Dodaj do ulubionych

Podlewanie narcyza

03.08.05, 00:19
Dostałem dziś komplement, uskrzydlił mnie smile
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 00:21
      A ja myślałam,że w dzisiejszych czasach już tylko Red Bull uskrzydla..
    • wadera3 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 00:23
      fajne uczucie wink
      • vitalia Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 00:26
        wadera,,,to ja też powiem Ci coś miłego,,,biały pluszowy miś..
        • wadera3 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 00:43
          łoj Vitalka...skąd wiesz ;DDD
          • vitalia Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 00:50
            WIEM,BO SAMA MUSZĘ SOBIE PRAWIĆ TAKIE MIŁE KOMPLEMENTY......
            • wadera3 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:03
              no coś Ty, ja Ci sprawię....
    • frida2 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 00:48
      sloggi napisał:

      > Dostałem dziś komplement, uskrzydlił mnie smile

      Bedziesz teraz latał?
      • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 00:56
        Nie, czułbym się jak Ikar.
        • frida2 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:05
          sloggi napisał:

          > Nie, czułbym się jak Ikar.

          No fakt, nieprzyjemnie chłop skończył.
          • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:07
            Prawda.
            Starsza pani powiedziała, że dla takich ludzi jak ja warto żyć smile
            • skiela1 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:09
              sloggi napisał:

              > Prawda.
              > Starsza pani powiedziała, że dla takich ludzi jak ja warto żyć smile
              No wlasnie mowiesmile
            • frida2 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:10
              sloggi napisał:

              > Prawda.
              > Starsza pani powiedziała, że dla takich ludzi jak ja warto żyć smile

              smile)))
              To rzeczywiście, nie dziwię się, że masz taki szeroki uśmiech smile
              • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:26
                Obie jesteście potworami.
                • skiela1 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:27
                  sloggi napisał:

                  > Obie jesteście potworami.
                  Rozumiem,ze ja i Frida...bo chyba nie babciatongue_out
                  • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:32
                    Babcia była endzel smile
                    • skiela1 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 02:34
                      sloggi napisał:

                      > Babcia była endzel smile
                      Endzelsmile mowisz....
                      No no,ze jestes artysta to wiem ale ze az takim...........smile))))))))))))))
                • frida2 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:32
                  sloggi napisał:

                  > Obie jesteście potworami.

                  Kto to jst te 'obie'?
                  • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:19
                    Ty i Ela.
                    • frida2 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:26
                      sloggi napisał:

                      > Ty i Ela.

                      Ale takie fajne z nas potwory, prawda?
                      • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:44
                        frida2 napisała:

                        > sloggi napisał:
                        >
                        > > Ty i Ela.
                        >
                        > Ale takie fajne z nas potwory, prawda?

                        Bardzo, bardzo smile
                        • frida2 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:49
                          sloggi napisał:

                          > Bardzo, bardzo smile

                          Niezmiernie się cieszę, że się rozumiemy smile
                          • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 13:03
                            frida2 napisała:

                            > sloggi napisał:
                            >
                            > > Bardzo, bardzo smile
                            >
                            > Niezmiernie się cieszę, że się rozumiemy smile

                            To było lekko wymuszone tongue_out
                            kiss
                            • frida2 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 13:50
                              sloggi napisał:

                              > To było lekko wymuszone tongue_out
                              > kiss

                              Czyżbyś mi coś imputował? tongue_out
            • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 08:00
              chm, znów te starsze paniewink)))))))))
              • grudniowe.slonko Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 08:05
                Ostatnio bardzo na czasie w prasie i Salonie wink))
              • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 09:37
                rembert napisał:

                > chm, znów te starsze paniewink)))))))))

                Nie ironizuj przystojniaczku.
    • skiela1 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 01:05
      Nastepna babciatongue_out
      • towita Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 08:24
        Mnie też ludzie starsi, starzy... rozczulają. W końcu my też będziemy (jak
        dożyjemy) starymi, nieporadnymi ludźmi. To co dajemy teraz, mam nadzieję wróci
        do nas na starość, choćby od obcych ludzi. Brawo Sloggi!
    • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 09:03
      No co Ty? Tylko dzisiaj? Nie wierzę.
      • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 09:38
        szejtan napisał:

        > No co Ty? Tylko dzisiaj? Nie wierzę.
        >
        Akurat wczoraj czułem posuchę smile
        • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 09:50
          > Akurat wczoraj czułem posuchę smile

          Znam to, taki dzień bez komplementu to koszmar, człowiek jakiś taki... nieswój
          jest wink
          • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 09:52
            Czuję się zrozumiany.
            ps. niech będą za to pochwalone Twoje loki smile
            • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:09
              Dzięki!
              Całe szczęście że nie użyłeś "błogosławione" wink
              • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:13
                Chyba czasami błogo wstawione tongue_out
                • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:41
                  Wiesz, wtedy obiecałem sobie że juz nie bedę sobie więcej pozwalał na
                  syndrom "wypuszczenia z klatki" wink
                  Pomagać ma mi "zmotoryzowanie".
                  • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:23
                    szejtan napisał:

                    > Wiesz, wtedy obiecałem sobie że juz nie bedę sobie więcej pozwalał na
                    > syndrom "wypuszczenia z klatki" wink
                    > Pomagać ma mi "zmotoryzowanie".
                    >

                    Napisz, że kłamiesz!!!!!!
                    Iwaaaaaaaaaaaaaaa - pomocy.
                    • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:58
                      > Napisz, że kłamiesz!!!!!!

                      Daj spokój, po trzecim "malućkim" dostaję małpiego rozumu, jeszcze bym się do
                      Ciebie zaczął dobierać i co by było? wink)))

                      > Iwaaaaaaaaaaaaaaa - pomocy.

                      Chyba marnieś wybrał, jej to akurat zmotoryzowanie kogos innego niz ona sama
                      moze jak najbardziej pasować wink))))
                      • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:21
                        szejtan napisał:

                        > > Napisz, że kłamiesz!!!!!!
                        >
                        > Daj spokój, po trzecim "malućkim" dostaję małpiego rozumu, jeszcze bym się do
                        > Ciebie zaczął dobierać i co by było? wink)))
                        >
                        Poradziłbym sobie - spoko wodza smile
                        • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:38
                          > Poradziłbym sobie - spoko wodza smile

                          Chocby szejtan to dostoję? wink))))

                          Uwazaj, ja jak się zepne w sobie to potrafie byc nachalny wink
                          • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:41
                            Tym lepiej smile
                            • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 13:31
                              A! No i oczywiście potem będę udawał że nic nie pamiętam wink))))))

                              Albo lepiej - że to był mój zły brat bliźniak wink
        • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 09:50
          sad, a do mnie nie przychodzą starsze panie z komplementami sad((((((((((
          • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 09:52
            rembert napisał:

            > sad, a do mnie nie przychodzą starsze panie z komplementami sad((((((((((

            Mam robić za erzac?
            • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:00
              substytutów nie uznajęsmile
              • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:01
                rembert napisał:

                > substytutów nie uznajęsmile

                Dobra, dobra - każdy tam mówi (a ile ludzi je margarynę).
                • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:03
                  ja jadam masło mazurskiewink
                  • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:05
                    A nie lubuskie?

                    ps. ruf mich an
                    • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:15
                      takiego to nie znam. Jeszcze nie wymyślili.
                      A tak wogóle to dość ciekawie byś wyglądał w chustce z laskąsmile))

                      PS. ich nicht verstehen deutchsprache
                      • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:19
                        Chyba z Tobą pod rękę.

                        ps. potvoren
                        • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:12
                          jak narazie to Kolega sam się doskonale utrzymuje na własnych nóżkach.

                          PS. bez epitetów proszę
                          • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:25
                            Póki co tak.
                            ps. łaj not?
                            • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:38
                              ok, po dobrym piwie, co cztery nogi to nie dwiesmile
                              • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:22
                                rembert napisał:

                                > ok, po dobrym piwie, co cztery nogi to nie dwiesmile
                                >

                                Nooooooooooooo smile)))
                                • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:29
                                  a po jeszcze jednym, to coś tak czuje, że i babci laska się przydasmile
                                  Tak to już jest z tym podlewaniem narcyza.
                                  • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:44
                                    Zamierzasz liczyć te piwa?
                                    • rembert Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:55
                                      szczęśliwi czasu nie liczą. Podobnie jest z piwemwink
                                      • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 14:21
                                        > szczęśliwi czasu nie liczą. Podobnie jest z piwemwink

                                        Ja zawsze byłem zdania takiego jak J. Zajdel - "Szczęśliwi, którzy nie musza
                                        liczyć czasu" wink
                • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:10
                  Z substytutów to tylko kawa zbożowa. No co? przyzwyczajenie z dzieciństwa wink)))
                  • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:14
                    szejtan napisał:

                    > Z substytutów to tylko kawa zbożowa. No co? przyzwyczajenie z dzieciństwa wink)))
                    >

                    Anatol w saszetkach pasuje?
                    • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 10:43
                      Anatol rulez!!!

                      No i INKA - klasyka, ale do kieszeni koszuli sobie nie nasypię w drodze do
                      aneksu kuchennego wink
                      • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:26
                        Anatola Ci u mnie dostatek, jeśli zbłądzisz to zapraszam.
                        • szejtan Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:59
                          Zapisane! wink

                          Przynajmniej jeden nie bedzie patrzył jak na wariata wink))
                          • sloggi Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 12:23
                            szejtan napisał:

                            > Zapisane! wink
                            >
                            > Przynajmniej jeden nie bedzie patrzył jak na wariata wink))
                            >

                            Mnie juz co raz mniej dziwi smile
                      • gra13 Re: Podlewanie narcyza 03.08.05, 11:28
                        żona, przechodząc do męża, niezła babka co, gdzie nie zauwazyłem. to chyba był
                        komplement co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka