Dodaj do ulubionych

Studia za darmo tylko raz

13.06.09, 17:01

Jak się dowiedziała "Gazeta", w poniedziałek minister nauki Barbara Kudrycka
ogłosi projekt nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. Od roku
akademickiego 2010/11 studenci mieliby prawo do bezpłatnych dziennych studiów
tylko na jednym kierunku.

Ola Ruszczak od dwóch lat studiuje zdrowie publiczne na Warszawskim
Uniwersytecie Medycznym. Zaczęła drugi fakultet - położnictwo. - Prawie każdy
z mojej grupy wybrał studia uzupełniające, bo po zdrowiu publicznym nie ma
gwarancji zatrudnienia. Gdyby projekt wszedł w życie, Ola płaciłaby po kilka
tysięcy złotych za każdy semestr dodatkowych studiów (tyle, ile dziś za
zaoczne). - To ograniczanie - mówi Ola Ruszczak. -Adodatkowa praca? Chyba nocą!

wyborcza.pl/1,75248,6715592,Za_darmo_tylko_raz.html
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Studia za darmo tylko raz 13.06.09, 17:05
      Jestem za.
      • dede43 Re: Studia za darmo tylko raz 14.06.09, 13:47
        Ja też.
      • aiczka Re: Studia za darmo tylko raz 14.06.09, 20:03
        A ja nie koniecznie. Jest wiele kierunków, które się uzupelniają i zdolne osoby
        sa w stanie "pociągnąć" dwa i dzięki temu stać się cenniejszymi pracownikami
        itd. Natomiast na pewno należy zabezpieczyć się przed osobami, które zapisują
        się na wiele kierunków w celach nieuczciwych - np. jak w glośnej sprawie
        studenta, który pobieral stypendium dla niepelnosprawnych od kilku wydzialów,
        nie zamierzając żadnego ukonczyć.
        • mi.ka.n Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 15:40
          Słuchałam dyskusji w radio na ten temat.Projekt nie ma wiekszej szansy by
          przeszedł.Wymagałby tez zmiany konstytucji.No i dlaczego promować ciagnięcie w
          dół a nie zdolności.
          • skiela1 Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 15:53
            Za darmo studiuja..
            Ty i inni za to placa a oni wyruszaja w swiat, no bo przeciez w Polsce nie ma
            dla nich pracy-szkoda,ze tego konstytucja nie gwarantuje.

            Ps.dla zdolnyc sa zawsze stypendia,oni sobie poradza.
            • mi.ka.n Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 16:07
              Zgadzam sie z Tobą Skielu że rzeczywistośc jest taka jak napisałaś.Ja
              powtórzyłam tylko to co usłyszałam w radiowej dyskusji Jedynki.
              • skiela1 Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 17:26
                mi.ka.n napisała:

                Ja
                > powtórzyłam tylko to co usłyszałam w radiowej dyskusji Jedynki.

                i do tego sie odnoszesmile
            • aiczka Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 17:38
              > Ty i inni za to placa a oni wyruszaja w swiat, no bo przeciez w Polsce nie ma
              > dla nich pracy
              ... i nie biorą w Polsce zasiłku dla bezrobotnych, dla samotnych rodziców itd.,
              jest nadzieja, że nie obciążą też systemu emerytalnego... czy to się tak bardzo
              nie opłaca? Nie wiem, jaki dokładnie jest bilans, ale nie martwiłabym się z
              góry, że ktoś "wykształcony za nasze pieniądze" wyjedzie za granicę.

              Dziś usłyszałam, że najlepsi mogą liczyć na drugi kierunek bezpłatny, więc jest
              nadzieja, że całkiem bezsensowny ten projek nie jest (nawet jeśli nie wejdzie w
              życie, to pewnie stanie się kanwą dla kolejnej wersji).

              Jeśli chodzi o stypendia, to ja traktuję możliwość studiowania za darmo jako
              rodzaj stypendium właśnie - czegoś, co należy się najlepszym. Dlatego m.in. nie
              mogę zaakceptować podnoszonych co jakiś czas żalów typu "to niesprawiedliwe, że
              bezpłatnie studiują dzieci z dużych miast i bogatych domów". Jeśli to komuś
              przeszkadza, to powinien zorganizować dokształcanie pozostałych przed maturą a
              nie zastanawiać się, jak jeszcze obniżyć poziom uczelni.

