23.04.05, 02:35
..po smierci

Oddawanie organow do przeszczepow wciaz budzi w Polsce wiele
kontrowersji.Obawy zwiazane z wyrazaniem zgody na pobranie narzadow chce
rozwiac arcybiskup J.Zycinski.
W najblizsza niedziele w kosciolach cale archidiecezji lubelskiej odczytany
zostanie jego list z apelem o wypelnianie deklaracji o przekazaniu narzadow do
przeszczepu.
Wg.prof.W.Rowinskiego,krajowego Konsultanta ds.transplantologii wlasnie
Kosciol i duchowni sa w stanie przekonac Polakow do idei przeszczepow.
Wedlug Jana PawlaII,taka decyzja jest niezwykle szlachetnym,autentycznym aktem
milosci.
fakty.interia.pl/news?inf=615574
Ps.Szkoda ze ta akcja kosciola nie jest rozprzestrzeniona na caly kraj,no ale
i to cieszy.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Dar 23.04.05, 09:51
      Jeśli coś się będzie nadawało, to mogą mnie całego rozebrać na części - wtedy
      nic już nie będzie mi potrzebne.
      • jackussi Re: Dar 23.04.05, 09:53
        Sloggi a podpis pod tą deklaracją
        Będę miał na uwadze smile)
        • sloggi Re: Dar 23.04.05, 10:08
          jackussi napisał:

          > Sloggi a podpis pod tą deklaracją
          > Będę miał na uwadze smile)

          Interesuje Cię jakiś mój konkretny narząd?
          smile
    • grazia.eni Re: Dar 23.04.05, 18:25
      Ja powoli wchodzę w wiek, kiedy narządy są za stare do przeszczepów. Ale
      postaram się zdążyć smile
      • skiela1 Re: Dar 23.04.05, 19:44
        No nie wiem jak z tym wiekiem jest,ostatnio w naszej gazecie bylo zdjecie ojca i
        corki(ona dobrze po 40tce),ktora podarowala swoja nerke ojcu ...na
        urodziny.Mieli co celebrowacsmile
        • grazia.eni Re: Dar 23.04.05, 19:45
          Tak między nami... tatusiowi nie na długo się przyda, to mogła dać.
        • wedrowiec2 Re: Dar 23.04.05, 20:01
          Rzeczywiście, wraz z wiekiem dawcy wzrasta ryzyko wcześniejszej utraty
          prawidłowej funkcji przeszczepionego narządu, ale najlepsze są przeszczepy od
          osób spokrewnionych. Ryzyko ich odrzutu jest minimalne.
          Jako ciekawostke podam fakt, że silny związek emocjonalny, zwany popularnie
          miłością między dawcą a biorcą, też ułatwia przyjęcie narządu. Dlatego rzadko
          są odrzucane przeszczepy, gdy dawcą jest współmałzonek. Znam przypadek, gdy
          dawcą nerki był kobieta, która zyła z biorcą w konkubinacie. Zgodę na taki
          przeszczep dał sąd, a nerka i biorca mają się dobrzesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka