Dodaj do ulubionych

jestem przelotem....

12.08.05, 12:29
.... i nie omieszkam Wszystkich pozdrowic . Zatem : serdecznosci smile))
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 00:52
      Ja jestem tak przelotem miedzy kuchnia a Salonemsmile
      • frida2 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 00:54
        Natomiast ja zupełnie nie, siedzę wygodnie na krześle, nogi na biurku, pies na łóżku, herbata (chyba 4 już) obok, i bardzo mi przyjemnie w Waszym towarzystwie smile
        • skiela1 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 00:58
          I to najwazniejsze-zeby bylo milo.
          • frida2 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 00:59
            Nastrój mi poprawiłyście dziewczyny smile
        • grudniowe.slonko Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 01:01
          frida2 napisała:

          > Natomiast ja zupełnie nie, siedzę wygodnie na krześle, nogi na biurku, pies
          na łóżku, herbata (chyba 4 już) obok, i bardzo mi przyjemnie w Waszym
          towarzystwiesmile

          Frida, 4 herbata a nie kawa wink
          • frida2 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 01:05
            grudniowe.slonko napisała:

            > Frida, 4 herbata a nie kawa wink

            Bo ja Słonko, założyłam sobie szlaban na kawę smile)) Ciekawe jak długo wytrwam.
            • grudniowe.slonko Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 01:07
              A ja na słodycze i już czwarty dzień wytrzymuję ,nawet na dzisiejszym spotkaniu
              oparłam się ciachom smile
              • frida2 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 01:12
                grudniowe.slonko napisała:

                > A ja na słodycze i już czwarty dzień wytrzymuję ,nawet na dzisiejszym spotkaniu oparłam się ciachom smile

                Zuch! smile
                Ja ciachom potrafie powiedzieć NIE, ale gdy widzę spaghetti w wykonaniu mojej mamy, kapituluję smile
            • skiela1 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 01:08
              frida2 napisała:

              >
              > Bo ja Słonko, założyłam sobie szlaban na kawę smile)) Ciekawe jak długo wytrwam.

              No ale od czasu do czasu mozesz sobie pofoglowacsmile)
              • skiela1 Pofolgowac mialo byc 14.08.05, 01:09
                smile)lyterki mi sie przestawily
              • frida2 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 01:11
                skiela1 napisała:

                > No ale od czasu do czasu mozesz sobie pofoglowacsmile)

                Ale póki co, wytrzymałam dwa dni. Dziś wypiłam taką naprawde tycią i wystarczyła smile
                Ale zaszaleć na pewno zaszaleję jeszcze smile))
                • skiela1 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 01:31
                  Tez ograniczam picie kawy.Kiedys kawa byla rarytasem,smakowala inaczej.Moze
                  powinnismy ja tak potraktowac a nie chlipac jak mineralnasmile
    • altu Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 12:29
      ja również..
      jakoś ostatnio sieć mi nie po drodze..
      ech.. wiadoma sprawa, zycie realne przerasta wyobrażenia..

      ale pozdrawiam wszystkich tych, którzy jeszcze pamiętają..
    • groha Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 13:59
      Dużo nas, tych będących przelotemsmile Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepłosmile
      • skiela1 Re: jestem przelotem.... 14.08.05, 18:12
        groha napisała:

        > Dużo nas, tych będących przelotemsmile Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepłosmile
        Przestancie latac,przysiasc proszesmile)i pogadac.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka