jarker
11.04.10, 09:21
potrafi, polski pilot potrafi wszystko. Niepotrzebna ambicja udowadnia tego na
okrągło nie pozwoliła pilotowi by w tym miejscu, w takim momencie i z takimi
ludźmi na pokładzie zrezygnować z lądowania przy Katyniu!. Ten pilot w takiej
sytuacji rozbiłby każdy, nawet najnowocześniejszy samolot. Nie w wymianie
samolotów więc leży rozwiązanie problemu, a w zmianie pilotowania. Na poczatek
wystarczy zatrudnić zagranicznych doświadczonych pilotów, a póżniej zacząć
uczyć naszych takiego latania, w którym najważniejsze jest bezpieczeństwo i to
ono ma decydować o wszystkim.