sibeliuss 14.12.07, 11:51 wiadomosci.onet.pl/1457648,240,od_drzwi_do_drzwi,kioskart.html Przyznam, że i mnie irytują. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kriss67 Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 12:47 Z własnych obserwacji - w pracy mam koleżanke jehowitke. Jednym zdaniem mozna ja opisac tak - wzór cnót. Odpowiedz Link
azmb Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 12:57 kupiłam mieszkanie od małżeństwa będącego Świadkami Jehowy; faktycznie- uczciwość, solidność, dotrzymywanie niepisanych umów. Nie wiem czemu już od dawna nie wizytują mnie, może po akcji, jaką przeprowadziłam? Otóż zapraszałam grzecznie do środka, częstowałam herbatką i po wysłuchaniu nawracjącego mnie (nie skumałam na co) słwotoku zaczęłam zadawać pytania, te , no wiecie.. intylygentne balla Odpowiedz Link
sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 13:12 Czyli nie tylko ja ich "męczyłem". Pracowałem z kumplem ŚJ. Zero tajemnic, chyba że służbowe. Łamistrajk, służbista i zupełnie nie elatyczny, jęsli była do czegoś instrukcja (nawet absurdalna) to stawał na głowie i reazlizował jej zapisy. Gdy dowiedział się, że oddaję krew przestał mi podawać rękę. Odszedł z pracy, gdy po awansie na stanowisko kierownicze departament złożył pismo do prezesa o wymówieniu mu lojalności. Odpowiedz Link
debest3 Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 13:24 znam świadków jehowy którzy kradną i piją...a jeśli nie chca przestrzegać zasady co boskie Bogu a co cesarskie Cesarzowi to może niech sobie znajdą jakis miły kraik np.w okolicach Antarktydy i tam będa mieli prawdziwie anarchistyczną wolność Odpowiedz Link
frida2 Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 13:36 Ostatnio jakoś rzadko pukają. Mam koleżankę, które jest świadkiem. Będąc w szkole średniej nie miałyśmy zbyt dużego kontaktu, irytowało mnie jej zachowanie, pytania dot. boga, biblii jakie nam zadawała dość nagminnie. Potem razem studiowałyśmy i to się zmieniło, polubiłam Ulkę bardzo, ona przestała na siłę mnie "nawracać" i kontakt mamy do dziś bardzo dobry. Odpowiedz Link
chaladia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 19:31 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=6133620&a=6610591 I tak bywało... Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 20:28 Odczytują Biblię dosłownie. Staraja, się ją zrozumieć Jeśli nie mogą tam odnaleźć jakiejś koncepcji, twierdzą, że jest ona błędna nigdy sie z tym nie spotkałam, żeby mówili o błedzie w PS . Odrzucają chrześcijańską naukę, mówiącą, że Jezus był Bogiem, Tutaj to i ja odrzucam "prawdy" mówiące, ze Jezus jest, czy był( śmieszne) Bogiem że umarł na krzyżu, Absolutna nie prawda że fizycznie zmartwychwstał , że dusze żyją po śmierci, To samo przeczy sobie, jedna wielka bzdura. że istnieje piekło Bo nie istnieje, piekło jest teraz tu na ziemi możecie im wszystko zarzucić ale są bardziej prawi niz Katolicy. Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:19 W Boga Jahwe wierzę, jesteś Zydówką czy też Świadiem Jehowy? Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 10:18 jestem człowiekiem i ani żydówka ani ŚJ. Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:16 Glinia, jeśli ktoś jest tu śmiesznym, to zapwniam cię, że tylko ty i Sibeliusz, czy jak mu tam. Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 02:13 Nie prawda, że Jesus umarł na krzyżu, Boże dziewczę a skąd te wnioski? Byłaś czy widziałaś? Jakim prawem podważasz Biblię? Bo tobie to pasuje w tym momencie? Są ludzie i ludziska, są pizdy i pizdziska.To tyle co do cię. Odpowiedz Link
margala Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 21:39 Gdyby katolicy byli tak żarliwi i zaangażowani w szerzenie wiary jak Jehowici, wpływy papieskie sięgałyby Marsa. PozdrawiaM. Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:13 Za to uwielbiaja się wpieprzac gdzie nie potrzeba. Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:22 otóż to, wszedzie i we wszystko. Nasrają( za przeproszeniem), a potem do ksiedza sie wyspowiadać i po rozgrzeszenie i maja w dupie ile osób przez nich cierpi. Bo są rozgrzeszeni, po odklepaniu trzech zdrowasiek. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:27 Ano właśnie, jak nie mają argumentów to mówią "Bóg tak chciał", czyżby? Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:40 Powiedzenie "Bog tak chciał", jest sprzeczne z danym nam prawem wolnego wyboru. Bo gdyby faktycznie tak było, to byśmy od od urodzenia robili to co nam zapisane. To tak zwane przeznaczenie, w które ja nie wierze. Sami przecież wybieramy sobie droge, którą chodzimy i sami podejmujemy decyzje. Nie robi za nas tego Bóg. Gdyby było inaczej, nasze zycie i podejete decyzje byłyby bez sensu. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:45 glinia napisała: > Powiedzenie "Bog tak chciał", jest sprzeczne z danym nam prawem > wolnego wyboru. A nie jest to przypadkiem pójście na łatwiznę? Proste wytłumaczenie swojej nieporadności lub głupoty? Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:49 Jasne, ze tak. Ale ludzka głupota nie zna granic i ludzie nie powinni zastawiać sie Bogiem. Nasze błedy są naszymi błędami, nie Jego. Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:06 Ani Bóg, ani ja, nie popieram homo,ale nie zakłdam forum, żeby dać upust moim fobiom, ty je założyłeś po to, żeby się lepiej poczuć, odrzucasz religię ponieważ ona nie uznaje twoich preferencji, ale podobnoo jesteś wykształciuchem, więc licz się z tym, że nie tylko homo będą się tu wpisywać, dużo mówisz o tolerancji przede wszyskim dla homo. Pytam, czy ty posiadasz jakąkolwiek tolerancję dla katolków, świadków Jehowy, żydów czy też muzułmanów? Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:12 Zapewniam cię,że Bóg nie chciał, byś był tak nietolerancyjny do grupy katolików, a tak z kolei tolerancyjny do grupy ateistów. Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:43 A ty masz jakieś argumenty, poza swoimi. Chcesz się rozgrzeszać sam? nie naginaj niczego do swoich potrzeb, bo może byś chciał. ale do Boga ci daleko. Odpowiedz Link
frida2 Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:37 glinia napisała: > otóż to, wszedzie i we wszystko. Nasrają( za przeproszeniem), a > potem do ksiedza sie wyspowiadać i po rozgrzeszenie i maja w dupie > ile osób przez nich cierpi. Bo są rozgrzeszeni, po odklepaniu > trzech zdrowasiek. Jestem katoliczką i nie podoba mi się to co napisałaś. Zadziwiające ile nienawiści jest w tej wypowiedzi. Odpowiedz Link
frida2 Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:53 glinia napisała: > To nie nienawiść, tylko moje mniemanie schowaj je sobie do kieszeni, bo obrażasz nim innych. Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:58 jesli moje zdanie obraża innych, to trudno. Nie zamierzam swojego mniemania i zdania, chować po kieszeniach. Odpowiedz Link
margala Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 00:07 sibeliuss napisał: > Raczej wszędzie i we wszystko. jestem katolikiem i nie wpieprzam się wszędzie i we wszystko. o co wam chodzi? Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 10:47 Na przykład o to, że: Kościół i księża wcinaja sie do polityki. I tak naprawde, to chcą objąć władze, to raz. Dwa ja uważam, że instytucja, kościelna jest najwiekszą legalną mafią na świecie. Dysponują ogromnym bogactwem i ciągle im mało. Za całe bogactwo watykanskie, wyżywili by, połowe głodujących na świecie dzieci. Ale po co?? Lepiej klepać księżom, ze im brak pieniedzy na zrobienie remontu kaplicy. Mało tego. Na każdym rogu stawiają kaplice, bogato ustrojone i sciągaja pieniądze od państwa. Niech to robia za swoje, nie za moje pieniądze. Ja sie na to nie godze. Jest mnóstwo jeszcze takich rzeczy, ale dnia by nie starczyło, zeby o tym mówić i pisać. Odpowiedz Link
basia99993 Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 14:32 A Ty ile placisz na glodujace dzieci? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 14:41 basia99993 napisała: > A Ty ile placisz na glodujace dzieci? A ile Ty dajesz na tacę? Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:38 Tzn. ile? Czy się dalej będziesz wykręcać. Odpowiedz Link
margala KK 15.12.07, 15:49 glinia napisała: > Na przykład o to, że: Kościół i księża wcinaja sie do polityki. To oczywiste, że w pewnych sprawach się wcina tak jak np. ekolodzy albo działacze sportowi w pewnych sprawach się wcinają. > I tak naprawde, to chcą objąć władze, to raz. Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża? > Dwa ja uważam, że > instytucja, kościelna jest najwiekszą legalną mafią na świecie. > Dysponują ogromnym bogactwem i ciągle im mało. Za całe bogactwo > watykanskie, wyżywili by, połowe głodujących na świecie dzieci. Ale > po co?? Lepiej klepać księżom, ze im brak pieniedzy na zrobienie > remontu kaplicy. Jeśli chodzi o 'bogactwa watykańskie' to dysponujesz jakimiś danymi czy opierasz się na swoim mniemaniu? > Mało tego. Na każdym rogu stawiają kaplice, > bogato ustrojone i sciągaja pieniądze od państwa. Niech to robia za > swoje, nie za moje pieniądze. Ja sie na to nie godze. Nie znam w Polsce żadnej budowli sakralnej, poza Świątynią Opatrzności Bożej, która byłaby wznoszona z pieniędzy budżetowych. Jeśli znasz, to napisz jakie. Jeśli nie znasz, to nie pisz, że za twoje pieniądze buduje się kościoły i kaplice. > Jest mnóstwo > jeszcze takich rzeczy, ale dnia by nie starczyło, zeby o tym mówić > i pisać. PozdrawiaM. Odpowiedz Link
glinia Re: KK 15.12.07, 16:44 Nie każ mi takimi danymi dyponować, bo takowych danych nigdzie nie znajdziesz. Rozejżyj się wokół i otworz oczy. Odpowiedz Link
margala Re: KK 15.12.07, 21:00 glinia napisała: > Nie każ mi takimi danymi dyponować, bo takowych danych nigdzie nie > znajdziesz. Rozejżyj się wokół i otworz oczy. Skoro nie masz konkretnych danych na temat 'watykańskich bogactw' to skąd wiesz, że wystarczyłyby na wyżywienie połowy głodujących dzieci na świecie? a może 1/3 głodujących? a może 3/4 głodujących? Odpowiedz Link
roso-mak Re: KK 17.12.07, 01:45 Glinia, ty natomiast, masz oczy szeroko zamkniętr.I tyle. Odpowiedz Link
chaladia Re: KK 15.12.07, 18:05 margala napisał: > Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża? Tja... Czwarta RP się nazywał... Niby oficjalnie rządzili dawj niewyrośnieęci bliźniacy, ale każde posunięcie uzgadniali z pewnym zakonnikiem z Radya co Ma Ryja. > Nie znam w Polsce żadnej budowli sakralnej, poza Świątynią Opatrzności Bożej, która byłaby wznoszona z pieniędzy budżetowych. Weź sobie rejest wydatków ponoszonych na konserwację zabytków, będących obiektami sakralnymi. A poza tym - starczy tej jednej Świątyni Opatrzności Bożej, żeby udowodnić, że RP3/4 jest państwem wyznaniowym. Odpowiedz Link
margala Re: KK 15.12.07, 21:07 chaladia napisał: > margala napisał: > > > Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża? > > Tja... Czwarta RP się nazywał... > Niby oficjalnie rządzili dawj niewyrośnieęci bliźniacy, ale każde > posunięcie uzgadniali z pewnym zakonnikiem z Radya co Ma Ryja. Tak, tak, każde posunięcie. > > Nie znam w Polsce żadnej budowli sakralnej, poza Świątynią > Opatrzności Bożej, która byłaby wznoszona z pieniędzy budżetowych. > > Weź sobie rejest wydatków ponoszonych na konserwację zabytków, > będących obiektami sakralnymi. A poza tym - starczy tej jednej > Świątyni Opatrzności Bożej, żeby udowodnić, że RP3/4 jest państwem > wyznaniowym. Czy uważasz, że konserwacja zabytków będących zabytkami nie powinna być wspierana przez państwo? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: KK 16.12.07, 12:51 margala napisał: > Czy uważasz, że konserwacja zabytków będących zabytkami nie powinna być wspierana przez państwo? > Tak, ale nie obecnie funkcjonujących zasadach. Czy ja mam prawo oczekiwać, że wyremontujesz mi mieszkanie tylko dlatego, że kamienica gdzie mieszkam jest zabytkowa? Odpowiedz Link
margala Re: KK 16.12.07, 17:19 sibeliuss napisał: > margala napisał: > > Czy uważasz, że konserwacja zabytków będących zabytkami nie powinna być > wspierana przez państwo? > > > Tak, ale nie obecnie funkcjonujących zasadach. Co w obecnych zasadach jest złego? Co powinno być zmienione? > Czy ja mam prawo oczekiwać, że wyremontujesz mi mieszkanie tylko dlatego, że > kamienica gdzie mieszkam jest zabytkowa? Jeśli wnętrza twego mieszkania są zabytkowe i są w jakiejś formie dostępne społeczeństwu, to uważam, że masz prawo do wsparcia finansowego ze strony państwa na potrzeby remontu. PozdrawiaM. Odpowiedz Link
graf_von_teufel Re: KK 20.12.07, 12:00 chaladia napisał: > margala napisał: > > > Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża? No to jeszcze Słowacja w latach 1939-45. W tym czasie niejaki Ks. Tiso wyprawił do Auschwitz coś około 60.000 słowackich Żydów, z których prawie nikt nie ocalał. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 18:29 co ty powiesz, dnia by ci nie starczylo... dlaczego wasz temat zszedł na katolicyzm?? nie podoba mi sie to co napisalas!!!! wlasnie pokazalas i ty swoja glupote. z ksieżmi jak z innymi zawodami - ludzie wybieraja z powolania albo z zwykłej pazernosci. czy inni prezesi, przywodcy religi, sekt, zgromadzen, fundacji itp sami skladaja sie na swoje organizacje czy czynia to ich człownkowie??? nikt nikomu nic nie kaze. tez jestem katoliczka i staram sie zyc wg prawd mojej religii i to mnie tylko obchodzi, zanim zaczne patrzec na innych. "Nasze błedy są naszymi błędami, nie Jego." - tak jest i my przed nim (każdy przed swoim)za nie odpowiemy!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
glinia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:55 c.kapturek napisała: > co ty powiesz, dnia by ci nie starczylo... > dlaczego wasz temat zszedł na katolicyzm?? > nie podoba mi sie to co napisalas!!!! wlasnie pokazalas i ty swoja > glupote. > z ksieżmi jak z innymi zawodami - ludzie wybieraja z powolania albo > z zwykłej pazernosci. Jesli ksiądz, to zawód, to ja Cie bardzo przepraszam. Poza tym czemu nie płaca podatków od dochodu, skoro zawód? Czemu opowiadać mam mu swoje błedy i prosic o wybaczenie? Jesli zawód, to czemu daje rozgrzeszenie? Ja tego nie rozumiem. Spowiadam sie przed Bogiem nie przed człowiekiem. Kim on jest, ze niby ma prawo znac moje grzechy? czy inni prezesi, przywodcy religi, sekt, zgromadzen, fun > dacji itp sami skladaja sie na swoje organizacje > czy czynia to ich człownkowie??? > nikt nikomu nic nie kaze. > tez jestem katoliczka i staram sie zyc wg prawd mojej religii i to > mnie tylko obchodzi, zanim zaczne patrzec na innych. > "Nasze błedy są naszymi błędami, nie Jego." - tak jest i my przed nim (każdy pr > zed swoim)za nie odpowiemy!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:34 Twoje lęki i akceptaja siebie samego nie zalezy od tego, czy będziesz więcej nadawał na KK,czy na swoją własną religię czyli prawosławną, nie potrafisz sam ze sobą dojść do ładu, jeśli dojdziesz, to będzie Nirwana, wtedy nie będziesz pisał takich głupot, bo nie będziesz się usprawiedliwiał sam przed sobą. Odpowiedz Link
roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:25 Słuczaj dziewczynko, to twoje zdanie, to forum czytają nie tylko ateiści i homo, więc może trochę pokory, twoje wypociny czytają również dzieci, TOLERANCJA NIE TYLKO DLA HOMO I ATEISTÓW!!!!!!!! Odpowiedz Link
irmilka Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 12:33 Nie mam nic przeciw Świadkom Jehowy,a nawet jestem im wdzięczna,bo zobaczyłam jak fałszywa jest religia katolicka. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 18:32 tak kilka "moherow" to cały katolicyzm-jasne uogolniajcie dalej. szkoda tego czytac dosłownie, mała bania. pozdrawiam. Odpowiedz Link
antonow2 Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:07 Mysle ze ta grupa, ktora nazywa sie "Moherami" jest bardzo bliska Swiadkom Jehowy - sa bezrefleksyjni i fanatyczni . Odpowiedz Link
e._ Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 21:57 U mnie stają grzecznie za drzwiami i szemrzą z uśmiechem. Rozumiem, że muszą to robić więc im nie dokuczam i mówię, że nie jestem zainteresowana. Rzadko zdarzają się nachalne buraki, które ignorują komunikat. Nie rozumiem sprowadzania tej dyskusji na jakieś dziwne tory. Sakralne zabytki Egipcjan, Majów i jeszcze kilku też konserwują z funduszy państwowych, ba! nawet i międzynarodowych! Chyba w tym nic dziwnego. Co do księży, to cel ataków prosty, by nie rzec - prostacki. Jestem katoliczką i wierzę, ale nie mam zamiaru dyskutować o księżach. Na szczęście poza Ojcem Rydzykiem był i Karol Wojtyła i wielu innych, wspaniałych, mądrych ludzi w sutannach. Jak wszędzie - są blaski i są cienie. Wśród księży, wśród pastorów, wśród katolików, wśród Żydów, świadków Jehowy i Muzułmanów. Bo ludzie to ludzie, wiara i zasady nie każdego są w stanie nauczyc żyć. Co widać, w zarysie, po niniejszej dyskusji. Odpowiedz Link
chaladia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 22:04 Dobrześ napisała, e. Był Wojtyła, był Tischner. Jest Rydzyk, jest Paetz, jest Wielgus. Na tym polega różnica. Odpowiedz Link
inn-a-ja przeczytalam to na jednej ze stron dot. 16.12.07, 22:25 świadków Jehowy. .."Nie tak dawno jedna z bliskich mi osób przebywała na oddziale szpitala psychiatrycznego, gdzie leczone są przypadki ciężkiej depresji, psychozy itd. Przebywają tam ludzie psychicznie "słabi" (o ile wolno mi tak powiedzieć), podatni na manipulacje i wpływy. I tenże oddział zalewany był (być może i jest nadal) pisemkami ŚJ ("Przebudźcie się"). Wyrzucanie tego nie miałoby sensu, bo na każdy wyrzucony zestaw pojawiał się nowy. Czy istnieje jakikolwiek prawny sposób ochrony pacjentów szpitala psychiatrycznego przed tą trucizną?.." Odpowiedz Link
asiouek Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 23:23 nieważne, czy przychodzą ze słowem bożym, czy z gazetą, czy też z ankietą - pukanie do drzwi w celach akwizycyjnych (wszak Jehowi uprawiają akwizycję boga) uważam za naruszenie mojej prywatności, mojego terytorium. Obojętnie, czy pukałby muzułmanin, katolik, Żyd czy też buddysta - jeśli mam ochotę podyskutować na tematy religijne, to sama wiem, gdzie znajdę interlokutorów, nie potrzebuję takiego "serwisu"... Odpowiedz Link