altu 01.04.04, 16:15 z niemałym sentymentem zakładam ten wątek... bohaterki za dużą sympatią nie darzę, chociaż zdjęcia są ładne... ale my, dziewczyny z krainy czarów zawsze coś musimy nowego robić Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dc22 Re: Alicja... 01.04.04, 16:20 Altu.. zacytuje list ktory wyslalam chwilke temu.mysle ze odbiorca sie nie obrazi. poprzedni weekend spedzilam w Krynicy Morskiej. i dziekuje za watek. "jedyne co mam to zludzenia, ze moge miec wlasne marzenia, jedyne co mam to zludzenia ze moge je miec".. "krynica to nasze miejsce magiczne. czasem wydaje mi sie ze stworzone dla nas tyle nas tam zadziwiajacych zdarzen spotkalo... zaczelo sie juz za pierwszym razem. pustki bo to wcale nie sezon. wyszlismy z lasu, wspinajac sie na wydmy a morze jeszcze bylo poza granica wzroku. na szczycie wydmy kucala mala dziewczynka, rysujac esyfloresy na piasku. weszlismy troche wyzej. do dzis to widze - odcinajaca sie na blekicie fal rozowa sukienka i jasne kosmyki wlosow . koniuszek jezyka wysuniety podczas malowania. jakby nic innego nie bylo wazne. zastyglismy bo wydawalo nam sie ze jest sama gdy niczym syrena okretowa zagrzmialo - "Alicja no choc wreszcie..." - babcia zawolala dziewczynke a nam sie nogi ugiely. Juz duzo wczesniej smialismy sie ze jak Bog pozwoli to tak wlasnie bedzie miala na imie nasza corka.... " Odpowiedz Link
altu Re: Alicja... 01.04.04, 16:29 Mało znam kobiet o tym imeniu.' Dawniej nie cierpiałam, a teraz tylko nieliczni mogą się do mnie zwracać w formie pieszczotliwej.. O ile dawniej chciałam je zmienić, nie cierpiałam go, tak teraz nie zmienię za żadne skarby. Jest wyjątkowe I pomyśleć, że dostałam imię na cześć mojego Tatinka (on ma urodzinki, a ja imieninki) i świętujemy razem. Może to nieco naciągane stwierdzenie, ale Alicje mają silne osobowości i wiedzą czego chcą od życia... (badania własne, na podstawie 6 kobiet he he) Odpowiedz Link
dc22 Re: Alicja... 01.04.04, 16:31 Moje imie bylo dla mnie przeklenstwem, nienawidzilam sie przedstawiac. a tera zjestem dumna - kto mnie pozna - raczje nie pomyli z inna osoba. ladnie mowisz o Tacie.. Odpowiedz Link
sloggi Re: Alicja... 01.04.04, 16:33 dc22 napisała: > kto mnie pozna - raczje nie pomyli z inna osoba. > To prawda Odpowiedz Link
altu Re: Alicja... 01.04.04, 16:34 Też mi się tak wydaje - ludzie z nietuzinkowymi imionami są bardziej charakterystyczni, bardziej rozpoznawalni i szybciej zapamiętywani przez innych... hi hi Tatinek... to najwspanialszy Ojciec na świecie... Buziaki dla niego wielkie! Odpowiedz Link
dc22 Re: Alicja... 01.04.04, 16:36 altu napisała: > Tatinek... to najwspanialszy Ojciec na świecie... > Buziaki dla niego wielkie! > to tak jak moja mama, ktora np. wpadala na IRCa pytajac moich kolegow czy ja bylam bo obiecalam isc na wyklady ) eh, psioczy sie psioczy a tak naprawde dobrze jest i tym optymistycznym wiosennym akcentem konczac - zmykam na lody mniam! Odpowiedz Link
sloggi Re: Alicja... 01.04.04, 16:39 Mam imię po pradziadku, urodził się co do dnia 100 lat wcześniej. Był mądrym człowiekiem o niespotykanym autorytecie. Jego żona biorąc z nim ślub popełniła wielki mezalins wiążąc się z człowiekiem z dużo niższej klasy. Swoim postępowaniem oraz umiłowaniem dobra zjednał sobie po wielu latach sympatię teściów, którzy nie mogli nadziwić się jego licznym talentom i gołębiemu sercu. Aby ożenić się z moją prababką Marią Antoniną Brzozowską wykradł ją z dworu w Wodoktach i wzięli potajemny ślub w kościele pw. Panny Marii w Poniewieży w Roku Pańskim 1902. Chyba nie mam po nim żadnej cechy, genotyp się zmienił, ale gdy patrzę na stare zdjęcie i widzę siwego mężczyznę o pięknych, sumiastych wąsalach to jestem dumny, że również mam na imię Marcin. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Alicja... 01.04.04, 22:11 Chyba przynajmniej umilowanie dobra masz po Pradziadku, hm? No i sumiaste wąsale sobie tez mozesz zapuscic, co Ci szkodzi )) Moja Mama miala na imie Alicja i to jest bardzo piekne imie, moja druga corka bedzie tak wlasnie miala na imie. ewentualnie Matylda ale raczej chyba jednak, dla uczczenia pamieci mamy Alicja. Tata mowil na Mame Alunia. Odpowiedz Link
altu Re: Alicja... 05.04.04, 10:48 Mój A. od pierwszego naszego spotkania zaczął na mnie mówić Aluniuniunia... Trochę śmieszne, ale się przyzwyczaiłam... Ogólnie zdrobnień nie lubię... ale i tak zależy to od kogo słysze... Jak od klienta słyszę "Pani Alusiu" to dostaję alergii.. i zazwyczaj nic nie zalatwiam... taki mały rodzaj prywaty... Odpowiedz Link
dc22 Re: Alicja... 05.04.04, 12:17 gdybym miala na imie Alicja - nie chcialabym zadnych zdrobnien, wystarczyloby mi samo imie. smieszne gdy ktos mnie pyta o imie - ja mowie dobrochna, ktos "hmmmmm.... a zdrobniale?" hihihih - to wlasnie zdrobniale, w calosci brzmi dobroslawa Odpowiedz Link
diablica_28 Re: Alicja... 05.04.04, 16:45 Genotyp nie odpowiada raczej za to jakim jest się człowiekiem. Jednak pytanie powinienes sobie zadac, czy potrafiłbys byc takim człowiekiem jak pradziadek?? Czy tez potrafiłbyś być tak szlachetny?? Nie na to drugie pytanie odpowiedzą Ci twoi znajomi. Ja mówię ze tak. Odpowiedz Link