Dodaj do ulubionych

wymiana okien

13.09.05, 23:31
bardzo sie przy tym kurzy???
czy wystarczy meble poprzykrywac, czy trzeba się do tego poważniej przygotowac?
jesli mieliscie takie doswiadczenia to powiedzcie plis czy deklarowany czas
pracy różni się zasadniczo od faktycznego?
bo nie wiem ile mam brac urlopu?
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: wymiana okien 13.09.05, 23:36
      Kurzy sie i to cholernie.
      • ashek Re: wymiana okien 13.09.05, 23:45
        no to mnie zmartwiłaśsad
        zamiast weekendu bedzie sprzatanie

        no cóż...stare od wiosny nie myte, trzeba sie ich pozbycsmile
        • very_famous Re: wymiana okien 13.09.05, 23:58
          U mnie nie pomogła folia na meblach. Kurz był wszędzie uncertain Powodzenia!
    • zettrzy Re: wymiana okien 14.09.05, 02:39
      nie mam pojecia... sama naleze do tych co sie przeprowadzaja kiedy mieszkanie
      dojrzalo do kapitalnego sprzatania
      • ashek Re: wymiana okien 15.09.05, 02:17
        no oki, jutro/dziś przychodzą panowie wymieniac okna
        a ja jestem do tego totalnie nieprzygotowany
        po 4-rech piwkach w eszeweri
        i po poprawce w breweriaich
        ledwie pisze
        3-majcie kciuki pliss
        • zettrzy Re: wymiana okien 15.09.05, 03:18
          trzymamy
    • gagunia Re: wymiana okien 15.09.05, 07:56
      3 razy przezylam wymiane okien. Najpierw w mieszkaniu, a pozniej 2 razy w domu-
      na raty, rok po roku- okien kilkanascie. 3 rozne ekipy byly i kazda miala folie
      zabezpieczajace. Poprzyklejali te folie w calym pokoju w najwyzszych punktach-
      np do szaf, scian - jak sie dalo. Kurzylo sie bardzo, ale z tym sprzataniem nie
      bylo tak zle. Najwieksze zakurzenie bylo w strefie kucia czyli ok metr od okien
      i tam polki i sprzet wymagaly gruntownego starcia kurzu. Pozostala czesc pokoju
      nie ucierpiala zanadto.
      Za pierwszym razem sami kupilismy folie, bo ekipa byla ze spoldzielni i nie
      wiedzialam czy beda zabezpieczac. Nie przydaly sie - leza do dzis w szufladzie.
      Zadzwon i zapytaj czy zafoliuja Ci caly pokoj czy tylko czesc. Jesli czesc to
      kup po prostu duze folie budowlane i tasme.
      • gagunia Re: wymiana okien 15.09.05, 08:02
        Aha, wyrobili sie w czasie. Bardzo szybko i sprawnie poszlo.
        • ashek Re: wymiana okien 15.09.05, 11:23
          mieli byc między 9.00 a 10.00
          o 10.00 zadzwoniłem i miła pani powiedziała, że się troszkę spóźnia
          jeszcze ich nie ma i jestem wq...
          .
          cos czuje,że jeden dzien urlopu mi nie wystarczy
          przecież nie zdążą
    • very_famous I jak było?? 15.09.05, 23:32
      Żyjesz? Przyszli? Są nowe okna? suspicious
      • skiela1 Re: I jak było?? 15.09.05, 23:46
        Teraz to on sprzatawink
        • very_famous Re: I jak było?? 15.09.05, 23:47
          A może wraz z wymianą okien wykuli mu dziurę w ścianie?
          • skiela1 Re: I jak było?? 15.09.05, 23:51
            Albo wykuli dziure a okna byly za male albo okien niedowiezli i z dziura spismile
          • ashek Re: I jak było?? 15.09.05, 23:51
            jestem, żyje
            wszystkie 12 wymienione
            nie sprzątam bo mi się nie chce, a zresztą jutro mają kończyc
            a dziurę w scianie też wykuli
            pies przy niej śpi i pilnuje bo oczywiscie okna tam wstawic nie zdązyli
            żeby tylko za jakimś kotem (żywym) nie poleciał i surowca na paliwo nie dostarczył
            • very_famous Re: I jak było?? 15.09.05, 23:52
              To z dziurą w ścianie masz intensywną wentylację.
              • ashek Re: I jak było?? 15.09.05, 23:56
                a nawet nie
                bo pozostałe pozakładali i nie pozwolili otwierac
                więc się tylko tą dziurą wietrze
            • skiela1 Re: I jak było?? 15.09.05, 23:55
              Z jedna dziura mozna wyzycsmile
              w moim rodzinnym domu wymieniali chyba 30 okien,wymyslili sobie wieksze,wiec
              trzeba bylo kuc.Problem w tym ,ze tych okien nie zrobili na czas....dobrze,ze
              nie lalosmilea przewietrzylo dobrze.
              • very_famous Re: I jak było?? 15.09.05, 23:57
                O własnie - można wykorzystac dziurę i od razu pomalowac to i owo olejną wink
                • ashek Re: I jak było?? 15.09.05, 23:58
                  kurcze malowanie mnie czeka ...
                  po tej wymianie
                  a tak strasznie mi sie nie chce
                  • very_famous Re: I jak było?? 16.09.05, 00:00
                    Sam? Czy ekipa?
                    • ashek Re: I jak było?? 16.09.05, 00:04
                      chyba sam
                      taką mam ambicje
                      ale, że się znam ....skończy się ekipą
    • ashek a teraz sprzątam 17.09.05, 01:00
      no bo w końcu chcę miec wolną sobotę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka