Dodaj do ulubionych

Przebiegła natura bolszewika

20.11.10, 22:37
Wiadomo, że bolszewik to istota wielce przebiegła i błąd popełniają ci, którzy to lekceważą.

Od miesięcy w dyskusjach o katastrofie wciąż wypływa motyw brakującego kokpitu. Istotnie, na znanych zdjęciach szczątków rozbitej maszyny, które ułożono w Smoleńsku mniej-więcej w kszałcie samolotu, aż rzuca sie w oczy, że kokpitu tam brakuje. Zamaszyści o tym trąbią i wyciagają z tego faktu nader daleko idące wnioski.

Tymczasem, z tego, co mówi szef ekipy archeologów w wywiadzie, do którego link podaje Pani Gintrowa w swoim niedawnym poście
Obserwuj wątek
    • fan_xiecialuki Re: Przepraszam, link cos źle wkleiłem 20.11.10, 22:44
      Spróbuję jeszcze raz:

      Link do wywiadu z szefem ekipy archeologów

    • l-oxo-l Czyżbyś wolał mieńszewików? 20.11.10, 23:01
      Czyżbyś wolał mieńszewików?
      • fan_xiecialuki Re: A o którego konkretnie Panu chodzi? 20.11.10, 23:15
        Plechanowa? Martowa? Axelroda?
    • madameblanka Re: Przebiegła natura bolszewika 20.11.10, 23:19

      Oczywiście logiczne jest że tak ważne fragmenty konstrukcji samolotu sa odpowiednio zabezpieczone. Nie są dostępne dla naszych oczu. Ale i tak jest źle, bo jak go nie widac przy reszcie samolotu to matactwo.
      Znowu teraz jakby został przy wraku, byłoby że tak ważny element gnije na dworze...
      I nikt nie zastanowi się że właśnie dzieki temu że kokpit znajdował się zabezpieczony w pomieszczeniach, to dziś wiemy kto siedział za sterami:)

      P.S
      Co do znaków drogowych.
      Znak B-2 oznacza zakaz wjazdu pojazdów od strony jego umieszczenia. Z reguły oznacza to jednokierunkową. Żeby znaleść ulicę dwukierunkową z takowym znakiem to ewenement, stąd tez przyzwyczajenie że ulica z tym znakiem to jednokierunkowa.
      Jeżeli jednak chodzi o ustawianie znaków, hmmm znaki mogą być po lewej, po prawej, na jedni i nad nią.
      Znaki ustawiane po lewej stronie SĄ POWTÓRZENIEM znaków ustawionych po prawej stronie.
      Czyli albo się pomylił i porucznik i gajowy, lub porucznik opierał się na starym kodeksie drogowym.
      • joanna_on-line Re: Przebiegła natura bolszewika 20.11.10, 23:23
        madameblanka napisała:

        > Czyli albo się pomylił i porucznik i gajowy, lub porucznik opierał się na starym kodeksie drogowym.
        >

        >
        no... raczej dość stary ten kodeks był ;-)))
      • fan_xiecialuki Re: Znaki drogowe 20.11.10, 23:46
        Ja ten kurs na prawo jazdy brałem w Roku Pańskim 1967, od tamtej pory przepisy mogły sie zmienić. Kodeks chyba nowelizowano kilka razy. W 1967 roku to chyba obowiązywała najwcześniejsza wersja. Sam Kodeks Drogowy powstał chyba w roku 1961 albo 1962, przedtem były przepisy, ale nie zebrane w całość okrteślaną nazwą "Kodeksu".

        Ulica nie-jednokierunkowa, u wylotu której jest taki znak, to istotnie rzadkość. Ale ja jedną taka znałem bardzo dobrze
        • joanna_on-line Re: Znaki drogowe 20.11.10, 23:53
          fan_xiecialuki napisał:

          > FSO Syrena 104... Łza sie w oku kręci.., Pojazd samochodopodobny to był, strasz
          > liwe mechaniczne monstrum... Ale jeśli ktoś sie nauczył toto prowadzić, to juz
          > później potrafił prowadzić KAŻDY pojazd mechaniczny.


          hmmm... piękne wspomnienia... mnie także zdarzyło się prowadzić syrenę, no wprawdzie nie 104, a 105 ;-) - i to dosyć krótko - miałam wówczas 11 lat i tata na jakimś zamkniętym placu pozwolił mi trochę pojeździć (uczył mame do egzaminu na prawko) - dostałam nawet pochwałę, że idzie mi duzo lepiej niz rodzicielce, ale w nastepnej kolejności usłyszałam, że i tak wiecej nie pojeżdże, bo "szkoda paliwa", bo przeciez na prawko moge zdawać dopiero za ładnych kilka latek...
        • igor_uk Re: Znaki drogowe 21.11.10, 00:01
          fan_xiecialuki napisał:

          > Ja ten kurs na prawo jazdy brałem w Roku Pańskim 1967<.

