skiela1
18.06.12, 23:16
"Jak się powinno myć twarz.
Do mycia najlepiej używać dłoni i palców, gdyż tarcie skórą jest najzbawienniejszem dla cery. W ciepłej wodzie macza się ręce w miednicy i naciera je mydłem - następnie twarz pociera się systematycznemi, równemi ruchami masażu. Przede wszystkiem zwilża się twarz wodą, później dopiero rozpoczyna się operacja mycia. Po cztery palce u obydwóch rąk kładzie się na czoło od środka - stąd posuwa się palce w przeciwną stronę od siebie; ciśnienie palcami niech będzie silne, gdy posuwamy ku skroniom na dół, a lekkie, gdy powracają w górę
Ten sam ruch powtarzamy kilkakrotnie; za pomocą niego gubi się linje prostopadłe szpecące ciało. Dalej kładzie się na skórze tuż przy włosach palce i opuszcza je aż do brwi z powtórzeniem tego ruchu kilkakrotnie. Robiąc ruch ten pod górę, pozostawia się palce lekko na skórze, a dopiero opuszczając ku dołowi należy przyciskać, gdyż muskuły, kiedy się czoło marszczy, ściągają się do góry. Następnie trzema palcami posuwamy z góry na dół po każdej skroni, a trzymając ręce na twarzy, trzeba użyć drugiego i trzeciego palca do okrążenia kości, które tworzą zewnętrzny brzeg jam ocznych - począwszy od kąta oczu aż do nosa.
W dalszym ciągu zamknąwszy oczy, należy małym palcem masować powieki i kule oczne. Dalej, podtrzymując ręce na zewnętrznej części każdego policzki - l-m i 2-m palcem nacieramy nos, który prawdopodobnie z powodu swej wypukłości i większej ilości tłustych gruczołków trudniejszy jest do zabezpieczenia od innych części w twarzy przed brudem i czarnemi punkcikami.
Policzki myje się dłońmi, po obu stronach równocześnie; palce wznieść ku górze, a dolna część ręki powinna spoczywać na dolnej szczęce. Przy myciu trzeba koniecznie zwracać uwagę na to, aby wzmacniać ciśnienie ku górze, a przeciwnie osłabiać ku dołowi, gdyż po pewnych latach ciało zdradza skłonność do obwisania się".1/
A potem można posmarować twarz kremem ogórkowym według poniższego przepisu
"należy wziąć 2 funty świeżego nie solonego szmalcu, 5 funtów ogórków, 5 funtów bardzo dojrzałego melonu, cztery renety i litr świeżego mleka prosto od krowy. Pokrajawszy na grube piaty jabłka, miąższ ogórków i melonu miesza się wszystko razem ze szmalcem w naczyniu i stawia się je w inne większe naczynie z wodą i tak gotuje na wolnym ogniu przez óśm do dziesięciu godzin, a następnie mieszaninę dokładnie fasuje przez gęste sito. Krem tak odciągnięty postawić trzeba w chłodnem miejscu, aby zastygł; pozostałą po zastygnięciu wodnistą część odlewa się, a masę przepłukuje starannie w kilku wodach, dopóki woda po przepłukaniu nie będzie już zupełnie czysta. Następnych dni krem trzeba przetopić kilkakrotnie celem odciągnięcia części płynnych i oczyszczenia go z pozostałych tu i ówdzie włókien. Na koniec przecedza się krem przez muślin i zlewa w słoiki porcelanowe.
Tak spreparowany krem nie wywiera na cerę złego wpływu a nadaje jej ponętną białość, goi pryszcze, czyni przeźroczo świeżą i delikatną." 2/"
poszukiwania.nowyekran.pl/post/65976,to-nie-takie-proste