izulka18_11
20.09.10, 13:48
Mój 4,5 miesięczny syn ma problem ze spaniem. W ciągu dnia pogodny nic mu nie dokucza, ale w nocy zaczyna się koszmar. Dziecko usypia raczej bez większych problemów jednak w nocy coś jakby mu strasznie dokuczało, zaczyna rzucać głową na boki, machać rączkami i postękiwać. Co go uspokoję najczęściej przy piersi to za godzinę jest znów to samo i tak przez całą noc. A gdy się rozbudzi to mamy z głowy spanie na co najmniej 2 godziny:( Co moze być powodem takiego zachowania synka? Myślałam, że może jest nad ziębiony bo dość często kicha i trze nosek a wieczorem po kapieli i w nocy dostaje tak jak by kataru tyle, że nic nie leci z noska nawet gruszką nic nie można wyciągnąć a nosek ciągle wydaję się zawalony katarem, w ciągu dnia zaś żadnych objawów.