          Co za ulga,myslalem ze jestem najstarszym na tym forum,a okazuje sie,ze jestem młodzieniaszkiem.

          p.s. fan..,mam nadzieje ze nie obrazil sie.
        • fan_xiecialuki Re: PS: Nowowiejska 21.11.10, 00:02
          Ten odcinek Nowowiejskiej, o którym napisałem, jeszcze chyba za późnego Gierka przemianowano na "regularną" jednokierunkową, tzn. postawiono od Waryńskiego niebieski kwadrat z białą stzałką
    • igor_uk Re: Przebiegła natura bolszewika 20.11.10, 23:58
      fan...,jak pozwolisz,to ja odpowiem na twoje pytanie,co znaczy slowo -PANTALYK i co znaczy wyraz- SBIC Z PANTALYKU.
      Slowo PANTALYK pochodzi od staroruskiego - PANTELIK,co znaczy w nowoczesna jezyku rosyjskim-tołk (sens,porzadek),dla tego wyraz SBIC Z PANTALYKU,po polsku znaczy-wprowadzic zamet.

      Co dotyczy zagadnienia twojego watku,to bolszewice do tego nie maja nic.Oni w podobnej sytuacji wyslali by Klicha do kopaln uranu,a wrak samolota dawno by juz byl sprzedany,jako zlom ,na Zachod. A tak na serio,Polace samo sobie winni (opublikowanie stenogramu wbrew wyraznej adnotacji ,a takze dlugi jezyk Klicha i innych,dzieki ktorym do prasy nastepowali dziwne przecieki).
      • fan_xiecialuki Re: Igoruszka: 21.11.10, 00:14
        Ja z kolei mam nadzieję, że sie nie obraziłeś za szafowanie słowem "bolszewik" w stosunku do Rosjan, ja po prostu parodiowałem styl tych "zamaszystych". W Rosji przyszło mi kiedyś spędzic prawie 2 lata (w Dubnej) zartaz po doktoracie i Rosjan szczerze polubiłem (ale nie sowietskoj własti!
        • igor_uk Re: Igoruszka: 21.11.10, 00:24
          fan..., poczytaj wiecej moich postow i napewno zauwazysz,jak ja lubie rzucac slowkami-komuchi,kacapy,ruski ,to powiedz mnie-czemu slowo bolszewik w kontekscie Rosji ma mnie obrazic?
          Byles w Dubnie? To domyslam sie,co moglo byc tematem twojego doktoratu.
    • zaplutykarzelupa Re: Przebiegła natura bolszewika 20.11.10, 23:58
      A obchodzcie sobie tego bolszewika w kolo, a calujcie go w czolo, wszak robiliscie to juz wczesniej za gierka czu innego jaruzela
      tylko odp...olcie sie od ludzi ktorym niekoniecznie to pasuje
      • igor_uk Re: Przebiegła natura bolszewika 21.11.10, 00:12
        karzelek,co znow? Jak przychodzi sobota,to ty zawsze po jednym glebszym.
        • joanna_on-line Re: Przebiegła natura bolszewika 21.11.10, 00:13
          igor_uk napisał:

          > karzelek,co znow? Jak przychodzi sobota,to ty zawsze po jednym glebszym.

          raz, dwa, trzy! moje szczęście :D

          PS. ta sama minuta ;-)
      • joanna_on-line Re: Przebiegła natura bolszewika 21.11.10, 00:12
        zaplutykarzelupa napisał:

        > A obchodzcie sobie tego bolszewika w kolo, a calujcie go w czolo, wszak robiliscie to juz wczesniej za gierka czu innego jaruzela tylko odp...olcie sie od ludzi ktorym niekoniecznie to pasuje

        karzełek - wstałeś lewą nogą czy "znowu w życiu coś nie wyszło..."? ;-)

        masz posłuchaj sobie fajnej muzy - może ci się humorek poprawi :-)
        • fan_xiecialuki Re: Karzełka tu przyniosło? 21.11.10, 00:18
          Ja, chwalić Boga, nie widzę go, bo chomonta wygasiłem.

