Oscary

05.03.06, 20:45
Kto obejrzy?
Na pewno Skielasmile
Ja trzymam intensywnie kciuki za Brokeback mountain .
Rano wstanę i się przekonam.
    • skiela1 Re: Oscary 05.03.06, 21:07
      A kiedy to??smile)
      widzisz...tak to mnie interesuje TVtongue_out
      Chociaz.... nastepnego dnia lubie "przeleciec"w gazetach kreacjesmile
    • tradycja1 Re: Oscary 06.03.06, 02:37
      Ja ogladam...sie wlasnie zaczelo.
      • skiela1 Re: Oscary 06.03.06, 02:52
        Rewie mody przypominasmile
        • cichy.james Re: Oscary 06.03.06, 02:54
          skiela1 napisała:

          > Rewie mody przypominasmile
          A jednak oglądasz smile
          • skiela1 Re: Oscary 06.03.06, 03:06
            cichy.james napisał:

            >> A jednak oglądasz smile
            Tylko zerknelam jak po tym dywanie sunelismile
            Jest duuuzo dobrych wartosciowych filmow nie-anglojezycznych,ktore niestety ale
            Oscara nie dostana(w przeszlosci tez nie dostali).
            Dla mnie to taka klika,towarzystwo wzajemnego nagradzanie sie.
    • cichy.james Re: Oscary 06.03.06, 02:52
      Ja nie oglądam; jutro (a dokładniej dzisiaj tylko troche pózniej) wszystkiego
      się dowiem i zobacze najciekawsze fragmęty,a z resztą i tak nie specjalnie mnie
      to interesuje.
    • skiela1 Miasto gniewu????????n/t 06.03.06, 05:45
      • czarnaandzia Re: Miasto gniewu????????n/t 06.03.06, 05:58
        Raczej mnie ten wynik nie zadowala.No ale cóż...
    • lekia Re: Oscary 06.03.06, 12:28
      Dziwie się powszechnemu uznaniu,z jakim spotkał sie Brokeback Mountain,blizej
      mu do opery mydlanej m jak moda na sukces,wartosc filmu podaję w wielka
      watpliwość,ale jest masa ludzi,którzy rozsmakowują sie w takiej letniej
      zupie,jaką przyrządził Ang Lee.
    • squirrel9 Re: Oscary 06.03.06, 23:04
      Obejrzałam "Miasto gniewu" jakieś pół roku temu (nawiasem mówiąc przychodzimy
      do IMAX-a, sprzedający bilety pyta jakie chcemy miejsce, pokazuje nam na
      monitorze w jakiej to odległości od ekranu, kupujemy, wchodzimy i ... jesteśmy
      na tym seansie sami, ja i mój mąż).
      Film świetny. O rasiżmie, ksenofobii.
Pełna wersja