27.06.06, 03:42
Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank
z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła
o prywatną rozmowę prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto,
chodzi o wielka sumę pieniędzy...
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani
spotkać się prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan.
Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić.
Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO. Po czym otworzyła
torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistosci.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy.
- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy
sobie! Jak pani tego dokonała?
Klientka na to:
- Całkiem prosto. Zakładam się.
- Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?
Starsza pani odpowiada:
- O wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o
25.000 EURO, że pańskie jaja są kwadratowe!
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:
- Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo
zarobić.
- Cóż, przecież powiedziałam, ze w ten sposób zarobiłam moje pieniądze.
Byłby pan gotowy założyć się ze mną?
- Ależ oczywiście odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwo pieniędzy)-
zakładam się o 25.000 EURO, że moje jaja nie są kwadratowe.
Starsza pani odpowiada:
- Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść
jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy
świadku?
- Jasne - prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na
sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie.
Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął
100- procentowa pewność. Wygra ten zakład!
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem
do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład,
którego stawką jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego
jaja nie są kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, dama poprosiła
go o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się,
spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj.
- No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogę
zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać. Starsza pani ponownie się
nachyliła i wzięła je w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, że prawnik
zaczyna uderzać głową w ściane. Prezes pyta więc kobietę:
- Co się stało z tym pani prawnikiem?
Na to ona:
- Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że dzisiaj o godz.
10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank.
Obserwuj wątek
    • zo_h Re: [z maila] 27.06.06, 10:47
      Hehehe fajne.
    • very_famous Re: [z maila] 27.06.06, 10:55
      Świetne!
      • towita Re: [z maila] 27.06.06, 12:23
        Świetne, świetne... ja tam myślę z kim by się tu założyć?
        • dimanche Re: [z maila] 27.06.06, 17:23
          Jakie to sprytne było...wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka