Dodaj do ulubionych

Światowe powitania

26.05.10, 00:22

Istnieją narody, które zwracają szczególną uwagę na dystans fizyczny, który
przy powitaniach dzieli ich od innych. Brytyjczycy zachowują zazwyczaj
odległość ok. dwóch kroków – tego samego wymagają od przedstawicieli innych
nacji. Podobnie zachowują się Niemcy i Amerykanie. Bliższy kontakt możliwy
jest w przypadku Francuzów i Włochów. Narodem zachowującym najkrótszy dystans
są Rosjanie, którzy bywają niezwykle wylewni nie tylko w relacjach ze swoimi
krajanami, ale także w kontaktach międzynarodowych.

www.koneserzy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=20
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Światowe powitania 27.05.10, 20:02
      "Narodem zachowującym najkrótszy dystans
      są Rosjanie, którzy bywają niezwykle wylewni nie tylko w relacjach ze swoimi
      krajanami, ale także w kontaktach międzynarodowych."

      Jakby wypiła pół litra wódki jak oni piją to też bym byłam taka wylewna big_grin
      • iuo Re: Światowe powitania 27.05.10, 20:08
        az tak dobrze znasz rosjan ze wiesz ze pija pol litra wodki?
        choc tobie blizej do korei chyba razem z panem piotrusiembig_grin
        kurwa smiac mi sie chce na to wasze banowanie i kasowanie odpowiedzi na pytanie
        kture sami zadajecie.
        i jescze bardziej smieszy w kontekscie twoich wiecznych zalow ze jestes gdzies
        tam banowana i kasowana.
        hipokryzja do kwadratu.az zal bo choc troch emogla bys byc autentyczna
        • skiela1 Re: Światowe powitania 27.05.10, 21:05
          Bana znowu dostales?big_grin
          • iuo Re: Światowe powitania 27.05.10, 21:20
            no.nie poslodzilem herbaty twardzielowi w koronkach.
            • skiela1 Re: Światowe powitania 27.05.10, 22:44
              iuo napisał:

              > no.nie poslodzilem herbaty twardzielowi w koronkach.

              Aaa zblazowanemu zabraklo bodzcow?big_grinbig_grin
              • iuo Re: Światowe powitania 27.05.10, 23:02
                skiela1 napisała:


                >
                > Aaa zblazowanemu zabraklo bodzcow?big_grinbig_grin

                niestety to raczej zraniony kogut byl
                sad
        • gazeta_mi_placi Re: Światowe powitania 27.05.10, 22:07
          Często ich widuję na wycieczkach zagranicznych.
          Ani razu nie widziałam choć jednego trzeźwego.
          Statystycznie też w tym przodują big_grin
          Ja nic nie kasuję,poza tym proszę o nie przenoszenie konfliktów z jednego forum na inne.
          To świadczy o braku obycia forumowego.
          • iuo Re: Światowe powitania 27.05.10, 22:15
            zauwazylas jakis konflikt?где? bo ja niebig_grin
    • tojajurek Re: Światowe powitania 27.05.10, 22:46
      Nie jestem pewny, czy autor - ówże "koneser" - do końca odrobił
      lekcję. Mam na myśli zwyczaj niemiecki tytułowania rozmówców "Herr
      Doktor". Do niedawna jeszcze tak się zwracano do wszystkich, którzy
      mieli ukończone studia, nie mając żadnych - w naszym rozumieniu -
      doktoratów.
      Ciekawe, czy to się zmieniło, czy tekst pisał jakiś dyletant?
      • elissa2 Re: Światowe powitania 28.05.10, 18:48
        Przecież w Polsce też, w szkołach średnich, uczniowie do nauczyciela zwracają
        się per "Pani Profesor", "Panie Profesorze" ...
        W Belgii i Holandii (w Danii chyba też), nauczyciel w szkole średniej to ...
        "docent"
        Ponadto w Belgii i Holandii, gdzie podobnie jak w Skandynawii, bardzo szybko
        przechodzi się na "Ty", nadal pozostał staroświecki sposób zwracania się przede
        wszystkim do rodziców i dziadków, rzadziej do ciotek i wujków, per "Pani" w
        dosłownym tłumaczeniu, co oznacza "Pani Matko", Panie Ojcze" itd

        W USA nadal stosuje się formę, nie Pan John Smith i Pani Jane Smith a Pan John
        Smith i Pani John`owa Smith (Mrs. John Smith)

        itp itp
        • matt.j Re: Światowe powitania 28.05.10, 22:25
          elissa2 napisała:
          > W USA nadal stosuje się formę, nie Pan John Smith i Pani Jane
          Smith a Pan John Smith i Pani John`owa Smith (Mrs. John Smith)

          Kurcze, nie spotkałem się. Chociaż mówienie „w USA” jest dość
          nieprecyzyjne. Przecież tam co Stan to obyczaj…

          Słowiańskie poklepywanie po ramieniu” Sorry ale z tym u
          narodów słowiańskich nie spotkałem się, za to u tych „
          zachowujących zazwyczaj odległość
          ” Amerykanów aż nadto było w
          pracy fizycznego spoufalania się. Do tego stopnia, że mnie to trochę
          denerwowało. Poklepywanie po ramieniu u nich to tak częsty zwyczaj
          jak u nas np. podawanie ręki wink
          Za to faktycznie zauważyłem, że Rosjanie nie zachowują żadnego
          dystansu, szczególnie po wódce. Ale pomimo tego mam dość miłe
          wspomnienia z kontaktów z przedstawicielami tego narodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka