sloggi
06.03.04, 22:28
Jakiś czas temu podczas wyprawy do największego w Polsce sklepu muzycznego
nabyłem na Stadionie X-lecia od Rosjanki za 2 złote buteleczkę rosyjskiej
wody kolońskiej. Pod marną fotką rosyjskiego lovelasa nazwa-imię "Sasza".
Możecie się śmiać, ale po odkręceniu korka poczułem zapach z dzieciństwa.
Ciężki zapach męskiej wody kolońskiej produkowanej w "bloku wschodnim".
I tak za 2 złote mam "machinę czasu".