tinywee 01.01.13, 23:34 z poszczególnych przedmiotów (matura) i bloków (gimnazjum) i dla kilku ostatnich lat, znalazłam tu: egzaminy.edu.pl/ranking-szkol-w-warszawie.html. Może się komuś przyda. Tymczasem - c Nowym godom. Venite adoremus. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.13, 11:37 W bazie nie ma chyba co najmniej 20 szkół wysokorankingowych, dzięki czemu wielokokrotnie wspominane tu liceum im. Milewicza uplasowało się na II miejscu w rankingu warszawskich ogólniaków pod względem matury z polskiego za 2012 rok. Myślałam - że wynik w rankingowej tabelce to pomyłka, ale na stronie biura edukacji jest tak samo. Zadawało 15 osób - średnia to 81 proc. Pozostałe wyniki w tej szkole są dramatyczne, ale rozszerzony polski - rewelacja. Możliwe, że w tej szkole uczy bardzo dobry polonista...Albo że prace 15- osobowej grupy sprawdzał jeden, wyjątkowo łagodny egzaminator. Podobno jest tak, że do jednego egzaminatora trafiają prace uczniów piszących w jednej sali. W sali, w której pisała moja córka najwyższy wynik to 79 proc. - akurat jej. Wyniki jej kolegów wypadały znacznie poniżej średniej krajowej - a to byli uczniowie nie dość, że wybitni od zawsze, to jeszcze sprawnie radzący sobie wymogami głupiej bo głupiej - ale jednak matury; z próbych matur mieli powyżej 90 proc. I ci właśnie uczniowie - piszący w jednej sali - znacznie zaniżyli średnią szkoły, bo jednak większość uczniów miała wyniki zbliżone do maksa. Co z tego, że się odwoływali - zasady oceniania matury z polskiego są takie, że jeśli egzaminatorowi coś "nie brzmi", jeśli czegoś nie zrozumiał, to może praktycznie za nic odjąć 8 punktów ( czyli 20 proc.) i jest to decyzja ostateczna. Ale może się mylę i jestem stronnicza i rzeczywiście - jeśli komuś zależy na maturze z polskiego, to niech się niczym nie stresuje tylko w ciemno wali do Milewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: wyniki egzaminów 02.01.13, 11:49 Te wyniki chyba jeszcze nie są do końca wprowadzone...spójrzcie np na rozszerzony WOS albo historię... brakuje dziesiątek szkół Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.13, 12:55 Chyba wszystkie szkoły są w zestawieniu za rok 2011. I te wyniki są ciekawe, szkoda tylko, że nie są podane liczby maturzystów zdających poszczególne przedmioty. Bo oczywiście - z metodologicznego punktu widzenia to nie jest żaden ranking. Wynik szkoły muzycznej, w której maturę z chemii zdawał np. jeden uczeń i osiągnął wynik - mówię na oko - 95 proc. nie powinien plasować jej na I miejscu w Warszawie czy wręcz na świecie:) Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: wyniki egzaminów 02.01.13, 22:22 Dodatkowe informacje można sobie wyłuskać tu: www.edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=5123 Ale chyba nigdzie nie można się dowiedzieć, na ile (dobre) wyniki szkół są rezultatem pracy samej szkoły, a na ile korków, kursów i innych zajęć pozaszkolnych. Chociaż mam wątpliwości, czy od samej szkoły trzeba oczekiwać świetnej matury. Przyzwoitej - tak, ale świetnej (90% + jak dla mnie) - to nie wiem, czy takie oczekiwanie jest zasadne. Jeżeli uczeń stara się o taki wynik, to nie jestem pewna, czy jakakolwiek szkoła, bez dodatkowej pracy 'wspomaganej', wystarczy. Znajomi twierdzą, że 'za naszych czasów' też się chodziło na korepetycje i inne lekcje. Zwłaszcza przed egzaminem na studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.13, 15:02 Chociaż mam wątpliwości, czy od samej szkoły trzeba oczekiwać świetnej matury. > Przyzwoitej - tak, ale świetnej (90% + jak dla mnie) - to nie wiem, czy takie o > czekiwanie jest zasadne. Jeżeli uczeń stara się o taki wynik, to nie jestem pew > na, czy jakakolwiek szkoła, bez dodatkowej pracy 'wspomaganej', wystarczy." IMO - od szkoły nie można oczekiwać konkretnego wyniku dziecka na maturze. Od szkoły można oczekiwać, że zatrudnia kompetentnych nauczycieli, którzy sami rzetelnie pracują i motywują uczniów do osiągnięć na miarę ich możliwości. Co do wyniku > 90 proc. - Twoim zdaniem progu świetnie zdanej matury. Moim zdaniem ten próg można by ustawić wyżej lub niżej - w zależności od przedmiotu i potencjału dziecka. Sama - po wielu latach doświadczeń z różnego typu szkołami moich i zaprzyjaźnionych dzieci uważam, że dobre szkoły od złych różni przede wszystkim to, że te pierwsze wypuszczają swoich absolwentów z wysokim poczuciem własnej wartości. Za wszystko inne możesz zapłacić kartą mastercard:) Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: wyniki egzaminów 03.01.13, 15:28 Matura 90%+ i korepetycje to dwa niezależne problemy - w takim samym stopniu korepetycje wpływają na wyniki w szkołach ze średnią matur 50% jak i 80%. Co do reszty zgadzam się z menodo. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: wyniki egzaminów 15.01.13, 22:27 Trochę raczej przegięłam - świetna matura to raczej 80%+ (może z wyjątkiem języków). Czy chcecie powiedzieć, że nie ma i być nie może żadnej korelacji między dobrą szkołą i jej wynikami maturalnymi? I że przy wyborze szkoły Wasze dzieci zupełnie nie patrzyły na takie informacje, jak średnie wyniki szkoły na maturze z interesującego obszaru przedmiotowego? Jeżeli rzeczywiście nie, to co brały pod uwagę? menodo piszesz: "uważam, że dobre szkoły od złych różni przede wszystkim to, że te pierwsze wypuszczają swoich absolwentów z wysokim poczuciem własnej wartości. " Czy chcesz powiedzieć, że dobra szkoła jest wtedy, kiedy jej absolwenci mają wysokie poczucie własnej wartości? Bo jeżeli mówisz jednak co innego, to przecież przy obowiązującej rekrutacji do najlepszych szkół średnich przychodzą ludzie ze świetnymi wynikami gimnazjalnymi (np. w tym roku o ile pamiętam np. taki Staszic min. 170 pkt, Czacki chyba jeszcze więcej) tudzież olimpijczycy - więc chyba poczucia własnej wartości już na starcie im nie brakuje (o ile oczywiście nie wynieśli go z domu :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.13, 23:42 Jeżeli rzeczywiście nie, to co brały pod uw > agę?" Wyniki maturalne jak najbardziej były brane pod uwagę, odległość od domu też, ale w sumie najważniejsze dla mnie ( bo to zajmowałam się researchem) było to, czy moje dziecko będzie tę szkołę lubiło. Czy chcesz powiedzieć, że dobra szkoła jest wtedy, kiedy jej absolwenci mają wy > sokie poczucie własnej wartości?" Tak, to chcę powiedzieć. Przy czym dobre szkoły mogą osiągać różne wyniki, niekoniecznie wysokie, bo przecież do szkoły z drugiej 50. nie trafiają gimnazjalne orły. Z drugiej strony - nie uważam za dobrej szkoły np. toruńskiej Gila albo wrocławskiej czternastki. Odpowiedz Link Zgłoś
cyggnus Re: wyniki egzaminów 17.01.13, 18:27 Gość portalu: menodo napisał(a): > Z drugiej strony - nie uważam za dobrej szkoły np. toruńskiej Gila albo wrocław > skiej czternastki. A to dlaczego? Uczniowie tam mają bardzo wysokie poczucie własnej wartości :) Wyniki matur tez nienajgorsze, bo w pierwszej ósemce się mieszczą. A krakowska V? Szczecińska XIII? Czy tylko warszawskie sa dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: learning-to-fly Re: wyniki egzaminów IP: *.uni.lodz.pl 17.01.13, 19:16 Akurat o szczecińskiej XIII i zwyczajach w niej panujących było swego czasu parę artykułów. Bardzo nie chciałabym chodzić do takiej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.13, 20:22 Nie znam wielu szkół w Polsce, ale akurat o Gila i o Czternastce sporo wiem. Moim zdaniem zamordystyczna atmosfera jaka panuje w tych szkołach raczej dołuje niż wzmacnia poczucie wartości uczniów. Poza tym - jakoś nie jestem w stanie zachwycić się wynikami tego typu placówek. Olimpiady? A jaką mają konkurencję te szkoły w okręgach? To są monopoliści :D Osobna sprawa to jakieś dziwne konkursy typu misje w Afryce - akurat czternastka z nich słynie; to pewnie deska ratunkowa dla tych, którzy nie wywiązali się z obowiązku wygrania innych olimpiad:( Nie uważam, że tylko w Warszawie są dobre szkoły, ale myślę, że warszawskim szkołom dobrze robi konkurencja, także w postaci szkół społecznych/prywatnych, której nie ma w innych regionach - i to jest bardzo korzystne dla uczniów:) Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: wyniki egzaminów 17.01.13, 20:44 A ja mam takie pytanie, czy kryteria olimpiad, zadania, zasady są identyczne we wszystkich województwach ? Pytam bo np z moich doswiadczeń z gimnazjum wynika że np w takim konkursie z WOS, niby zadania i termin pisania były te same ale już kryteria punktowe inne w każdym województwie, np aby zostac laureatem w Łodzi wystarczyło ileś tam % punktów, a w Warszawie było to dużo więcej (pisze ogólnie bo nie pamiętam wartosci). Tak samo było na wstępnyh etapach, w Warszawie była sztywna liczba punktów jako minimum, a w Krakowie chyba było tak że przechodziło 200 piewrwszych osób bez wzgledu na wynik (przechodziły osoby z dużo mniejszą ilością punktów). To samo pamiętam było z tym jak Kuratoria uznawały konkursy, w Warszawie żaden konkurs z angielskiego nie był uznawany, a np na Śląsku dawał miejsce w LO bez egzaminów (pamiętam bo koleżanka ze Śląska strasznie tym konkursem angielskim się chwaliła...). Ja nie mam intencji aby udawadniac wyższośc Warszawy, tylko tak często się zastanawiam czy porównywanie szkół wg tych Olimpiad jest naprawde fair, jeśli to jest tak jak w gimnazjum że są zupełnie inne zasady. Ale tego nie wiem na pewno, i jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.13, 21:59 W przypadku konkursu z wosu na etapie gimnazjalnym jest tak jak mówisz. Pamiętam, że kiedy moja córka startowała (2009) było tak, że w niektórych województwach do 2 etapu przechodziła garstka albo nikt - te zadania były po prostu za trudne - i w następnym roku pewnie obniżono kryteria. Zadania z innych innych konkursów gimnazjalnych zadania są inne w różnych województwach. W przypadku olimpiad zadania są takie same wszędzie i teoretycznie takie same kryteria ocen/kwalifikacji. Osobiście mam jednak wąty do olimpiad, w których o przejściu kandydata do finału decydują szanowne komisje podczas egzaminu ustnego na etapie okręgowym. W ogóle nie rozumiem po co te okręgi - efekt jest taki, że z całej Warszawy przechodzi do finału tyle osób, ile z jednego ogólniaka w Krakowie czy Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filga Re: wyniki egzaminów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 07:17 Kilka lat temu, nie pamiętam, 2005? 2006?, nieistotne, CKE opublikowała sprawozdanie z egzaminu gimnazjalnego. Między innymi podawany był odstetek laureatów konkursów kuratoryjnych w województwach. I był on różny. Tak od 0,4 do 0,9. W mazowieckim wynosił 0,09. Nikt nie potrafił mi wyjaśnić, dlaczego kryteria w mazowieckim są tak rażąco odbiegające od "Polski" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.13, 09:45 No, na przykład Bydgoszcz i okolica to kuźnia biologicznych noblistów:) Czy ja mam zwidy, czy jest kilkaset? A na Mazowszu - laureatów i finalistów łącznie to pewnie kilkadziesiąt osób jest? Ja mam dużo rodziny i znajomych, także nauczycieli na Kujawach i ciągle słyszę - jakie to w Warszawie słabe szkoły są, bo tak mało olimpijczyków, a egzaminy maturalne/gimnazjalne dobrze tu idą tylko dlatego, że wszyscy chodzą na korepetycje :D www.kuratorium.bydgoszcz.uw.gov.pl/main.php?menu=0&item=0&dni=3&page=0&pnr=0&snr=0&gdzie=0&nnr=0&znr=0&knr=0&start=konkursy&serwis=0&funk=4&funk_id=2%2C14&vsort=0&vdir=0&vnr=1 Odpowiedz Link Zgłoś
cyggnus Re: wyniki egzaminów 25.02.13, 22:04 Wiesz, takiego konkursu z WOS, o którym piszesz, nie ma w wielu województwach w ogóle, trudno więc to porównywać. I rzeczywiście, kryteria konkursów przedmiotowych w gimnazjach są bardzo różne nie tylko w różnych województwach, ale i między przedmiotami. Najczęściej jest to jednak wynik nieudolności komisji, które przygotowują pytania na poszczególne etapy i nie potrafią ułożyć takich o odpowiedniej trudności i wychodzą takie kwiatki jak 300 laureatów z samej biologii w kujawsko-pomorskim jakiś czas temu, bo komisja przygotowała po prostu za łatwe pytania na rejon i wojewódzki. Z drugiej strony są województwa (jak to wspomniane kujawsko-pomorskie), w których punktowane są w rekrutacji wyłącznie konkursy kuratoryjne, a nie - jak w wielu innych województwach - jakieś Alfiki itp. cuda, również lokalne konkursy, więc to się jakoś choć trochę wyrównuje. Natomiast co do olimpiad to oczywiście wymagania są podobne i przynajmniej w przypadku olimpiad ścisłych jest to porównywalne, natomiast zawsze jest problem z olimpiadami, w których jest etap ustny, w którym zawsze dochodzi element subiektywnej oceny komisji. Odpowiedz Link Zgłoś
cyggnus Re: wyniki egzaminów 25.02.13, 22:23 To fakt, że w GiLA jest spora presja na olimpiady, ale myślę, że masz trochę nieaktualne informacje na temat ich sukcesów. Czasy, w których brali udział głównie w olimpiadach typu misje w Afryce, raczej przeminęły. Dla mnie bardziej wymierne sa jednak olimpiady ścisłe i przyrodnicze, bo tam ocenianie jest bardziej niezależne od widzimisię komisji lokalnych i jednak fakt, że tak mała szkoła (3 klasy licealne w roczniku) ma np. już w tym roku 4 uczniów w finałach olimpiady chemicznej, 4 w informatycznej, 3 w astronomicznej (na 21 finalistów w ogóle), w matematycznej też będzie kilkoro, w fizycznej też pewnie, w historycznej jest ich 9, a to przeciez nie wszystkie, coś jednak mówi. A przecież mieli też w ostatnich trzech latach medalistów olimpiad międzynarodowych (matematyka, astronomia, chemia, geografia). Więc to nie jest dokładnie tak, jak piszesz. Oczywiście mi też nie podoba mi się takie podejście, jakie tam panuje i to dążenie do sukcesu ponad wszystko, ale trzeba oddać im sprawiedliwość, że żaden talent tam się nie prześliźnie niezauważony i jeśli ktoś chce brac udział w olimpiadach, to w większości przypadków opiekuna znajdzie (raczej na uczelni niż w szkole, bo nauczyciele są tam w większości średni), co w innych szkołach niekoniecznie ma miejsce, bo zależy, na kogo się trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
cyggnus Re: wyniki egzaminów 25.02.13, 22:26 Zresztą, co ciekawe, w przyszłym roku GiLA nie robi w ogóle naboru do klasy licealnej humanistycznej i otwiera tylko dwie klasy: biol-chem i mat-fiz-inf. Czyli idzie w kierunku tych dziedzin, w których ma więcej sukcesów, bo w nich współpraca z uczelnią rzeczywiście daje im lepsze rezultaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.13, 14:52 A gdzie ja napisałam, że misje w Afryce to Gila? Doceniam osiągnięcia tej szkoły - nie mówię przecież, że nie mają olimpijczyków w prawdziwych olimpiadach. Fakt że ma mnóstwo kasy i zaplecze akademickie - ale to akurat dobrze świadczy o dyrekcji, że potrafi to wykorzystać. Jednak nie podoba mi się ta szkoła i nigdy w życiu nie posłałabym tam swojego dziecka z powodów, o których nie mam siły pisać po raz setny. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: wyniki egzaminów 16.01.13, 11:30 Prawdę mówiąc wyniki maturalne z poszczególnych przedmiotów były brane pod uwagą w minimalnym stopniu i praktycznie na etapie kiedy było wybranych wstępnie kilka szkół. Jeżeli chodzi o ten aspekt, to raczej ogólny poziom liceum był rozpatrywany. Ale najważniejszym aspektem było , podobnie jak w przypadku córki menodo, zadowolenie i przyjemność z chodzenia do szkoły. A ta przyjemność to także (w przypadku mojego syna) jak najwięcej nauczycieli pasjonatów (nie tylko przedmiotów kierunkowach, bo on skoro już jest w szkole to chciałby czegoś nauczyć, nawet na poziomie podstawowo-ciekawostkowym), życzyliwa atmosefera i sporo kolegów, którzy też chcą się uczyć (niekoniecznie wszystkiego). I wszystko na odpowiednim poziomie (to już oddzielny temat). Na pewnym etapie ważna też była możliwość kontynuacji hiszpańskiego. Ja brałam pod uwagę dojazd, mój syn nie. No i dojeżdża. A wynik maturalny to połączenie ogólnego poziomu klasy, pracy ucznia i pracy nauczyciela. Jeżeli przynajmniej jeden z tych elementów zawodzi, wtedy wkraczają (moim zdaniem) korepetycje, korki itd. Dlatego to korepetycje dotyczą wszystkich szkół, ale przyczyny mogą być rożne. Oczywiście pomijam korepetycje „bo w gazecie pisali, że wszyscy mają to ja/moje dziecko też” Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: wyniki egzaminów 17.01.13, 22:54 joa, menodo Czyli brałyście pod uwagę czynniki ‘miękkie’. Zadowolenie i przyjemność chodzenia do szkoły, nauczyciele pasjonaci, życzliwa atmosfera, koledzy chcący się uczyć, to, czy dziecko szkołę będzie lubiło. Ale skąd można wiedzieć takie rzeczy o szkole? Z rozmów z uczniami/rodzicami? Opinii wyrażanych na forach? Własnych wyobrażeń? Na sąsiednim wątku menodo pisałaś: ‘kiedy ja zbierałam informacje i opinie na temat Kopernika - 3 lata temu - słyszałam bardzo wiele głosów na "nie" właśnie od indywidualistów- absolwentów Kopernika. Z tym że to byli absolwenci zwykłych tzn. dwujęzycznych klas, którzy twierdzili, że mają w tej szkole gorzej niż ci z IB.’ (Może mieli gorzej, bo pani woźna wypuszczała tych z IB, a pozostałych nie?) Ja z kolei słyszałam od absolwentów IB, że uczniowie z tych klas są z rezerwą traktowani przez resztę, tak bez uzasadnionego powodu. Przypomina mi się też słyszana rozmowa między niedawnym absolwentem i uczniem jednej szkoły. Mieli przedmiot – profilowy i bardzo ważny – z tym samym nauczycielem i jeden był zachwycony poziomem nauczania, a drugi zniechęcony. Ot, taka różnica w opiniach – w obu przypadkach uzyskanych u źródła. Stąd moje pytanie – skąd można cokolwiek wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.13, 23:58 Mojej córce dużo pomogła gimnazjalna polonistka, która sporo wiedziała o szkołach; mieliśmy znajome dzieci w różnych ogólniakach, syn rozeznawał się wśród swoich znajomych na studiach... Byłyśmy z córką na kilku spotkaniach informacyjnych...Acha, wtedy tez działo jeszcze "grono" - i tam można było wyczytać wiele informacji/opinii na temat szkół. Oczywiście, że te opinie bywają sprzeczne, dlatego warto dopytywać o konkrety. Dla mnie ważne jest to komu i dlaczego coś się podoba lub nie, jak to argumentuje i jak się to ma do moich potrzeb/wartości etc. Co do Kopernika - możliwe, że pani woźna wypuszczała tych z IB, a tych "zwykłych" nie. Ale to by znaczyło, że w szkole jest segregacja ;-) A serio, to znani mi indywidualiści - uczniowe/absolwenci Kopernika baaardzo odradzali tę szkołę córce - "no, chyba że klasa IB"... Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: wyniki egzaminów 18.01.13, 10:24 Ale skąd można wiedzieć takie rzeczy o szkole? Z rozmów z uczniami/rodzicami? Opinii wyrażanych na forach? Własnych wyobrażeń? Z bardzo wielu źródeł - z wiedzy "ogólnej", opinii nauczycieli gimnazjum (np " wiemy, że absolwenci naszej szkoły bardzo dobrze czują się w szkole X ") , opinii na forach, itd. Z tym, że naiwnością jest uważać, że się o danej szkole "wie" wszystko, pomijając już tak oczywiste rzeczy, że nigdy nie wiadomo jaka klasa się trafii i np co z tego, że będą lubili się uczyć , jeżeli trafi się grupa, która rozpędzi wyścig szczurów, albo (z innej beczki) stworzy sieć intryg towarzyskich. W przypadku mojego syna wszelkie oczekiwania, te dobre i te złe, spełniły się, niektóre nawet na 200%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menodo Re: wyniki egzaminów IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.13, 10:47 W przypadku mojej córki - też się wszystko potwierdziło. Zwłaszcza jedna z opinii przeczytana kiedyś na gronie nt. którejś z nauczycielek - przez dwa lata nienawidziłam jej, ale w trzeciej klasie ją pokochałam:) Potwierdziły się też moje intuicje, że koleżanka mojej córki, w tej samej szkole, a nawet klasie - będzie się tam źle czuła, mimo że obiektywnie rzecz biorąc nikt jej tam nie skrzywdził. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: wyniki egzaminów 23.02.13, 10:45 Ja oglądałam wyniki matur na stronach OKE na etapie wstępnego wyboru liceów do rozpatrywania. W ten sposób odleciało kilka szkół mających np 2 klasy mat-fiz, w których fizykę rozszerzoną zdawało z 50 osób a średni wynik z tej fizyki był, hm, taki sobie, żeby nie powiedzieć, że lekko beznadziejny. Odpowiedz Link Zgłoś