Dodaj do ulubionych

Czy ten piąty głos nie mówi czasem, że

05.05.10, 15:58
"polski lotnik potrafi latać nawet na drzwiach od stodoły" jesli potrafi latać
to i potrafi bez szwanku lądować.

Goryczą napawają te słowa... po takiej serii lotniczych dramatów.

Tragedia tupolewa trochę przypomina tragedię casy. Wtedy też pojawiały się
domniemania, ze o lądowaniu lotnicy nie decydowali samodzielnie. Także była
zła pogoda i jakieś problemy z urządzeniami naprowadzającymi.

Natomiast zupełnie nie widzę odniesień do lotu do Tbilisi. Tam była zupełnie
inna sytuacja. Na pokładzie byli szefowie pięciu suwerennych państw. Dobra
pogoda... ale przelot był nad terytorium gdzie trwała wojna. Trzeba dużo złej
woli by szukać porównań z tamtą sytuacją...
Obserwuj wątek
    • wyluzowana.kaczka Re: Czy ten piąty głos nie mówi czasem, że 05.05.10, 16:02
      Wystarcza fakty,nie potrzebna ani dobra,ani zla wola. Nie bylo warunkow do
      ladowania w Tibilisi,bo byla wojna; nie bylo warunkow do ladowania w
      Smolensku,bo byla mgla. Prezydent zazadal od pilota ladowania w Tibilisi,mimo
      wszelkich przeciwwskazan (pilot sie postawil i nie wyladowal); prezydent
      zazadal? - no, tego wlasnie nie wiemy.
    • pis_na_pis Re: Czy ten piąty głos nie mówi czasem, że 05.05.10, 16:04
      > Natomiast zupełnie nie widzę odniesień do lotu do Tbilisi. Tam była
      zupełnie
      > inna sytuacja. Na pokładzie byli szefowie pięciu suwerennych
      państw. Dobra
      > pogoda... ale przelot był nad terytorium gdzie trwała wojna. Trzeba
      dużo złej
      > woli by szukać porównań z tamtą sytuacją...


      Twoja logika jest porazajaca. :((((
    • hawranekslonko Re: Czy ten piąty głos nie mówi czasem, że 05.05.10, 16:05
      Mozna tak,zła pogoda=wojna ,wpływ osób trzecich taki sam.Ale to tylko projekcje
      medialne.Poczekajmy na wyniki śledztwa i już.Pozdrawiam.
    • hawranekslonko Re: Czy ten piąty głos nie mówi czasem, że 05.05.10, 16:13
      A może by tak pomyśleć o przyszłości Polski.To co było jest jakie jest ,to co
      będzie zależny od nas.Tak tylko cicho przypominam.Pozdrawiam.
    • vargtimmen tragedia CASY: 05.05.10, 16:17
      Należy do niej wrócić.

      Tu jest
      protokół.


      Polecam stronę 13 i 14.

      Jest tam opisane, jak przechył samolotu na skrzydło narasta od zera do 76 stopni
      (prawie skrzydłem do góry) w ciągu kilkunastu sekund, a piloci nie robią nic.
      Wedle raportu, nie wiedzą, że są w takim przechyle. Nie czują, że spadają z
      foteli i nie patrzą na sztuczny horyzont. Prawodpodobnie, patrzą przez okna
      wypatrując ziemii...
      • wyluzowana.kaczka Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:19
        Eee tam, kazda katastrofa inna. Patrzmy na te.
        • vargtimmen Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:28
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > Eee tam, kazda katastrofa inna.

          Niby każda inna, a wyjaśnienia jakby zbliżone: w obydwu piloci prawdopodobnie
          patrzyli przez okna i nie wiedzieli, co się dzieje.
          • wyluzowana.kaczka Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:30
            Nie chce mi sie wierzyc,zeby obaj piloci wypatrywali lotniska. Po to chyba jest
            ich dwoch,zeby przynajmniej jeden patrzyl,co mu mowia przyrzady pokladowe.
            • pis_na_pis Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:35
              wyluzowana.kaczka napisała:

              > Nie chce mi sie wierzyc,zeby obaj piloci wypatrywali lotniska. Po
              to chyba jest
              > ich dwoch,zeby przynajmniej jeden patrzyl,co mu mowia przyrzady
              pokladowe.

              Moze modlili sie.
            • vargtimmen Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:37
              wyluzowana.kaczka napisała:

              > Nie chce mi sie wierzyc,zeby obaj piloci wypatrywali lotniska. Po to chyba jest
              > ich dwoch,zeby przynajmniej jeden patrzyl,co mu mowia przyrzady pokladowe.



              Było tam dwóch pilotów, nawigator i technik.

              Wedle przecieków (nie w pełni wiarygodnych) dzwoniło im wszystko, całe
              oprzyrządowanie, a oni cięli ostro w dół, opadając z predkością pionową 11
              metrów na sekundę, zamiast przyjętych jako bezpieczne - 3 metrów na sekundę. W
              ten sposób gwałtownie zeszli poniżej ścieżki schodzenia i nie wiadomo czemu, bo
              (znów przeciek) przestali odpowiadać wieży.
              • wyluzowana.kaczka Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:50
                Z tego wniosek,ze nalezy czekac na wyniki sledztwa i wiary nie dawac przeciekom.
                Oczywiscie ateistom latwiej.;)
                • vargtimmen Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:53
                  wyluzowana.kaczka napisała:

                  > Z tego wniosek,ze nalezy czekac na wyniki sledztwa

                  Ale, czy nie uważasz, że czas byłby odtworzyć te rozmowy z kokpitu?


                  > i wiary nie dawac przeciekom.
                  > Oczywiscie ateistom latwiej.;)


                  To w Rosji i w Gazecie musi być dużo wierzących. ;)
                  • wyluzowana.kaczka Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:56
                    Ale wlasnie na tym to tez polega,ze nalezy glosy w kokpicie zsynchronizowac z
                    dzialaniem wszelkich mozliwych instrumentow. Dlatego moze to zajac mase
                    niezrozumialego dla nas czasu. Co do wierzacych,to w Gazecie i Rosji pelno
                    udawaczy. To ateisci,ale boja sie otoczenia. Oportunisci jednym slowem. Nie
                    wierz im!;)
                    • vargtimmen Re: tragedia CASY: 05.05.10, 17:06
                      wyluzowana.kaczka napisała:

                      > Ale wlasnie na tym to tez polega,ze nalezy glosy w kokpicie
                      > zsynchronizowac z dzialaniem wszelkich mozliwych instrumentow.

                      Rozumiem argument, ale w tej sytuacji, sama rozmowa już może zawierać wyjaśnienie.


                      > Dlatego moze to zajac mase niezrozumialego dla nas czasu.


                      > Co do wierzacych,to w Gazecie i Rosji pelno
                      > udawaczy. To ateisci,ale boja sie otoczenia. Oportunisci jednym slowem. Nie
                      wierz im!;)

                      Tak jest, przyjąłem! W razie czego, czuję się wsparty w moim sceptycyzmie ;)
      • hawranekslonko Re: tragedia CASY: 05.05.10, 16:21
        A możesz poczekać na raport komisji do spraw wypadków lotniczych,czy jesteś
        ponad nią.Pozdrawiam.
    • rysiek_grzesiek Re: Czy ten piąty głos nie mówi czasem, że 05.05.10, 16:32
      Już GW mówi nawet że to głos żeński. Ale czy to kogokolwiek interesuje dzisiaj
      co mówi GW?>>
      • pis_na_pis Re: Czy ten piąty głos nie mówi czasem, że 05.05.10, 16:37
        rysiek_grzesiek napisał:

        > Już GW mówi nawet że to głos żeński. Ale czy to kogokolwiek
        interesuje dzisiaj
        > co mówi GW?>>

        Kaczus byl "nieswiezy" i wyslal zone, aby przypomniala pilotom, ze
        samolot prezydentcki laduje tam gdzie chce.
    • kaczy_mozdzek Ten piąty głos mówi: Panie kapitanie. "Dostałem wł 05.05.10, 16:51
      "Dostałem właśnie telefon od brata i on kazał, że ma pan lądować bez względu na okoliczności."
    • republika.republika lot do Tibilisi ma ogromne znaczenie 05.05.10, 17:57

      Najwyższy Zwierzchnik Sił Zbrojnych zakwestionował dwie święte zasady -
      1. najważniejsze jest bezpieczeństwo pilotów,
      2. należy przestrzegać procedur

      Pilotowi, który procedur przestrzegał groził wyciągnięciem konsekwencji, nazwał
      tchórzem, w Polsce wszczęto przeciwko niemu śledztwo.

      Trzeźwo zachował się minister Klich ale ulubiony przez PiS front medialny dał mu
      twardy odpór, zarzucając że chce zrobić na złość Lechowi Kaczyńskiemu.
      Zastanawiam się czy te łajdaki posypały już głowę popiołem?. Bo prawda jest
      taka: słowo kurdupel nie zabiło jeszcze nikogo, a nieprzestrzeganie procedur
      było przyczyną wypadków wielokrotnie
      • sawa.com Lot do Smoleńska w niczym nie był podobny do lotu 05.05.10, 21:27
        republika.republika napisała:

        >
        > Najwyższy Zwierzchnik Sił Zbrojnych zakwestionował dwie święte zasady -
        > 1. najważniejsze jest bezpieczeństwo pilotów,
        > 2. należy przestrzegać procedur

        Lot do Smoleńska w niczym nie był podobny do lotu do Tbilisi. Piszę o tym w
        poście rozpoczynającym wątek. Przeciek o piątym głosie w kokpicie został
        puszczony w tym tylko celu by spekulować o winie Prezydenta. Są to brudne metody
        walki politycznej... odrażające.
        • zupelnie_nowy_nick Kto przeciekami wojuje od przecieków ginie, 05.05.10, 21:48
          mała kłamczuszko.
        • kicior99 Re: Lot do Smoleńska w niczym nie był podobny do 06.05.10, 10:45
          Spekulacje wyssane z PiS palca.
        • tia666 Re: Lot do Smoleńska w niczym nie był podobny do 06.05.10, 21:31
          > Są to brudne metody
          > walki politycznej... odrażające.

          z uswieceniem na Wawelu, tej metody juz nic nie przebije
        • tia666 Re: Lot do Smoleńska w niczym nie był podobny do 06.05.10, 21:34
          > Lot do Smoleńska w niczym nie był podobny do lotu do Tbilisi.

          jak to, zapomniales o walecznym zwierzchniku sil zbrojnych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka