Dodaj do ulubionych

Wątek białoruski

24.04.10, 10:52
Dlaczego w śledztwie nic nie mówi się o ostrzeżeniach z wieży
kontroli lotów w Mińsku? Samolot przelatywał nad Białorusią akurat w
tym czasie, gdy Lech z telefonu satelitarnego prowadził rozmowy z
bratem i lekarzem. Obie o tej samej godzinie (!)
Dlaczego Łukaszenka odważył się opublikować swoje oskarżenie? Znał
nagrania z wieży w Mińsku? Ktoś wie coś na ten temat?
dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article587654/Lukaszenka_Kaczynski_winny_katastrofy.html

The Rossiya 24 channel said the air traffic control at the Minsk
airport of neighbouring Belarus had warned the commander of the
Polish presidential planes about the bad weather at the Smolensk
airport. However, the Polish pilot ignored the warning and left the
Minsk airport’s zone 32 minutes before the crash, it said.
www.navhindtimes.in/news/polish-president-top-brass-killed-air-crash

W kabinie pasażerskiej nie było mikrofonów. Tyle że jego słowa nie
wykluczają możliwości nagrania głośnych krzyków pasażerów przez
mikrofon rejestrujący rozmowy w... kabinie pilotów. Tym bardziej, że
w prezydenckim samolocie drzwi do kabiny często bywały otwarte - tak
przynajmniej mówią dziennikarze, którzy nieraz podróżowali z
prezydentem.
www.fakt.pl/Ich-koszmar-trwal-kilka-sekund,artykuly,69750,1.html

Jerzy Smoszna - lekarz prezydenta
" Około 8.20 zadzwonił do mnie prezydent, pytał o stan mamy.
Udzieliłem mu informacji, uspokoiłem go, pan prezydent był pogodny."

Prezydent Lech Kaczyński dzwonił do swojego brata o godzinie 8.20 z
pokładu TU-154 - powiedział w RMF FM europoseł PiS Adam Bielan.
"... prezes powiedział, że o 8:20 rano dostał telefon od
prezydenta - z telefonu satelitarnego, z pokładu… Prezes pytał, czy
już wylądowali. Prezydent odpowiedział, że nie, że lądują za
kilkanaście minut."
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka