Dodaj do ulubionych

O Świadkach Jehowy

14.12.07, 11:51
wiadomosci.onet.pl/1457648,240,od_drzwi_do_drzwi,kioskart.html
Przyznam, że i mnie irytują.
Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 12:47
      Z własnych obserwacji - w pracy mam koleżanke jehowitke. Jednym
      zdaniem mozna ja opisac tak - wzór cnót.
      • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 12:48
        To ja wolę rozwiązłość.
        • azmb Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 12:57
          kupiłam mieszkanie od małżeństwa będącego Świadkami Jehowy;
          faktycznie- uczciwość, solidność, dotrzymywanie niepisanych umów.
          Nie wiem czemu już od dawna nie wizytują mnie, może po akcji, jaką
          przeprowadziłam? Otóż zapraszałam grzecznie do środka, częstowałam
          herbatką i po wysłuchaniu nawracjącego mnie (nie skumałam na co)
          słwotoku zaczęłam zadawać pytania, te , no wiecie.. intylygentnesmile
          balla
          • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 13:12
            Czyli nie tylko ja ich "męczyłem".
            Pracowałem z kumplem ŚJ. Zero tajemnic, chyba że służbowe.
            Łamistrajk, służbista i zupełnie nie elatyczny, jęsli była do czegoś
            instrukcja (nawet absurdalna) to stawał na głowie i reazlizował jej
            zapisy. Gdy dowiedział się, że oddaję krew przestał mi podawać rękę.
            Odszedł z pracy, gdy po awansie na stanowisko kierownicze
            departament złożył pismo do prezesa o wymówieniu mu lojalności.
    • debest3 Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 13:24
      znam świadków jehowy którzy kradną i piją...a jeśli nie chca przestrzegać zasady
      co boskie Bogu a co cesarskie Cesarzowi to może niech sobie znajdą jakis miły
      kraik np.w okolicach Antarktydy i tam będa mieli prawdziwie anarchistyczną wolność
    • frida2 Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 13:36
      Ostatnio jakoś rzadko pukają.
      Mam koleżankę, które jest świadkiem. Będąc w szkole średniej nie miałyśmy zbyt dużego kontaktu, irytowało mnie jej zachowanie, pytania dot. boga, biblii jakie nam zadawała dość nagminnie. Potem razem studiowałyśmy i to się zmieniło, polubiłam Ulkę bardzo, ona przestała na siłę mnie "nawracać" i kontakt mamy do dziś bardzo dobry.
    • chaladia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 19:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=6133620&a=6610591
      I tak bywało...
    • glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 20:28


      Odczytują Biblię dosłownie.

      Staraja, się ją zrozumieć
      Jeśli nie mogą tam odnaleźć jakiejś koncepcji, twierdzą, że jest
      ona błędna
      nigdy sie z tym nie spotkałam, żeby mówili o błedzie w PS

      . Odrzucają chrześcijańską naukę, mówiącą, że Jezus był Bogiem,
      Tutaj to i ja odrzucam "prawdy" mówiące, ze Jezus jest, czy był(
      śmieszne) Bogiem

      że umarł na krzyżu,
      Absolutna nie prawda




      że fizycznie zmartwychwstał
      , że dusze żyją po śmierci,
      To samo przeczy sobie, jedna wielka bzdura.

      że istnieje piekło
      Bo nie istnieje, piekło jest teraz tu na ziemi



      możecie im wszystko zarzucić ale są bardziej prawi niz Katolicy.
      • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 20:44
        A w co wierzysz?
        • glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 20:47
          W Boga Jahwe wierze.
          • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:19
            W Boga Jahwe wierzę, jesteś Zydówką czy też Świadiem Jehowy?
            • glinia Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 10:18
              jestem człowiekiem i ani żydówka ani ŚJ.
      • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:16
        Glinia, jeśli ktoś jest tu śmiesznym, to zapwniam cię, że tylko ty i
        Sibeliusz, czy jak mu tam.
      • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 02:13
        Nie prawda, że Jesus umarł na krzyżu, Boże dziewczę a skąd te
        wnioski? Byłaś czy widziałaś? Jakim prawem podważasz Biblię? Bo
        tobie to pasuje w tym momencie? Są ludzie i ludziska, są pizdy i
        pizdziska.To tyle co do cię.
        • glinia Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 10:21
          Umiesz czytać?? nie sądze.
    • margala Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 21:39
      Gdyby katolicy byli tak żarliwi i zaangażowani w szerzenie wiary jak Jehowici,
      wpływy papieskie sięgałyby Marsa.

      PozdrawiaM.
      • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:11
        To dobrze, że nie są smile
        • glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:13
          Za to uwielbiaja się wpieprzac gdzie nie potrzeba.
          • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:17
            Raczej wszędzie i we wszystko.
            • glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:22
              otóż to, wszedzie i we wszystko. Nasrają( za przeproszeniem), a
              potem do ksiedza sie wyspowiadać i po rozgrzeszenie i maja w dupie
              ile osób przez nich cierpi. Bo są rozgrzeszeni, po odklepaniu
              trzech zdrowasiek.
              • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:27
                Ano właśnie, jak nie mają argumentów to mówią "Bóg tak chciał", czyżby?
                • glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:40
                  Powiedzenie "Bog tak chciał", jest sprzeczne z danym nam prawem
                  wolnego wyboru. Bo gdyby faktycznie tak było, to byśmy od od
                  urodzenia robili to co nam zapisane. To tak zwane przeznaczenie, w
                  które ja nie wierze. Sami przecież wybieramy sobie droge, którą
                  chodzimy i sami podejmujemy decyzje. Nie robi za nas tego Bóg.
                  Gdyby było inaczej, nasze zycie i podejete decyzje byłyby bez sensu.
                  • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:45
                    glinia napisała:

                    > Powiedzenie "Bog tak chciał", jest sprzeczne z danym nam prawem
                    > wolnego wyboru.

                    A nie jest to przypadkiem pójście na łatwiznę? Proste wytłumaczenie swojej
                    nieporadności lub głupoty?
                    • glinia Re: O Świadkach Jehowy 14.12.07, 22:49
                      Jasne, ze tak. Ale ludzka głupota nie zna granic i ludzie nie
                      powinni zastawiać sie Bogiem. Nasze błedy są naszymi błędami, nie
                      Jego.
                      • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 14:40
                        Ty to wiesz i ja to wiem.
                • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:06
                  Ani Bóg, ani ja, nie popieram homo,ale nie zakłdam forum, żeby dać
                  upust moim fobiom, ty je założyłeś po to, żeby się lepiej poczuć,
                  odrzucasz religię ponieważ ona nie uznaje twoich preferencji, ale
                  podobnoo jesteś wykształciuchem, więc licz się z tym, że nie tylko
                  homo będą się tu wpisywać, dużo mówisz o tolerancji przede wszyskim
                  dla homo. Pytam, czy ty posiadasz jakąkolwiek tolerancję dla
                  katolków, świadków Jehowy, żydów czy też muzułmanów?
                • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:12
                  Zapewniam cię,że Bóg nie chciał, byś był tak nietolerancyjny do
                  grupy katolików, a tak z kolei tolerancyjny do grupy ateistów.
                • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:43
                  A ty masz jakieś argumenty, poza swoimi. Chcesz się rozgrzeszać sam?
                  nie naginaj niczego do swoich potrzeb, bo może byś chciał. ale do
                  Boga ci daleko.
              • frida2 Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:37
                glinia napisała:

                > otóż to, wszedzie i we wszystko. Nasrają( za przeproszeniem), a
                > potem do ksiedza sie wyspowiadać i po rozgrzeszenie i maja w dupie
                > ile osób przez nich cierpi. Bo są rozgrzeszeni, po odklepaniu
                > trzech zdrowasiek.

                Jestem katoliczką i nie podoba mi się to co napisałaś.
                Zadziwiające ile nienawiści jest w tej wypowiedzi.
                • glinia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:48
                  To nie nienawiść, tylko moje mniemaniesmile
                  • frida2 Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:53
                    glinia napisała:

                    > To nie nienawiść, tylko moje mniemaniesmile

                    schowaj je sobie do kieszeni, bo obrażasz nim innych.
                    • glinia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:58
                      jesli moje zdanie obraża innych, to trudno. Nie zamierzam swojego
                      mniemania i zdania, chować po kieszeniach.
            • margala Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 00:07
              sibeliuss napisał:

              > Raczej wszędzie i we wszystko.

              jestem katolikiem i nie wpieprzam się wszędzie i we wszystko.
              o co wam chodzi?

              • glinia Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 10:47
                Na przykład o to, że: Kościół i księża wcinaja sie do polityki. I
                tak naprawde, to chcą objąć władze, to raz. Dwa ja uważam, że
                instytucja, kościelna jest najwiekszą legalną mafią na świecie.
                Dysponują ogromnym bogactwem i ciągle im mało. Za całe bogactwo
                watykanskie, wyżywili by, połowe głodujących na świecie dzieci. Ale
                po co?? Lepiej klepać księżom, ze im brak pieniedzy na zrobienie
                remontu kaplicy. Mało tego. Na każdym rogu stawiają kaplice,
                bogato ustrojone i sciągaja pieniądze od państwa. Niech to robia za
                swoje, nie za moje pieniądze. Ja sie na to nie godze. Jest mnóstwo
                jeszcze takich rzeczy, ale dnia by nie starczyło, zeby o tym mówić
                i pisać.
                • basia99993 Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 14:32
                  A Ty ile placisz na glodujace dzieci?
                  • sibeliuss Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 14:41
                    basia99993 napisała:

                    > A Ty ile placisz na glodujace dzieci?

                    A ile Ty dajesz na tacę?
                  • glinia Re: O Świadkach Jehowy 15.12.07, 15:04
                    Tyle ile moge i na ile mnie stać.
                    • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:38
                      Tzn. ile? Czy się dalej będziesz wykręcać.
                • margala KK 15.12.07, 15:49
                  glinia napisała:

                  > Na przykład o to, że: Kościół i księża wcinaja sie do polityki.

                  To oczywiste, że w pewnych sprawach się wcina tak jak np. ekolodzy albo
                  działacze sportowi w pewnych sprawach się wcinają.

                  > I tak naprawde, to chcą objąć władze, to raz.

                  Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża?

                  > Dwa ja uważam, że
                  > instytucja, kościelna jest najwiekszą legalną mafią na świecie.
                  > Dysponują ogromnym bogactwem i ciągle im mało. Za całe bogactwo
                  > watykanskie, wyżywili by, połowe głodujących na świecie dzieci. Ale
                  > po co?? Lepiej klepać księżom, ze im brak pieniedzy na zrobienie
                  > remontu kaplicy.

                  Jeśli chodzi o 'bogactwa watykańskie' to dysponujesz jakimiś danymi czy opierasz
                  się na swoim mniemaniu?

                  > Mało tego. Na każdym rogu stawiają kaplice,
                  > bogato ustrojone i sciągaja pieniądze od państwa. Niech to robia za
                  > swoje, nie za moje pieniądze. Ja sie na to nie godze.

                  Nie znam w Polsce żadnej budowli sakralnej, poza Świątynią Opatrzności Bożej,
                  która byłaby wznoszona z pieniędzy budżetowych. Jeśli znasz, to napisz jakie.
                  Jeśli nie znasz, to nie pisz, że za twoje pieniądze buduje się kościoły i kaplice.

