jedna
ta sama banda młodych osiłków. Gdybym była matką, na prawdę bałabym się
puścić dziecko same gdziekolwiek. Czy coś się da zrobić? Macie pomysły? Ja
wiecznie se miotam pomiędzy odpowiadnaniem przemocą na przemoc (nie ręczę za
siebie, gdyby coś takiego spotkało kogoś z moich bliskich - uruchomię
wszystkie kryminalna kontakty jakie kiedykolwiek posiadałam i sama będę
wymierzać sprawiadliwość, jeśli trzeba będzie), a pomiędzy czymś w rodzaju
humanistycznej wiary w człowieka.
Przyznam jednak, ze kiedy podczas Wielkiej Orkiestry jktoś napadał na
wolontariuszy policja szybko i sprawnie poradziła sobie z wykryciem sprawców,
szybko odbyła się sprawa, wyników jednak nie znam, myślkee, ze w związku z
tym, że to była Wielka Orkiestra sąd nie był zbyt łaskawy. Pdczas tej akcji
policja legnicka była fantastyczna i można był na nich liczyć.
pozdrawiam serdecznie