              Oczywiście można sprywatyzować uczelnie i wprowadzić całkowicie odpłatne studia
              oraz rozbudowany system stypendialny, ale to chyba na razie mało realne a na
              pewno temat na odrębną dyskusję.
              • skiela1 Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 18:40
                "Oczywiście można sprywatyzować uczelnie i wprowadzić całkowicie odpłatne studia
                oraz rozbudowany system stypendialny,"


                Oby tak sie stalo.

                Kiedys bylo tak,ze lekarze,ktorzy chceli wyjechac na stale za granice musieli
                zaplacic za studia medyczne.
                I komu ten przepis przeszkadzal?
                • horpyna4 Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 20:16
                  Nie tylko lekarze. Za głębokiej komuny studia trzeba było odpracować
                  harując przez wiele lat na państwowej posadze za niższą pensję, niż
                  gdyby się nie miało skończonych studiów. Jak się tego nie robiło, to
                  trzeba było zwrócić koszt studiów. W przypadku wyjazdu za granicę
                  rodzina musiała podpisać weksel na tę sumę; jak absolwent nie wracał,
                  to musieli zabulić. Oczywiście jak nikt nie chciał takiego weksla
                  podpisać, to trzeba było przed wyjazdem wybulić gotówkę, inaczej nie
                  dostało się paszportu.
                  Znam też przypadek bogatego tatusia, który lekką rączką spłacił
                  studia synka, żeby ten nie musiał podejmować niechcianej pracy. Ale
                  takie przypadki zdarzały się rzadko, to jednak były duże kwoty.
                  A problem znam od podszewki, bo dopiero rok po skończeniu studiów
                  udało mi się znaleźć pracę, jaka była dla mnie do przyjęcia. Problem
                  polegał na tym, że wprawdzie przez ten rok pracowałam w swojej
                  specjalności, ale na umowę - zlecenie, bo była tzw. "blokada etatów"
                  i nie każdy zakład mógł zatrudnić absolwenta. No i zaczęto już mnie
                  ścigać o zwrot kosztów studiów, he, he...
                  Dlatego z uporem maniaka twierdzę, że studia nie były darmowe, tylko
                  kredytowane. A potem trzeba było ten kredyt spłacić.
                  Dopiero u schyłku komuny zaczęły się problemy z zatrudnieniem i
                  odpuszczono ten przymus odpracowania. Wtedy też, po wieeelu latach
                  pracy dostałam bumagę, że ze względu na zmianę przepisów sprawa
                  przeciwko mnie została umorzona...
                • pyzz Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 11:03
                  > Kiedys bylo tak,ze lekarze,ktorzy chceli wyjechac na stale za granice musieli
                  > zaplacic za studia medyczne.
                  > I komu ten przepis przeszkadzal?
                  Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę jak bardzo kontakty polskiej nauki z
                  zachodnią są uzależnione od kontaktów z tymi co wyjechali. Oni w rzeczywistości
                  dają większy wkład w rozwój badań naukowy w Polsce niż polskie profesorstwo.
                  Dlaczego oni mają spłacać studia?
                  Dlaczego oni, a nie na przykład tacy:
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6722501,Magister_ekonomii_po_11_latach_szatniarka_w_SGH.html?
                  • pyzz Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 11:57
                    Żeby nie było: pani opisana w artykule sama, jak twierdzi płaciła za studia
                    (szkoda, że nie sprecyzowali, czy tylko za magisterskie, czy wszystkie). A zatem
                    nie ma problemu z nią konkretnie. Ale jest bardzo dużo ludzi, którzy tym różnią
                    się od tej pani, że za swoje studia sami nie zapłacili.
                    Jej przykład miał na celu pytanie takie:
                    Istnieje w polsce poważny problem z kierunkami studiów, które są "modne", a
                    które de facto produkują bezrobotnych. I o ile ludzie oburzają się tym, że ktoś
                    się wykształci i dostanie dobrą pracę za granicą, a kompletnie nie zwracają na
                    tony pieniędzy na edukację wywalonych po prostu w błoto na ludzi, którzy
                    studiują za darmo kolejne "marketingi i zarządzania", mimo, że od dawna nie ma
                    rynku w tych zawodach, bo nie może istnieć gospodarka, w której na przykład
                    wszyscy tylko rządzą. pracy po tym nie ma, ale państwo twardo funduje DUŻE
                    ILOŚCI takich studiów nadal.
                    Więc pytanie do chcących ściągać za studia z emigrantów: fundowanie których
                    studiów jest bardziej uzasadnione? Czy studiów dobrego naukowca, który, gdy mu
                    się znudzą dworskie gierki na uczelni wyemigruje i stamtąd będzie fundował
                    stypendia dla tych stąd, albo przyjmował tutejszych na wymianach tam? Czy studia
                    pani, który wybrała kolejną psychologię społeczną, bo nie trzeba matmy tam było
                    zdawać, po czym pracuje jako dobrze wykształcona kasjerka, pani od przekładania
                    faktur, albo matka-żona-utrzymanka?
                  • skiela1 Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 14:23
                    pyzz napisał:


