skiela1
12.01.12, 20:58
Awantura w Sejmie podczas debaty o ustawie o ochronie praw zwierząt. Gdy na mównicy występował poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń, poseł Marek Suski z PiS-u porównał związki partnerskie do zoofilii.
Robert Biedroń chwilę później zdenerwowany wyszedł z sali. - Po raz kolejny jestem w takiej sytuacji. Już nie wiem jak zareagować. Znów pojawiają się żarty, które są kompletnie nie na miejscu. Prostackie, jak spod budki z piwem. Nie spodziewałem się, że ktoś będzie w stanie urządzić taki spektakl wstydu i zażenowania - mówi poseł Ruchu Palikota.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10956766,Awantura_w_Sejmie__Z_mownicy_posel_Marek_Suski_porownal.html?lokale=trojmiasto
Biedron jest slaby.Najlepiej jak sobie da spokoj z polityka, bo w tym przypadku to jakby plewy mlocil.Nie latwo byc w mniejszosci .