sibeliuss
26.04.09, 13:38
W Europie miasta ratuje się za wszelką cenę. W Ameryce, kiedy w mieście dzieje
się coś złego, na przykład podupada przemysł, nikt nie robi z tego tragedii.
Mieszkańcy po prostu porzucają domy i zaczynają życie od nowa gdzie indziej.
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6536280,Martwe_miasta.html