mk968 09.02.14, 22:55 odszedł jeden z najwybitniejszych poetów . Patron jednej z Ulic na lewej stronie Wisły w mieście Stołecznym . Cześć jego pamięci Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sibeliuss Re: 52 lata temu 09.02.14, 23:23 Słuchaj dzieweczko! Ona nie słucha... To dzień biały, to miasteczko..." Nie ma miasteczka, nie ma żywego ducha, po gruzach biega naga, ruda Ryfka, trzynastoletnie dziecko. Przejeżdżali grubi Niemcy w grubym tanku. (Uciekaj, uciekaj Ryfka!) "Mama pod gruzami, tata w Majdanku..." Roześmiała się, zakręciła się, znikła. I przejeżdżał znajomy, dobry łyk z Lubartowa: "Masz, Ryfka, bułkę, żebyś była zdrowa..." Wzięła, ugryzła, zaświeciła zębami: "Ja zaniosę tacie i mamie." Przejeżdżał chłop, rzucił grosik, przejeżdżała baba, też dała cosik, przejeżdżało dużo, dużo luda, każdy się dziwił, że goła i ruda. I przejeżdżał bolejący Pan Jezus, SS-mani go wiedli na męki, postawili ich oboje pod miedzą, potem wzięli karabiny do ręki. "Słuchaj, Jezu, słuchaj, Ryfka, sie Juden, za koronę cierniową, za te włosy rude, za to, żeście nadzy, za to, żeśmy winni, obojeście umrzeć powinni." I ozwało się Alleluja w Galilei, i oboje anieleli po kolei, potem salwa rozległa się głucha... "Słuchaj, dzieweczko!...Ona nie słucha... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 09.02.14, 23:25 Dostała Ewa ciasteczka, położyła je koło łóżeczka, pożegnała Misia i Kaczuszkę, położyła główkę na poduszkę i śpi. Co jej się śni? Że ten Misio był niedobry sam zjadł ciastka wlazł do torby, a Kaczuszka – kwa-kwa-kwa - “Nie chcę ciastka, tylko dwa.” Budzi się Ewa: “Gdzie torba? Pewnie Misio do ciastek się dobrał. A Kaczuszka? Kwa-kwa-kwa zjadła jedno, albo dwa.” No popatrz, Ewo, na grzecznego Misia: ciasteczka w torbie, będziemy jeść dzisiaj, a dla Kaczuszki, dla Kwaczuszki zostawimy najlepsze okruszki. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 09.02.14, 23:25 Jestem sobie dziadzio maluczki, piszę mały wierszyk dla wnuczki: po to, żebyś Ewciu, była jak grusza w Płocku w ogrodzie mojej Matki, kiedy księżyc chodzi o północku, taki piękny i dziwny i rzadki, zakochany w starej drewnianej dzwonnicy, a może w naszym ogrodzie, może zresztą w całej okolicy, w wiślanej wodzie; żebyś była jak konwalie w maju, jak grusza w kwietniu, jak najcichsza nad strumieniem zaduma, jak spojrzenie na Wisłę zza tumu - no, i żebyś kiedyś była stuletnia. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 09.02.14, 23:27 mk968 napisał: > odszedł jeden z najwybitniejszych poetów . Patron jednej z Ulic na lewej stronie Wisły w mieście Stołecznym . > Odszedł wówczas Władysław Broniewski, jeden z moich najulubieńszych poetów. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 05:52 i wielki komuch. mk968 napisał: > wielki człowiek wielkiego miasta Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 10.02.14, 08:01 I jak zwykle rzucasz gównem w wentylator, ale w sumie co możesz mądrego napisać? Czy Ty cokolwiek o Broniewskim wiesz? Wiesz kim był, znasz jakiś konkret? Uważasz się za inteligentnego człowieka, a stosujesz "chwyty" rasowego wsiura z kniei. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 10:39 bo to jest MOJE osobiste zdanie. I mam prawo do tego. Mozna byc genialnym poeta i jednoczesnie komuchem. Zaprzeczysz czy dalej wlaczysz swoj "gowniany wentylator"? sibeliuss napisał: > I jak zwykle rzucasz gównem w wentylator, ale w sumie co możesz mądrego napisać > ? Czy Ty cokolwiek o Broniewskim wiesz? Wiesz kim był, znasz jakiś konkret? Uwa > żasz się za inteligentnego człowieka, a stosujesz "chwyty" rasowego wsiura z kn > iei. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 10:41 to tak na marginesie.... Opinia jedna z wielu. ......"W okresie powojennym początkowo tworzył poezję polityczno-propagandową, później utwory refleksyjne o motywach osobistych. W czasach stalinizmu był poetą głęboko zaangażowanym w budowę nowej rzeczywistości, co często interpretowane jest jako postawa jednoznacznie prokomunistyczna......" Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 10:47 wylaczyles wentylator? ......."O poglądach zmarłego 50 lat temu Władysława Broniewskiego pisze się jak o wstydliwej chorobie. Opowieści o tym, jak Polskę umiłował, jak pijany włóczył się po rautach i wygrażał peerelowskim notablom, mają przykryć to, co najważniejsze – otóż Broniewski był ideowym komunistą......" Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 10.02.14, 11:01 Ideowym komunista, z przedwojennym rodowodem, a nie prostalinowskim komuchem - wyczuwasz? Facet był legionista, był wierny ideom z PPSu (patrząc w ten sposób to i Piłsudski był komunistą). Po przejściach wojennych tacy jak on pili, jak się poczyta to nie pili tylko konfidenci. Szybko stał się niewygodny więc go ukarano w sposób niezwykle okrutny - w 1954 zmarła otruta gazem córka Broniewskiego. Tajemnicą poliszynela było, że sama się nie otruła. Niezła cholerą była druga zona Broniewskiego, której psuł reputację. Pisał polityczne panegiryki, podobnie jak Gałczyński, Leśmian, Miłosz, Szymborska...z czegoś trzeba było żyć. Dziś łatwo powiedzieć, że się ześwinili, ale wtedy coś do garnka trzeba było włożyć. Nikogo nie zadenuncjował, on uciekał w wódę, a władzy to pasowało. Oceniam go przez pryzmat całego życia. Budujesz swoje zdanie na podstawie tak wytartych frazesów, że aż się dziwię, że nie zostawiasz ich dla siebie. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 11:03 a czy ja napisalem, ze Bronioewski sie zeswinil? Przytoczylem Ci cytat "byl IDEOWYM komunista"..... A to nie znaczy ze sie zeswinil. Bo takich ideowcow to Stalin wielu tez wykonczyl. Wiec, prosze nie czytaj miedzy wierszami tylko to co napisane. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 10.02.14, 11:43 Znasz określenie "zwrot pejoratywny"? Takim zwrotem jest określenie "komuch". Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 12:02 a komunista brzmi juz ladniej? Tak jak hitlerowiec i....faszysta? sibeliuss napisał: > Znasz określenie "zwrot pejoratywny"? Takim zwrotem jest określenie "komuch". Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 12:07 odnosze wrazenie, ze chcesz sie rakiem wycofac z bezsensownego ataku i aby zachowac twarz, szukasze teraz dziury w calym..... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 10.02.14, 13:44 1zorro-bis napisał: > odnosze wrazenie, ze chcesz sie rakiem wycofac z bezsensownego ataku i aby zach > owac twarz, szukasze teraz dziury w calym..... > Nie mam powodów do wycofywania się, a o Twoim opiniowaniu mam wyrobione zdanie. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 52 lata temu 10.02.14, 15:05 i vice versa.... sibeliuss napisał: > 1zorro-bis napisał: > > > odnosze wrazenie, ze chcesz sie rakiem wycofac z bezsensownego ataku i ab > y zach > > owac twarz, szukasze teraz dziury w calym..... > > > > Nie mam powodów do wycofywania się, a o Twoim opiniowaniu mam wyrobione zdanie. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Zorro. Zapoznaj się z życiorysem w całości. 13.04.14, 21:23 Nie wybiórcze fragmenty, które Ci pasują. Fakt. Był z gruntu socjalistą [ jak tow Ziuk]. Ale miał 17 lat w 1915 roku jak wstąpił do Legionów. Walczył w szeregach 4 Pułku Piechoty Legionów. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Swoje przesiedział w więzieniach. I w czasach II RP i w ZSRR na Łubiance po wkroczeniu wojsk radzieckich we wrześniu 1939. Służył w 2 Korpusie Andersa..., cały życiorys Zorro. Chyba ze życie człowieka i samo życie uważasz za linię prostą. Bez żadnych problemów, zwątpień, rozterek, błędów. Jeżeli tak, to nie mamy Zorro co gadać. Bo o czym? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Zorro. Zapoznaj się z życiorysem w całości. 13.04.14, 22:08 Prosisz go o wyparcie sposobu podejścia do każdego tematu? Wtedy nie ma sensacyjek, a i nie bardzo jest się doczepić - czyli nuda. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: 52 lata temu 13.04.14, 21:08 Zorro. Co powiesz? - Wisława Szymborska - Gustaw Morcinek - pan Konstanty - ...dalej? Odpowiedz Link
1agfa Re: 52 lata temu 10.02.14, 14:50 Broniewski wielkim poetą był i basta! A mnie lekko wstyd, że nie pamiętałem. mk968 napisał: > odszedł jeden z najwybitniejszych poetów . Patron jednej z Ulic na lewej stron > ie Wisły w mieście Stołecznym . > > Cześć jego pamięci Odpowiedz Link
sibeliuss Re: 52 lata temu 13.04.14, 20:31 ksiazki.wp.pl/gid,16530113,tytul,Bicie-bolszewikow-ale-tez-kobiety-i-choroby-weneryczne-hazard-i-nalogi-czyli-mlody-Broniewski-na-wojnie,galeria.html Odpowiedz Link
tjbazuka Re: 52 lata temu 14.04.14, 16:11 Z "Pięknych Dwudziestoletnich" Marka Hłaski na temat Broniewskiego: "Broniewski nie chciał rozpocząć dyskusji na temat wyboru swoich wierszy bez uprzedniego pokrzepienia się alkoholem; po strasznej walce wewnętrznej uległem jego prośbie. Dziwny to był człowiek; oficer legionów, komunista nie należący do partii, więzień naszych kapryśnych braci, najbardziej polski poeta, jakiego można sobie wyobrazić - a komunizm potrzebny mu był tylko z jednego powodu; ponieważ on, Broniewski, najbardziej lubił pisać o komunizmie." "Ze swego pobytu u Broniewskiego niewiele juz pamiętam poza jedną tragiczną sytuacją.Pewnego dnia Broniewski przestał pić i zacząl pisać nowe wiersze i nawet dobrze mu szło. Po jakiejs godzinie ktoś do niego zadzwonił i zapytal , co u niego słychać. Broniewski powiedział ,że zabrał sie do roboty i że ma nadzieję miesiąc lub dwa solidnie popracowac.Na własne nieszczeście powiedział przy tym ,ze nie pije;jego rozmówca pogratulował mu i rozmowa sie skończyła;Broniewski znów zabrałó sie do pisania.Po pietnastu minutach znów telefon dzwonil kto inny, kto rozmawial z poprzednim rozmowca Broniewskiego; i dowiedziawszy się ,że Broniewski postanowił nie pić,gratulował mu i prosil aby wytrwał w postanowieniu; Broniewski podziękował mu i znów zabrał się do pracy.Po dzisięciu minutach znów telefon ;znów przestroga i znów podziekowania ze strony Broniewskiego.Ósmy telefon był od towarzysza Jakuba;Broniewski blady i roztrzęsiony,przyszedł do mnie i powiedział : " Idz po wódke" Odpowiedz Link