                    > Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę jak bardzo kontakty polskiej nauki z
                    > zachodnią są uzależnione od kontaktów z tymi co wyjechali.

                    Chyba tylko przez kase zapomogowo-pozyczkowa.
                    Czyli nic sie nie zmienilo...

                    Oni w rzeczywistości
                    > dają większy wkład w rozwój badań naukowy w Polsce niż polskie profesorstwo.

                    czy Ty zdajesz sobie sprawe ile zarabia profesor/wykladowca w Polsce?
                    Sporo zarabia.
                    a wiesz czemu?
                    bo 'lata' miedzy uniwersytetetem (na ktorym to powinien sie rozwijac) a dwoma
                    prywatnymi szkolami WYzszymi(bo tam placa).
                    I w rezultacie mamy to co widzimy.

                    > Dlaczego oni mają spłacać studia?

                    to byla historia,dzis nikt nic nie musi splacac.

                    tylko nie rozumiem dlaczego podatnik ma sie dokladac do czyjejs edukacji.To
                    prywatna sprawa, tak samo jak wyjazd za granice i ukladanie sobie zycia tam....
                    • pyzz Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 17:17
                      > > Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę jak bardzo kontakty polskiej nauki z
                      > > zachodnią są uzależnione od kontaktów z tymi co wyjechali.
                      > Chyba tylko przez kase zapomogowo-pozyczkowa.
                      Bynajmniej. Gwarantuję Ci, że DRASTYCZNA większość wymian, staży zagranicznych i
                      międzynarodowych projektów w jakich działają polskie placówki naukowe jest
                      oparta o kontakty z, albo uzyskane za pośrednictwem jakiegoś "naszego wychowanka
                      tam".

                      > Czyli nic sie nie zmienilo...
                      A coś myślał? Że z faktu, że regularnie będziemy redukować fundusze na badania i
                      edukację staniemy się naukową potęgą? Myślałeś, że można wymagać wyników, jak z
                      USA płacąc za nie, jak Azerbejdżan?

                      > tylko nie rozumiem dlaczego podatnik ma sie dokladac do czyjejs edukacji.To
                      > prywatna sprawa, tak samo jak wyjazd za granice i ukladanie sobie zycia tam....
                      No właśnie TO jest właściwe pytanie. Otóż z tego samego powodu, dla którego
                      funduje autostrady, po których jeżdżą głównie najbogatsi w najlepszych
                      samochodach (a nie biedni rolnicy, czy emeryci): dlatego, że TA inwestycja SIĘ
                      ZWRACA! Z wielu powodów się zwraca.
                      I nawet ten znienawidzony przykład tego wrednego, co się wykształcił i
                      wyemigrował nadal pokazuje, że warto. Bo zapłacenie mu za studia i niech jedzie
                      będzie mniej kosztowało, niż niezapłacenie i utrzymywanie jako bezrobotnego.
                      Dlatego też, że jeżeli się ludziom płaci za studia, to kilku biednych, a dobrych
                      się wykształci. Jeżeli nie zapłaci się nikomu, to na studia będą mieli szanse
                      TYLKO bogaci.
                      Sam projekt ministerstwa nie BRZMI może zupełnie bezsensownie. Należy ludziom,
                      którym się studia funduje przypomnieć, że to inwestycja w nich, bo to może
                      podnieść rentowność tej inwestycji. Ale nie zapominajmy, że ta inwestycja
                      średnio licząc jest i tak rentowna, nawet biorąc pod uwagę straty związane z
                      patologicznymi przypadkami.
                      A poza tym istnieje groźba, że owo "uszczelnianie systemu" to będzie pretekst po
                      prostu aby obciąć te wydatki. Te, zamiast na przykład przedwczesnych emerytur.
                      • skiela1 Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 17:28
                        Jeżeli nie zapłaci się nikomu, to na studia będą mieli szanse
                        > TYLKO bogaci.

                        'Glupi' bogaty na uniwersytet czy politechnike sie nie dostanie,wiec kasa nic mu
                        nie pomoze.

                        Dobrze rozwiniety system stypendialny pomoze biednym.

                        Ten caly polski system edukacyjny to mozna o sciane rozbic.
                        • pyzz Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 18:04
                          > 'Glupi' bogaty na uniwersytet czy politechnike sie nie dostanie,wiec kasa nic m
                          > u
                          > nie pomoze.
                          Mylisz się. Jeżeli wprowadzić by zasadę, że studia dla tych, którzy płacą, to
                          uniwersytet ustanowiłby DOKŁADNIE tak wysokie czesne, aby liczba osób, które tak
                          wysokie czesne zapłacą była równa liczbie miejsc. Gwarantuję, że mając do wyboru
                          uczyć średnio słabszych, którzy lepiej płacą lub lepszych, ale gorzej płacących
                          KAŻDA ze znanych, dużych polskich uczelni wybierze tych pierwszych.

                          > Dobrze rozwiniety system stypendialny pomoze biednym.
                          Ale te stypendia, to proponujesz z budżetu, czy organizacji pozarządowych?

                          > Ten caly polski system edukacyjny to mozna o sciane rozbic.
                          Otóż akurat TU to się baaaaardzo myyyyliiisz. System ma podstawy trwalsze nad
                          spiż! KRASP jest, zapewniam ZUPEŁNIE niezatapialny.
                          • pyzz Re: Studia za darmo tylko raz 17.06.09, 10:44
                            > > Dobrze rozwiniety system stypendialny pomoze biednym.
                            > Ale te stypendia, to proponujesz z budżetu, czy organizacji pozarządowych?

                            Skielo, to pytanie nie było retoryczne. Odpowiedz proszę, ciekaw jestem odpowiedzi.
                            • skiela1 Re: Studia za darmo tylko raz 17.06.09, 16:29
                              pyzz napisał:


                              > > Ale te stypendia, to proponujesz z budżetu, czy organizacji pozarządowych
                              > ?

                              Z budzetu dla tych potrzebujacych.

                              Organizacje pozarzadowe niech wezma pod swoje skrzydla mlodziez zdolna z bardzo
                              dobrymi wynikami.Jednak w tym przypadku status materialny nie powinien byc brany
                              pod uwage.
                              Wychodzi to czesto z korzyscia dla tego gorzej sytuowanego, bo ma zrodlo
                              finansowe z dwoch zrodel.
              • sibeliuss Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 11:56
                aiczka napisała:

                > > Ty i inni za to placa a oni wyruszaja w swiat, no bo przeciez w
                Polsce nie ma dla nich pracy
                > ... i nie biorą w Polsce zasiłku dla bezrobotnych, dla samotnych
                > rodziców itd.,

                Znam taką pannę - skończyła 3 kierunki i żadna praca w Polsce jest
                niegodna - ona ma wiedzę i jej się należy.

                > jest nadzieja, że nie obciążą też systemu emerytalnego... czy to
                się tak bardzo nie opłaca?

                Łaski nie robią.

                > Nie wiem, jaki dokładnie jest bilans, ale nie martwiłabym się z
                > góry, że ktoś "wykształcony za nasze pieniądze" wyjedzie za
                granicę.
                >
                A mnie martwi - bo skoro kraj na nich łoży, to niech swoją pracą
                odpracują te 5 lat. Ja nie miałem warunków na dzienne studia i swoją
                edukację musiałem opłacić rezygnując z wielu wydatków, byłem młody i
                głodny wiedzy - czy byłem od nich gorszy?
                • pyzz Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 12:26
                  > A mnie martwi - bo skoro kraj na nich łoży, to niech swoją pracą
                  > odpracują te 5 lat.
                  Płacenie ludziom za studia, to nie kredyt, tylko inwestycja. Po pierwsze nie
                  możesz zmieniać warunków umowy po jej wygaśnięciu i twierdzić "jak się
                  zapisywałeś na studia, to o żadnym zwracaniu nie było mowy, ale odwidziało nam
                  się i teraz stwierdzamy, że taka klauzula powinna była być". Możesz NAJWYŻEJ
                  głosić ideę zwracania wobec NOWYCH studentów. Po drugie to odpracowują przysyłając
                  pieniądze rodzinie, że nie wspomnę, że naprawdę praktycznie całość kontaktów
                  polskich placówek naukowych z zachodnimi opiera się na emigrantach z polski. Tak
                  naprawdę to inwestycja w studia kogoś, kto emigruje jest znacznie BARDZIEJ
                  rentowna od tej w studia tego, co został.

                  > Ja nie miałem warunków na dzienne studia i swoją
                  > edukację musiałem opłacić rezygnując z wielu wydatków, byłem młody i
                  > głodny wiedzy - czy byłem od nich gorszy?
                  Jakbyś był lepszy, to pewnie zdałbyś egzamin wstępny lepiej od nich. OK, zgoda,
                  że to nie jest wina ludzi z uboższych rodzin, że są gorzej edukowani na
                  wcześniejszych etapach, ale są i już, i to dlatego nie dostają się na dzienne
                  studia.

                  > Znam taką pannę - skończyła 3 kierunki i żadna praca w Polsce jest
                  > niegodna - ona ma wiedzę i jej się należy.
                  Normalnie działasz jak jaki pożal się boże humanista, który opinie formułuje
                  wyłącznie na pojedynczym przykładzie. skąd wiesz, że akurat jej się w głowie nie
                  przewróciło tylko dlatego, że jest kobietą, której zawsze ktoś utrzymanie zafunduje?
                  • sibeliuss Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 13:34
                    pyzz napisał:

                    > Możesz NAJWYŻEJ głosić ideę zwracania wobec NOWYCH studentów.

                    To jest chyba logiczne.

                    > Po drugie to odpracowują przysyłając pieniądze rodzinie,

                    Żenujące, to jest nieopodatkowany dochód lub darowizna. Jesli
                    uważasz studia w Polsce i emigrację, a potem dosyłanie rodzinie kasy
                    jako argument za bezpłatnymi studiami to powiem Ci, że zaczynam się
                    obawiać inny argumentów, bo zapewne będą podobne.

                    > że nie wspomnę, że naprawdę praktycznie całość kontaktów polskich
                    placówek naukowych z zachodnimi opiera się na emigrantach z polski.

                    Czyli obcokajowcy nie chcą się z nami kontaktować?

                    > Tak naprawdę to inwestycja w studia kogoś, kto emigruje jest
                    znacznie BARDZIEJ rentowna od tej w studia tego, co został.
                    >
                    Pod warunkiem, że zmusisz kogoś do przysyłania kasy lub pracy w
                    placówce naukowej?

                    > Jakbyś był lepszy, to pewnie zdałbyś egzamin wstępny lepiej od
                    nich.

                    A co to za osąd z koziej dupy?

                    OK, zgoda,
                    > że to nie jest wina ludzi z uboższych rodzin, że są gorzej
                    edukowani na wcześniejszych etapach, ale są i już, i to dlatego nie
                    dostają się na dzienne studia.
                    >
                    Pyzz, ja się dostałem na dzienne studia, dostałem 99 punktów na 100,
                    skończyłem szkołę ze średnią 5,24, więc skup się na osądzaniu swoich
                    bliskich, a nie na wróżbach z fusów.

                    > Normalnie działasz jak jaki pożal się boże humanista, który opinie
                    formułuje wyłącznie na pojedynczym przykładzie.

                    A ty piszesz jak pożal się Boże słuchaczka Radia Maryja, która
                    wszystkie rozumy zjadła.

                    > skąd wiesz, że akurat jej się w głowie nie przewróciło tylko
                    dlatego, że jest kobietą, której zawsze ktoś utrzymanie zafunduje?

                    Mniej telenoweli zalecam.
                    • pyzz Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 14:56
                      > Pyzz, ja się dostałem na dzienne studia, dostałem 99 punktów na 100,
                      > skończyłem szkołę ze średnią 5,24, więc skup się na osądzaniu swoich
                      > bliskich, a nie na wróżbach z fusów.
                      Jeżeli się dostałeś na dzienne studia, po czym studiowałeś zaocznie, to dlaczego
                      masz pretensje i pytasz czy jesteś gorszy, bo musiałeś za studia płacić?
                      Skoro się na dzienne dostałeś, to NIE jesteś gorszy od tych, ale też NIE
                      ZOSTAŁEŚ za takiego uznany. Skoro się dostałeś, to oferta od państwa, aby Ci
                      studia sfinansować była, którą Ty musiałeś z innych powodów odrzucić. Dlaczego
                      więc masz pretensje, że inni, którzy dostali taką samą ofertę, jak Ty, ale jej
                      nie odrzucili?
                      • sibeliuss Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 15:08
                        Ja nie mam pretensji, od tego zacznijmy, po wtóre to Ty dzielisz
                        ludzi na takich z lepszym lub gorszym startem.
                        Poza tym definitywnie nie rozumiesz wpisu, pod który się podpięłaś.
            • bubster Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 15:11
              tylko czasami te stypendia wynoszą 200 zł...
            • adhamah Re: Studia za darmo tylko raz 17.06.09, 20:02
              skiela1 napisała:

              > Ps.dla zdolnyc sa zawsze stypendia,oni sobie poradza.

              tu już zależy od tego jak wysokie są stypendia naukowe.
              u mnie na studiach za najwyższe stypendium z trudem dałoby się utrzymać tylko
              przez jeden rok. na pozostałych były śmiesznie niskie, a na pierwszym roku wcale
              nie przysługiwało.
        • sibeliuss Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 11:51
          aiczka napisała:

          > A ja nie koniecznie. Jest wiele kierunków, które się uzupelniają i
          zdolne osoby sa w stanie "pociągnąć" dwa i dzięki temu stać się
          cenniejszymi pracownikami

          Nie dobrze na tym zarabiać - zatem niech coś włożą, aby wyjmować.

          > Natomiast na pewno należy zabezpieczyć się przed osobami, które
          zapisują się na wiele kierunków w celach nieuczciwych - np. jak w
          glośnej sprawie studenta, który pobieral stypendium dla
          niepelnosprawnych od kilku wydzialów, nie zamierzając żadnego
          ukonczyć.
          --
          Podobnie jak z wiecznymi studentami, którzy studiują 11 lat, a
          wyniki nauki nie powalają. Ich studiowanie to sposób na lekkie życie.
    • mi.ka.n Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 22:50
      A we wczesnym PReLu absolwenci studiów dostawali nakazy pracy i studia trzeba
      było odpracować tam gdzie kazano a nie tam gdzie by sie chciało.
      • horpyna4 Re: Studia za darmo tylko raz 15.06.09, 22:59
        To prawda, jakieś kilka lat przede mną narzeczoną kuzyna chcieli
        wysłać spod Warszawy gdzieś do Turoszowa. Uratował ją szybki ślub,
        bo narzeczony zawalił rok i jeszcze studiował.
        • dede43 Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 08:08
          Za moich czasów (matura 1960) juz nie było nakazów pracy, ale były tzw.
          stypendia fundowane. Brałaś 3-4 lata stypendium np od kopalni w Turoszowie, czy
          Urzędu Miejskiego w Lwówku Śl., to musiałaś tam tyle odpracować. Mnie sie
          "trafiło" stypendium z fabryki we Wrocławiu i pracowałam tam kilka dobrych lat
          już po studiach. Stypendia fundowane zapewniały dopływ ludzi z wyższym
          wykształceniem do mniejszych miejscowości.
          A wracając do studiów na dwóch kierunkach jednocześnie - sami studenci mówią, że
          na 2 kierunku nie studiują, tylko zaliczaja obowiązkowe przedmioty.Byle
          mieć papier.
          • horpyna4 Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 10:28
            To gdzie było tak dobrze? Bo ja opisuję przypadki mające miejsce
            kilka lat później (matura gdzieś w okolicy połowy lat 60-tych) w
            Warszawie. Obowiązywało skierowania do pracy wystawiane przez
            pełnomocnika do spraw zatrudnienia danej uczelni i nie miało to nic
            wspólnego ze stypendiami fundowanymi. Stypendia fundowane były
            właśnie brane bardzo chętnie, bo gwarantowały pracę w określonym
            zakładzie bez użerania się z pełnomocnikiem.
    • parachute Re: Studia za darmo tylko raz 16.06.09, 12:31
      uważam że pomysł jest wart dyskusji
      jednak w kontekście uczelni medycznych, powtarzanie roku i tak kosztuje majątek więc nie wiem jakby to miało wyglądać z tą dodatkową opłatą...
      pomijam fakt że na obecne studia dostałem się przy drugim podejściu a przez rok studiowałem na innej uczelni, bo po pierwsze nie chciałem mieć rocznej przerwy po drugie nie miałem pewności że w kolejnym roku zdam egzaminy wstępne...
      na szczęście przestaje mnie to już dotyczyć
    • adhamah Re: Studia za darmo tylko raz 17.06.09, 20:00
      jestem za, ale mówię to bez przekonania.
    • matt.j Re: Studia za darmo tylko raz 17.06.09, 20:22
      Od dawna twierdzę, że drugie studia powinny być płatne. Oczywiście
      jest grupa osób – tych faktycznie najlepszych – w których warto
      inwestować. Przy osiąganiu bardzo dobrych wyników, najlepsi powinni
      mieć poza stypendium zwolnienie z opłaty. Niesamowita ilość ludzi
      robi teraz 2 kierunki. Z różnych powodów. Jedni ponieważ pierwsze
      studia im się nie spodobały, inni z ciekawości czy też dlatego, że
      chcą akademik lub chcą przedłużyć sobie studia. Osoby, którym
      faktycznie zawodowo czy z innych względów będzie potrzebne
      skończenie drugiego kierunku zapłacą sobie za niego. A nie państwo
      będzie łożyło ze wspólnego koszyka pieniądze na dodatkowe
      wykształcenie ponieważ ktoś kombinuje lub ma taką fanaberię.
      Ja tak zrobiłem gdy poszedłem na drugie studia, zapłaciłem sobie za
      zaoczne. Fakt, że zależało mi i stypendium naukowe miałem tak
      wysokie, że pokryło czesne smile Jak faktycznie ma się determinację i
      potrzebę to można sobie poradzić.
    • mabiwy zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 21:35

      to już było.

      Każdy kto spełnia wymagane kryteria ma prawo do studiowania na tylu
      kierunkach, na ilu mu zdolności i percepcja pozwolą. Ograniczanie
      tych możliwości kwestią finansową to spore gnojostwo. To także
      szukanie oszczędności tam, gdzie nakłady należy zwiękaszać.
      Gdzieś na tym forum jest artykuł, o niedouczeniu studentów i ślozy
      lane w tym temacie. Nie zgadzam się z tym, mam zupełnie inne
      doświadczenia, ale jeśli są takie oceny to, TU należy skierować
      kreatywność, nie pozbawiać możliwości rowoju tych, co dają radę.
      Studiowanie więcej niż jednego kierunku, to nie balanga, a ciężka
      harówa. Jeśli państwo nie potrafi wykorzystać takiego potencjału, a
      jednocześnie zabezpieczyć swoich interesów w kwestii wypływu
      wykształconych na jego koszt obywateli, lub wyeliminować
      lawirujących tzw wiecznych studentów to tylko dowód na
      nieudacznictwo państwa. Argument, że społeczeństwo, w tym ja, płaci
      za kształacenie innych jest hiper populistyczny. Po pierwsze jest to
      tzw solidarność obywatelska, po drugie Konstytucja ma bardzo
      konkretne zapisy, natomiast stypendium ma nadal wymiar symboliczno-
      uzupełniający, po trzecie zgadzam się ponosić owe koszty jako dług,
      jaki zaciągnąłem w swoim czasie, z egoistyczną nadzieją, że Ci, w
      których kosztach wykształcenia partycypuję, zarobią na moją
      emeryturę a przede wszystkim dzięki wiedzy , którą posiedli zmienią
      in plus naszą wspólną rzeczywistość.
      • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:01
        "Każdy kto spełnia wymagane kryteria ma prawo do studiowania na tylu
        kierunkach, na ilu mu zdolności i percepcja pozwolą. Ograniczanie
        tych możliwości kwestią finansową to spore gnojostwo. "

        Gnojstwo?
        Tylko bogate kraje stac na taki luksus jakim jest darmowa edukacja.

        ps.prawo to ma, jak_se' zaplaci.
        • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:11

          pozwól, że sam zdecyduję chcę finansować

          nie przenoś swojego Eldorado na mój grunt
          • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:11
            * kogo chcę finansować - miało być
          • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:24
            mabiwy napisał:

            >
            > pozwól, że sam zdecyduję chcę finansować

            To bardzo ladnie z Twojej strony.
            Prywatni sponsorzy sa na wage zlota przy dobrze rozwinietym systemie stypendialnym.
            W tej chwili opodatkuj sie dodatkowo - tak na ochotnika.

