towita
17.07.05, 12:15
nie wiem czy lubię czy nie bardzo. Niby fajnie, bo zjeżdżamy wszyscy do rodziców albo do siostrzyczki, ale.... No właśnie przy stole dorośli razem z dziećmi. Na stół wjeżdżają wciąż nowe dania, których już nikt nie ma siły jeść. Ja po dwóch godzinach robię się śpiąca, dzieci marudne...
A u Was, robicie czasami takie zjazdy? i lubicie?