Tatuś

13.04.12, 08:46
23-letni mężczyzna pobił swego półrocznego syna za to, że płakał i przeszkadzał mu grać na komputerze. Sąd aresztował "ojca" dziecka na dwa miesiące.
wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/387016,sad-aresztowal-mieszkanca-bydgoszczy-ktory-pobil-dziecko.html
    • mk968 Re: Tatuś 13.04.12, 08:48
      taki sam ... jak suka którą urodziła Madzię
    • chlodne_dlonie Re: Tatuś 13.04.12, 08:49
      Aa, tak..czytałam wczoraj

      ..za jaja takiego..??
      Jakby co, to ja chętnie.
      • nioma Re: Tatuś 13.04.12, 08:50
        wypływa kilk atakich przypadków rocznie.... to o ilu nie wiemy?
        • ewa9717 Re: Tatuś 13.04.12, 11:29
          Wypływa więcej niż kilka rocznie, a nie wypływa całe mnóstwo. Również dlatego, że lekarze i opieka społeczna nie powiadamia, choć wie.
          Ja w ogóle jestem mezozoik, bo czytam tu i tam, że tatko po powrocie z pracy jest dla rodziny stracony, bo gra w coś na komputerze.Nie jestem w stanie zrozumieć. Chyba już jako ten ciemny mezozoik zejdę...
          • nioma Re: Tatuś 13.04.12, 11:37
            ale to chyba wina wychowania w domu i zony/partnerki, ze taki tatus wraca i siedzi na doopie nic nie robiac.
            mam kolezanke, jej maz wlasnie tak zyje: praca, w domu obiadek podany przez zone i komputer, a potem spac. A ona robi wszystko jak robocik. A jak ja sie dziwie i mowie, ze glupia to ona sie dziwi, ze ja sie dziwie.... A jakby nie zrobila obiadu albo nie uprasowala, to maz musialby w koncu raczek uzyc, prawda? A skoro go cale zycie ktos wyrecza (najpierw mama, teraz zona) to po co on sie ma wysliac?
            • sibeliuss Re: Tatuś 13.04.12, 11:38
              święte słowa.
              • ewa9717 Re: Tatuś 13.04.12, 13:10
                Tak, ja rozumiem, ale nie można wszystkiego zwalać na wychowanie i że do szkoły pod górkę; faceci, choć czasem trudno w to uwierzyć, też chyba mają rozum i czasem mogliby się nim posłużyć wink
                • nioma Re: Tatuś 13.04.12, 13:17
                  ewa> czlowiek jest z natury wygodny, jak nie musi to nie robi. Jesli pana X mamusia w domu oblsugiwala a teraz robi to zona, to po co on ma sie wysilac? Jego rozum mu mowi: jestem sprytny i wygodny, ja sie bawie przy kompie a zona jeździ na ścierze.
                  To jest GENIALNE posługiwanie sie swoim rozumem.
                  U mnie w domu tez tak bylo, ze moj facet sam z siebie nic nie robil. No to mu pokazywalam paklcem i tzw zarzadzenia wydawalam: dzien sprzatania, ja robie toa Ty to.... po jakims czasie okazalo sie, ze sam widzi, ze np dywan jest brudny i trzeba odkurzyc. Ale gdybym go we wszystkim zawsze wyreczala? Gucio by zrobil... Zreszta,ja, gdyby ktos za mnei robil to tez bym sie nie wyrywała, po co?
                  • ewa9717 Re: Tatuś 13.04.12, 13:33
                    Ależ oczywiście, sama bym palcem o palec nie puknęła, gdybym wiedziała, ze ktos to za mnie zrobi.Najlepiej ktoś, kogo nie lubię. Ale nie posunęłabym się do ukrzywdzenia własnego dziecka czy bycia poganiaczem niewolników dla ukochanej osoby, czyli męża/zony wink
                • mk968 Re: Tatuś 13.04.12, 13:19
                  pomału zmieniam zdanie co do wychowania dzieci przez jedno płociowe pary taka madzia miałaby lepiej jak z taką rurą
                  • chlodne_dlonie Re: Tatuś 13.04.12, 13:35
                    Chyba, że by na takiego 'tatkę' trafiła, a nie daj Bóg, d w ó c h..uncertain
                    • nioma Re: Tatuś 13.04.12, 13:37
                      Nie ma reguły, moze byc cudownie z dwoma mamami lub tatusiami alebo strasznie.
                      Moze byc zle w heteryckim domu a cudownie w tzw rozbitej rodzinie...
                      Kretyn czy sadysta moze sie trafic w kazdej opcji.
                      • chlodne_dlonie Re: Tatuś 13.04.12, 14:00
                        A pewnie. W życiu w ogóle nie ma reguł na nic.
                        Stety lub nie..
                • skiela1 Re: Tatuś 13.04.12, 13:59
                  ewa9717 napisała:

                  > Tak, ja rozumiem, ale nie można wszystkiego zwalać na wychowanie i że do szkoły
                  > pod górkę; faceci, choć czasem trudno w to uwierzyć, też chyba mają rozum i cz
                  > asem mogliby się nim posłużyć wink

                  Od wychowania to zalezy.Jezeli matka nie wymagala to trudno zeby zona wymagala albo wychowywala.
                  Ale mnie to nie dziwi bo ludzie sa rozni,roznie w domach bywa...
                  Dziwi mnie ,ze te kobiety nie widza tego przed zawarciem malzenstwa.Slepe sa ?przeciez jak w domu matce nie pomaga to zonie nie bedzie.Z domu wynosi sie tez szacunek do partnera/ki.
                  • chlodne_dlonie Re: Tatuś 13.04.12, 14:05
                    Noo..bardzo zdroworozsądkowe to, co piszesz.
                    Ale - przypadkowo w nawiązaniu do tego co pisałam powyżej do Niomy - i od tego wyjątki się zdarzają. Znam wówczas 28 latka, któremu mamusia bułeczki do pracy na 6 rano szykowała, świeże, a jakże, następnie łóżeczko słała, i z obiadkiem czekała, który ożeniwszy się potrafił jakoś i kanapki sobie zrobić, jak żona nie miała czasu (wieczoremwink), a i obiad ugotować po pewnym czasie. Tak więc nie przesądzajmy..

                    ..aa, żona nie biła, ani nie głodziła ww pana wink
                    • skiela1 Re: Tatuś 13.04.12, 14:10
                      Tak,wyjatki sie zdarzaja.
              • mi.ka.n Re: Tatuś 13.04.12, 14:54
                Oj tak,oj tak z domu wynosi sie wiele cech charakteru,zalet i wad.I to nie tylko do tej codziennej krzataniny domowej.Tez i jest to bardzo wazne osobistą kulture która przekazuja nam rodzice,i ona wplywa pozniej na relacje i obcowanie z ludzmi w realu ale i w wirtualu co widac na forumach.
                • maria_3 Re: Tatuś 13.04.12, 15:19
                  Niektórzy mówią,że meżczyzne można zmienić.
                  Co do kultury osobistej to masz racjesad
                  • jmarek26 Re: Tatuś 13.04.12, 17:09
                    teraz będzie śledztwo trwało dwa miesiące zanim sąd podejmie decyzje
    • piotr_57 Re: Tatuś 13.04.12, 19:07
      sibeliuss napisał:
      Sąd aresztował "ojca" dziecka na dwa miesiące.

      Kretyńskie postanowienie. Za kilka miesięcy zapadnie równie kretyński wyrok.
      W ramach "praw człowieka" zapewne dadzą mu pd celę kompa.
Pełna wersja