                  > Jest mnóstwo
                  > jeszcze takich rzeczy, ale dnia by nie starczyło, zeby o tym mówić
                  > i pisać.

                  PozdrawiaM.
                  • glinia Re: KK 15.12.07, 16:44
                    Nie każ mi takimi danymi dyponować, bo takowych danych nigdzie nie
                    znajdziesz. Rozejżyj się wokół i otworz oczy.
                    • margala Re: KK 15.12.07, 21:00
                      glinia napisała:

                      > Nie każ mi takimi danymi dyponować, bo takowych danych nigdzie nie
                      > znajdziesz. Rozejżyj się wokół i otworz oczy.

                      Skoro nie masz konkretnych danych na temat 'watykańskich bogactw' to skąd wiesz,
                      że wystarczyłyby na wyżywienie połowy głodujących dzieci na świecie? a może 1/3
                      głodujących? a może 3/4 głodujących?

                    • roso-mak Re: KK 17.12.07, 01:45
                      Glinia, ty natomiast, masz oczy szeroko zamkniętr.I tyle.
                  • chaladia Re: KK 15.12.07, 18:05
                    margala napisał:

                    > Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża?

                    Tja... Czwarta RP się nazywał...
                    Niby oficjalnie rządzili dawj niewyrośnieęci bliźniacy, ale każde
                    posunięcie uzgadniali z pewnym zakonnikiem z Radya co Ma Ryja.

                    > Nie znam w Polsce żadnej budowli sakralnej, poza Świątynią
                    Opatrzności Bożej, która byłaby wznoszona z pieniędzy budżetowych.

                    Weź sobie rejest wydatków ponoszonych na konserwację zabytków,
                    będących obiektami sakralnymi. A poza tym - starczy tej jednej
                    Świątyni Opatrzności Bożej, żeby udowodnić, że RP3/4 jest państwem
                    wyznaniowym.
                    • margala Re: KK 15.12.07, 21:07
                      chaladia napisał:

                      > margala napisał:
                      >
                      > > Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża?
                      >
                      > Tja... Czwarta RP się nazywał...
                      > Niby oficjalnie rządzili dawj niewyrośnieęci bliźniacy, ale każde
                      > posunięcie uzgadniali z pewnym zakonnikiem z Radya co Ma Ryja.

                      Tak, tak, każde posunięcie.

                      > > Nie znam w Polsce żadnej budowli sakralnej, poza Świątynią
                      > Opatrzności Bożej, która byłaby wznoszona z pieniędzy budżetowych.
                      >
                      > Weź sobie rejest wydatków ponoszonych na konserwację zabytków,
                      > będących obiektami sakralnymi. A poza tym - starczy tej jednej
                      > Świątyni Opatrzności Bożej, żeby udowodnić, że RP3/4 jest państwem
                      > wyznaniowym.

                      Czy uważasz, że konserwacja zabytków będących zabytkami nie powinna być
                      wspierana przez państwo?
                      • sibeliuss Re: KK 16.12.07, 12:51
                        margala napisał:


                        > Czy uważasz, że konserwacja zabytków będących zabytkami nie powinna być
                        wspierana przez państwo?
                        >
                        Tak, ale nie obecnie funkcjonujących zasadach.
                        Czy ja mam prawo oczekiwać, że wyremontujesz mi mieszkanie tylko dlatego, że
                        kamienica gdzie mieszkam jest zabytkowa?
                        • margala Re: KK 16.12.07, 17:19
                          sibeliuss napisał:

                          > margala napisał:

                          > > Czy uważasz, że konserwacja zabytków będących zabytkami nie powinna być
                          > wspierana przez państwo?
                          > >
                          > Tak, ale nie obecnie funkcjonujących zasadach.

                          Co w obecnych zasadach jest złego? Co powinno być zmienione?

                          > Czy ja mam prawo oczekiwać, że wyremontujesz mi mieszkanie tylko dlatego, że
                          > kamienica gdzie mieszkam jest zabytkowa?

                          Jeśli wnętrza twego mieszkania są zabytkowe i są w jakiejś formie dostępne
                          społeczeństwu, to uważam, że masz prawo do wsparcia finansowego ze strony
                          państwa na potrzeby remontu.

                          PozdrawiaM.
                    • graf_von_teufel Re: KK 20.12.07, 12:00
                      chaladia napisał:

                      > margala napisał:
                      >
                      > > Znasz jakiś kraj poza Watykanem, gdzie rządzą księża?

                      No to jeszcze Słowacja w latach 1939-45. W tym czasie niejaki Ks.
                      Tiso wyprawił do Auschwitz coś około 60.000 słowackich Żydów, z
                      których prawie nikt nie ocalał.
                • c.kapturek Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 18:29
                  co ty powiesz, dnia by ci nie starczylo...
                  dlaczego wasz temat zszedł na katolicyzm??
                  nie podoba mi sie to co napisalas!!!! wlasnie pokazalas i ty swoja
                  glupote.
                  z ksieżmi jak z innymi zawodami - ludzie wybieraja z powolania albo
                  z zwykłej pazernosci. czy inni prezesi, przywodcy religi, sekt, zgromadzen, fundacji itp sami skladaja sie na swoje organizacje
                  czy czynia to ich człownkowie???
                  nikt nikomu nic nie kaze.
                  tez jestem katoliczka i staram sie zyc wg prawd mojej religii i to
                  mnie tylko obchodzi, zanim zaczne patrzec na innych.
                  "Nasze błedy są naszymi błędami, nie Jego." - tak jest i my przed nim (każdy przed swoim)za nie odpowiemy!!!!!!!!!!!
                  • glinia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:55
                    c.kapturek napisała:

                    > co ty powiesz, dnia by ci nie starczylo...
                    > dlaczego wasz temat zszedł na katolicyzm??
                    > nie podoba mi sie to co napisalas!!!! wlasnie pokazalas i ty swoja
                    > glupote.
                    > z ksieżmi jak z innymi zawodami - ludzie wybieraja z powolania
                    albo
                    > z zwykłej pazernosci.

                    Jesli ksiądz, to zawód, to ja Cie bardzo przepraszam. Poza tym
                    czemu nie płaca podatków od dochodu, skoro zawód? Czemu opowiadać
                    mam mu swoje błedy i prosic o wybaczenie? Jesli zawód, to czemu
                    daje rozgrzeszenie? Ja tego nie rozumiem. Spowiadam sie przed
                    Bogiem nie przed człowiekiem. Kim on jest, ze niby ma prawo znac
                    moje grzechy?

                    czy inni prezesi, przywodcy religi, sekt, zgromadzen, fun
                    > dacji itp sami skladaja sie na swoje organizacje
                    > czy czynia to ich człownkowie???
                    > nikt nikomu nic nie kaze.
                    > tez jestem katoliczka i staram sie zyc wg prawd mojej religii i to
                    > mnie tylko obchodzi, zanim zaczne patrzec na innych.
                    > "Nasze błedy są naszymi błędami, nie Jego." - tak jest i my przed
                    nim (każdy pr
                    > zed swoim)za nie odpowiemy!!!!!!!!!!!
            • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:34
              Twoje lęki i akceptaja siebie samego nie zalezy od tego, czy
              będziesz więcej nadawał na KK,czy na swoją własną religię czyli
              prawosławną, nie potrafisz sam ze sobą dojść do ładu, jeśli
              dojdziesz, to będzie Nirwana, wtedy nie będziesz pisał takich
              głupot, bo nie będziesz się usprawiedliwiał sam przed sobą.
          • roso-mak Re: O Świadkach Jehowy 17.12.07, 01:25
            Słuczaj dziewczynko, to twoje zdanie, to forum czytają nie tylko
            ateiści i homo, więc może trochę pokory, twoje wypociny czytają
            również dzieci, TOLERANCJA NIE TYLKO DLA HOMO I ATEISTÓW!!!!!!!!
    • irmilka Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 12:33
      Nie mam nic przeciw Świadkom Jehowy,a nawet jestem im wdzięczna,bo
      zobaczyłam jak fałszywa jest religia katolicka.
      • c.kapturek Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 18:32
        tak kilka "moherow" to cały katolicyzm-jasne uogolniajcie dalej.
        szkoda tego czytac dosłownie, mała bania.
        pozdrawiam.
        • antonow2 Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:07
          Mysle ze ta grupa, ktora nazywa sie "Moherami" jest bardzo bliska
          Swiadkom Jehowy - sa bezrefleksyjni i fanatyczni .
      • glinia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 19:59
        Otóż to. Otworzyłaś oczysmile
    • e._ Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 21:57
      U mnie stają grzecznie za drzwiami i szemrzą z uśmiechem. Rozumiem,
      że muszą to robić więc im nie dokuczam i mówię, że nie jestem
      zainteresowana. Rzadko zdarzają się nachalne buraki, które ignorują
      komunikat.
      Nie rozumiem sprowadzania tej dyskusji na jakieś dziwne tory.
      Sakralne zabytki Egipcjan, Majów i jeszcze kilku też konserwują z
      funduszy państwowych, ba! nawet i międzynarodowych! Chyba w tym nic
      dziwnego.
      Co do księży, to cel ataków prosty, by nie rzec - prostacki. Jestem
      katoliczką i wierzę, ale nie mam zamiaru dyskutować o księżach. Na
      szczęście poza Ojcem Rydzykiem był i Karol Wojtyła i wielu innych,
      wspaniałych, mądrych ludzi w sutannach. Jak wszędzie - są blaski i
      są cienie. Wśród księży, wśród pastorów, wśród katolików, wśród
      Żydów, świadków Jehowy i Muzułmanów. Bo ludzie to ludzie, wiara i
      zasady nie każdego są w stanie nauczyc żyć.
      Co widać, w zarysie, po niniejszej dyskusji.
      • chaladia Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 22:04
        Dobrześ napisała, e.
        Był Wojtyła, był Tischner.
        Jest Rydzyk, jest Paetz, jest Wielgus.
        Na tym polega różnica.
    • inn-a-ja przeczytalam to na jednej ze stron dot. 16.12.07, 22:25
      świadków Jehowy.
      .."Nie tak dawno jedna z bliskich mi osób przebywała na oddziale szpitala
      psychiatrycznego, gdzie leczone są przypadki ciężkiej depresji, psychozy itd.
      Przebywają tam ludzie psychicznie "słabi" (o ile wolno mi tak powiedzieć),
      podatni na manipulacje i wpływy.
      I tenże oddział zalewany był (być może i jest nadal) pisemkami ŚJ ("Przebudźcie
      się"). Wyrzucanie tego nie miałoby sensu, bo na każdy wyrzucony zestaw pojawiał
      się nowy.
      Czy istnieje jakikolwiek prawny sposób ochrony pacjentów szpitala
      psychiatrycznego przed tą trucizną?.."
    • asiouek Re: O Świadkach Jehowy 16.12.07, 23:23
      nieważne, czy przychodzą ze słowem bożym, czy z gazetą, czy też z ankietą -
      pukanie do drzwi w celach akwizycyjnych (wszak Jehowi uprawiają akwizycję boga)
      uważam za naruszenie mojej prywatności, mojego terytorium. Obojętnie, czy
      pukałby muzułmanin, katolik, Żyd czy też buddysta - jeśli mam ochotę
      podyskutować na tematy religijne, to sama wiem, gdzie znajdę interlokutorów, nie
      potrzebuję takiego "serwisu"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka