sibeliuss
08.10.07, 23:03
Późnym wieczorem z soboty na niedzielę oglądaliśmy z M. film. Chyba na Dwójce
wyświetlano "Zerwany" Jacka Filipiaka o chłopcu z domu dziecka, który trafia
po ucieczce do poprawczaka. Wstrząsający obraz, nieco drastyczny przez co
prawdziwy.
M. się zapewne wynudziła, ale nie dała poznać po sobie (za co szczególne dzięki).
www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=21562
www.filmpolski.pl/fp/index.php/1211063