          (chomont
          • fan_xiecialuki Re: Na razie pa chwilowe, 21.11.10, 00:20
            Musze sie oddalić, zeby jeszcze coś zrobic wokół domu, poki jest dzień.
    • zaplutykarzelupa Przewodniczacy Xieculaki 21.11.10, 00:38
      Niech zyje nowy (stary?) przewodniczacy kolka wzajemnej adoracji polsko (raczej postkomuszo) - rosyjskiej
      Niech zyje!!!
      • state.of.independence Re: Przewodniczacy Xieculaki 21.11.10, 20:52
        Karzełek, ja Cię proszę: nie pij tyle. Mało, że to na wątrobę to jeszcze na mózg szkodzi.
    • gintrowa Re: Przebiegła natura bolszewika 21.11.10, 02:59
      Mnie czasami dziwi logika Polaków, owszem jesteśmy spod tej samej gwiazdy, ale chyba w innych okresach jej blasku...
      Pomyślmy chwilę, zastanówmy się...
      To co leży na lotnisku, to tylko nic nie znaczący szmelc.[owszem, dla Polaków nawet ta blacharka ma znaczenie, dla Rosjan i śledztwa nie ma, dlatego tam leży] Wszystkie istotne elementy od początku były zabezpieczane dla potrzeb śledztwa. Prokuratura nie informowała nas, ale informacji można udzielać dopiero po zakończeniu pewnych etapów śledztwa, o ile nie zaszkodzą jego kontynuowaniu. A my domagamy się ...szybko, szybciej, dokładnie! I najlepiej, gdyby nic w raportach nie zmieniano! Jak redaktor X napisał 10 kwietnia, tak ma być!
      W jakimś sensie to i nasza wina, komentujemy pierdoły z brukowców, ale nieco głębiej poszperać w internecie nie chce się, a szkoda! O snuciu wniosków z wypowiedzi innych - szkoda gadać, ta garstka trzeźwych jest kroplą w morzu potrzeb.
      • tojabogdan wyjątkowo interesujący wątek 21.11.10, 15:13
        poruszony osobistymi wspomnieniami tylko z trudem powstrzymałem się od własnych, tak dla porównania. I nawet zapluty... nie jest w stanie pozostałych "zbić z pantałyku", popsuć nastroju, zafajdać słonecznego popołudnia (u mnie przynajmniej).
        Pozdrawiam wszystkich nienawiedzonych!
        • madameblanka Re: wyjątkowo interesujący wątek 21.11.10, 15:34

          oj nie gadaj Bogdan jest tu troche o katastrofie: "Od miesięcy w dyskusjach o katastrofie wciąż wypływa motyw brakującego kokpitu".
          W ostatnim czasie na tym forum tylko główne wątki zawierają odniesienie do katastrofy a wpisy pod, to czyste offtop'y:) Ale znowu i bez tego nudą by wiało, może trza czata jakiego założyć, hyhyh
          • tojabogdan jestem za 21.11.10, 15:40
            jak mawiał jeden z byłych prezydentów, za czatem np.
            • madameblanka Re: jestem za 21.11.10, 15:48

              no tylko do tego jest potrzebna osoba, która zamelduje nam wykonanie zadania, po założeniu takiego czata....
    • jot-es49 Kuda kokpit? 21.11.10, 16:16
      Szanowny Fanie! Nie mogę teraz znaleźć tego źródła, ale zapewniam cię, że w była mowa o tym, iż Komisja Techniczna MAK jest w posiadaniu ważnych elementów nawigacyjnych samolotu oraz elementy kokpitu - badane są m.in. pod kątem obecności śladów DNA a inne wysłane do USA i cały szereg takich tam pierdółek.
      Rozumiem, że w teorię spiskową to się jakoś nie wpisuję - lepiej głośno krzyczeć, że ważne polskie elementy świętości narodowej walają się pod gołym niebem.
      Daleki jestem od stawiania tobie akurat tego zarzutu. Nawet do głowy by mnie to nie przyszło. Ot napisałem to tak sobie aby poprzeć w jakiś skromny sposób twój wywód na temat podstępności i przebiegłości rusków!
      Nie sposób wręcz tej przebiegłości przecenić. Naszym archeologom nawet namiot postawili, żeby nie było widać co oni tam robią (a nabliudienie zdziełali dla siebia).
      ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka