owoce

11.04.10, 00:25
Z całego serca współczuję rodzinom ofiar, jednak już od początku dostrzegam
aspekty tej tragedii, które można nazwać jej dobrymi owocami. Nie wierzę w
zbiegi okoliczności, a jest ich wiele w tym przypadku - miejsce, czas,
uczestnicy tragedii..

Oczywistym fenomenem jest JEDNOŚĆ narodu Polskiego, którą teraz widzimy.
Jedność innych państw okazujących nam współczucie zmienia oblicze sceny
politycznej świata.

Śmierć ofiar wypadku wstrząsnęła całym narodem, ale najbardziej - osobiście
tymi, którzy Polską rządzą, samym jądrem władzy - katastrofa dotyczyła ich
osobistych współpracowników i przyjaciół. Już widzimy przemianę serc czołówki
politycznej kraju. Oby zmiana ta nie byłą chwilowa, wtedy nie będzie już tak
często (oby wcale) miejsca na walkę o stołki i pensje ministerskie, ale o
dobro naszej Polski.

Myślę też o tych wszystkich ludziach zainteresowanych polityką, którzy za
sprawą katastrofy dzisiaj są w kościele, zastanawiają się nad sensem i
kruchością życia ludzkiego, a szok spowodowany rozmiarem tragedii daje im do
myślenia i uruchamiają się duchowo.


Kolejnym ważnym aspektem, paradoksalnie pozytywnym, jest fakt, że od tego dnia
o zbrodni w Katyniu sprzed 70 lat dowie się jeszcze więcej ludzi na całym
świecie, a pamięć poległych wówczas osób zostanie na zawsze żywa.

Następna sprawa. Osoby, które dzisiaj zginęły pozostaną na zawsze w pamięci
historii bohaterami, będzie się mówiło o tym, co godnego naśladowania sobą
prezentowali. Mimo swoich wad, zostało z nich wydobyte to co najwartościowsze.
Nie stałoby się tak, gdyby odeszli w innych okolicznościach.

Osobiście ufam Bogu, ufam, że kontroluje tą sytuację, i jeżeli dopuszcza takie
wydarzenie, na pewno dzieje się to w jakimś celu, ważnym celu, dla przemiany
oblicza Polski. Teraz wszystko zależy od nas - ludzi. Możemy dzięki temu
"Wielkiemu Piątkowi" Polski niedługo doświadczyć "Zmartwychwstania" naszego
kraju.

Pamiętajmy też o ofiarach również innych tragedii, o których ostatnio słyszymy
codziennie w mediach.

(*)
    • plusmajnus2 Re: owoców nie będzie! 11.04.10, 12:02
      Pozytywów nie dostrzegam.Jedność tego narodu pozostanie fikcją,chyba
      że wybuchnie kolejna wojna światowa.Współczucie reszty świata po
      kilku dniach zamieni się w mniej lub bardziej skrywany ironiczny
      hichot.Zaczną się pytania bez odpowiedzi-dlaczego cała elita
      polityczno-społeczna(do kompletu brakowało tylko premiera i prymasa!)
      znalazła się i zginęła na pokładzie jednego,trzydziestoletniego
      samolotu?Swoją drogą kilkanaście lat temu miałem przyjemność lecieć
      (i dolecieć)samolotem tego typu do Budapesztu,już wtedy miały
      pseudonim-"Trupolev"(bez komentarza).Czy blisko
      czterdziestomilionowego narodu nie stać na przyzwoity aeroplan dla
      głowy swojego państwa?Kto tak na prawdę tym samolotem kierował-
      pierwszy pilot czy pierwszy po Bogu?Dlaczego zlekceważono polecenia
      kontroli naziemnej?Czy nikt nie znał prognoz pogody i sytuacji
      panującej nad lotniskiem?Dlaczego wylecieli tak pózno-uroczystości w
      Katyniu rozpocząć się miały o godz.9.00-katastrofa w Smoleńsku
      wydarzyła się o 8.54?!Presja czasu ponad presją zdrowego rozsądku?
      Oj,obawiam się,że ten wątek miesiącami zamiast łączyć,jak chce
      przedmówca,będzie powodem jeszcze większych,niż dziś podziałów
      między naszymi rodakami.Obym się mylił,lecz mylę się rzadko...
      • gl67 Re: owoców nie będzie! 11.04.10, 14:50
        To czy będzie dzielić czy łączyć zależy tylko od nas czyli od Ciebie też. Ja
        myslę że jednak łączyć. Więcej wiary w naród . Wielki Naród. Spierajmy się ale
        starajmy się być bardziej z sobą. Razem. I nie tylko w takich chwilach. Nie
        dajmy się zmanipulować mediom tym razem. Ja również wierzę że z tej tragedii
        jest szansa na wielkie narodowe pojednanie. Dlaczego tego nie chcesz???
        • plusmajnus2 Re: owoców nie będzie! 11.04.10, 15:28
          Zapytałeś-dlaczego tego nie chcę.Chcę,dlatego napisałem,że chciałbym
          się mylić,ale znam rzeczywistość i zawiść tego Wielkiego
          Narodu.Zobaczysz,jak w ciągu najbliższych dni "elyty" rzucą się
          sobie do gardeł,rozpoczynając kampanię prezydencką.Ile będzie
          wzajemnych oskarżeń i kupczenia wczorajszą tragedią.Wcale mnie nie
          zdziwi,gdy za tydzień w imię jedności Narodu i ciągłosci władzy
          swojej kandydatury nie przedstawi Brat Jarosław...
      • widokzwenus Re: owoców nie będzie! 11.04.10, 15:04
        Trzydziestoletnim?
        • jorn Owoce są. 11.04.10, 17:35
          1. Tak, prawdą jest, że w wielu zagranicznych telewizjach (ale nie we wszystkich, np. w RTBF nie) w najlepszym czasie antenowym, podczas serwisów informacyjnych telewidzom zafundowano wyjaśnienie, co się w Katyniu 70 lat temu działo i kto był sprawcą. Bez tej tragedii byłoby to niemożliwe.
          2. Jedność w społeczeństwie będzie trwała może kilka tygodni. Potem sytuacja wróci do normy. I jest to całkowicie naturalne. Co więcej, taka jedność na dłuższą metę byłaby szkodliwa, wyborcy muszą mieć wybór pomiędzy różnymi opcjami politycznymi. Ważne tylko jest, żeby spory odbywały się w sposób cywilizowany i w parlamencie, a nie na ulicy.
          3. Katastrofa ta może być okazją do zintensyfikowania trwającej od jakiegoś czasu poprawie stosunków rosyjsko-polskich, jako że stanowi dla rosyjskiego reżimu okazję do poprawy swego wizerunku i do zakończenia polityki wrogości wobec Polski bez utraty twarzy.
Pełna wersja