fan_xiecialuki
20.11.10, 22:37
Wiadomo, że bolszewik to istota wielce przebiegła i błąd popełniają ci, którzy to lekceważą.
Od miesięcy w dyskusjach o katastrofie wciąż wypływa motyw brakującego kokpitu. Istotnie, na znanych zdjęciach szczątków rozbitej maszyny, które ułożono w Smoleńsku mniej-więcej w kszałcie samolotu, aż rzuca sie w oczy, że kokpitu tam brakuje. Zamaszyści o tym trąbią i wyciagają z tego faktu nader daleko idące wnioski.
Tymczasem, z tego, co mówi szef ekipy archeologów w wywiadzie, do którego link podaje Pani Gintrowa w swoim niedawnym poście