            > nie przenoś swojego Eldorado na mój grunt

            muraszkoza mi tu zajechalo.
            a fe.
            • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:39
              prawda? finansuję różne organy mojego państwa. Bez bólu, ze
              świadomością. Stypendia, pgadaj z krajowymi stypendystami. Te z
              kraju klonowego liścia całkiem inne jakby. Tak, wiem, u Was to jest
              jak jest. Tu też, chociaż inaczej, ale to ja , a nie Ty ponoszę
              koszty deklaracji.

              dlaczego fe? Muraszkę lubię. Ma przekonania i odwagę kobieta, cenię,
              bez względu na to czy mi się Jej przekonania podobają czy nie? i co?
              salonowy aut? big_grin
              • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:53
                "
                Tak, wiem, u Was to jest
                > jak jest.

                czyli jak?
                • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:57
                  inaczej, ale i niech..

                  ale, dysputa jest o tym , co TU!!
                  • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:05
                    mabiwy napisał:

                    > inaczej, ale i niech..
                    >
                    > ale, dysputa jest o tym , co TU!!
                    >
                    co TU?
                    Tu jest wielki bajzel.
                    jak na razie.
                    • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:08
                      to Twoja subiektywna opinia, moja, równie subiektywna robi klakę
                      tym, którym się chce.
                      • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:13
                        " to Twoja subiektywna opinia"

                        wrecz przeciwnie.
                        • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:17
                          pani minister? SKUŚ BABA NA DZIADA!!

                          ale przyznasz, że w tej kwestii , to jednak to mój ból smile
                          • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:30
                            Musisz sie zdecydowac, bo jednym razem wysylasz mnie na glosowania (i jestes
                            oburzony,ze nie dam sie zaciagnac)a innym razem, jak cos nie po Twojej mysli to
                            gonisz ze swojego terytorium jak psa (czyt.suke).

                            wybiorczo dzialasz
                            a fee.

                            • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:38
                              czepiasz się skEla-akurt stały w TYM temacie, i w uczuciach jestem..
                              możesz sobie dywagować i.. tyle.. głoszę hasło - łapy precz od nauki
                              i mam nadzieję, że to bolesne, nieformalne referendum
                              • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 01:02
                                "głoszę hasło - łapy precz od nauki "

                                Tam gdzie rewolucja potrzebna to Ty gonisz.
                                dziwne bardzo dziwne...

                                nie bierzesz pod uwage faktu,ze nie kazdy podatnik ma ochote finansowac koszty
                                edukacji jego sasiadow czy ich dzieci.
                                Sa wazniejsze wydatki jak np. sluzba zdrowia.

                                W oblokach bujasz
                                ale to wiemysmile

                                • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 07:08
                                  eh skiela big_grin, nie wypowiadam się za cały świat, tylko za siebie. I
                                  tylko w konkretnym temacie, który jest mi znany i bliski, z wielu
                                  powodów. Ale nie zawiodłaś mnie i podsumowałaś po swojemu,
                                  oczywiście w imieniu bliżej nieokreślonych rzesz. Twoje prawo,
                                  jednak próba deprecjonowania adwersarza nie zmienia jego widzenia
                                  omawianych kwestii.
                                  Obłoki? jak nabardziej. LOTem bliżej!
                • sibeliuss Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:57
                  Że się Wam wtrącę - skojarzyło mi się z pewną posłanką "coś tam, coś tam" smile
                  • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 17.06.09, 23:59
                    pochlałeś?
                    • sibeliuss Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:11
                      Nie, a Ty?
                      • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:13
                        z przykrością, bo używkami nie gardzę, w abstynencji dotrzymuję
                        towarzystwa Tobie a nie posłance.
                    • sibeliuss Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:12
                      Poza tym to było w odniesieniu do "u Was to jest jak jest".
                      A to nie moje słowa.
                      • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:14
                        cytat
                    • sibeliuss Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:13
                      mabiwy napisał:

                      > pochlałeś?

                      A to pytanie zadaj innym forumowiczom smile
                      • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:15
                        Ty przywołałeś skojarzenie
                        • sibeliuss Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:18
                          mabiwy napisał:

                          > Ty przywołałeś skojarzenie

                          Ot tak, niewinnie.
                          • mabiwy Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 00:19
                            Ty, niewinnie? nie wierzę big_grin
                            • sibeliuss Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 08:27
                              mabiwy napisał:

                              > Ty, niewinnie? nie wierzę big_grin

                              Kochaj bliźniego jak siebie samego*

                              *) nie dotyczy onanistów.
                              • dede43 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 09:34
                                A rety - coś z wami nie tak? Bo to nie dyskusja, a juz kłótnia.
                                • skiela1 Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 14:24
                                  jaka tam klotnia...
                                  • sibeliuss Re: zwykłe łobuzerstwo i równanie w dół 18.06.09, 14:38
                                    Wyrażamy swoje, że tak powiem, opinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka